Wyniki wyszukiwania dla hasła: Jubiler pierścionki zaręczynowe

Najbardziej klasycznie to pierścionek z brylantem. Co prawda królują brylanty
oprawione w żółte złoto, ale właściwą oprawą jest platyna, albo przynajmniej
białe złoto - wtedy nie gasi blasku brylantu - jeśli chcesz dopytaj sie u
jubilera. Raczej cyrkoni nie polecam - zamiast tego inny "zaręczynowy" kamień
np. szafir lub rubin - tańsze niż brylanty, a jednak szlachetne i efektowne.
Powodzenia


Nie wybierałam pierścionka zaręczynowego wprost, tylko jakiś czas wcześniej
byliśmy z moim narzeczonym u jubilera i oglądaliśmy różne, w tym ten, który
dostałam.Niestety nie pamiętam ceny, bo nie zwracałam na to uwagi, ale wydaje
mi się, że kosztował nieco ponad 200 zł.Jest z żółtego złota z zielonym
kamieniem (chyba szmaragd, ale głowy nie dam, bo mój narzeczony nie
pamięta),raczej szlachetnym, nie minerałem.Zielony to mój ulubiony kolor, więc
pierścionek szalenie mi się spodobał, mimo iż tradycyjnie wiele osób wybiera
cyrkonię lub brylancik,nawet mały.

My również zjeździliśmy wielu jubilerów w Warszawie i tak jak napisałyście
wszędzie towar był na jedno kopyto. Więc kupiliśmy w Świecie Złota, tam miłam
zakupiny pierścionek zaręczynowy oraz wiele innej biżuterii. Nasze obrączki są
z jasnego złota półokrągłe, a przez środek przebiega mały rowek. Obrączki mają
już 2 lata i nic się z nimi nie dzieje, nie rysują się i cały czas są
błyszczące. Polecam Świat Złota jest w czym wybierać, ceny są przystępne i w
cenie jest (jak ktoś chce) grawer z imieniem partnera i datą ślubu. Życzę
udaego wyboru i Życzę Wszystkiego Najlepszego Na Nowej Drodze Życia. Pozdrawiam
Magda

Daj mi znać, czy byliście zadowoleni, bo ja miałam bardzo podobną sytuację,
ślub też w sierpniu, i na razie mamy kłopoty z tą firmą Nie chcę Cię
zniechęcać, może w Twoim przypadku będzie ok. My się nie poddajemy ze względu
na to, ze mamy czas, a poza tym wybrany przez nas wzór naprawdę nam sie podoba,
a odwiedziliśmy kilku jubilerów, w tym Apart, skąd mam pierścionek zaręczynowy,
Świat Złota i jeszcze kilku innych. Pani była w RR bardzo miał (pewnie taka w
okularach), nasze obrączki też były na nas za duże, więc mogliśmy czekać 40
min. na zmniejszenie lub 2 tyg. na robienie na wymiar. A potem to już wogóle
zaczęło się kręcenie i nadal trwa Ale podobno już w środę mają byc gotowe.
Zobaczymy Tobie jednak życzę, żebyście za 2 tyg. odebrali swoje wymarzone
obrączki. Pozdrawiam


Myślę, że jednak pierścionek zaręczynowy powinien być z brylantem, choćby
malutkim (z tego co się orientuję, da się taki kupić nawet w okolicach 500-700
zł).
Co do wybierania go samemu - odradzam, no chyba, że doskonale znasz gust swojej
ukochanej. U nas wiadomo było,że gust mojego narzeczonego różni się
diametrialnie od mojego, więc z góry zastrzegłam, że chcę mieć wpływ na wybór
pierścionka. W końcu to ja mam go nosić i ma mi to sprawiać przyjemność. W
efekcie wyglądało to tak, że przy okazji wizyt w centrach handlowych
wchodziliśmy do jubilera i pokazywałam mu jakie pierścionki mi się podobają.
Koniec końców dostałam jeden z tych, jakie mierzyłam na krótko przed
oświadczynami. I dlatego mam pierścionek, który mi się podoba (na szczęście
jemu też).

ja dostalam pierscionek ktory kupil moj narzeczony SAM i bylam bardzo
zaskoczona bp bardzo mi sie podoba i pasuje jak ulal nie wiem jak on trafil z
tym rozmiarem
sluchaj moze wez swoja dziewczyne i przejdzcie sie po sklepach jubilerskich i
niech ona mniej wiecej ci pokaze co sie jej podoba, tylko nie mow ze chcesz jej
kupic zareczynowy
moj narzeczony tak robil najpierw mnie wyciagal po sklepach i ktory ci sie
podoba a ten a ten a moze ten i mniej wiecej zrobil rozeznanie a potem ppo paru
miesiacach dostalam sliczny pierscionek
mysle ze za 500 zl kupisz ladny pierscionek i wcale nie musi to byc brylant
powodzenia

obrzeki rąk a pierścionek?
Od dwóch dni mam duże obrzęki rąk, nóg i twarzy. Wyszło na to że to początki
gestozy. I wiem, że to przy tym problemie żaden kłopot, ale jak zbić obrzęk z
rąk tak by udało się zdjąć pierścionek zaręczynowy bez jego rozcinania?
Zależy mi na tym bardzo ponieważ nie jestem mężatką i to mój jedyny namacalny
i sentymentalny dowód na przynależność do mojego niemęża... Próbowałam już na
mydło i masło i nie pomaga (
A jeżeli się nie uda to gdzie się rozcina taki pierścionek? U jubilera czy
trzeba zrobić to samemu?
Czy po jego rozcięciu można go ewentualnie potem jakoś naprawić, połączyć tak
by wyglądał dobrze i znowu można go było nosić? Czy jubilerzy to robią? Za
ile? Ratunkuuu! Ja go uwielbiam i nie chce się z nim rozstawać!!! )

Pomóżcie mi proszę bo paluch zaczyna mi wieczorem sinieć!
Może macie jakieś doświadczenie i/albo pomysły?

Maja i Groszek /32tyg./

NIEZLE!

A we WSZYSCY MOWIA-KOCHAM CIE- scena u chirurga, ktory widzac nas zdjeciu
roentgenowskim, ze dziewczyna polknela pierscionek zareczynowy, zaczyna
podziwiac szlif diamentu i chwalic sie znajomoscia sztuki jubilerskiej, po czym
przechodzi to w pieciominutowa scene baletowa w szpitalu z udzialem chorych,
krecona w dodatku bez montazu na jednym ujeciu kamery. Genialne i fantastycznie
zabawne !!!!

Po prostu z rownowagi wyprowadza traktowanie niektorych w sklepach
jubilerski. Weszlam kiedys do jednego i bylam jedyna klientka, to az trzy
(patrz wszystkie) ekspedientki staly nade mna i gapily sie co ogladam.
Pewnie jakis wplyw na ich zachownie mialo to, ze bylam luzno ubrana.
Okropne-mozna normalnie klienta zaszczuc i sprawic zeby poczul sie
potencjalnym zlodziejem; wyszlam czym predze nic prawie nie
zobaczywszy, a szukalam pomyslu na pierscionek zareczynowy z
brylantem i mialam do wydania potencjalnie spora sume pieniazkow.
Nie cierpie, jak podchodze do stoiska miesnego czy jakiegos innego, tam
sa 2-3 ekspedientki; kazda udaje ze cos robi przekladajac z miejsca na
miejsce kielbasy, popatruja katem oka czy nadal czekam ale zadna sie
nie ruszy zeby mnie obsluzyc.
Okropne jest, jak prosze na stoisku miesnym zeby pokrojono mi wedline,
ekspedientka kroi, ale jak zostanie jej jakis skrawek wedliny to pakuje do
ust i zjada przy mnie, a potem tymi samymi palcami pakuje moja
wedline-okropnie niehigieniczne.
Zgadzam sie, ze wymalowane krolewny to zgroza.
Trzymajcie sie , hejka

Nigdy nie odważyłabym sie kupować biżuterii z niepewnego źródła (vide Allegro),
poniewaz nie mam zaufania ani do jakości ani do źródła z jakiego pochodzą te
precjoza (moze z kradzieży?). Nie wydaje mi się, że pierścionek zaręczynowy to
coś, co powinno sie starać kupić jak najtaniej i od przypadkowej osoby. Wolę
zaufać dobrym domom jubilerskim.

Zostałam źle zrozumiana:-))) Zgadzam się, że pierścionek zaręczynowy to nie
jest rzecz, którą się kupuje "okazyjnie" Powinien znaleźć się w naszym życiu w
wyjątkowych okolicznościach:-) Zaproponowałam Allegro, bo dla mnie transakcje
internetowe to codzienność, poza tym znam ten rynek i wiem, czego mogę się
spodziewać:-))) I tyle:-)
Generalnie jednak polecam pójście do jubilera ze zdjęciem wymarzonego
pierścionka lub własnym projektem, są artyści rzemieślnicy, którzy zrobią na
zamówienie prawdziwe cacko, które z kolei może stać się początkiem
niepowtarzalnego zbioru rodzinnych klejnotów:-) No, albo właśnie pójść do
sklepów, przecież nie mówię, że tam się nie zdarzają dzieła sztuki:-)
Dodam, że pisząc, iż pierścionek kosztował 2x mniej niż wynikało potem z
szacunków jubilera, nie miałam na myśli zachęty do cięcia na siłę kosztów:-D
Nigdy nie byłam i nie jestem źródłem oszczędności dla mojego chłopa,
szczególnie, jeśli chodzi o biżuterię- tu jestem naprawdę wybredna:-) Wyglądało
to tak, że on zapytał o moje preferencje, poszukał, znalazł... i zapłacił, ile
zapłacił- cena była dla niego w tym momencie najmniej ważna:-))) Pierścionek ma
swoją ciekawą hisorię, przyjechał z Warszawy od miłej pani- jest wyjątkowy pod
kazdym względem:-)
Pozdrawiam serdecznie:-)

A ja mam hopla na punkcie pierscionkow, ale tylko srebrnych. Zeby osiagnac na
palcu to chce, czesto cos sama narysuje, zbieram z calego domu srebrny chlam,
ktory juz mi do niczego potrzebny nie bedzie, zanosze zdobycz do jubilera, a on
mi czaruje z tego, rozne cuda. Mam tanio i slicznie :-)
Obraczki i zareczynowego nie nosze, bo zlota nie lubie...

Gdzie kupić pierścionek zaręczynowy?
Witam:)

Proszę doradzcie gdzie mogę kupić pierścionek zaręcznymowy we Wrocławiu?
Sprawa b.pilna (szukałem już m.in: Apart, Yes, )
Proszę o pomoc:)
Może znacie jakiegoś dobrego Jubilera w naszym mieście?
pozdrawiam:)

Przede wszystkim musi znac rozmiar. Jesli bedzie za duzy, mozna zmniejszyc, ale
ze zbyt malym chyba nic nie da sie zrobic.
Jaki kamien i ksztalt podoba sie narzeczonej (czy tylko diament?). Jaki metal
(zolte zloto, biale zloto, duzo drozsza, ale za to najtrwalsza platyna).
Najwazniejszy jest gust narzeczonej, a nie przemijajaca moda. Im wiecej karatow
ma kamien i im drozszy metal, tym wyzsza cena (na co stac narzeczonego)
Niektorzy kupuja tylko taki diament, ktory ma certyfikact. Przydaje sie do
przyszlych ewentualnych napraw i czyszczenia, bo nie mozna takiego kamienia
podmienic (zdarza sie u nieuczciwych jubilerow), bo jest opisany. Certifikat
swiadczy tez o wartosci kamienia (clarity, color, cut).
Jest duzo stron internetowych o pierscionkach zareczynowych.
Ja na przyklad mie lubie zoltego zlota, ani kamieni oszlifowanych na okragly
ksztalt.

Niektorzy ameryknaie tak maja-im wiekszy kamien (drozszy pierscionek) tym
weiksza milosc. To jest czesc skladowa american dream na temat slubu-zauwazcie
jakie tutaj sie wielkie halo wokol slubu robi i szzcegolnie kiedys, jak kobiety
nie pracowaly to spedzaly cale mlode lata na planowaniu swojego slubu. Ponoc w
malych miasteczkach ciagle tak jest. Moj maz w zyciu by ze mna nie poszedl
wybierac pierscionka bo to wbrew zasadom!!!! Solitary diamond musil byc, jak
mnie sie podobaja kolorowe to dostane potem-zareczynowy musi byc brylant bo
inaczej sie nie liczy. Moj lubi (ja tez) bizuteriew vintage i dostalam
pzresliczny, oryginaly pierscionek z lat 30stych-zrobiony na zamowienie na
zareczynowy ale nigdy ponoc nie noszony (werdykt jubilera do ktorego zanioslam
do powiekszenia). Nie wie ile karatow, nie wiem ile kosztowal ale moj maz
frasowal sie starsznie, ze taki maly ten brylant i chcial nawet wyienic na
wiekszy bo co ja sobie pomysle ze on mnie malo kocha.
Jego kolega dom zastawil zeby kupic pierscionek-to tutaj normalne. Tak, ze sie
nie dziw chlopakowi tylko jakos wybadaj siostre jaki rodzaj bizuterii preferuje
zeby chlopakowi os kiczowategow razie czego wybic z glowy. W koncu jak chodza
ze soba i slub wisi w powietrzu mozesz skierowac rozmowe na sluby, pierscionki
i inne takie bez narazania sie na domyslenie sie siostry, ze zostalas
poproszona o pomoc.

Wiem że nie ma to większego znaczenia ale chciałam poznać wasze zdanie. Może
jest jakaś zasada na którym palcu powinno sie nosić ten wyjątkowy pierscionek.
Byłam z moim mężczyzną w sobote u jubilera zorientować sie we wzorach
itd.ponieważ przymierzamy sie do zaręczyn.
Ja właśnie przymierzyłam pierscionek na palec serdeczny lewej ręki ,sprzedawca
na to że jeżeli to ma być pierscionek zaręczynowy to powinnam go nosić na
prawej ręce na środkowym palcu, obok obrączki która będzie na palcu środkowym
tej samej ręki. Zbiło mnie to z tropu.

zaręczynowy od początku nosiłam na środkowym lewej ręki,a obrączk noszę na
serdecznym prawej.
Słyszałam,że poprawnie zaręczynowy powinno się nosić na lewej na serdecznym-tak
mi poradzał jubiler ale ten pierścionek sobie wybrałam i nie chciałam go
zmniejszać aby pasował na szczuplejszy serdeczny

Zgubilam pierscionek zareczynowy...
... i nie wiem co robic.Widze 2 wyjscia:pochodze po sklepach jubilerskich i
postaram sie kupic taki sam,albo przyznam sie narzeczonemu.Co moze byc trudne
poniewaz on mnie ostrzegal abym nie chowala pierscionka do kieszeni( chowalam
go tam podzcas dlugiej jazdy samochodem lub podczas zakupow gdzie pierscionek
mnie uwieral).A ponadto martwie sie ze zgubienie pierscionka moze cos
oznaczac...

Czesc. Ja mam podobny model, tylko ze pasek bialego zlota jest wypukly i
cienszy. Mamy obraczki matowe, wiec z traceniem blasku nie ma problemu, ale nie
zauwazylam, zeby cos dzialo sie dziwnego z bialym zlotem. Moj pierscionek
zareczynowy jest caly z bialego zlota i jest ok. Jesli planujesz zakup w
Krakowie, to moge polecic malego jubilera na Starowislnej, przy rogu Wawrzynca.
Robia wszystkie modele, i ceny sa naprawde przystepne :).

Jak lubisz srebro, to kupcie białe złoto, żeby potem sie z niczym "nie gryzło".
Ja osobiście nie lubię żółtego złota, całą bizuterię do tej pory miałam srebną
a pierścionek zaręczynowy i obrączki są z białego złota. Wszystko się ładnie
komponuje.

Moim zdaniem wyroby z białego złota są śliczne i bardziej subtelne, ale to
kwestia gustu. Jak białe złoto zżółknie, to zawsze można je znowy przybielić -
przepytałam kilku jubilerów na tą okoliczność przed zakupem.

Dobry jubiler daje dozywotnią gwarancję, więc nie ma czym sie martwić

pierścionek zaręczynowy
Witam
Kupiłem dziewczynie pierścionek zaręczynowy, niestety rozmiar okazał sie za
duży. Musze go zmniejszyć i to szybko, zaręczyny w sobotę. w aparcie gdzie
kupowałem musiałbym czekac 3 tyg, szukam więc normalnego jubilera, ale mam
obawy, ze jak zostawie u jubilera to może podmienic diament na cyrkonie, a ja
biedny zuczek, nawet sie nie zorientuje. jak myslicie czy to prawdopodobne,
nie mam zaufanego jubilera.

także na red rubin w Arkadii
Generalnie miła obsługa, ale zamówione obrączki (cena 2100) były o rozmiar
większe, moja damska była cała brudna w paście jubilerskiej (jak asfalt) a
męska nie była matowiona na powierzchni jak w modelu byc powinno. W efekcie
obraczki jak nie od pary. Szkoda ze przy takiej cenie trzeba im caly czas
pokazywac ich bledy, ktore sa widoczne na pierwszy rzut oka. Widocznie nie maja
czas w ferworze zamowien na przygladanie sie wlasnym produktom.Kupowalismy tam
wcześniej pierscionek zareczynowy i bylo wszytsko OK, natomiast moi znajomi
kupili tam tez pierscionek niby z bialego zlota, ktore okazalo sie żoltym
zlotem porodowanym na bialo. W efekcie, po paru tygodniach wszystko sie starlo
i wydalo. W sklepie najpierw ja odsylali z reklamacja a ostatecznie stwierdzili
ze to pomylka(zapodzial sie w rodowaniu?) i wymienili naprawde na biale zloto.
Mysle ze z jubilerami jak ze wszystkimi trzeba im bardzo patrzec na rece....

Widzial ktos moze taka obraczke w Polsce?
www.weddingrings-direct.com/show_product/1018/

Jak w temacie

Bardzo mi sie spodobała, wrecz zachorowalam na nia

nie chce pierscionka zareczynowego, wiec zdecydowalam sie na bardziej ozdobna
obraczke. Ta wprawdzie mozna sprowadzic ale mam jeszcze nadzieje na
znalezienie takiej samej u polskiego jubilera, moze ktoras z was widziala
taka? moze cena byla inna? ta ok 430Ł

pozdrawiam
)

A propo pierścionka zaręczynowego...Pewnie stwierdzicie,że jestem okrutna,ale
ja mój sobie sama wymieniłam,bo mi się nie podobał ten co dostałam.Mój ukochany
podejrzewał,że może mi się nie spodobać,bo wiedział jakie mi się podobają, ale
akurat tam gdzie poszedł takich nie mieli,a do chodzenia po sklepach,to on się
nie nadaje,więc kupił co mu pani wcisnęła!Mało romantyczna sytuacja...Potem
chodziłam z tym pierścionkiem,żeby go wymienić 3 miesiące ów pani ciągle mi
obiecywała,że zamówi taki jak mi się podoba i na tym się kończyło,a z powrotem
go nie chciała przyjąć ,choć był nie noszony.W końcu przy okazji kupna obrączek
(oczywiście u innego jubilera) trafiłam na ideał!Wkurzyłam się i zażądałam
zwrotu pieniędzy!
Pani nie bardzo na to,ale jej powiedziałam,że u niej to już tyle czasu czekam
na wymianę!a tu ślub za miesiąc i w końcu pójdę przez nią bez piersionka!!!
Poskutkowało...

Poradzcie w sprawie pierscionka!!!
Drogie Panie,
Chce kupic pierscionek zareczynowy. Potem obraczki. Jakies praktyczne porady?
Adresy w Warszawie? U jubilera prywatnie czy w jakiejs wielkiej sieci? Czy
koniecznie musi byc zolte zloto? Moja dziewczyna lubi biale zloto chyba
bardziej. Napiszcie cos prosz!!!
Pozdrowienia

Z Apartu wlasnie te mi sie podobaly, ale moj narzeczony glosno zaprotestowal. Co do trwalosci to tez mam obiekcje, najgorzej jak to sie posciera. Kiedys mialam pierscionek zareczynowy - zloty zolty, powlekany bialym zlotem, mial oczko szafir, juz po kilku miesiacach oczko wypadlo,a za drugim razem sie zgubilo, i jubiler wstawil mi ametyst, a przy okazji starl biale zloto. Pierscionek sie calkowicie zmienil, zreszta tak samo jak nasze zamiary...

Dzieki za wyklad na temat kamieni szlachetnych Mozna gdzies w sieci te sinele
sobie obejrzec na przyklad? Ja sie kompletnie nie znam na kamieniach, a wartosc
cenowa oceniam po tym, co widze w sklepach jubilerskich, gdzie zazwyczaj
brylanty sa najdrozsze. Slowek sie czepiam, tak juz mam hehe. Ale ogolnie masz
racje, jesli chodzi o to, ze jak jest specjalna okazja to warto cos zrobic dla
kochanej osoby, co wymaga troche wysilku (wedlug mnie niekoniecznie
finansowego). Sama bym wolala, zeby moj maz cos mi innego kupil (jesli by mial
odkladac przez jakis czas), a nie bizuterie akurat, chociaz bizuterie lubie. A
pierscionek zareczynowy kupil mi wiedzac jakie lubie i popelniajac spory
wysilek, wlasnie finansowy, chociaz mowilam mu, ze moze byc srebrny (tez nosze)
i nic by mnie nie klulo nigdzie ani nie gryzlo

Drogi Tymoteuszu,

Mowisz: "powłoka którą jest pokryty się ściera i wygląda to brzydko i
tandetnie." - zgadza sie, ale tylko w przypadku, gdy pierscionek jest POKRYTY
warstwa bialego zlota. niestety, jest to dosc powszechna praktyka. Radze Ci
dokladnie wypytac Jubilera, jak jest w przypadku Twojego "wybranego" modelu.

Co do srebra, to chyba nie polecam jako pierscionek zareczynowy, ktory z
zalozenia powinien byc noszony przez Twoja Dame przez cale zycie - srebro jest
bardzo miekkie i latwo je porysowac.

PS. postaraj sie zaoszczedzic troszke wiecej niz 150 zl - TAK ZGADZAM SIE, ZE
NIE CENA JEST WYKLADNIKIEM WARTOSCI TAKIEJ BLYSKOTKI, ale z doswiadczenia wiem,
ze nie wszystko co tansze jest dobrej jakosci. A tu chyba chodzi o to, zeby nie
okazalo sie, ze za 3 lata wypadna wszystkie kamienie, czy obraczka sie wytrze.
Nie musisz od razu kupowac brylantow - cyrkonie sa duzo tansze, a czasem
wygladaja przeslicznie

Udanych lowow!!!

Ja osobiście nie widzę nic dziwnego w tym,ze sama wybrałam sobie pierścionek
zareczynowy??? Sama "przeleciałam" kilka jubilerów i spotkałam cudo w którym
się zakochałam i wiedziałam,ze tylko ten pierścionek chcę. Powiedziałam o nim
mojemu mężczyźnie, poszliśmy razem do sklepu, przymierzyłam, był super,
zapłaciliśmy i wyszlismy ze sklepu. Jako że finanse mamy wspólne właściwie od
samego początku znajomości i o wszystkich "grubszych" wydatkach decydujemy
razem wiec i w tym przypadku zadecydowaliśmy, że stać nas akurat na taki
pierścionek, a mój mężczyzna bardzo sie cieszył,że wybrałam sama, bo bał się że
może nie trafić w mój gust.
A żeby odpowiedzieć na pytanie podstawowe w wątku: pierścionek kosztował 1000zł
i został kupiony w krakowie.
Pozdrawiam gorąco założycielkę tego wątku, nie przejmuj się tymi złośliwymi
komentarzami, zgodnie z zasadą: "każdy sądzi według siebie" to już wiesz kto i
dlaczego takiej odpowiedzi Ci udzielił ))

Gość portalu: dziunia napisał(a):

> Niestety, nie przedpadam za tradycyjnym (tj.żółtym złotem). Jak myślicie czy
> "wypada" mieć obrączki z białego złota, które de facto wygląda jak srebro?

Oczywiście,że "wypada". Ja też nie znoszę żółtego złota, mam pierścionek
zaręczynowy z białego, więc tym bardziej nie sprawię sobie żółtej obrączki do
tego. Zawsze można nabyc obrączki z białego złota ze wstawkami z żółtego. jest
naprawdę duży wybór u wielu jubilerów, niekoniecznie tych najdroższych. tym
sposobem - i wilk* syty i owca cała .
*teściowa np.

Mój facet oświadczył,że sam wybierze i kupi mi pierscionek zaręczynowy.To czy
bedzie mi sie podobać,czy będe go nosić to jego nie obchodzi.Wszelkie moje
próby chodzenia z moim facetem po jubilerach (pokazania mojego gustu odnośnie
biżuterii)kończą się fiaskiem.Takich sporów jest coraz więcej i to na różne
tematy. Skoro coraz bardziej wyraźniejsze stają sie różnice między nami to
zastanawiam sie czy ten zwiazek ma sens???

Dziewczyny ja wam naprawdę bardzo dziekuję za Wasze wypowiedzi.Dodały mi otuchy
do dalszej walki.Już wiem w jakim kierunku ten związek zmierza - nie będziemy
ze sobą.Próbowałam rozmawiać z moim narzeczonym,ale bez efektu.Niektóre z Was
dobrze powiedziały,że nie będę miala prawa glosu co do miejsca urlopu,czy
koloru ścian w mieszkaniu,czy imienia dla dziecka.Otóż to tak sie stało,
narzeczony już podjąl decyzję co do tego gdzie urlop,gdzie podróż poślubna,jak
urządzi mieszkanie.Moje sugestie zostały zignorowane.Wspólne mieszkanie czy
potajemny ślub nie wchodzi w rachubę-usłyszałam odpowiedź on jest
tradycjonalista i tak ma być jak jest w polskich zwyczajach,a nie jakieś
tam "amerykańskie wybryki".Dowiedziałam sie,że mój luby słucha się rodziców,co
powiedzą to ja mam sie zgodzić.Mój sprzeciw=obraza.A co się nasłuchałam
odnośnie moich firmowych wyjazdów integracyjnych,delegacji czy dokształcania to
juz pozostawię bez komentarza.Na sam koniec dodam pikanterii z pierścionkiem
zaręczynowym,po prostu taki jak mojemu narzeczonemu sie podobał (nawet nie
byliśmy wspólnie u jubilera żebym mogła coś zasugerować,no i oczywiscie musiał
być w określnonej kwocie,bo wiecie pomimo zamożnosci to on ma
finansowego "węża" w kieszeni),a że mi pierścionek się nie podoba to nie
ważne,dla niego ten pierścionek może leżeć w szufladzie Pozdrawiam i dziękuję
bardzo za wszytskie Wasze wypowiedzi.

narzeczony wybrał sam, ale przed kupnem skonsultował ze mną wybór i razem
poszliśmy na "przymiarkę". potem obleciałam na jego prośbę innych jubilerów,
żebym była pewna na 100%, że to ten jedyny. pierścionek kupował sam i nie
widziałam go aż do zaręczyn.
nie ma chyba specjalnych pierścionków zaręczynowych, ja jednak wiedziałam, że
ma być z białego złota i bardzo delikatny, więc to ułatwiało mi szukanie, bo
prawie nigdzie takich nie było

Wiesz,moj obecny maz zrobil mi niespodzianke i sam kupil pierscionek
zareczynowy,a jakie bylo moje zdziwienie kiedy sie oswiadczyl(nigdy w zyciu
tego nie zapomne bo sie nie spodziewalam).Kupil z diamentem i caly z
platyny,nie szczedzil pieniazkow( a bogaty za bardzo niejest).A jaki byl
zadowolony ze mi sie podobal bo sam go na dodoatek zaprojektowal z
jubilerem.Przyznam sie szczerze ze nawet jakby mi podarowal srebrny to i tak
bylabym najszczesliwsza bo jest naprawde cudownym mezem.Wiec czy nie warto dac
mu inicjatywy...no wiesz zeby sie wykazal?Chyba ze sam zaproponowal ze chce sie
przejsc z toba po sklepach,jak nie zaproponowal to powinnas poczekac jak sam
cos wykombinuje.

Zakup mojego pierścionka poprzedziły spacery chyba po wszystkich salonach
jubilerskich w trójmieście. Mój narzeczony poprosił zebym żebym mniej więcej
nakreśliła co mi sie podoba, jeśli chodzi o pierścionki to te, które były w
gablotach z napisem 'zaręczynowe" były to zazwyczaj fikusne modele ze złota z
malutkim, a wręcz mikroskopijnym oczkiem brylantowym, ja za takim typem
biżuterii nie przepadadam wole większe i geometryczne wzory, duży kamien w
kształcie kwadratu no i oczywiście białe złoto.Znalazłam taki w salonie Kruka
cena 32 000 PLN bo brylant był w takim kształcie jak lubie Mój narzeczony sie
załamał.I to był koniec poszukiwań ale jakie było moje zdziwienie gdy sam podjął
decyzje i okazało się że świetnie trafił w mój gust.Pierscionek jest przepiękny
prosty geometryczny wzór duży kamień ładniejszego nie widziałam. Nie wiem gdzie
on go kupił i ile kosztował(na pewno nie 32 000 bo jest z cyrkonią)ale udalo mu
sie trafić w 10.

Ja też nie lubie złota i początkowo chciałam białe złoto, ale później doszłam
do wniosku, że pierścionek zaręczynowy dostaje się raz życiu (a przynajmniej
tak powinno być) dlatego pomimo iż nosze srebro wybrałam sobie (podkreślam -
SAMA wybrałam) normalny złoty pierścionek z białymi kamyczkami. Chodziłam po
jubilerach, aż znalazłam taki który pomimo iż jest z normalnego złota podobał
mi się. Więc w odróżnieniu od niektórych wybrałam sobie ama pierścionek, który
następnie dostałam od obecnego już narzeczonego.
Pozdrawiam.

kiciaaaa2 hahahaha dziecko ja jestem zbyt madra bym dala sie wystawic jakiemus
arabskiemu recznikowemu czyscicielowi basenu czy sprzedawcy pompowanych
materacy . Pierwsze o co sie pytam kazdego habibka ktory mi opowiada jaka to ja
jestem piekna ize mnie kocha to sie pytam ile daje mi mahru a nastepnie
wysylam do pierwszego z brzegu jubilera ktorych w hurghadzie jest na peczki
srednio co 100metrow i kaze sobie przyniesc zareczynowy pierscionek z brylantem
za min 1500$........kolesie zmywaja sie w tempie alarmowym mruczac cos tam tylko
pod nosem zazwyczaj i juz potem nie zawracaja mi wiecej moich 4 liter

mariapolo napisała:

> kiciaaaa2 hahahaha dziecko ja jestem zbyt madra bym dala sie
wystawic jakiemus
> arabskiemu recznikowemu czyscicielowi basenu czy sprzedawcy
pompowanych
> materacy . Pierwsze o co sie pytam kazdego habibka ktory mi
opowiada jaka to j
> a
> jestem piekna ize mnie kocha to sie pytam ile daje mi mahru a
nastepnie
> wysylam do pierwszego z brzegu jubilera ktorych w hurghadzie jest
na peczki
> srednio co 100metrow i kaze sobie przyniesc zareczynowy
pierscionek z brylante
> m
> za min 1500$........kolesie zmywaja sie w tempie alarmowym mruczac
cos tam tylk
> o
> pod nosem zazwyczaj i juz potem nie zawracaja mi wiecej moich 4
liter

Maria, tylko ze nie kazdy facet w Egipcie jest recznikowym,
sprzedawca, kelnerem czy animatorem. Oczywiscie mozemy rozmawiac w
tym tonie i sobie wzajemnie dosrywac.
Co do mahru, to jest to tylko Wasze wyobrazenie, ze oni placa az
takie kwoty. Owszem placa, ale ci z bardzo zamoznych rodzin. Czesto
kobiecie musi wystarczyc 2000 LE i najczesciej sa to takie kwoty.
Nie sadze tez, zeby ktorykolwiek Polak dawal wam pierscionki z
brylantami i obsypywal tysiacami dolarow.
Moim mahrem byl srebrny pierscionek (zgodnie z koranem, ze moze byc
to cokolwiek), bardziej istotna jest dla mnie rozdzielnosc majatkowa
i jest to dla mnie pewne zabezpieczenie. mahru nie potrzebuje, bo
chce pracowac, jestem wyksztalcona i nikt nie zamknie mnie w kuchni
czy z dzieciakami w domu. A jak mu sie nie podoba, to droga wolna
Dlatego maz mnie szanuje. I nie dlatego, ze dal mi mahr na tysiace
dolarow

zależy w jakim celu szukasz jubilera; jeśli chodzi o obrączki to polecam na
floriańskiej, nuggat, ceny przystepne, bardzo miła i fachowa obsługa; duzy wybór;
jesli chodzi o pierscionek zareczynowy to mysmy kupowali w aparcie - nie tanio,
ale podobał nam sie wzór; teraz słyszeliśmy o niezbyt miłej atmosferze tam,
wsród pracowników, wyzysk itp., i to był jeden z powodów że obrączek szukaliśmy
gdzie indziej, w każdym razie powodzenia w zakupie biżuterii

Pierścionek zaręczynowy za 3zł.
Mój meżczycna (facet po 40-stce) oświadczył mi się. Pierścionek miał
być poźniej.Było oglądanie różności w internecie i u jubilera ale
nic z tego konkretnego nie wyniknęło... Podczas wyjazdu nad morze
kupił mi na straganie pierścionek z muszelki za 3zł. I to nie był
żart.

Ceremonia zaręczynowa jest tak samo ważna jak ślub, dlatego takie
"halo". Zaręczyny polegają na złożeniu sobie deklaracji i wymianie pierścionków
zaręczynowych, czyli tak jak ktoś napisał- On Jej, Ona Jemu. W praktyce przyszli
narzeczeni razem dokonują wyboru w sklepie jubilerskim. Zaręczonego mężczyznę
można poznać po pierścionku. Ostatnio byłam na bardzo skromnej uroczystości.
Była tylko najbliższa rodzina i rodzeństwo. Skkromnie, ale bardzo romantycznie.

selamlar

karcia.akuku napisała:

> Ceremonia zaręczynowa jest tak samo ważna jak ślub, dlatego takie
> "halo". Zaręczyny polegają na złożeniu sobie deklaracji i wymianie
pierścionków
> zaręczynowych, czyli tak jak ktoś napisał- On Jej, Ona Jemu. W
praktyce przyszl
> i
> narzeczeni razem dokonują wyboru w sklepie jubilerskim.
Zaręczonego mężczyznę
> można poznać po pierścionku. Ostatnio byłam na bardzo skromnej
uroczystości.
> Była tylko najbliższa rodzina i rodzeństwo. Skkromnie, ale bardzo
romantycznie.
>
w Polsce zaręczyny nie są tak samo ważne jak ślub,wiele par je
zrywa, nie wiem jak w Turcji, ale chyba raczej nie..biorąc pod uwagę
te ceremonie..dlatego ujęłam zaręczyny słowem halo, żeby uwidocznić
tę różnicę.

Samodzielny!
Wbrew Twoim sugestiom - nie zamierzam wyladowac za kratkami )
Co do pinizszych Twoich sugestii - moj "ciagle jeszcze" zdjal sobie obraczke,
kiedy jeszcze bylismy razem, co z nia zrobil - nie wiem, natomiast szczerze
watpie, prawie ze dalabym sobie glowe uciac, ze nie zywi sentymentalnuch
wspomnien zwiazanych z moja osoba, i malzenstwem, ktora to obraczka
symbolizuje. Moja obraczka lezy wraz z zareczynowym pierscionkiem w kasetce i
grubo sie zastanawim, czy dac je kiedys dzicku, skoro sa symbolami wlasnie nie
udanego malzenstwa. Na sprzedazy tez majatku nie zbije , moze zapytam Dziecko
gdy bedzie duze i moze np wymienimy u jubilera na jakis ladny drobiazg? A tak
po cichu to sobie mysle, ze bylby to ladny gest, gdyby tatus przekazal obraczke
swojemu dziecku. Ale znajac swojego "ciaglejeszcze" - predzej wymieni ja na cos
dla swojej aktualnej panienki lub ich dziecka

PS
Do wspomnien wystardzy pamiec i chec

Naprawa pierścionka-brak cyrkonii
Witajcie,
mam duży problem, ponieważ zepsuł mi się pierścionek zaręczynowy, tzn.
wyleciało mi oczko ( biała cyrkonia). Zaniosłam pierścionek do jubilera, ale
powiedział, że mi nie zrobi, bo nie ma takiej cyrkoni (ma nietypowy
kształt).Powiedział żebym poszukała na giełdzie z kamieniami i ponownie
pszyszła do niego.
Problem w tym, że nie wiem gdzie takie giełdy są, kiedy są otwarte i czy
warto wogóle tam iść.
pozdrawiam i proszę o radę

Wiec u nas było tak: Poznałem swoja przyszła zone w styczniu 2002r. i jakoś tak
mnie szybko trafiło wieć wiedziałem, że to "ta". Dośc szybko zamieszkalismy
razem (sami) i wszytko było ok. Ja bardziej niz moja luba byłem chętny do
rozmowy o dzieciach, wspólnym zyciu itd. Więc w kwietniu (akurat na imieniny
przyszłego teścia)postanowilismy, że może jednak cos z nas będzie i się
zaręczylismy. Jako typowy model faceta wcale sie nie znałem na nr obraczek, a
ku mojemu zaskoczeniu moja przyszła narzeczona nie była w posiadaniu zbyt wielu
okazów bizuterii, która nosi sie na palcu. Akurat to, że pierśionek zaręczynowy
nosi sie na lewej ręce wiedziałem - ze wskazaniem palca serdeczego. Wybralismy
sie do mojego kolegi (pracuje z sklepie jubilerskim), i w towarzystwie mojej
przyszłej zony wybralismy pierścionek który podobał sie i jeji mi. Dokonalismy
zakupu, który związał nas do dzis dzień. A co do rodziców. Moja matka jest
czlowiekiem prawie doskonałym i nie miesza sie jak wie że nie ma nic do
powiedzenia ( a w tej kwestii tylko moj głos był decydujacy). No a rodzice
mojej Małgosii. Matka sama zauwazyła, że na rączce pojawiło sie cos nowego i na
cały głos zapytała - a to co?? A ojciec...jedno pytanie które mnie jako
niepracujacego troszke speszyło..." I co dalej...". Warto dodać ze w owym
czasie ja bylem studentem 3 roku i własnie pisałem prace licencjacką, a moje
dochody były niewspólnmierne do zarobków Gosii. Ale wszytko sie ułozyło....
obecnei mamy prawie dwu letnia córeczke i wszytko jest okij.Pzdr

pół roku przed śmiercią męża, jak zmienił pracę, z pierścionka zaręczynowego
wypadła mi jedna cyrkonia (powinny być dwie) dawałam pierścionek jubilera i
przyklejał tą jedną cyrkonię dwa razy i za każdym razem ta jedna wypadała, potem
już nie dawałam bo i tak wypadła - aż do momentu jak Michał zginął po Jego
śmierci dałam jeszcze raz do jubilera ale i tak na drugi dzień jej już nie było
i nosiłam bez tej jednej... dzień przed wigilią wypadła mi ta druga cyrkonia i
już ściągnęłam ten pierścionek, a teraz plączą mi się dziwne myśli po głowie bo
po tym wszystkim wnioskuję, że:
1. zostało mi pół roku życia, albo
2. za pół roku będę już wolna od miłości Michała, lub
3. pół roku musi jeszcze minąć żebym mogła dojść do siebie
4. żadne z powyższych
:(
ja i tak sądzę że ten pierścionek to symbol mnie i męża, i powiem Wam szczerze
że dziwnie mi bez tego małego pierścionka bez dwóch cyrkonii :(

Hehe, tydzien temu moj osobisty W mi powiedzial, ze w zeszlym roku jak bral
wszystkie mozliwe zmiany w pracy, to wlasnie dlatego, ze zbieral na pierscionek.
Ktory nawet kupil, ale poniewaz mi w grudniu odbilo - tesknota, przerazenie
przed zobowiazaniami i takie tam i wyladowalam u psychologa, wiec generalnie
nastroj nie byl zareczynowy, to chlop poszedl do jubilera i pierdzionek oddal.
Ze strata 130 funtow (ja sie nie spodziewalam, ze on tyle na mnie w ogole wylozy
;)). Ciekawa jestem, jaki byl jego opis ;) No i teraz oczywiscie poczucie winy
mnie zjada, ale tez nie moja wina, ze facet takie cos planuje bez mojej wiedzy
;) Teraz juz wszystko razem ustalimy, zeby nie bylo ;)

jubiler godny polecenia
witam wszystkich!
moge z czystym sumieniem polecić wam jubilera z Krakowa. Prowadzi on
tam sklep ale również sklep internetowy. My zamawialiśmy tam
pierścionek zaręczynowy-jestem bardzo zadowolona;);) i bardzo
poważnie zastanawiamy się nad obrączkami.
Ma fajne wzory i pomysły, dobre ceny, formalności sprawne, szybka
wysyłka
naprawde godny polecenia!
bizuteria.ovh.org/

hm....ciekawe.moja kolezanka rowniez zamawiala obraczki u jubilera i zaplacila
wlasnie ok. 300 zl. moj narzeczony ma co prawda znizke w aparcie na obraczki (
z uwagi na zakupiony u nich pierscionek zareczynowy) ale chyba popytamy jeszcze
u jubilerow. a moglabym prosic o namiary na godnych zaufania zlotnikow?
dziekuje:)

Witajcie, ja wprawdzie dopiero wybralam pierscionek zareczynowy i musze sie z Wami podzielic nowina - w Aparcie jest kosmicznie drogo! Kolezanka zaciagnela mnie na ul. Kołątaja do jubilera Geselle i wybralam boski pierscionek, z wiekszym brylantem, grubszy i po prostu piekniiejszy za 1/3 ceny! Patrzylam tez na obraczki... ach :) i stwierdzilam ze jednak stac mojego niemeza na nasz slub, przynajmniej jego zlote czesci ;) Jubiler - nawiasem mowiac mlody chlopak- tez mowi ze sa w stanie zrobic kazdy wzor, tez te z innych salonow:)

hej !
my robilismy u jubilera, ktory ma siedzibe na tej uliczce, ktora jest
przedluzeniem sw marcina i prowadzi do kupca. tam tez powstal moj pierscionek
zareczynowy. za 2 klasyczne obraczki o grubosci 3 mm z grawerwem zaplacilismy
170 zl (mielismy swoje zloto). trzeba wejsc po schodkach, to jest w kamienicy,
taki niebieski szyld. jest tam 2 przemilych panow. Bardzo polecam !!!

pierścionek...niech mi ktoś powie...
Witam.
Mam prosbę...czy możecie mi powiedzieć na którym palcu nosicie pierścionek
zaręczynowy i czy po ślubie przekładacie go na inny palec. Wczoraj byłam u
jubilera i chciałam przymierzyć pierścionek na środkowy palec (moja mama tak
nosi), ale sprzedawca powiedział mi ze nosi się na serdecznym palcu prawej
ręki. Jakoś dziwnie się czułam gdy był na tym palcu, jak by mi
przeszkadzał...a jak by doszła obraczka to już w ogóle...może to kwestia
przzwyczajenia... aha...jeszcze jedno pierscionek macie z zółtego czy białego
złota?? pytam z ciekawosci:0)
Dzieki za wszelkie info.

Wiesz co? ja bym nie tylko nie odnbrała obrączek, ale także ZAŻĄDAŁA zwrotu
zaliczki. I nie ma co rozmawiac ze sprzedawcą - od razu prosić kierownika, a
jak nie, to natychmiastowego kontaktu z dyrektowem w centrali - odpowiedzialnym
za dany sklep.
Skandal i chamówa!!

A swoją drogą polecam jubilera Excesior - mam stamtąd i pierścionek zaręczynowy
i obrączki. Na obrączki czekałam dosłownie 4 dni - razem z grawerką!! A i
brylancik dostaliśmy gratis do mojej obrączki. Sa w Hotelu metropol i w Arkadii
(W-wa).

Greta.

My na początku też wybraliśmy obrączki w Kruku z serii romantycznej plecionka
trzy kolorowa. Ale za tą cenę stwierdziłam, że lepiej pójść do jubilera i
zrobićtakie jak nam się marzą. Są szerokie, matowy satyn igładkie czerwone
złoto jako obramówka z jednej strony, od góry. Ja mam dodatkowo trzy brylanciki
po środku oddzielone przerwą. Super.
Jeszcze napiszę o Aparcie. Tam wybraliśmy pierścionek zaręczynowy. Ja mój
przyszły narzeczony poszedł kupić, nie było już mojego rozmiaru i powiedzieli,
że już nie będzie. Pojechał do Trepiłowskich, bo tam widział taki sam. Też nie
było ale zamówili pocztą kurierską. Co się okazało.... że przyjechał z Apartu
od producenta za dwa dni.
Dla chcącego nic trudnego. Przynajmniej odpowiedni ludzie zarobili.

lanka_cathar napisała:

> Można pokryć obrączkę warstwą platyny, która 'zabiezpiecza' kolor. Wtedy
odpada
>
> Wam dralowanie do jubilera na poprawki co kilka lat. Ja mam tak zabezpieczony
> pierścionek zaręczynowy.

Bardzo pocieszająca podpowiedź...
Czy wykona to każdy jubiler? I ile kosztuje taki zabieg?

Rozmiar nalezy zmierzyć w konkretnym salonie jubilerskim. Mój pierścionek
zaręczynowy na mierniku w Aparcie, Red Rubinie i u Marcinkowskiego ma rozmiary -
13 albo 13,5 albo 14. Zamówiłam obrączkę numer 14, mierzyłam na podobnej,
odbieram i mierzę czy jest dobra - jeśli tak, to dopiero wtedy zamawiam grawer.

Moim zdaniem nie nalezy popadac w przesade. Grubosc moich palcow zmienia sie w
zaleznosci od pogody, zmeczenia. Pierscionek zareczynowy raz moge wlozyc na
srodkowy palec lewej reki, a raz tylko na serdeczny. Uwazam, ze to tez nalezy
brac pod uwage. Na pewno nie kazdy ma tak jak ja, ale z rozmow u jubilera wiem
ze nie jest to czyms rzadkim.
Co do jubilerow polskich czy innych, nie sadze zeby byla roznica
inka

Mój pierścionek zaręczynowy ma rozmiar "11", zamówiliśmy na allegro
(przestrzegam!!!!) obrączki: 11 i 20. Moja okazała się być za mała. Dodatkowo
były zrobione z czerwonego złota i z plamami jaśniejszego złota . Udało się
oddać. Zamówiliśmy więc u jubilera: 12 i 20 .

Ja mam pierścionek zaręczynowy z bialego złota zakupiony u jubilera. Ze względu
na niską trwałość, nie roduje on swoich wyrobów i "białe złoto" ma lekkie
zabarwienie żółtego. Ale przyznam, że wygląda to bardzo estetycznie i nadaje
pierścioinkowi szlachetności. Obrączki też będą z białego złota, od tego samego
jubilera.

My kupujemy obraczki z bialego zlota rodowanego - musi tak byc, bo mam
pierscionek zareczynowy z platyny, a ta jest bielsza nawet od rodowanego zlota i
nie rodowane za bardzo by sie odcinalo. Ale nasz jubiler - Exelcior oferuje
dozywotnia gwarancje i serwis - ile razy bedzie trzeba, tyle razy beda rodowac
ponownie, polerowac albo matowic, zmieniac rozmiar czy co tam jeszcze. Jak dla
mnie dobry uklad.

Problem koloru obrączek rozwiązany :)
Miałam problem z kolorem obrączek ponieważ pierścionek zaręczynowy jest z
białego złota a obrączki 2 kolorowe choć mi się podobają to cosnie bardzo
chciałabym się na nie decydować i cały czas myślałam co zrobić na jaki kolor
i fason się zdecydować tym brdziej że wczesniej chodziłam w srebre a od
jakiegoś czasu mocno mi się spodobało złoto i jakoś obrączki tradycyjne z
żółtego złota bardziej do mnie przemawiały, otóż zrobiłąm tak poszłam i
wymieniłam sare (brzydkie) złoto i wybrałam sobie u jubilera nowy pierśionek
który jest z żółtego i białego złota tak więc wybierzemy obrączki tradycyjne
z żołtego złota i będę ją nosiła razem z pierścionkiem z białego złota i tak
jest OK już mierzyłam mi się spodobało jestem już spokojna bo wiem co chce

Obrączki -Węc
Duzo dobrego slyszałam o tym jubilerze - zresztą mam od nich pierścionek
zaręczynowy
A teraz wchodzą w gre obrączki - niby już ustaliliśmy że zamówimy je u Węca,
ale może ktos je już zamawiał - przyznam że z chęcią usłyszałabym jakąś
opinię

Pierscionek u prywatnego jubilera
a skad jestes f? moj tato ma znajomego we wroclawiu ktory jest wlasnie
prywatnym jubilerem i ma brylanty. jakby co to mogo poprosic mojego tate o
namiary na tego faceta. niestety nie wiedzilam jebo wyrobou z brylantow ale za
to zrobil mi maly sygnecik z moimi inicialami ktory szalenie mi sie podoba!

a to pytanie do dziewczy.. dlaczego tutaj jest zawsze tyle zawisci jezeli
chodzi o persionki zareczynowe a w szczegolnosic kiedy maja brylanty albo sa
drogie? zgadzam sie ze nie wazne ile kosztuja albo jakie sa, wazne zeby byly
dane od kochanej osoby prosto z serca; jednak czesto jest tak ze wlasnie
narzeczony chce kupic cos co dziewczynie bedzie sie podobac i wyda troche kasy
(niestety wiele razy faceci mysla ze im drozszy tym ladniejszy) wiec jezeli
jakis chlopak pyta sie gdzie kupic taki pierscionek, to sprobujcie mu doradzic
a nie krytykowac czy sie oplaca brylanty czy nie.

p.s. z powyzszych wypowiedzi teraz ja sie bede bala przyjechac do polski z
moim "duzym karatem" bo ktos mi utnie palec... ha,ha

Jestem w szoku
Podobna sytuacja spotkała mnie u jubilera na Zamojskiej skąd szybko wyszliśmy i
cieszę się że tam nie zamawialiśmy

Zawsze unikałam tych sklepów i widzać dobrze na tym wyszłam

Nasz obrączki zamówiliśmy w malutkim sklepiku na Królewskiej, na przeciw Bramy
Krakowskiej, sporo taniej, niż na Zamojskiej, grawer gratis, i zgodzili się
zmniejszyć pierscionek zareczynowy gratis, który tez była tam kupowany-
uwierzyli na słowo, nie musiałam nawet pokazywać paragonu

Po pierwsze zszokował mnie fakt, że pierścionek za 130 złotych nie nadaje się
na zaręczynowy. Ja dostalam mój i wiem, że kosztował... 165 złotych! Sama go
wybierałam- nie znałam ceny, ale od razu wiedziałam, że to ten- był
najpiękniejszym pierścionkiem, jaki kiedykolwiek w życiu widzialam. Wiem, że
mój M. był przygotowany na wydanie większej ilości pieniędzy, ale ja
powiedziałam, że nie chcę innego- tylko ten jeden! Teraz jak wszyscy chcą go
zobaczyć, to słyszę tylko, że bardzo do mnie pasuje, że jest wyjątkowy, że
nigdy podobnego nie widzieli, że jest skromny a jednocześnie bardzo
reprezentatywny (ma krztałt obrączki z 5 cyrkoniami wzdłóż). Jak potem
wchodziłam do jublilerów i z ciekawości patrzyłam, co tam teraz się ciekawego
pojawiło w pierścionkach i o dziwo, przez te parę miesięcy jeszcze nie
znalazłam ładniejszego od mojego albo przynajmniej podobnego

Co do obrączek, to przeraziłam się ostatnio, jak mi jubiler powiedzial, że
najczęsciej kupowane sa obrączki w granicach 1000-1500 zlotych (w średniej
wielkości miescie). Moja przyszła teściowa za to u siebie (małe miasto)
popytała i okazalo się, że już można kupić za 400 złotych!

Szukajcie, a znajdziecie!!!

A ja jednak uwazam ze pierscionek zareczynowy powinien byc z wyzszej polki i
wartosciowy w sensie materialnym tez. Wiem ze mój pierscionek bedze piekny (przy
odp czyszczeniu) również za setke lat i będę mogla go przekazac corce lub wnuczce.
W Irlandii mowi się ze na pierscionek przyznacza się 2 pensje Ale prawda jest
ze tutaj wybor pierscionka przez mezczyzne jest bardzo wazny. Sam proces wyboru
ma cos w sobie szczegolnego i waznego. Zazwyczaj u jubilera jest specjalny
piekny pokoj gdzie zaprowadza się wybierajacego, podaje się szampan itd..
Wszystkie pierscionki zareczynowe sa podawane w specjalnych aksamitnych
pudelkach. Osoba która pokazuje pierscionki wypytuje szczegoly jaki ma być ale
również pyta o dziewczyne, charakter itd... Wraz z pierscionkem dostalismy
również zaproszenie do luksusowego hotelu na sniadanie z szampanem żeby
swietowac zareczyny. Jest to bardzo mily gest...

Ja mam "masówkę" ale jeszcze u nikogo takiego jak mój nie widziałam. Moja
siostra ma pierścionek od małego jubilera robiony na zamówienie ale nie
powiedziała bym żeby wygladała na zareczynowy. Tak naprawde to nie ma takiego
specjalnego znaczenia bo mi się podoba moj a mojej siostrze jej. Moim zdaniem
nie cudujcie tylko kupcie taki jaki przyszłej narzeczonej bedzie się podobał.
Jesli lubi białe złoto to kupcie takie a jesli żółte to wybierzcie taki.
Odradzam jedynie Apart bo gdyby rozmiar okazał się zły albo coś z pierścionkiem
było nie tak to oni palcem nie kiwna zeby to naprawic

Tomelanka myślę, że takie obrączki można zrobić na zamówienie i będzie DUUUŻO
taniej. My robimy obrączki na zamówienie u jubilera, który robił mój pierścionek
zaręczynowy. Jak z nim rozmawialiśmy to powiedział, że możemy wybrać ze znanych
katalogów jakikolwiek wzór i zrobi nam to sporo taniej. Biorąc pod uwagę
pierścionek mamy do niego zaufanie

Okazja
Ostatnio na Florjańskiej w Krakowie w jednym z bardziej znanych krakowskich
Jubilerów widziałem śliczny zaręczynowy pierścionek był nie drogi kosztował
tylko 89 tyś. zł :)))) i była kolia piękna jak byś chciał coś dołożyć za 110
tyś. zł. mówie ci poprostu okazja :))) Pozdrawiam

Wogóle Leancośtam twoje wypowiedzi są niedorzeczne kochasz dziewczyną za to że ci powiedziała że pierscionek ma być skromny??? a co miała ci powiedzieć że nie masz kasy i woli na palcu nosić jakiś szajs :-DDDD prawda jest tak synu bo chyba jeszcze nie jesteś prawdziwym facetem :-)) że piescionek zaręczynowy to coś co będzie nosić ONA nie ty a faktyu są takie że nie kupisz pierścionka z którego będzie się naprawdę cieszyć poniżej 200 zł szkoda mi takich frajerków którzy wchodzą do pierwszego lepszego jubilera i biorą odrazu co im się wepchnie :-))) i szkoda mi wreszcie tej twojej dziewczyny która ma chłopaka lubiącego wykorzystywać naturalną skromność jaką tylko i wyłącznie może okazywać kochająca dziewczyna w takich sytuacjach :-))) a jakbyś był prawdziwym facetem i ją kochał to znałbyś prawdziwą wartosć pierścionka zaręczynowego ... no comment

a moze badz kreatywyny i sam zaprojektuj pierscionek zareczynowy?
Bedzie miala niepowtarzalny dowod Twojej milosci.....
Musisz tylko znalesc dobrego jublilera ktory Ci to wykona.
Ja z mezem zrobilismy tak z obraczkami slubnymi- wielka frajda...
jesli sam nie masz "talentow"- popros kogos o pomoc. Technicznie pomoze Ci jubiler

pozdrawiam

Ja już czuje reakcję. Też bym się nieco obawiała. Powiedz, że chciałaś
zmniejszyć bo Ci spadała, ale zanim doszłaś do jubilera, to już spadła na amen
i nie wiesz kiedy. I się załam. Może Go rozmiękczysz. A tak na serio, to nie
warto kłamać. Jak się dobrze rozumiecie i kochacie, to wszystko się ułoży, a
będziecie mieli gorsze zmartwienia. Pomyśl co by było gdyby to był pierścionek
zaręczynowy albo obrączka. :) A może jednak da się kupić taką samą?

A ja Cierozumiem, tyle, ze moj M ma swietny gust,i ja no nie mousialabym mu nic
mowic. Istotnie, zaskocyzl mnie na nasze pierwsze wspolne Boze Narodzenie,
kupil mi pierscionek, nie zareczynowy, po prostu pierscionek, bardzo ladny,
prosty, z bialego zlota i z diamentem. A ze w naszym miescie jubilerow jest
wiecej niz piekarzy, to i spacerujac czasami sie zatrzymywalismy przed
wystawami, komentujac, stad i wiedzial co mi sie podoba. NIE ZAMAWIALAM swojego
pierscionka, wiec jakby sie jakis macho chcial czepiac, to niech lepiej badania
zrobi, ze nie rozumie tekstu pisanego ( to oprocz innych brakow macho
stwierdzonych na pismie, patrz inne jego watki)

ivvette napisała:

> Pierwsze słyszę...
> Mam pierścionek z diamentem (zaręczynowy) od 3 lat i niczym go nie
czyszczę,ba
> ona nadal wyglada jak nowwy.
> O ile mi wiadomo ,to srebro należy czyścic bo może nieco matowieć ale złoto??

Mysle, ze gdybys dala do czyszczenia swoj pierisonek to zauwazylabys roznice.
Na piersionku przeciez osadza sie kurz i brud i z czasem staje sie on "brudny".
Oczywiscie caly czas mieni i blyszczy on sie slicznie, ale wiem jakie
porazajace wrazenie robi jak co kilka m-cy go wyczyszcze.
Ja do tej pory swoj piercionek czyscilam u pewnego jubilera w USA, gdzie
mieszkalam, a teraz jak wrocilam do Polski nie wiem komu moge go powierzyc, a
najlepiej sama bym go czyscila.

wiesz co moim zdaniem srebro nie pasuje...choćby dlatego, że pierścionek
zaręczynowy powinien wyglądać pięknie przez lata, a srebro niestety śniedzieje.
jesli dziewczyna nie przepada za takim zwykłym złotem to postawiłabym na białe
złoto...bardzo podobne do srebra...co do rozmiaru to powiedz u jubilera jak
mierzyłeś pierścionek i już Ci najlepiej doradzą...wydaje mi się że bedzie to
poprostu rozmiar 16...co wcale nie jest tak dużo, bo ja mam palce chudzinki,a
nosze 13...no i palec od kciuka licząc przedostatni oczywiście :D

Mój chłopak zrobił to tak: zabrał mnie do jubilera i mialam wybrać sobie te
pierścionki które mi sie podobaly i przymierzyć te które będą dobre. Wybralam 4
pierscionki ktore bardzo mi sie podobały i rozmiar na palec pasował ( gdybyś
kupował sam pierscionek to jest duza szansa że rozmiar nie ten co trzeba i co
wtedy?) Więc mój chlopak wiedział które pierścionki podobaja mi sie ale z tych
czterech to on sam wybrał dla mnie ale juz bez mojej wiedzy który to. Uwierz mi
że gdy byly zareczyny to bylam bardzo ciekawa który pierścionek mi wybrał
chociaz widzialam je wcześniej ale wybór i tak nalezał do niego i pierscionek
który dostalam był śliczny. Jesteśmy juz pare lat po ślubie i ten schemat sie
sprawdza z okazji swiąt czy urodzin, ogladamy wspolnie kilka rzeczy które mi
sie podobają a mój mąż którąś z ich póżniej kupuje dla mnie ale bez mojej
obecnosci przy tych zakupach i zawsze jestem bardzo ciekawa co dostanę. Mamy z
mężem różne gusta i obawiam sie ze kupowanie w ciemno moze nieraz sie okazac
duzym nieporozuminiem. Moja przyjaciólka która dostala pierscionek zareczynowy
to przy wszystkich oczywiscie wpadla w "zachwyt" nad tym cudeńkiem ale mi
powiedziala ze myslala że dostanie inny pierscionek bo ten nie jest w jej
guscie ale co ma zrobić skoro juz go ma? Pozdrawiam serdecznie i życze trafnego
wyboru.

> identycznych egzemplarzy jest na świecie?

A jakość wykonania, oj...
Jestem na etapie buszowania po sklepach jubilerskich (w celu poszukiwania dla
siebie pierścionka zaręczynowego, który - notabene - został już ponoć przez
lubego zamówniony online ;-)))) i miałam przyjemność wymacania przeróżnej maści
wyrobów jubilerskich z Kruka, Yes i wspomnianego wcześniej tu Apartu. Kolekcja
Sekretne Kwiaty bije na głowę pod względem jakości wykonania egzemplarze
biżuterii h-,m, któr miałam okazję podziwiać w realu.
Różnica jest jedynie w cenie. I to wywindowanej do granic niemożliwości. Do
wyrobu ichnich kolczyków Apart wykorzystuje np. takie przekładki, które ma u
siebie Fiszerowa (srebro). Wiem, bo sama sprawdzałam, aż sie z głowę złapałam!
Lampworki wykorzystywane przez nich do wspomnianych Kwiatów sa do nabycia po
cenie pół dolara za sztukę w pierwszym lepszym zagranicznym sklepiku. Poza tym
są nie najlepszej jakości - w każdym razie nieadekwatnej do ceny, jaką trzeba
zapłacić za te "cudeńka".
Tak więc narzekanie na h-m to chyba raczej snobowanie się na to, że często
autorki nie tworzą drogiej masówki, i podczas gdy każdy rozpozna na elegantce
"Sekretne Kwiaty" i od razu będzie wiedział, że były drogie, to raczej nikt nie
rozpozna czyjego autorstwa są kolczyki z np. Wylęgarni.
Troszkę może zamotałam... ale jaśniej mi trudno :-))

zaręczyny
Hej kobitki!Mam do Was pytanko kiedy Wasi faceci się Wam oświadczyli??po jakim
okresie bycia razem??w jaki sposób?:))Pytam ponieważ z moja połową znamy się
praktycznie od 3 lat,mieszkamy razem od roku i jest naprawdę suuuper.Tylko
zastanawia mnie fakt kiedy i czy w ogóle w najbliższym czasie mi się oświadczy
itp.:))hehe,bo planujemy już nawet dzidziusia,ja wiem ,że to jest to,on
również mi to powtarza,ale jak daje mu do zrozumienia np.oglądając pierścionki
zaręczynowe czy to w internecie czy też przechodząc obok jubilera,to jakoś
zawsze zmienia temat lub żartuje podczas ,gdy ja oczekuje od niego poważnej
rozmowy.Ogólnie dodam ,że mój facet jest bardzo wesołą osobą i sama czasami
gubię się"hmm czy od to mówił poważnie czy dla świętego spokoju"hehe no
przyznam nie jest zbytnio romantyczny:PCo o tym myślicie??:))pozdrawiam:))

pierscionek zareczynowy a rozmiar palca
witam

przy wigilijnej kolacji moj ukochany oswiadczyl mi sie. Pierscionek
okazal sie byc zbyt duzy ale wraz z papierami otrzymalam kupon od
jubilera na dopasowanie rozmiaru. Pierscionek mial rozmiar 14 ja
zmniejszylam do 10 - teraz solidnie trzyma sie na swoim miejscu.
dopiero po zabiegu przeczytalam ze niektore pierscionki nie wolno
zmniejszac a jezeli jest to konieczne to tylko o max 2 rozmiary - a
u mniue bylo o 4!!!!
boje sie ze moglo to oslabic jego trwalosc :(((((((
z drugiej strony jezeli jubiler nie protestowal to chyba wiedzial co
robi!!!
prosze mnie uswiadomic jak to jest z tym przerabianem bizyterii

dziekuje

To zależy wyłącznie od Ciebie. Jeżeli jesteś tradycjonalistką i mieszkasz
w Polsce, to zwyczajowo na prawej, a potem na lewą i obrączka na prawą.
Czasami bywają specjalne komplety pierścionek zaręczynowy i obrączka z tak
ułożonymi kamieniami, że jeden zachodzi na obrączkę, wtedy nosi się je razem jako komplet na tym
samym palcu.
W wielu krajach obrączki nosi się na lewej ręce.
Kiedy kazałam dopasować obrączkę do prawej ręki, wywołałam zdziwienie jubilera.
mężowi było wszystko jedno. Szwed.
Niemcy i Amerykanie noszą raczej na lewej.
Wydaje mi się, że to kwestia przyzwyczajenia.Jeżeli nosiłaś już coś na prawej lub lewej, to
będzie Ci wygodniej nosić na palcu przyzwyczajonym.
Jest też kwestia skojarzeń.
Niektórzy panowie poznając kobietę rzucają od razu okiem na odpowiednią rękę. Akurat w Polsce na
prawą, bo nosiłam kiedyś srebrną obrączkę właśnie na prawej, co mnie automatycznie kwalifikowało na
mężatkę,którą podówczas nie byłam. Natomiast było mi wygodnie uchodzić za taką.

No strasznie by się wysilił poprzez pójście do jubilera i kupienie jakiegoś
pierścionka.........
Czy wszystko musi w życiu odbywać się według utartych schematów- pierścionek
zaręczynowy dany najlepiej w pozycji na klęczkach i banalne formułki
wypowiedziane przy rodzinie? Inaczej się nie liczy?

a tak zuplenie z innej beczki, ale a propos pierscionkow. wiecie, ze biale zlot
> o
> z czasem zolknie? moj znajomy troche sie tym interesowal przed wyborem swojej
> obraczki. wybral platyne... najtrwalszy symbol milosci;-)
jak pomagałam kupić pierścionek dla mojej szwagierki to dowiedziałam się u
jubilera że białe złoto może być rodowane tzn. że będzie dodatkowo wybielane i
ono po czasie dostaje żółtych "plam" i trzeba je odnawiać i białe ale nie do
końca i ono nie żółknie, no i wybraliśmy nierodowane;
i jeszcze jedna rzecz odnośnie przesądów, moim zdaniem ważna jest prawdziwa
miłość a nie prawdziwe kamienie a wiem z doświadczeni że to nie zawsze idzie w
parze; a pierścionek fajna rzecz, chociaż sama w zaręczynowym nie chodze bo się
psuje (kamyczki mu no stop wypadają) ale i tak fajnie go mieć; życzę szczęścia

my wybieralismy razem (miał do wyboru z 5 różnych - tak wiec i tak nie
wiedziałam który dostanę), ale KIEDY sie oświadczy - nie miałam pojecia.

Moja koleżanka-nauczycielka prowadzi kursy językowe, na który chodzi kolejna
nasza koleżanka - której zadaniem było "zachwycic" się raz na kursie jaki
nauczycielka ma piękny pierścionek, przymierzyc i pojechac z przyszłym
narzeczonym nauczycielki do jubilera i przymierzyc zaręczynowy :-)

mala.ela napisała:
Moja koleżanka-nauczycielka prowadzi kursy językowe, na który chodzi kolejna
> nasza koleżanka - której zadaniem było "zachwycic" się raz na kursie jaki
> nauczycielka ma piękny pierścionek, przymierzyc i pojechac z przyszłym
> narzeczonym nauczycielki do jubilera i przymierzyc zaręczynowy :-)
no, niezłe podchody ;)

tylko jak ten wklad trzyma sie obraczki ???

ja tez mam troche za luzna, ale to zalezy od dnia, czasem jak reka spuchnie to
trzyma sie idealnie ;) Jubiler odradzal mi zmiane o 0,5 numeru, wlasnie ze
wzgledu na to, ze kobietom rece puchna przy roznych okazjach. Poki co nosze ja
razem z pierscionkiem zareczynowym, ktory ja przytrzymuje ;) a poza tym
przyzwyczailam sie miec go na tym placu i na drugiej rece mnie wkurza. A
pierscionek jest maly, cienki, plaski (oczko wtopione) wiec dobrze wyglada kolo
obraczki :)

> a co za problem iść do jubilera i zmniejszyć?

Wstawila do obraczki kamienie i nie moze zmniejszyc obraczki.

Swoja droga, to ciezko mi sobie wyobrazic, zeby przy roznicy jednego rozmiaru
byl taki problem. Ja mam rozmiar palca serdecznego "9", obraczke mam "10" bo
jest dosc szeroka i wtedy bierze sie wieksze, ale mam tez pierscionki "11" i
"12", ktore moge nosic na tym palcu bez problemu. Tylko zareczynowy pierscionek
dostalam duzo za duzy ("13") i zmniejszylam na "9,5".

NIGDY W ŻYCIU NIE SPRZEDAWAJ PIERŚCIONA ZARĘCZYNOWEGO! przepraszam,
że dużymi literami :-) i to jeszcze w tajemnicy przed mężem.
naprawde obrączka nie kosztuje aż tyle. mi zrobiloby sie potwornie
przykro gdyby moj maz sprzedal cos co dostal ode mnie a co nie jest
zwyklym pierscionkiem - to jest pierścionek zaręczynowy.
najpierw idz do jubilera i dowiedz sie ile kosztuje nowa.
poczekaj spokojnie , moze sie znajdzie.

ja nigdy nie naciskałam mojego faceta aby się wreszcie oświadczył. Owszem temat
zaręczyn, ślubu i przyszłości poruszaliśmy i to nie raz ale bez żadnego
naciskania ani z jednej strony ani z drugiej. Po prostu stwierdziłam, że jeśli
mamy być razem to będziemy. Nic na siłę i bez naciskania, sugerowania kupna
pierścionka itd. Zaręczyny się jak byliśmy z sobą ponad 5 lat. Nigdy nie zapomnę
jak przyjechał do mnie i zaproponował wycieczkę do innego miasta. A na miejscu
okazało się, że wycieczka była w celu "zwiedzania" sklepów jubilerskich.
Poprosił abym wybrała sobie pierścionek, który mi się podoba ... i od razu
zaznaczył, że to pierścionek zaręczynowy. Nie spodziewałam się tego. Kupiliśmy
pierścionek ale nic nie ustaliliśmy kiedy tzw. "oficjalne" zaręczyny. On już się
o to zatroszczył. Tydzień po kupnie pierścionka, odstrojony w gajer z bukietem
róż, razem ze swoimi rodzicami przyjechał do mojego taty prosić mnie o rękę. No
i ... tak to było beż żadnego naciskania z mojej strony.
Oficjalne zaręczyny w obecności naszych rodziców odbyły się 10.10.2004 roku a
ślub 24.09.2005 - w tym roku minie 3 latka :)

I-i-i-tam! Pierścionek zaręczynowy wymieniłam u enerdowskiego jubilera za
nowoczesny pierścionek, gdyż wtedy tam przy zakupie złotej bizuterii trzeba
było oddać złoty złom.
Natomiast obrączkę mój ślubny zdjął zaraz po opuszczeniu USC twierdząc, że jest
uczulony.
Moja także leży gdzieś na dnie kasetki.
I co?
Ciągle jesteśmy razem, nawet cichych dni nie miewamy, tylko mój śliczny co
rano, zanim otworzy oczy, sobie dla przypomnienia powtarza: „kocham moją żonę,
kocham moją żonę”, po czym optymistycznie rozpoczyna kolejny, np. dzisiaj
15452gi dzień. )

Zmniejszenie pierścionka
Mam do Was pytanie, czy któraś zmniejszała/zwiększała może pierścionek w Aparcie.

Dostałam na zaręczyny pierścionek zareczynowy (niecały rok temu). Problem jest taki że schudłam dosyć sporo w tym moje paluchy, więc rozmiar palucha aktualnie to 14, rozmiar pierścionka 17. Skutek - pierścionek się zsuwa. Poszłam z tym problemem do Apartu, mam gwarancje i paragon, myślałam że nie bedzie problemu ze zmniejszeniem pierscionka. W końcu firma jest renomowana co by nie mówić. Od średnio miłej Pani usłyszałam że zmniejszają ale do miesiaca od zakupu. To ja mówie, że w dniu zakupu był dobry, problem jest taki, że pierścionek TERAZ jest za duży, chcę go po prostu zmniejszyc a jeśli to kwestia pieniędzy to ja zapłacę. No to sie dowiedziałam, że on nie wykonują takich usług Więc się pytam tej niemiłej Pani, czy to oznacza że mam sobie iść do osiedlowego jubilera i zmniejszyc go za 20 zł ryzykując gwarancję. Dowiedziałam się że tak właśnie mam zrobić.
Tak naprawdę to teraz nie wiem co mam zrobić, czy ryzykować "prywatnego" jubilera czy po prostu przełożyć pierścionek na środkowy palec, co mi się nie widzi.

Wiele obraczek mi sie podobało w Aparcie, sądzę że po takim potraktowaniu raczej już nic tam nie kupię. Co z tego że biżuteria jest piękna, skoro nie mam pewności że np za 10 lat jak mi się rozmiar zmieni, firma ta zmieni mi rozmiar biżuterii?
P.S. Pierścionek jest tradycyjny z oczkiem,

pierścionek
Podoba się Wam ten pirścionek?

www.jubiler.sklep.pl/product_info.php?cPath=81_82&products_id=10289
Myslicie, że może być jako zaręczynowy?
Podoba mi się i wydaje mi się że jest w stylu (i kolorze ) mojej dziewczyny,
ale nie jestem pewien czy pasuje na taką okazję...

Ja też się wyłamię i powiem, że o niebo wolę Apart, mają ładnijsze
wzornictwo, większy wybór, a co do obsługi to nigdy nie miałam
żadnych zastrzeżeń. Z Apartu mam pierścionek zaręczynowy i jestem
zachwycona, jest dokładnie taki jaki chciałam co do obrączki to
robiliśmy je w małym zakładzie jubilerskim i są prześliczne, a pewie
też dużo tańsze niż w firmowym sklepie.

Jestem mistrzynią w reklamowaniu i zwracaniu przeróżnych towarów.
Kto mnie zna ten wie Z największych rzeczy udało mi się zwrócić
odkurzacz piorący - używany, po prawie roku, stolik kawowy, też
długo używany, sztuczne futerko, które stopiło się na mnie gdy byłam
na ognisku i wiele wiele innych. Ostatnio garnki Philipiak, używane
ale przed upływem 10 dni od daty zakupu. Wiadomo o co chodzi. Jedyna
rzecz, której mi się nie udało skutecznie zareklamować to
rozciągniety łańcuszek kupiony w Kruku. To dlatego miałam na nich
focha przez długi czas i pierścionek zaręczynowy i obrączki kupione
zostały gdzie indziej, chociaż Kruk to był kiedyś mój ulubiony
sklep. Ale do rzeczy. Chodzi mi o to, że z jubilerami jest ciężko.
Powinnaś zareklamować te obrączki. To jest rękodzieło i nie będzie
łatwo udowodnić, że masz rację. Chyba że masz umowę i zdjęcia.
Zdjęcia moim zdaniem w zupełności wystarczą. Idź z tym do jubilera i
mu to pokaż. Jeśli Cię wyśmieje, to powiedz że napiszesz skargę do
różnych instytucji (cech jubilerów, US, PIP itd.) oraz zgłosisz
reklamację do federacji konsumentów. Może się przestraszy. Jeśli
dalej nic nie zdziałasz, to zrób te rzeczy o których piszę. Mnie się
udało odzyskać kasę za stolik właśnie dzięki FK. Z tym łańcuszkiem
to machnęłam wtedy ręką, ale dzisiaj bym nie podarowała.
Na pocieszenie dodam, że firmie w której kupiliśmy obrączki dopiero
za 3 razem udało się je wykonać prawidłowo. Z tym, że trzeci raz był
już po ślubie cywilnym, więc na samej ceremoni mieliśmy nie takie
obrączki jakie chcieliśmy i nie te co teraz nosimy.

Ja również polecam Kurpiosa.Szukając pierścionka zaręczynowego
byliśmy dosłownie u wszystkich jubilerów w Cz-wie.
Dopiero u Kurpiosa mój obecny mąż kupił pierścionek z dużym,dobrej
klasy(sprawdzone:)brylantem w naprawdę normalnej cenie(w porównaniu
z innymi sklepami).
Do tego otrzymaliśmy 100zł rabatu na zakup obrączek,a zdecydowaliśmy
się na łączone z białego i żółtego złota i co ważne,Kurpios jako
jedyny powiedział że jest możliwość zmiany rozmiaru takiej obrączki
(tj.z dwóch kolorów złota)co zresztą sprawdzilismy:)
Także naprawdę szczerze polecam

Chłopaki proszę o radę - pierścionek zaręczynowy
za ile ? jaki ? i najważniejsze jaki rozmar zakosiliście swojej
lubej jakiś pierścionek i do jubilera czy " na oko"
kupowaliście.Jaka cena nie jest obciachem no sam nie wiem wolę
zapytać doświadczonych.
Dzięki z góry za rady milego dnia

Mój pierwszy raz będzie nietypowy Rok temu pierwszy raz zrobiłam
sama zakupy u jubilera. Zawsze biżuterię dostawałam w prezencie.
Sama sobie kupowałam tylko zwykłe błyskotki.
Rok temu weszłam do sklepu, kupiłam łańcuszek i kolczyki... A potem
pomogłam jednemu panu wybrać pierścionek zaręczynowy Łza się
zakręciła w oku, to fakt.

Mysle ze moze sie oplacac ale nie znam konkretow. Moj narzeczony
pracuje u jubilera i np pierscionek zareczynowy byl robiony a nie
kupowany... bo za te ceny co sa u jubilera mozna o wiele
wiecej...jesli jestes zainteresowana napisz do mnie prosze na maila
nr telefonu to sie odezwiemy. Zaklad o ktorym mowie jest w samym
centrum Warszawy do uslyszenia...

Bardzo dobry wybor
Glowa do gory i nie przejmowac sie kolezankami gdyz:
1) jest to bardzo ladny pierscionek - nowoczesny design, ladna
oprawa kamienia, szlachetny material - biale zloto
2) pierscionek zareczynowy to ten, ktory dostaje sie na zareczyny a
nie jakis konkretny styl pierscionka czy material z ktorego jest
wykonany
3) biale zloto jest czesto uzywane do osadzenia brylantu, pieknie
sie z nim komponuje i najwieksi jubilerzy proponuja takie wlasnie
zestawienie na pierscionki zareczynowe
4) kolezanki zachowany sie nietaktownie i glupio, a) bo sie nie
znaja, b) bo nie wypada krytykowac, szczegolnie ze jest to dla
Ciebie wspaniala chwila i wyjatkowy pierscionek

Uwazam, ze Twoj narzeczony dokonal doskonalego wyboru. Latwo tez
bedzie dobrac wam obraczki. Dobrze by bylo gdyby obraczka pasowala
stylem i ksztaltem do pierscionka.
Zycze szczescia we dwoje!

moje dwie koleżanki też mają z białego złota. ładnie wygląda z brylantami.
niektórzy jubilerzy mają całe serie zaręczynowe z białego złota.

poza tym ty dostałaś pierścionek. moja znajoma dostała aparat cyfrowy (ale nie
nosi biżuterii). kiedy się pobrali, sprzedali go, żeby kupić lepszy.

widać jak się pięknie znają, jubilerzy w ofertach pierścionków zaręczynowych
mają zarówno żółte jak i białe złoto, kiedyś go nie było więc pewnie trochę są
zacofane
białe złote z reguły jest też droższe od żółtego i bardziej eleganckie, chociaż
to już kwestia gustu

w salonach jubilerskich radza, zeby na zareczynowy wybierac pierscionek, ktory
jest gruby na obreczy, bo trwalszy. moj jest zareczynowy, bo dostalamw dniu, w
ktorym zostalam poproszona o reke a nie bo ktos wymyslil sobie, ze taki wlasnie
ma byc/nie ma byc zareczynowy. skad sie biora takie dziecinne problemy?

Wychodzi na to, ze masz...glupie kolezanki. Jaki "powinien" byc pierscionek
zareczynowy? Nie ma ani dobrej, ani zlej odpowiedzi - bizuteria jest dla ozdoby,
wiec, z definicji, "nie to ladne, co ladne, ale to, co sie komu podoba".
A biale zloto to dokladnie takie samo zloto, jak zolte - i zolte, i biale, i
tzw. blekitne, i rozowe (czerwone), i purpurowe sa stopami, zawierajacymi oprocz
zlota domieszki innych metali. Z tych domieszek wynika ich zabarwienie. I tak,
biale zloto to stop zlota z niklem albo palladem, rzadziej z platyna (ale tez
sie zdarza). Tradycyjny typowy 18-karatowy stop to 75% zlota, 17.3% niklu, 5.5%
cynku i 2.2% miedzi. W Unii Europejskiej uzycie niklu jest kontrolowane
przepisami z uwagi na jego toksycznosc, wiec moze latwo okazac sie, ze zamiast
niklu Twoj pierscionek zawiera mieszanine palladu i platyny.
Zolte zloto jest stopem zlota z miedzia i srebrem, z mala domieszka niklu,
czerwone albo rozowe (b. popularne w dawniejszym ZSRR) to stop zlota z ok.
20-25% miedzi.
Rzadziej spotykane odmiany to blekitne (zloto+zelazo) - kruchy stop, nieczesto
uzywany w jubilerstwie - i purpurowe (zloto+aluminium) - uzywane w bardzo
wyszukanych wyrobach jubilerskich, prawie wylacznie na zamowienie.

Taki urok kupowania w sieciach typu yes czy apart gdzie bizuteri nie
robia tylko kupuja/sprowadzaja. Ja mam pierscionek z kruka i jestem
zadowolona bo mimo ze musiałam go zmniejszyc zrobiono to ekspresowo
i nie ma sladu. Znajomi kupowali w kruku obraczki to dostali prezent
i jeszcze pan wzioł pierścionek zareczynowy do wypolerowania (przed
ślubem) bez opłat. Niedawno na urodziny dostałam od narzeczonego
srebrna kolie i bransoletke z aparu ale niestety bransoletka jest
zaduza. Pan w aparcie powiedział ze oni bizuteri nie robia wiec mi
jej nie zmniejsza i mam sobie poszukac jakiegoś prywatnego jubilera.
Mimo wszystko uwazam ze firma i tak było ok bo ci ten pierscionek
wymieniała choc własciwie zastanawiam się dlaczego ty się tym
zajmowałas a nie narzeczony. On wybrał wadliwy pierscionek i on
powinien ta sprawe załatwic. Ja stawałam na uszach zeby się nei
dowiedziec ile moj kosztwał wiec tym bardziej nie biegła bym go
wymieniac.

Obrączki miałam tytanowe z Kruka i byłam zadowolona obraczki z
białego złota z apartu powiedzmy że jestem zadowolona branzoletka od
prywatnego jubilera przeżyła 2 miesiące i się zerwała bo jak pan
określił ona jest na wyjątkowe okazje a nie do noszenia codziennie
może ten pierścionek też taki był. a co do obrączek zwężania itd tak
na dobrą sprawę można zwężać tylko te jednolite bo jak już są jakieś
wiercenia szlify czy coś narusza się konstrukcje i mogą się
rozwalić. Ja się decydowałam na tytanowe z pełną świadomością że z
nimi nic nie zrobię ale czy kupiłam je w kruku czy w yes czy
gdziekolwiek indziej tego metalu się nie da przetapiać i przerabiać
a pozatym kupująć moim zdaniem coś co ma służyć lata należy wybrać
coś pięknego i praktycznego bo w sumie pierścionek zaręczynowy to
jak dla mnie druga skóra piorę sprzątam gotuję zmywam w nim, chodzę
na basen może nie wygląda przeuroczo ale nie muszę się martwić że
jak się przewróce i udeżę kamieniem to coś wypadnie czy coś innego.

Najlepsze wyjście to obejrzeć razem któryś z internetowych katalogów sklepów
jubilerskich z pierścionkami i dyskretnie wysondować jej gust.

W luźnej rozmowie zorientujesz się "co w trawie piszczy". N.p.:
pierscionki
zaręczynowe
Możesz poprosić ją o pomoc "dla kolegi, który ma problem z doborem odpowiedniego
pierścionka zaręczynowego" dla swojej narzeczonej.
Na pewno coś wykombinujesz, a moim zdaniem jakikolwiek pierścionek wybierzesz,
będzie wyjątkowy bo od Ciebie

zmniejszenie pierścionka - Warszawa
Dziewczyny,
Mam pewien problem, bo dostałam pierścionek zaręczynowy, który jest na mnie sporo za duży. Nie chcę go zmniejszać w miejscu zakupu, bo był kupiony przez internet i przyjechał do mnie z Cieszyna (narzeczony nie mógł w Warszawie znaleźć takiego jak chciał). Jest to dość skomplikowana konstrukcja, bo pierścionek to markiza z szafirem i cyrkoniami, przy czym cyrkonie są oprawione w gwiazdę wokół pierścionka. Poza tym jest z białego złota.

Jednym słowem kłopot ze zmniejszeniem, a pierścionek nawet na środkowy palec jest za duży. Dwóch jubilerów wydziwiało strasznie, a trzeci prawie wyrwał mi pierścionek i już chciał zmniejszać, powiedział że będzie jajo i nie słuchał mnie co do rozmiaru.

Znacie może jakiegoś dobrego jubilera, złotnika, który naprawia, zmniejsza biżuterię i można mu zaufać?

Witam. Uwazam,ze na pierscionek zareczynowy nie warto
oszczedzac,tylko kupić coś pieknego. BArdzo podoba mi sie ten
www.jubiler-jubiler.pl/produkt_1_36_873_0_0_0_-1_128_zlotypierscionekzareczynowyzbrylantem016ctartdecowzor3.htm
Znakomicie wykonany,a w tym sklepie jubilerskim naprawde w
atrakcyjnej cenie. I chyba wlasnie u nich kupie bo to solidna i
godna zaufania firma. Pozdrawiam.

To prawda, im więcej ozdób, tym trudniej dbać o obrączkę. Jesli
jubiler gwarantuje dożywotnie polerownie i czyszczenie, to możecie
rozważyć zakup.
Jeśli chodzi o ozdoby, to oczywiście się przekręcają. Pierścionek
zaręczynowy też się przekręca, ale to nie znaczy, że nosimy kamień
wewnątrz dłoni. Jeśli kamienie podobają Ci się to zdecyduj się
właśnie na taką obrączkę.

Osobiście wybrałabym coś o prostrzym wzorze. Pamiętaj, że obrączki
są na całe życie i taki wymyślny wzór może Ci się szybko znudzić.

Moze nie zawsze, bo facet, jak to facet, moze sie kompltenie nie znac
na bizuterii, wejdzie do sklepu i wezmie pierwszy, ktory uzna za
ladny.
No, ale jesli taki zarabiajacy 3000 pojdzie do jubilera i poprosi o
pierscionek zareczynowy (pokaza mu na pewno te z brylantami!), a on
stwierdzi,ze woli cos za 200 zl.. to moim zdaniem o czyms to
swiadczy.

Nawet gdyby moj N zarabiał miliony to i tak nie chciałabym drogiego pierscionka
z wielkim brylantem, sama nie lubie obwieszac sie zlotem i nigdy nie
przywiązywałam uwagi do ceny takich swiecidełek. Dlatego moj pierscionek
zareczynowy jest zupełnie prosty i skromny. Co do obraczek, to w pierwszej
wersji mialy byc tytanowe, ale jednak zdecydowalismy sie na klasyczne þół
okragłe z białego złota, a takze za nie wielka cene. Czasem warto pochodzic i
poszukac, bo takie same obraczki u roznych złotnikow naprawde roznie kosztuja.
Np w Yes obraczki klasyczne 5mm, 7-8g kosztuja ok 1200 do 1400 zł. znowu takie
obraczki u innego mniejszego jubilera kosztuja tylko 800zł. I to nie moj N
decydował ktore kupic, to ja nalegalam, ze nie warto przepłacac.

ann.k Przypomniałaś mi pewną historię...
to autentyk. Jedna z właścicielek teraz bardzo znanej firmy jubilerskiej
poznała swojego męża, właśnie jubilera, kiedy przyszła do zakładu zamówić
obrączki ślubne....jak to się czasem dziwnie losy plotą, prawda?
Tia, a mój ex mi zabrał pierścionek zaręczynowy, jak się wyraził, żeby go
zanieść do naprawy, hehehe.
I jeszcze jedna jubilerska historyjka, do mojej znajomej ex mąż przyszedł,
posiedział chwilę i mówi "Słuchaj ja dziś to właściewie w sprawie przyszedłem.
Może byś mi dała swoją obrączkę? Ty już nie używasz, a ja się żenię za miesiąc,
to będzie jak znalazł". Dziwię się jej opanowaniu, bo nie ubiła na miejscu
faceta

zakup pierścionka u kruka to bardzo dobry pomysł bo to firma z klasą, mają
eleganckie wzory i pewne kamienie a nie jakieś podrabiane owszem można
przyoszczędzić i kupić w auchan ale to nie jest miejsce które bym
polecała.przecież na cenę brylantu nie wpływa tylko wielkość ale też czystość
kamienia a te które widziałam u jubilera w auchan nie były pierwszej czystości.
jeżeli chcesz żeby pierścionek zaręczynowy był prawdziwą pamiątką kup u
kruka.nie daj się skusić częstochowskim jubilerom. ładne pierścionki są też z
firmy Yes w sklepiku w hotelu Patria, ale wybór troszkę mniejszy i słabszej
jakości kamienie. życzę udanego wyboru, jeżeli będziesz miał jakieś pytania to
chętnie odpowiem.

NIE !!

Nigdy w życiu Kruk po 1. cena... ale pomijając ją - w końcu miłość i kobieta
Twojego zycia są bezcenne :)

Kupowałam tam kiedyś złote kolczyki - po niecałym roku odkleiły się cyrkonie -
nie obyło się bez reklamacji.

Chwilkę poźniej, kupiłam bransoletkę z białego oraz żółtego złota.
Dosłownie po miesiącu bransoletka się rozpadła - nadmieniam, że użytkowałam ją w
normalny sposób o nic nie zahaczyłam.
Oczywiście postanowiłam reklamować, reklamacja została pozytywnie rozpatrzona.
Nie minęło kilka miesięcy bransoletka znowu się zerwała... i znów reklamacja....
Skończyło się na tym, że pozwolono mi wybrać inny model bransoletki a w ramach
rekompensaty dołożono jeszcze srebrny pierścionek oraz czekoladki Lindt.
Zdecydowanie wolałabym by nie przechodzić takich ekscesów z bizuterią od Kruka
niż później otrzymywac prezenty w ramach przeprosin.

Również polecam jubilera w Auchan - mam stamtąd pierścionej zaręczynowy z
diamentem i od 5 lat wszystko z nim OK.
Ponadto ceny też zdecydowanie lepsze.

Pozdrawiam!!

Ja nie rozumiem, czy to naprawdę takie ważne jakiej "firmy" jest pierścionek i
ile kasy kosztował. Dla mnie to jest najzwyklejszy w świecie snobizm - firmowe,
drogie=dobre.
Mówj pierścionek zaręczynowy kupowany był u jubilera koło Rossmana. Nie
patrzałam na firmę, ani na cenę, ale na wygląd. Miał się mnie podobać a nie
innym.
Czy cena pierścionka swiadczy o tym jak On kocha Ją? Bo jeśli tak, to życzę
powodzenia.

Pozdrawiam.

pierścionek
Dziewczyny, wykorzystałam już chyba wszystkie możliwe sposoby mydło, oliwa,
oliwka, zimna woda, niestety nic nie pomogło, nie dam rady ściągnąć
pierścionka z palca. Mojego ukochanego pierścionka zaręczynowego... Może
jeszcze spróbuje wieczorem, ale marnie to widzę, czeka mnie wizyta u
jubilera... ehhh

Jeśli nosicie jeszcze obrączki albo pierścionki lepiej je ściągnijcie.

zakladajac, ze znasz obie z tych osob:
jej trzeba nawkrecac, ze on nie traktuje jej powaznie i pewnie jest
z nia tylko po to zeby sie "zabawic", zasugerowac, ze przeciez
widuja sie tak sporadycznie i on na pewno ma kogos na boku skoro nie
zawsze ma czas na spotkania z nia.
jemu natomiast nalezy opowiedziec o tym jak to ona wciaz mowi o tym,
ze chcialaby wkrotce zostac matka i zalozyc rodzine, ze bylyscie
razem na zakupach i ona zaciagnela Ci do jubilera zeby pokazac Ci
pierscionek zareczynowy, ktory sobie upatrzyla.
ona bedzie sfrustrowana i nabierze podejrzen wobec niego. on
przestraszy sie zobowiazan i dojdzie do wniosku, ze nie jest gotowy
na tak powazny zwiazek.
sprawa rozwiazana :)

Pierscionek zareczynowy :))
Znalazlam w necie taki ktory mi sie podoba oto link:

luxurygods.pl/wp-content/uploads/2009/04/pierscionek-zareczynowy4.jpeg
mam w zwiazu z tym pytanie, czy jesli pojde do jakiegos jubilera czy salonu
jubilerskiego to wykonaja mi go tAK JAK JA CHCE??

Tzn. bez diamentow tylko zwykle cyrkonie czy co sie tam wstawia??
Nie zalezy mi na diamentach bo nawet nie znam ich wartosci i balabym sie go
nosic na codzien wiec odpowiedal by mi taki falsyfikat podrobka :))

lo409 napisała:

> Witam czy uzyskałas jakie kolwiek informacje o tym pierscionku ? bo składa
sie tak ze mnie również on sie podoba byłam u jubilera powiedział mi ze
wykonanie jego na zamówienie wyniosło by ok 800-1000 zł :( jestem załamana ..
czy wie ktoś moze gdzie można zakupic taki pierscionek , znacie jakies namiary ?


Kupujesz sobie pierścionek zaręczynowy?

Jeśli jest to pierścionek kupiony taniej, bo z wadą brylantu to
poruszenie tej sprawy będzie udowodnieniem -być może, nie wiem bo nie
znamy osób - narzeczonemu, że jest biedny i nie stać go na porządny
brylant lub że jest skąpy(?) jeśli jest bogaty i stać go na lepszy
brylant. Wg mnie na temat pierścionka zaręczynowego się nie
dyskutuje, jest to dla mnie kwestia delikatności uczuć. W razie czego
pierścionek można oddać i zrezygnować z narzeczonego.
Jeśli narzeczoną temat intryguje, na jej miejscu porozmawiałabym z
jubilerem.

W każdym porządnym salonie jubilerskim są przeszklone gabloty z pierścionkami
zaręczynowymi. W każdej gablocie są pierścionki za określona kwotę, w jednej są
powiedzmy do 500 zł, w drugiej od 501 do 1000 zł itd. Pewnego pięknego dnia weź
za rękę swą wybrankę i wejdźcie razem do tego salooonu ze świecidełkami i niech
zacznie przymierzać, marudzić, wybrzydzać, a Ty ją uważnie obserwuj. Po pierwsze
zorientujesz się co jej się podoba, po drugie ile będziesz musiał uskładać, po
trzecie jaki ma kobita gust. Zabierz ze sobą notatnik, niech wybierze ze trzy
modele, a Ty w końcu zdecydujesz, który z nich nabędziesz (to tak w ramach
niespodzianki):)

Czy chcesz kupować nowy pierścionek, kiedy szkiełko się ukruszy czy wolisz
diament, który jest bardzo twardy? Certyfikaty wydawane są zawsze bez względu na
wielkość i nie ma na nich ceny. A pierścionek zaręczynowy kupuje się raz i nie
podlega modzie, a ma być wieczny na XXXXlat. Certyfikat upewnia, że jubiler jest
solidnym profesjonalistą a narzeczonej mówi tylko by uważać przy gestykulacji,
albo jest częścią spisywanej intercyzy. Koleżanki pokazywały swoje pierścionki
ale nigdy certyfikaty a ja nigdy o nie nie pytałam, ani o cenę (mówię o
międzynarodowym towarzystwie). Kryształy też są piękne. To indywidualna sprawa a
ja tylko dzielę się swoim zdaniem ale go nie narzucam :)) Powodzenia

Przecież to sponsorowane, kreatywna sprzedaż.
Skąd facet ma mieć takie informacje?
A nie wiedzieć ma ile ma dać na swój pierścionek?
Nie ma kogo zapytać prywatnie???

Po prostu chce stworzyć powszechne przekonanie, że trzeba wydać ileś tam K tyś.
na zaręczynowy pierścionek

Pewnie kryzys dopadł Jubilerów, a że ludzie wychodzić za siebie będą zawsze to
najlepiej tutaj kreatywnie nabić klientów na to co się nie sprzedaje.

Jeśli chodzi o pierścionek zaręczynowy, to zdecydowanie bez metki!!! Te z
zamazana cena możesz wsadzić do pudełeczka czy zatrzymać dla siebie, nie sądzę
aby uważała,że nie pochodzi od jubilera, jakby co to wszytsko bedziesz
posiadala, no ale jeśli będziesz zakładał go na palace, to jak - z metką?!- no
bez żartów.. poważnie polecam, abys metke odczepił i zachował dla siebie, albo
wsadzil do pudełeczka pod te gąbęczkę czy co tam środku bedzie..powodzenia:)

Jubiler godny polecenia?
Witam.

W Poznaniu jestem studentem, już ostatni rok zresztą. Przyszedł jednak ten moment, w którym trzeba mi udać się do jubilera i zakupić pierścionek zaręczynowy dla pewnej wspaniałej kobiety.

Niestety kompletnie nie orientuję się w poznańskim rynku jubilerskim. Oczywiście znam salony wielkich sieci - Kruk, Yes, Apart, ale pomyślałem, że może ładniejszy pierścionek, w przystępnej cenie, można znaleźć w lokalnych salonach jubilerskich?

Byłbym wdzięczny za wszelką pomoc w postaci wskazania jubilerów, do których warto zajrzeć w celu zakupu takiego pierścionka. Jeżeli chodzi o zakres cenowy, to coś przeciętnego. Czyli nie jakiś tani (szczególnie poniżej 1000), ale też nie jakiś super-drogi. Zarobki studenta dziennego, dorabiającego między zajęciami, nie są jakieś oszałamiające w końcu :-)

Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Pozdrawiam!

a czy pierśionek zaręczynowy musi być bardzo drogi? jak nie chcesz przepłacać
nie wybieraj się do sklepów typu apart, w rzeszowie jest pełno jubilerów którzy
robią równie ładne i nie gorsze jakościowo pierścionki a jednak są tańsze bo nie
płacisz za potężną reklamę.

Gram złota próby 585 kosztuje około 51 zł. Zatem kupując złoty pierścionek czy
obrączki możecie sobie uzmysłowić robociznę jubilera, marżę sklepu i "projektanta".
1 karat ( 0.2 gram ) kamienia szlachetnego kosztuje od 4 zł nawet do 1000 i
więcej - wszystko zależy od jakości danego kamienia. A tego nie oceni przeciętny
narzeczony.
W Rzeszowie pierścionki poniżej 1000 zł to w większości ze zwykłymi,
szlifowanymi szkiełkami tak więc płacimy głownie za złoto, nawet 200 - 300 zł za
gram.
Trudno oczekiwać od przeciętnego narzeczonego ze przyjdzie do sklepu jako znawca
kamieni i biżuterii. Dlatego jest tu spore pole manewru do naciągania i
zawyżania cen.
Co do Apartu, uważam ,że jest tam ładna biżuteria ale szału nie ma. Za to
płacimy sporą marżę za reklamę,salony i armię sprzedawców.
Wcale taniej nie jest u tych małych - zakładów jak i pośredników.
Trzeba dobrze znać się na biżuterii aby nie przepłacić za kiczowaty złom. Kiedyś
widziałem pierścionek w jednym ze sklepów w Plazie, identyczny był sprzedawany
przez sklep jubilerski na Allegro za pół ceny...To samo tyczy się niektórych
rodzajów obrączek...
Tak więc sprawa z pierścionkiem zaręczynowym i biżuteria na prezent
niespodziankę wcale nie jest taka prosta
Najlepiej doradzić się kogoś obeznanego w temacie niż przepłacić

Witam. Moim zdaniem wystarczy kilka miesiecy znajomosci,nie mozna
czekac z decyzja o slubie zbyt długo. A jesli chodzi o pierscionek
zareczynowy to ceny i podejscie do tematu sa naprawde rozne. Ja
wybrałem taki pierscionek
www.jubiler-jubiler.pl/produkt_1_36_871_0_0_0_-1_128_pierscionekzareczynowyzbrylantem007ctartdecowzor2.htm
I jestem bardzo zadowolony,kupowałem wlasnie w tym sklepie. Cena
bardzo atrakcyjna. ALe podobał mi sie jeszcze ten
www.jubiler-jubiler.pl/produkt_1_36_874_0_0_0_-
1_128_zlotypierscionekzareczynowyzbrylantem005ctartdecowzor6.htm
sklep posiada bogaty wybór bizuterii i to elegancko wykonanej,jakosc
pierwsza klasa. ZDecydowałem sie jednak na ten pierwszy i mysle,ze
przy klasie srednio zamoznych to odpowiednia cena. POzdrawiam.

szczepionka itd...
zuzia, akurat kobiety w ciazy sa na szczycie listy osob, ktorym
doradzaja
szczepionke na grype - be jestesmy grupa najwiekszego
ryzyka jesli chodzi o komplikacje.
ale ja nie biore

a teraz wam napisze jaka jestem durna -
na prawej rece zawsze nosilam obraczke slubna+pierscionek
zareczynowy. jak wiadomo prawa reka jest troche grubsza niz lewa u
praworecznych. jakis czas temu zaczelo mnie uwierac i przerzucilam
obie obraczki na lewa reke.
a w sobote znalazlam ukochany pierscionek, ktory dostalam od M. na
1sza rocznice slubu. pierscionek moglam zawsze nosic TYLKO na lewej
(szczuplejszej) rece i to raczej w chlodne dni, bo zawsze byl
przyciasny.
i jak ten glupek zalozylam go na prawa!!!!
od soboty sie mecze zeby go sciagnac, zmasakrowalam sobie caly
palec, musialam robic oklady z kwasnej wody - i nic
dlatego pedze dzis do miasta do jakiegos jubilera zeby mi go
rozcial. mam nadzieje, ze sie da go potem zreperowac, bo jest
sliczny no i z bialego zlota+brylancik...
ale lepiej piercionek stracic niz palec - jak ja bede dziecko
przewijac majac tylko 9 palcow

Ja dostałam taki pierścionek (8 brylancików + granatowy kamień w
środku) po babce mojego męża, ale nie jako zaręczynowy, tylko na
którąś z kolei rocznicę ślubu, jak się familia męża przekonała, że
już można, a nawet trzeba go dać, bo oni się starzeją i warto
poprawić ze mną stosunki. Nie noszę go, bo jest bardzo stary i
rachityczny, i w zasadzie trzeba by go przerobić, ale nie mam
pojęcia jak zrobić, żeby mi jubiler nie podmienił brylancików na
cyrkonie.

Niby masz racje, ale zwroc uwage na to, ze na tym forum sa rowniez narzeczone
studentki, na utrzymaniu rodziców i ktorych narzeczeni sa w podobnej sytuacji.
Ja mysle,ze takie osoby nie maja skad wziac kase na pierscionek z brylantem.
Bez pracy, mieszkania nie bedziesz sie zapozyczac na jubilera. Przeciez
rodziców nie poprosza o kase na pierscionek zareczynowy, nie? Rozumiem, ze
rodzice finansuja im przyjecie, ale pierscionek to chyba powinien kupic mlody
sam. A moze sie myle?

problem z białym złotem polega na tym (jak wyjaśnił mi pewien jubiler), że
wyciera się tylko wtedy jeśli wyrób (np. obrączka) jest zrobiona z klasycznego
zółtego stopu i później rodowana - tak stało się z moim pierścionkiem
zaręczynowym - starło się już po 3 m-cach). Jeżli jest to "prawdziwy" stop
białego złota to jak pisała aska90 nic się z nim nie dzieje (mam taki
pierścionek od 6 lat i jest biały i błyszcący)

My wybraliśmy najbardziej klasyczne żółte obrączki.
pozdrawiam

Właśnie ze względu na to, że srebro ciemnieje z czasem większość
zakładów jubilerskich nie ma w ofercie obrączek ze srebra, chyba że
na specjalne zamówienie.. Ale lepsze jest białe złoto nierodowane.
Mam obraczkę i pierścionek zaręczynowy z takiego złota. Wygląda jak
srebro.

Ha, a ja sie wlasnie dowiedzialam, ze sa teorie, ze powinno sie
nosic na lewej rece...
Moj kreatywny N. zwinal mi srebrny pierscionek, tak aby miec go na
miare u jubilera, jak bedzie mi kupowal zareczynowy. Ja tamten
pierscionek nosilam na srodkowym palcu prawej reki, wiec teraz tak
wlasnie nosze zareczynowy Nie mam zamiaru przekladac na serdeczny
(prawej ;] ) - na srodkowym ladniej wyglada, poza tym za kilka
miesiecy znowu musialabym zmieniac palec, by zrobic miejsce
obraczce.
Wyglada na to, ze jednak stal sie na 'naszym' forum cud - wszystkie
(jak dotad ;] ) dziewczyny mowia ZGODNIE - nos gdzie Ci jest
wygodniej

Ja nigdy przenigdy nie chciałabym sama wybrać sobie pierścionka
zaręczynowego. Dla mnie tylko takie zaręczyny-niespodzianka miały
sens i na szczęscie takie miałam. A pierścionek dostałam śliczny,
dokładnie w moim guście. Myślę, że jesli dobrze się znacie to Twój
przyszły N wybierze taki, by Ci się spodobał. W razie czego w
dobrych salonach jubilerskich pierścionek zawsze można wymienić na
taki jaki Ci się podoba.

Razem z chłopakiem wybraliśmy pierścionek zaręczynowy. Poszliśmy do
jubilera i spodobał nam się ten sam pierścionek. Później, gdy
poszłam do innego sklepu, on wrócił do jubilera i kupił mi ten,
ktory ogladalismy. Wiedziałam, że dostanę pierścionek, ale nie
wiedziałam kiedy. Czekałam około miesiąca na oświadczyny, których
akurat w danym momencie się nie spodziewałam.

Z krukiem nigdy nie miałam prolemu ale apartem owszem. Tak mnie ta
firma zexliła ze nicjuz u nich nie kupie. Dostałam od narzeczonego
na urodziny kolie i bransoletke z aparu. Srebro, wydaje się nic
skaplikowanego. Bransoletka jest za duża i spada mi z reki wiec
poszłam do nich aby mi ja zmniejszyli ale niestety... oni tylko
sprzedaja a nie robia/przerabiaja. Nie mam weny żeby szukac
jubilerów, wiec zostałam z bransoletka której nie moge nosic.
Znajomy kupił pierscionek zareczynowy a Aparcie ale za duzy i znów
ta sama historia. Jego narzeczony musi go nosić na środkowym palcu
bo spada.

My tez mamy rozne obraczki, na szczescie nikt z rodziny nie uwaza ze to dziwne,
malzenstwo to cos wiecej niz identyczny wzor pierscionka...
My kupowalismy nasze obraczki w NL i tu tez wielu jubilerow ma w ofercie komplet
zareczynowy+obraczka, stanowia razem set, obraczka dla meza jest dobierana
dodatkowo.

nosimy od wrzesnia byl to pomysl mojego meza bo wyczytal, ze sa wygodniejsze,
szczegolnie latem bo obraczka nie przylega na calej szerokosci do palca. Mamy
niewielka soczewke, maz chcial nawet wieksza. Obraczka nie spada, powiem wiecej,
jubiler wybral dla nas rozmiar mniejsze niz jak mierzylismy zwykle (ja sie
uparlam , mam po swojemu i mam za duza przytrzymuje ja pierscionkiem
zareczynowym), maz ma dobry rozmiar, w zimie problemow nie bylo. Obraczki takie
chyba nie kosztuja jakos specjalnie duzo, u nas cena zalezala od wagi wiec ew
byly nieco ciezsze. Niektore salony maja jednak tylko wybrane modele z soczewka,
najczesciej klasyczne. A soczewka - jest to po prostu wypuklosc od strony palca,
zamiast plaskiego.

golinda napisała:

> pierścionek zaręczynowy nosi się raczej na serdecznym palcu (lewej ręki),
> obrączkę na serdecznym prawej
> nie rozumiem w czym to ma przeszkadzać podczas ślubu...

Właśnie tak jest u mnie! U wszystkich właśnie tak widziałam, że noszą i u
jubilera też mi tak doradzili: na serdecznym palcu i obrączkę (na prawej) i
pierścionek zaręczynowy (na lewej)...

ja tez mam pierscionek 11, ale jubiler zaproponowal by szeroka obraczke wziac o
rozmiar wieksza (nasze obraczki maja po 5 mm). no i wzielismy. i super. choc
obraczka jest roz. 12 "lata" mi na palcu mniej niz pierscionek zareczynowy o
rozmiar mniejszy....
moze sprobuj sie naradzic z jubilerem

my jak byliśmy u jubilera i przymierzaliśmy obrączki to wyszło na to że jeśli
będziemy chcieli bardzo grube tzn 6mm to ja będę musiała wziąc 3 rozmiary
większą niż noszę pierścionek zaręczynowy, noszę 8 a jak przymierzałam obrączki
to dopiero 11 była dobra... ale ostatecznie chyba zdecydujemy się na 4 mm więc
pewnie dobra będzie 10

> Zmienić rozmiar można tylko u jubilerów takich chyba "no name" właśnie
można w Red Rubin i Aren Art na pewno.

Moim zdaniem to dobrze świadczy o salonie jubilerskim, że mają na miejscu
jubilera

jeżeli wybierając zdajesz sobie sprawę, że nie możesz zmienić rozmiaru, to Twoja
sprawa.

Narzeczonego jeszcze poinformowali w Aparcie, że może zmieniać rozmiar
(pierścionka zaręczynowego) w ramach gwarancji, czyli przez 2 lata. A teraz
okazuje się, że już nie można (minął rok), a jak było można, to trzeba się było
pozbyć pierścionka na co najmniej miesiąc, bo oni mają pana od zmiany rozmiarów
jednego na całą Polskę! dla mnie to jest śmieszne.

poza tym takie dwukolorowe czy z brylancikiem odświeżać chyba można?

Teraz można zmieniać u nich bezpłatnie rozmiar tylko przez miesiąc od zakupu.
Wybraliśmy Apart bo mam bardzo dużo biżuterii od nich i nic mi się nie zepsuło,
srebro nie śniedzieje, pierścionek zaręczynowy noszę rok i też jest wszystko
ok. Złote kompleciki służą mi już bardzo długo. Weszłam do jednego jubilera no
name i miał nasz wzór obrączek, ale były droższe.. Może za szybko się
zniechęciłam..

Do pit312
Hej!
Nie wiem, skąd jesteś, ale jeśli z Warszawy, to zapytaj o możliwość zmniejszenia
obrączki w pracowni złotniczej na Marszałkowskiej
www.obraczkislubne.pl/kontakt.html
Ja zmieniałam u nich rozmiar pierścionka zaręczynowego z dwóch kolorów złota,
czego kilku innych jubilerów nie chciało się podjąć. Na swojej stronie podają
informację, iż nie powinno być problemu ze zmianą rozmiaru ani obrączek z dwóch
kolorów złota, ani z osadzonymi kamieniami.

z cenami to bardzo różnie bywa
oglądalam pierścionek zaręczynowy (tak, taka wredna jestem, sama go
sobię wybiorę...) i w łódzkim salonie Yes był ponad stówę tańszy niż
u "zwykłego" częstochowskiego jubilera... taka sama gramatura i
próba złota, taki sam brylancik.
Ale moje miasto to ogólnie dziwne_miasto...

Troszeczkę się wtrącę, chociaż ja nie zamierzam brać ślubu. Jednakże słucham
koleżanek, które to już uczyniły lub zamierzają. Uzasadnienie dla "nadmiernych"
wydatków weselno-ślubnych (w wydaniu moich koleżanek) jest nastepujące : bo to
przecież raz w życiu.

I tak: pierścionek zaręczynowy z diamentem za 1000 zł (nieważne, że wcześniej
nigdy się nie interesowały kamieniami szlachetnymi i gdyby im jubiler nie
powiedział, że to diament, to by nie poznały); czyżby wartość pierścionka
miała "świadczyć" o wartości uczuć? Ja tylko tak pytam...

Sukienka za 1000 zł (bo przesądy, że nie można używanej) - czy warto tyle za
jednorazową kreację? Ja tylko tak pytam...

No i wesele na min. 100 osób - bo trzeba zaprosić tych wujków i ciotki, których
się widziało ostatnio jakieś pięć lat temu...

A potem rzetelne zliczanie prezentów, czy się wydatki zwróciły...

Ja z ul Ruskiej (ten jubiler po lewej stroni patrząc od Pl. 1 Maja) mam swój
pierścionek zaręczynowy. Ich wyroby zdecydowanie najbardziej przypadły nam do
gustu. Dosyć duzy wybór był tez na ul. Świdnickiej, idąc od Rynku po lewej
stronie, tylko kurcze nie pamiętam, czy przed skrzyzowaniem z Teatralną, czy
też może po skrzyżowaniu.

przykro mi:(((( ze sama sobie wybierałaś pierścionek zaręczynowy (bo o takim
jest mowa w temacie) no ale cóż... rozmawiałem z pewną panią jubiler która
zajmuje sie tak naprawdę tylko naprawami porządnej biżuterii i powiedziała jedno
- najwiecej roboty ma z biżuterią z Apartu i Kruka... to są firmy które bazują
juz niestety tylko na marce i nic poza tym.... a teraz odpowiedz na pytanie:)
najlepiej idź do małego ale dobrego zakładu... tak jak pisali wcześniej na
Krakowskiej:) tam gość zrobi CI taki pierścionek jaki wiesz ze podoba sie Twojej
ukochanej... i masz w 100000% pewność ze będzie on nie powtarzalny... i nie jest
powiedziane ze dużo za niego zapłacisz:)

O jubilerze z ulicy Krakowskiej słyszałam- mamy zamiar wybrać się tam z
narzeczonym obejrzeć obrączki.
Mój pierścionek zaręczynowy był zakupiony w Centrum na dole (u tego drugiego
jubilera), póki co nie miałam z nim żadnego problemu- nie wypadło mi oczko, nie
porysował się... i też (jak dotąd) nie spotkałam się aby ktoś miał podobny :)
Życzę udanych poszukiwań!

potwierdzam,warto wybrać się do jubilera na Krakowskiej(Kurpios).Mąż kupił tam
piękny pierścionek zaręczynowy z dobrej jakości brylantem(certyfikat)w bardzo
przyzwoitej cenie w porównaniu z pozostałymi jubilerami w mieście.Wzór
pierścionka jest niepowtarzalny.Dostaliśmy zniżkę na obrączki.Dodatkowo gość
bez problemu zmienia rozmiar obrączek z mieszanego złota,a wszędzie gdzie sie
pytaliśmy mówili,że to niemożliwe

co jest nie tak z moim....?
pierścionkiem zaręczynowym lub ze mna? chodzi o to ,że już od jakiegoś czasu
jestem dumną właścicielka pięknego pierścinka zareczynowego, który odbarwia mi
palce. pozostawia ciemny osad wokół palca serdecznego i na sasiednich.
wcześniej nie nosiłam złota w postaci pierścinka tylko łańcuszki, kolczyki.
pierścionek jest złoty,kupiony u jubilera, ma znak próby więc wykluczam
tombak. niestety wszyscy zwracaja mi na to uwage. co to może byc?

CZAS ZARęCZYN-pomóżcie!
Witajcie,
wiem, że mój problem dla niektórych może okazać się jako "no problem, jednak
proszę o radę. Jestem w związku od ponad 1,5 roku. W styczniu tego roku
udaliśmy się do jubilera i kupiliśmy pierścionek zaręczynowy. Minęły
walentynki, minęły święta wielkanocne a mój chłopak nie wykorzystał tego
czasu, aby oświadczyć się. Próbowałam z nim delikatnie porozmawiać o tym, lecz
wszystko obraca w żart. Przyjmuje postawę, jakby nie było problemu. Wiem, że
mnie kocha i chce być ze mną, gdyż to potwierdził, więc dlaczego od stycznia
trzyma mnie w takiej niepewności?Moja rodzina wie o tym, że pierścionek jest
już kupiony,co chwilę pytają sie, czy jesteśmy już po zaręczynach, kiedy ślub.
Ja naprawdę nie wiem co im mówić, odpowiadam wymijająco, ale nie jest mi do
śmiechu.Nachodzą mnie różne myśli, czasami wątpię w to, że kiedykolwiek coś
się zmieni w tej kwestii. Wierzyłam bardzo, że mój chłopak, który ma 34 lata
podejdzie poważnie do tego związku, mam mieszane uczucia. Napiszcie jak się
zachować w takiej sytuacji, nie chcę sie ośmieszyć w jego oczach, nie chcę też
go stracić.Co dalej robić, czekać?jak długo?

oryginalny pierścionek w Trójmieści (?)
Szukam pierścionka zaręczynowego ale mdli mnie na widok tej masówki w
sklepach jubilerskich. Czy ktoś wie, gdzie w Trójmieście można znaleźc coś
oryginalnego albo w których sklepach można coś ciekawego znaleźć. Dzieki z
góry

sylgu napisała:

> Szukam pierścionka zaręczynowego ale mdli mnie na widok tej masówki w
> sklepach jubilerskich. Czy ktoś wie, gdzie w Trójmieście można znaleźc coś
> oryginalnego albo w których sklepach można coś ciekawego znaleźć. Dzieki z
> góry

wyroby Yes sa ladne. ostatnio mieli w ETC na Zaspie.
a tak w ogoel pochwala za to,ze chce ci sie byc oryginalnym. moj maz poszedl
dawno temu na latwizne. dal mi zareczynowy , ktory zostal mu z prze3mytu z
Rosji.byl okropny,ale przyjelam.

Wstąp do jubilera na Miodowej (zaraz za rogiem od Dietla). W tym sklepie są też
okulary. Facet, który to prowadzi sam robi duplikaty żydowskich amuletów,
pierścionków zaręczynowych, mezuz itp. Sama zamawiałam u niego kilka duplikatów
rodzinnych pamiątek i robił to doskonale. Polecam.

Tylko Apart ? ojej ... przeciez jest tyle innych fajnych firm, ktore produkuja
piekna bizuterie ( a pisze z doswiadczenia - jako posiadaczka pierscionka
zareczynowego i obraczki z Apart´a).
Ja polecam JETTE www.jette.eu/ - Strona niestety dosc uboga i nie
pokazuje jej swietnych wyrobow. Duzo wiecej na przyklad u Jubilera " Christ ".
Z polskich stron ( dzieki ciocco ) mozesz zamowic przez neta cos:
www.luxoro.pl/

ja równiez nic nie wiem o odchodzeniu od meza gdy sie ma wspolne dziecko. nie rozumiem po co w ogole o tym wspominalas w moim watku. chcialas mi pokazac jaka jestem niedojrzala??? chcesz sie licytowac ktora z nas bardziej cierpiala czy zostala zraniona? wybacz ale nie mam glowy na takie spieranie sie. moze cie to dziwi ale ja naprawde cierpie! mozna po pol roku kochac mocno i dojrzale! napisalam ze mielismy wspolne plany marzenia cele. wiem ze myslal o zareczynach bo jego siostra zaciagnela mnie do jubilera i ogladala ze mna pierscionki zareczynowe. nie mieszkalismy razem wiec moze bylo latwiej mu odejsc? tego nie wiem. mielismy plany aby wspolnie zamieszkac i to nie byly tylko moje plany. nie ja bylam ich inicjatorka. duzo rzeczy robilismy razem i duzo czasu spedzalismy razem. odwiedzalismy wspolnie naszych rodzicow, rodzenstwo, kuzynostwo, znajomych. zylismy razem a nie obok siebie chociaz nie mieszkalismy razem ale juz niedlugo mialo sie to zmienic. chcielismy aby on wprowadzil sie do mnie i jego mieszkanie zamierzalismy wynajac. czy to takie dziwne? rozmawialismy tez o potomstwie ale on zawsze podkreslal ze chce po slubie. wstepnie rozmawialismy o tym jak mialoby wygladac nasze wesele i slub i wyobraz sobie ze nawet sie zgadzalismy... tylko najblizsza rodzina i znajomi.
tak naprawde nic o mnie nie wiesz wiec prosze nie porownuj siebie= rozwodki z dzieckiem ze mna i moja sytuacji i nie zarzucaj mi niedojrzalosci czy infantylnosci. naparwde nie rozumiem po co w ogole w moim watku wspominasz o swojej sytuacji rodzinnej.

Toz to pierscionek zareczynowy. Coz mialam powiedziec owczesnemu
zainteresowanemu? Ze za duzy kamien, za dobry kruszec, za drogi
pierscionek? Bez przesadyzmu. Na takie rzeczy nie kreci sie nosem.
Powiedzmy, ze najczesciej osoba ktorej sie ktos oswiadcza jest
zaskoczona i nie wie czym zostanie obdarowana. Ostal sie i chce go
sprzedac. Nie zalezy mi na czasie. Probowalam poszperac na ten temat
i dowiedzialam sie jedynie, ze dobrze jest go wycenic u rzeczoznawcy
i pozniej nie sprzedawac ponizej 60% wartosci. Inna sprawa, ze taka
wycena kosztuje ladna sumke bo rzeczoznawcy biora za godzine pracy
$300-$400. Myslalam o ebay, tyle ze nie wiem jaka kwota wchodzi w
gre wlasnie z braku specjalistycznej wyceny. Rozmawialam z kolezanka
z Polski, ktora pracuje w salonie jubilerskim i tamtejsze ceny sa
duzo wyzsze od tych tu. Dlatego wspomialam o sprzedazy w Polsce.