Wyniki wyszukiwania dla hasła: Jubiler białe złoto

Najbardziej klasycznie to pierścionek z brylantem. Co prawda królują brylanty
oprawione w żółte złoto, ale właściwą oprawą jest platyna, albo przynajmniej
białe złoto - wtedy nie gasi blasku brylantu - jeśli chcesz dopytaj sie u
jubilera. Raczej cyrkoni nie polecam - zamiast tego inny "zaręczynowy" kamień
np. szafir lub rubin - tańsze niż brylanty, a jednak szlachetne i efektowne.
Powodzenia


My bardzo, naprawdę bardzo długo szukaliśmy obrączek...wiele było ładnych, ale
nie chcielismy matowionych bo sie wycierają...takich zwykłaych też nie...bo
chcielismy miec cos wyjątkowego...Apart, Kruk, Zirkon, wiele, wiele innych
jubilerów inic.....aż tu nagle KOBE....i są, od razu wiedzielismy że to
te....żółte złoto, półokrągłe, z delikatnym grawerem w kształcie "sinusoidy"
(wicie o co chodzi) na zewnatrz...dziś mój Misiaczek odbierał obrączki z
graweru wewnętrznego i gość u jubilera pytał gdzi taki ładne obrączki
kupiliśmy.....

Można je zobaczyc na stronie KOBE tylko tam sa na zdjęciu pokazane z białego
złota....Ale polecam je bardzo bo sa naprawdę śliczne...oczywiści z cyrkonia
lub bez, jak kto woli...

My własnie zamówiliśmy nasze obrączki - z łączonego złota : białe + żółte. Na
początku mysleliśmy o całkiem klasycznych, ale spodobały się nam własnie te
łączone. W pierwszym sklepie jubilerskim taka para (naszych rozmiarów)
kosztowała 1200 zł. My znaleźliśmy miejsce, gdzie za takie same rozmiary,
gramaturę i próbęzłota można je kupićza 650. Grawer ręczny 1 zł za znak
(Kraków). Nam udało się wymienićzłom złoty - jakieś stare łańcuszki,
pierścionki, itp, tak, ze nic nie dołacamy gotówką!!!

białe złoto
Polerowane białe złoto też zawiera rod i tez matowieje z czasem i wymaga
odświeżania (aczkolwiek rzadziej niż tylko powlekane). Złoto w czystej postaci
jest żółte. Ale w czystej nie nadaje się na biżuterię bo jest za miękkie.
Dodaje się więc rózne metale, żeby uzyskac pożądaną twardość i kolor. Tak
naprawdę nawet bżuteria z najbardziej "zlotego" złota nie jest w 100% złota
(stąd karaty).
Wiem, bo mam w rodzinie jubilera.


ja lubie gruba bizuterie, sama mam 8mm obraczke z brylantem - piekna bialo-zolta
polecam wybranie czegos np w necie i pojscie z projektem do jubilera
jesli jestes z Wroclawia moge ci polecic tego ktory robil mi obraczki i dobrze
doradzil
poza tym jestem pod wrazeniem bizuterii (niestety z tytanu a nie zlota) na
stronie www.adamh.com.pl - zawsze mozesz cos wybrac i zrobic to w zlocie

Ania

wczoraj kupiliśmy obrączki u Aren Jubiler w Al. Jerozolimskich idąc od rotundy
w stronę mostu poniatowskiego. Rozmiar 12 i 17 próba 585 każda ok 3,2 gr. Kolor
złota pomiędzy żółtym a białym i koszt po odjęciu 30% rabatu wyniósł 426 zł
Szczerze mówiąc byłam w szoku ale są to proste płaskie obrączki bez żadnych
zdobień - po prostu śliczne, gwarancja dożywotnia i grawer chyba 15 znaków
gratis.

pozdrawaim

ja słyszałam w jednym salonie jubilerskim, że białe złoto z czasem zawsze
żółknie i co jakis czas trzeba je dawac do "czyszczenia". Może to sie właśnie
stało z Twoim pierścionkiem? Mi generalnie pani w tym salonie odradzała białe
złoto właśnie ze wzgledu na nietrwałość "białego" koloru.

ostatnio u jubilera pani mi powiedziala, ze wlasnie do tych zaokraglonych
latwiej jest sie (szczegolnie panom) przyzwyczaic... zawsze mi sie wydawalo, ze
wypukle to niewygodne, ale widac jest inaczej... w plaskich podobno przeszkadza
krawedz... z plaskich mam pierscionek a la obraczka i szczerze powiem, ze latem
palec sie pod nia koszmarnie poci, a ma szerokosc ok 5mm... no i jest problem bo
wg mnie na palcu to mimo wszystko ladnie wyglada...

natomiast co do zmiany rozmiaru obraczki "laczonej" to chyba wszystko zalezy od
moedlu... ja ostatnio ogladalam zaokraglona z zoltego zlota i cieniutka niteczka
bialego w srodku... pani powiedziala, ze ze zmniejszeniem nie ma zadnego problemu...

przyznala tez, ze matowe sie wycieraaaaaa buuuu... wiem, widzialam u kolezanki,
ze nic z tego nie zostaje... szkoda, bo w niektorych modelach wyglada to cudnie...

Wątpliwości Pani wzbudziło zapewne Gelbgold, czy warto dopisywać ‘żółte’, czy
to nie jest zrozumiałe samo przez się. Obecnie jubilerzy produkują szeroki
asortyment wyrobów z różnego złota, zależnie od domieszek, i należy złoto żółte
wyraźnie rozróżnić od złota np. czerwonego (chyba są też różnice w cenie).
Widziałam gdzieś w katalogu taki pierścionek składający się z trzech złotych
obrączek, każda w innym kolorze i właśnie z innego złota. Dlatego w ofercie
handlowej mamy:

Gelbgold żółte złoto
Roségold różowe złoto (‘e’ z kreseczką)
Rotgold czerwone złoto
Weißgold białe złoto

„pierścionek z żółtego/ białego / czerwonego/ różowego złota

Niestety złoto ze srebrem to raczej kiepskie połączenie... Biżuteria ma to do
siebie, że srebro nosi się ze srebrem, a złoto ze złotem. No, gdyby pierścionki
były z białego złota, to wtedy oczywiście mogłoby być, ale złoto i srebro nie
pasują:( No, przynajmniej ja tak uważam, moze się mylę, ale akurat mam
koleżankę w sklepie jubilerskim (w takim, w którym mnie nawet na pół kolczyka
nie stać:)) i jakoś ona tez tak mówi.

a mieszane? tzn na pewno sa zolte zloto z bialym i
diamencikami, albo jakos wygrawerowane
a jesli jestes uczulona na biale zloto
a macie jeszcze czas do slubu to idz do jubilera
i zamow mieszany wzor jaki wam sie spodoba z wygrawerowana w srodku data slubu
zeby maz o rocznicach pamietal ;) i obraczki nawet z zoltego zlota nie musza byc
kiczowate, wszystko zalezy od wzoru i wykonania

idz do jubilera i zapytaj o jakis katalog

MIŁOŚĆ JEST ZŁA II - wpis białego jastrzębia
Z tematem iż wszystkie Panie manipulują uczuciami nie zgodziłabym się - to
jest
uogólnianie, czyli średnia. A od średniej są spore odstępstwa zarówno w jedną,
jak i w drugą stronę - vide powszechny spis ludności i, w odpowiedziach,
przewaga
liczby mężatek nad liczbą żonatych facetów. A Panowie to co, święci?:-)
Po drugie - małe pytanko - a czemuż to, drogi Learze, nie możesz uwolnić się
od
pętającego i męczącego Cię porządnie, jak widać, uczucia nie możesz się
uwolnić?:-
)Zakładam, że tak jest, bo nie byłbyś tak wesoły i jasny, jak dusza
najuczciwszego pod słońcem jubilera, podwędzającego codziennie swoim klientom
nie
takie znów drobinki złota.;-)
I jeszcze mała prośba - czy mógłbyś założyć cdn wątku pod tym samym tytułem,
bo
po tych zmianach czekam ze dwie minuty, aż mi się ten otworzy - chyba za dużo
tu
tekstu.:-)
Pozdrawiają białe piórka:-)))

Przede wszystkim musi znac rozmiar. Jesli bedzie za duzy, mozna zmniejszyc, ale
ze zbyt malym chyba nic nie da sie zrobic.
Jaki kamien i ksztalt podoba sie narzeczonej (czy tylko diament?). Jaki metal
(zolte zloto, biale zloto, duzo drozsza, ale za to najtrwalsza platyna).
Najwazniejszy jest gust narzeczonej, a nie przemijajaca moda. Im wiecej karatow
ma kamien i im drozszy metal, tym wyzsza cena (na co stac narzeczonego)
Niektorzy kupuja tylko taki diament, ktory ma certyfikact. Przydaje sie do
przyszlych ewentualnych napraw i czyszczenia, bo nie mozna takiego kamienia
podmienic (zdarza sie u nieuczciwych jubilerow), bo jest opisany. Certifikat
swiadczy tez o wartosci kamienia (clarity, color, cut).
Jest duzo stron internetowych o pierscionkach zareczynowych.
Ja na przyklad mie lubie zoltego zlota, ani kamieni oszlifowanych na okragly
ksztalt.

Edykus,

1. Popatrz na to optymistycznie... chlop chce wydac kase na swoja przyszla
zone... czyli skapiec nie ejst, a wiec pierwszy sprawdzian zdal
2. Zawsze mozna wybadac siostre opowiadajac historyjke o koleznace co to
dostala taaaaaaki kamien i wtedy sie zobaczy co dla niej wazne.
3. Pozyczylabym jakis pierscionek od niej, zeby miare sprawdzic u jubilera
4. Poszlabym na jego miejscu do jubilera i douczyla sie... moj chlop tak zrobil.
5. Zeby nie bylo wpadki co do gustu, to kupilabym jakas tania obraczke z
bialego zlota (gladka, bez ozdob) i wreczyla jako symbol, a pozniej razem moga
isc na zakupy (moj chlop tak zrobil i bylo rownie romantycznie jak z
pierscionkiem!)

Pozdrowka
Monika

P.S. Po podpowiedziach widac jak rozne jestesmy w stosunku do bizuterii! :-)

Mój mąż,znając moje gusta, sam wybrał pierścionek. Jak się po czasie
okazało "wykradł" jeden z pierścionków i poszedł z nim do jubilera, a ten
dobrał idealnie rozmiar. Pierścionek jest z białego złota z brylacikiem.

A same zaręczyny...Byliśmy wtedy w Krakowie i postanowiliśmy pójść do mojej
ulubionej restauracji na poraną kawę. W drodze marudziłam, że zapomniałam
mojego pierścionka i się źle bez niego czuję. Wspominaliśmy wspaniałe danie,
jakie jedliśmy poprzedniego wieczoru w tym miejscu i zastanawialiśmy się, czy
dam radę przygotować je w domu.
Mąż zapytał wtedy czy będę mu już zawsze gotować to coś...i wypalił z
pierścionkiem...Niecały rok później w tej samej restauracji odbyło się nasze
przyjęcie weselne :)))

slo-onko napisała:

> kendo napisała:
>
> > i popatrzalam sobie na blyskotki choinkowe
> > i teraz juz niewiem w jakim kolorze ma byc ma choineczka,
> > ostanie lata byla zawsze na czerwono,,,,
> > teraz chyba dodam troche zoltego-zlotego
> >
> > swiecie czlek nie nadazy za wszystkimi
> > nowosciami choinkowymi....te najladniejsze
> > to cena zdziebko zawysoka na ma kieszen,te tansze hm.....
> > musze sie zastanowic ( nie lubie takiego wyboru (
>
>
> Kendus a ja dzis widzialam w ALMI DECOR taki salon z niekonwencjonalnymi
> ozdobami (obecnie swiateznymi) aniolki wielkosci 15 cm lepek i lapki z masy
> koloru cielistego z bialym upierzeniem-ale bombowe. tylko,zeby ustroic cala
> choinke w te janioły to koszt wyszedlby wiekszy niz samej choinki ale cudne
> mowie CI widzialas cos podobnego?

ojejjjjjjjjj..sloo
nie kus mnie,wlasnie cos takiego szukam,
kupilam dla swoich dziewczynek i siostry
na Mikolajowy symboliczny prezencik w kraju,
janiolki w niebieskich sukieneczkach z prawdziwnymi skrzydelkami z puchu
prawdziwa porcelana.
ale chcialam dla siebie,juz mi braklo ((((((((((((((((
jest cos podobnego u jubilera,
siostra dostala tam rabat,bo handlowala ostanio
a ja nie ((((((( jest po prostu za drogie za cene nierabatowa (

No to masz problem, rzeczywiście odstawienie od łoża jest dobrym pomysłem,
chociaż z drugiej strony dzidzia mogłby się Wam przydać. Zawsze możesz wybrać
się z nim na spacer Jerozolimskimi i zachwycać się wystawami sklepów
jubilerskich ;) ze słowami 'ten pierścionek pasowałby do moich kolczyków, a
obrączki to wolisz z białego czy żółtego złota?". Ewentualnie przeciągij go po
Świętokrzyskiej - są tam salony z sukniami ślubnymi i zapytaj jak byś wyglądała
w tej czy tamtej sukience. Często to skutkuje - parę moich koleżanek
wykorzystało te sztuczki i dziś są szczęśliwymi mężatkami (oświadczyny kilka
dni po takim spacerze - za każdym razem okazywało się, że faceci po prostu nie
mieli odwagi). Metoda dla wyjątkowo opornych - wspólna wyprawa do "smyka" po
ubranko/ zabawkę dla siostrzeńca. Na widok małych ciuszków w każdym odezwie się
instynkt ojcowski i chęć stabilizacji.
Może te metody są mało subtelne - ale naprawdę skuteczne.
Tak serio, to wiesz jeśli to nie poskutkuje to znaczy, że facet jest
niedojrzałym mamimsynskiem i szkoda Twojego czasu.
Jeśli oboje jesteście wierzący wybierzcie się na katechezy/rekolekcje dla
narzeczonych - powinno pomóc
pozdr. andzia

Czesc. Ja mam podobny model, tylko ze pasek bialego zlota jest wypukly i
cienszy. Mamy obraczki matowe, wiec z traceniem blasku nie ma problemu, ale nie
zauwazylam, zeby cos dzialo sie dziwnego z bialym zlotem. Moj pierscionek
zareczynowy jest caly z bialego zlota i jest ok. Jesli planujesz zakup w
Krakowie, to moge polecic malego jubilera na Starowislnej, przy rogu Wawrzynca.
Robia wszystkie modele, i ceny sa naprawde przystepne :).

dużo zależy od rodzaju stopu, barwienia itp.
moja obrączka jest w całości z białego złota. trochę zmatowiała, ma mnóstwo
mikroskopijnych rys, co nadaje jej lekko chropowatą fakturę. uważam, że dzięki
temu wygląda szlachetniej; świadczy niejako o małżeństwie- trochę w
metafizyczny sposób:) małżeństwo to nie tylko świecące piękne złoto:)
nie zamieniłbym jej na żadną inną, być może kiedyś oddam do oczyszczenia, ale
po co... niech czas robi swoje, byle razem z żoną być.
białe oznacza czasem lekko żółte, to zależy od jubilera. osobiście wolę jak ma
złotawy połysk, niż wygląda na srebro. również nie polecałbym firmy apart...
pozdrawiam

my nadal sie zastanawiamy, bo dzialac nam sie za bardzo nie chce-a raczej
mi.bylam juz w jednym salonie slubnym -zaciagnieta przez narzeczonego-spytalam
sie co i jak i wyszlam.jeszcze duzo czasu przede mna .o obraczkach
myslimy.mamy dwa wybrane wzory(biale zloto w kruku i tytanowe, ale teraz
zastanawiamy sie czy nie zrobic u jubilera).w kosciele nas jeszcze nie chca-
dopiero koniec pazdziernika.moj luby ma jeszcze przed soba 10 spotkan nauk
przedmalzenskich (z 11), a ze sa w tak kiepskim dla niego terminie, to nie moze
sie wybrac .pozyjemy, zobaczymy.co do miejsca, w ktorym robimy impreze.mamy
sie pojawic dopiero w grudniu, by cos ustalac.aktualnie chodzimy na kurs
tańca.raczej dla zabawy i od niedawna.nie są to typowe zajęcia dla par w
stylu "tanca z gwiazdami",ale zabawa dla wszystkich.w grupie mamy ok 20
osob.tanczymy dwa razy w tygodniu (Salsa, kubańska cha-cha-cha, Rueda De
Casino, Bachata, podstawy wybranych tańców towarzyskich oraz inne)oraz raz w
miesiącu są imprezy w rytmach kubańskiej salsy, batchiaty, marengue, cha-cha-
cha, oraz pokrewnych i mieszanych brzmień z muzyką kubańską tj. hiphop, r'n'b,
clubing salsa organizowane w knajpkach przez prowadzących zajęcia.świetna
zabawa i stwierdziliśmy, że szkoda, iż nie odkryliśmy tego wcześniej.na razie
jesteśmy w grupie dla początkujących, ale jak rozwiniemy skrzydła........cóż
daleko nam jeszcze do tego .tak czy inaczej polecam.taniec zbliża ludzi
tyle zameczania.pozdrawiam
ps1.martynko w salonie w galaxy czy w turzynie te obraczki?katalog posiadam,
ale chyba juz przeterminowany .
ps2.o grawerze myslimy, ale jeszcze nic nie jest postanowione, choc pomysly sa.

My mamy miec laczone (dopiero sie robia), w srodku pasek bialego na po bokach
zoltego zlota... Tez slyszalam, ze biale rodowane sie sciera, ale nam o tym
powiedzial sam jubiler i zapewnial, ze tego nie stosuje... obysmy trafili na
uczciwego

A Wam radze wybrac to co bedzie ladnie wygladalo na Waszych palcach, zupelnie
inaczej wygladaja plaskie a inaczej polokragle obraczki, czasem jedna laczona
wyglada byle jak a inna zachwyci, innym razem cale zolte wygladaja skromnie i
klaszycznie, a inne tak bija po oczach, ze szkoda gadac Wszystko zalezy od
wzoru i fasonu! Wiec mierzyc mierzyc i mierzyc...

my w końcu waybraliśmy całe z żółtego, bo
po pierwsze sa tańsze
po drugie klasyczne, a nie hit tymczasowej mody
po trezcie i to mnie najbardziej przekonało, jubiler powiedział, że to białe to
z czasem moze tracić swój blask i mało co różni sie os żółtego, a już mieli dwa
przypadki, ze osoby oddawały do nich do naprawy takie dwukolorowe, gdzie obok
krążka z białego złota jest "doklejone" z żółtego i się "odlepiły" od siebie....

my sie dlugo zastanawialismy, przymierzalismy rozne. pierwszy pomysl to z
bialego zlota, bo ja mam bialy pierscionek. ale jednak zdecydowalismy sie na
klasyczne proste z zoltego zlota, ponadczasowe i to byl dobry wybor...
robilismy na zamowienie z wlasnego zlota, jubiler sie sprawdzic, wygladaja
elegancko i "dostojnie", juz sie nie moge doczekac )

także na red rubin w Arkadii
Generalnie miła obsługa, ale zamówione obrączki (cena 2100) były o rozmiar
większe, moja damska była cała brudna w paście jubilerskiej (jak asfalt) a
męska nie była matowiona na powierzchni jak w modelu byc powinno. W efekcie
obraczki jak nie od pary. Szkoda ze przy takiej cenie trzeba im caly czas
pokazywac ich bledy, ktore sa widoczne na pierwszy rzut oka. Widocznie nie maja
czas w ferworze zamowien na przygladanie sie wlasnym produktom.Kupowalismy tam
wcześniej pierscionek zareczynowy i bylo wszytsko OK, natomiast moi znajomi
kupili tam tez pierscionek niby z bialego zlota, ktore okazalo sie żoltym
zlotem porodowanym na bialo. W efekcie, po paru tygodniach wszystko sie starlo
i wydalo. W sklepie najpierw ja odsylali z reklamacja a ostatecznie stwierdzili
ze to pomylka(zapodzial sie w rodowaniu?) i wymienili naprawde na biale zloto.
Mysle ze z jubilerami jak ze wszystkimi trzeba im bardzo patrzec na rece....

owszem wina i w tej sprawie kontaktowalam sie z jubilerem z Krakowa. Biale
zloto to stop metali ze zlotem, ktory ma rzeczywiscie jasna barwe, rodowanie
nadaje mu idealnie bialego polysku. Ja mam pierscionek z bialego zlota i choc z
warstwa rodu pozegnalam sie juz dawno bo ta sie latwo sciera to pierscionek
jest nadal bialy, ewentualnie pod swiatlo mozna dopatrzec sie cieplego
odcienia. Nie jest absolutnie zolty, wiec nie dawajcie sie nabrac ze biale
zloto to zolte tylko pokryte rodem na biael. Zreszta bardzo czesto w sprzedazy
jest biale zloto bez warstwy rodu i wtedy mozna zobaczyc jak jest naprawde.

My tez mamy tytanowe obrączki z paseczkiem białego złota z Gold Commerce.
Wygladaja super!! Jest tylko jeden problem... juz w dniu ślubu porysowały się
(podczas jakichs glupich czynnosci jak otwieranie okna) a myslalam, ze tytan
jest super twardy i wytrzymaly. Wybieramy sie jutro do tego jubilera aby cos z
tym zrobili. Troche mnie to szczerze mowiac zmartwilo. Jak powinno sie o nie
dbac? Nie che tak na nie chuchaci dmuchac

Obrączki kupiliśmy w sklepie w Nowym Rynku. To jest sklep jubilerski połączony
z jakąś drogerią czy czymś. Na początku byłam niezadowolona, bo wydawało mi się
że obrączki wyglądają jak srebrne (żółte złoto łączone z białym, ale teraz
dostrzegłam zalety. Mogę tą obrączkę nosić i do srebra i do złota

Też jestem za jubilerem. Początkowo miałam obawy, ale mój N mnie namówił. Dziś
idziemy odebrać już ostatecznie gotowe
Wzór? na podstawie wzorów gotowych wymyśliliśmy swój - białe z żółtym pół na
pół na zasadzie półksiężycy. Łączone pod kątem, od środka wypukłe, z zewnątrz
płaskie. Zdjęcia dokładnie takich samych nie znalazłam ani w żadnym z
katalogów, ani w internecie.
Innym plusem, że na miejsu pokazał nam jak będą wyglądały zmatowione, a jak
błyszczące - zdecydowaliśmy się na żółte błyszczące, a białe matowe i nacięcie
na łączeniu, żeby bardziej wyodrębnić łączenie. Jubiler jest bardzo elastyczny,
bo wszystko robi sam, na miejscu i nie jest to dla niego problem - niektóre
salony mogą robić miny na "wymysły" klientów, albo nie zgodzić się na
wprowadzanie własnych pomysłów do wzoru.
Jeszcze jedna zaleta jubilera - za parę z łączonego złota wraz z grawerem
zapłacimy ok 200zł + 8gr złota (od przyszłej teściowej). W salonach takie
kosztują ok 1100. Jak nie masz swojego złota, podobno kosztuje ok 40zł/gr.
Nasze obrączki ważą niecałe 7gr (grubość 4mm). Para obrączek jednokolorowych to
koszt ok 150zł.
Na obrączkach jest oczywiście wybita próba.
Ps. A te obrączki, które można za duże pieniądze kupić w salonach niby kto robi
jak nie jubilerzy? Płacisz dodatkowo za pośrednictwo i masz ograniczone
możliwości.

mnie ten post raczej nie dotyczy - bo a) ślub mam za sobą, b) miałam biżuterię
z białego złota z cyrkoniami
ale wcześniej szukałam biżuterii przede wszystkim u jubilerów oraz w salonach
ślubnych - także też raczej nie pomogę, bo u jubilera raczej swoich prac nie
wystawisz, przynajmniej nie markowego - ale może salony?
szukałam też w małych sklepikach z bizuterią, ale jednak najbardziej pasowało
coś b. wytrwoniejszego więc skóńczyło się u małego jubilera

my też przetapialiśmy obrączki ze złotego złomu - jak to nazywa jubiler , mało tego odbarwialismy je do białego złota. tylko i wyłącznie w prywatnym salonie jubilerskim. powód jest jeden: masz większą pewność, że więcej czystego i waszego złota będzie w obrączce. w dużych firmowych salonach jest robiona tzw. masówka i nigdy nie wiesz co tak naprawdę w tej obrączce się znajduje chodzi o zawartość innych metali.

jak patrzę na wasze pierścionki, to faktycznie wszystkie troche podobne, choc
bardzo ładne. Ja mam zupełnie inny - to raczej obrączka z białego złota z
wybitymi inicjałami G+M i rubinem - kamieniem koloru serca, miłości i wina. A
najfajniejsze jest to, że mój narzeczon sam go zaprojektował, choć nie jest
jubilerem

Poradzcie w sprawie pierscionka!!!
Drogie Panie,
Chce kupic pierscionek zareczynowy. Potem obraczki. Jakies praktyczne porady?
Adresy w Warszawie? U jubilera prywatnie czy w jakiejs wielkiej sieci? Czy
koniecznie musi byc zolte zloto? Moja dziewczyna lubi biale zloto chyba
bardziej. Napiszcie cos prosz!!!
Pozdrowienia

odradzam totalnie apart, a juz zwlaszcza te w szachownice. biale zloto sie
wytrze, podobnie z reszta jak mat. jesli chcesz kolorowe obraczki, trwale to
polecam jubilera na zlotej (5 albo 3 dokladnie nie pamietam) "zloty krazek" w
wawie. ceny maja konkretne 1600-1700 za pare ale sa doskonale wykonane i kolor
nie zmienia sie.

a jak to jest z bialym zlotem z domieszka palladu? czy ten jest trwalszy stop?
I czy biale zloto trzeba co jakis czas odswiezac poprzez "rodowanie"? Te obraczki to bardzo trudny wybor, mamy ulubionego jubilera z pracownia, niestety zaspiewal sobie sumy 2 krotnie wyzsze niz obraczki z wyzszej poly ?...

Dokładnie jest tak jak piszesz a mój znajomy jubiler, kiedy odbieraliśmy
nasze pokazał nam ile obraczek "po przejsciach" do niego trafia, a on musi je
scalać , bo np, stop białego i żółtego złota się rozpadł na pół nie mogłam
uwierzyć w to co widzę
swoja drogą to cieszę się ,że mamy z mężem grubsze obrączki klasyczne na 5 mm
ale z orginalnym wzorkiem na całej obrączce tzw jodełką (tzn.wzorek -przerwa na
4 mm- wzorek - przerwa)i są prześliczne ale najpierw jubiler pokazał nam
próbki różnych gotowych obraczek z przeróżnymi wzorkami, dodam ,ze nie
zdejmowaliśmy ich z palców juz prawie dwa lata,(piorę , zmywam , sprzątam w
nich)a wygladają jak nowe grawerowanie bardzo dobrze się trzyma najpierw
trzeba popytać wśród znajomych o dobrego jubilera i obejrzeć ich obraczki, bo
tak jak w każdym zawodzie tak i wśród jubilerów nie brak partaczy moim
znajomym ,którzy rok temu brali ślub te "udziwniane" dwukolorowe obrączki sie
rozleciały po prostu szok

JA mam obrączke z TYTANU !!!!!!!!!!!!!!!!
jest piękna . nazywa sie 13th -jest z tytanu, białego złota oraz ma mały
diamencik/brylancik wciaz mi sie miesza.
Adam Hadryś mieszka w tychach. jest przesympatycznym gościem z duzym
poczuciem hunoru. kazda obrecza (obrączka) musi lezec jak ulał/
co dopowiększania to nie ma problemu z tym . gorzej jesli chodzi o
pomiejszenie(jakz wiekszoscią).
adres strony : www. ahadrys.com.pl lub wpisac hadrys
na stronie znajdziesz cennik. jak sama zauwazysz ceny o 50% niższe niz u
jubilera.
oboje (w przyszłym roku ślub) zamierzamy nosuc na lewej dłoni

Drogi Tymoteuszu,

Mowisz: "powłoka którą jest pokryty się ściera i wygląda to brzydko i
tandetnie." - zgadza sie, ale tylko w przypadku, gdy pierscionek jest POKRYTY
warstwa bialego zlota. niestety, jest to dosc powszechna praktyka. Radze Ci
dokladnie wypytac Jubilera, jak jest w przypadku Twojego "wybranego" modelu.

Co do srebra, to chyba nie polecam jako pierscionek zareczynowy, ktory z
zalozenia powinien byc noszony przez Twoja Dame przez cale zycie - srebro jest
bardzo miekkie i latwo je porysowac.

PS. postaraj sie zaoszczedzic troszke wiecej niz 150 zl - TAK ZGADZAM SIE, ZE
NIE CENA JEST WYKLADNIKIEM WARTOSCI TAKIEJ BLYSKOTKI, ale z doswiadczenia wiem,
ze nie wszystko co tansze jest dobrej jakosci. A tu chyba chodzi o to, zeby nie
okazalo sie, ze za 3 lata wypadna wszystkie kamienie, czy obraczka sie wytrze.
Nie musisz od razu kupowac brylantow - cyrkonie sa duzo tansze, a czasem
wygladaja przeslicznie

Udanych lowow!!!

Gość portalu: dziunia napisał(a):

> Niestety, nie przedpadam za tradycyjnym (tj.żółtym złotem). Jak myślicie czy
> "wypada" mieć obrączki z białego złota, które de facto wygląda jak srebro?

Oczywiście,że "wypada". Ja też nie znoszę żółtego złota, mam pierścionek
zaręczynowy z białego, więc tym bardziej nie sprawię sobie żółtej obrączki do
tego. Zawsze można nabyc obrączki z białego złota ze wstawkami z żółtego. jest
naprawdę duży wybór u wielu jubilerów, niekoniecznie tych najdroższych. tym
sposobem - i wilk* syty i owca cała .
*teściowa np.

narzeczony wybrał sam, ale przed kupnem skonsultował ze mną wybór i razem
poszliśmy na "przymiarkę". potem obleciałam na jego prośbę innych jubilerów,
żebym była pewna na 100%, że to ten jedyny. pierścionek kupował sam i nie
widziałam go aż do zaręczyn.
nie ma chyba specjalnych pierścionków zaręczynowych, ja jednak wiedziałam, że
ma być z białego złota i bardzo delikatny, więc to ułatwiało mi szukanie, bo
prawie nigdzie takich nie było

chodziliśmy do jubilerów razem. wiedziałam, że chcę białe złoto, on chciał,
żeby był brylant, więc oglądaliśmy takie. pokazywałam, które mi się podobają,
(teraz już)narzeczony zapisywał jakieś numerki. oczywiście wybierałam te
tańsze, żeby nie było mu przykro, że nie może mi kupić tego co mi się podoba. a
przecież nie chodziło o cenę, podobały mi się różne, te za 200 zł też. ale
wiadomo, mężczyźni są "ambitni", więc się pilnowałam ze względu na niego.
kiedyś wspomniał, że mało zarabia w stosunku do cen pierścionków- widzieliśmy
takie za 28 tyś zł!
w każdym razie wybrałam kilka, a on wybrał jeden. nie wiedziałam który ani
kiedy go dostanę. i tak było dobrze, bo mimo, że kocham mojego narzeczonego,
mam określony gust jeśli chodzi o biżuterię

Zakup mojego pierścionka poprzedziły spacery chyba po wszystkich salonach
jubilerskich w trójmieście. Mój narzeczony poprosił zebym żebym mniej więcej
nakreśliła co mi sie podoba, jeśli chodzi o pierścionki to te, które były w
gablotach z napisem 'zaręczynowe" były to zazwyczaj fikusne modele ze złota z
malutkim, a wręcz mikroskopijnym oczkiem brylantowym, ja za takim typem
biżuterii nie przepadadam wole większe i geometryczne wzory, duży kamien w
kształcie kwadratu no i oczywiście białe złoto.Znalazłam taki w salonie Kruka
cena 32 000 PLN bo brylant był w takim kształcie jak lubie Mój narzeczony sie
załamał.I to był koniec poszukiwań ale jakie było moje zdziwienie gdy sam podjął
decyzje i okazało się że świetnie trafił w mój gust.Pierscionek jest przepiękny
prosty geometryczny wzór duży kamień ładniejszego nie widziałam. Nie wiem gdzie
on go kupił i ile kosztował(na pewno nie 32 000 bo jest z cyrkonią)ale udalo mu
sie trafić w 10.

Ja też nie lubie złota i początkowo chciałam białe złoto, ale później doszłam
do wniosku, że pierścionek zaręczynowy dostaje się raz życiu (a przynajmniej
tak powinno być) dlatego pomimo iż nosze srebro wybrałam sobie (podkreślam -
SAMA wybrałam) normalny złoty pierścionek z białymi kamyczkami. Chodziłam po
jubilerach, aż znalazłam taki który pomimo iż jest z normalnego złota podobał
mi się. Więc w odróżnieniu od niektórych wybrałam sobie ama pierścionek, który
następnie dostałam od obecnego już narzeczonego.
Pozdrawiam.

Jesli jestes fanka bizutrii a mzoe tez i tej złotej to mam do spzredania
łancuszek z wisiorkiem (nowoczesny design) białe i żółte złoto z 4 ema
diamentami na zawieszce (cena po rabacie 30% w salonie jubilerskim w Auchan była
1720zł odspzredam za 900zł

PS diamenty z Certyfikatem!!!!

dzięki dziewczyny, bardzo się cieszę.
rasgeea, ja też zapierałam się zadnimi łapami przed żółtym złotem...a u
jubilera okazało się, ze ten wymarzony to właśnie z żółtego, jaśniutkiego
złota. i w białym złocie nie prezentował się tak fajnie.
ale przyznam szczerze, ze byłam zaskoczona. bo oglądaliśmy pierścionki, kilka
mu pokazałam, ale nie kupiliśmy. liczyłam na pierścionek, ale jeszcze nie
teraz, raczej w pierwszych miesiącach przyszłego roku. a tu taka
niespodzianka...
tylko rodzice mnie wkurzają. matka ciągle gada, że za młoda jestem, że 22 lata
to za wcześnie na takie decyzje, że z narzeczonym /jak to fajnie brzmi/ znamy
się przecież dopiero 8 miesięcy itp, itd. a to nawet nie były oficjalne
zaręczyny, nie planujemy jeszcze konkretnej daty ślubu, nie pędzimy do księdza
dawać na zapowiedzi. to po prostu znak dla nas, że chcemy być razm, kolejny
etap...

Nie lubię sztucznej biżuterii. Noszę tylko białe złoto i to bardzo delikatne
ozdoby muszą być, Żółtego nie lubię, ze srebra wyrosłąm, a na wszystko, co nie
jest prawdziwe mam uczulenie i dostaję wysypki.
Generalnie miałam kiedyś przyjemność pracować w jednej z czołowych polskich
firm jubilerskich i trochę sie na to wszystko napatrzyłam. Biżuteria nie robi
na mnie wrażenia.

przegladajac dzis forum slub trafilam na link do strony swietnego jubilera i
zakochalam sie w jednym pierscionku, chyba podesle "przypadkiem" link do niego
mojemu ukochanemu hehe :) zobaczcie tutaj
Chcialabym taki tylko z bialego zlota :)

turek123 napisał:

> Ciuch był modny - biały obuw - jakieś kozaki czy co? Biała kurtka, czerwony
> szalik, brylantyna na głowie i te teksty o handlu złotem. Dla mnie git
> odcinek!

racja - jeden z lepszych, a Jacek vel Zbyszek vel już nie pamiętam kto jeszcze
był boski. Uwielbiam jak intonuje każde swoje słowo, waży je tak, jakby od
urodzenia był oratorem na miarę Geremka, hehe, i wytrawnym jubilerem (scena gdy
przeciera 'przemęczone' oczy)...

Wez pod uwagę ,że:
przemija moda na zbyt "wydziwiane"

łaczone złoto białe i żółte często jest słabym stopem,sa po prostu zespawane i
czasem potrafią sie rozlecieć, mam znajomego jubilera , który wybił mi takie z
głowy:/ i pokazał ile się takich rozlatuje:/ odechciało mi się od razu...

nie podobaj ami się z diamencikami itp , bo sa jak mawia mój
znajomy "pedalskie", a i mój maż sobie takich nie wyobrażał na palcu:D

nie podobaja mi się też zbyt cienkie i zbyt delikatne, za grube tez
nie ,dlatego najładniejsze sa te o 5 mm:D

białe stopy w realu wyglądaja jak srebro(mój brat ma taka )a ponadto jak się
juz cos z katalogu wybierze i pojedzie to w rzeczywistosci wypadaja znacznie
gorzej;/ fotka, a real to dwa światy:D

moja rada? najpierw pofatygowac się do jubilera , zobaczyc to co jest w realu,
pooglądać, doradzić się złotnika i wybrać:D

gdzie obrączki???
dziewczyny, gdzie kupujecie lub kupilyscie obraczki??? czy mozecie polecic
jakiegos sprawdzonego jubilera??? my do tej pory myslelismy o zakupie obraczek
w Aparcie, ale ten model ktory wybralismy jest z laczonego zlota i
brylancikiem, a teraz naczytalam sie ile to problemow z takimi obraczkami.ze
biale zloto sie sciera, laczonych to w razie czego powiekszyc sie nie
da...pozmozcie!!! nie nosze w ogole zoltego zlota i chciaalm jakis model z
bialego z dodatkiem niewielkiej ilosci zoltego, czy to w ogle da sie zrobic...?

my też mamy obrączki. Wybraliśmy model w Aparcie, oczywiście mi spodobały się
te najdroższe:))poszliśmy do kilku jubilerów z katalogiem i w końcu
zdecydowaliśmy się na Geselle na kołłątaja. obsługa może trochę dziwna, ale
mamy obrączki za 1/3 ceny! w dodatku wykonane wzorowo, naprawde jesteśmy
zadowoleni. Co ciekawe, mogliśmy dać nasze złoto, przez co cena była jeszcze
korzystniejsza. Daliśmy zwykłe żółte, a dostaliśmy śliczne białe.

Dzisiaj założyliśmy zamówienie na obrączki u jubilera na św Marcin 10. Przede
wszystkim fenomenalna obsługa. A obrączki wyniosą nas ... całe 20 zł...To nie
pomyłka. 20 zł. Mieliśmy tyle złota własnego,że pokryło koszt usługi ze sporym
grawerem (białe złoto). Ogólnie chcieliśmy z tłoczonymi wzorami, ale podobno się
ścierają więc stanęło na gładkich.
Na razie mogę polecić zdecydowanie ze względu na obsługę.

ja tez uwazam, ze obraczki powinny byc klasyczne.Na poczatku chcielismy kupic
obraczki ze zlota mieszanego, bialego i zoltego.Ale po tym jak dwie znajome
pary musialy kupic inne obraczki pare lat po slubie, stwierdzilismy z eto nie
ma sensu.Pan jubiler potwierdzil, ze zloto mieszane jest mnej trwale, bo oba
zlota maja troszczke inna strukture. Kupilismy zatem obraczki zlote, zolte, ale
po obu brzegach maja fajny grawer, co powoduje ze sie blyszcza, a w srodku
zloto jest matowe, sliczne sa!!

jesli nie podoba Ci sie asortyment w bialym zlocie, a znalazlas cos ciekawego w zoltym zawsze mozesz poprosic o wykonanie tego modelu w bialym zlocie - moj narzeczony tak wlasnie zrobil i nie bylo z tym problemu. przyznam, ze mimo wszystko polecam Kruka w Galerii Kazimierz - obsluga o niebo lepsza niz na Szewskiej. poza tym Rynek i okoliczne uliczki, szczegolnie sklep na Florianskiej - chyba "Roza" (po prawej stronie idac od Rynku), nieduzy, ale maja duzy wybor i tez mila obsluga otwarta na Wasze propozycje. moze manufaktura na Kalwaryjskiej? ponizej zostawiam link do spisu krakowskich jubilerow. powodzenia
www.rodium.pl/emaile/index_rodium.phtml?action=wynik_wyszukiwania&wojewodztwo=6&powiat=100

pierścionek...niech mi ktoś powie...
Witam.
Mam prosbę...czy możecie mi powiedzieć na którym palcu nosicie pierścionek
zaręczynowy i czy po ślubie przekładacie go na inny palec. Wczoraj byłam u
jubilera i chciałam przymierzyć pierścionek na środkowy palec (moja mama tak
nosi), ale sprzedawca powiedział mi ze nosi się na serdecznym palcu prawej
ręki. Jakoś dziwnie się czułam gdy był na tym palcu, jak by mi
przeszkadzał...a jak by doszła obraczka to już w ogóle...może to kwestia
przzwyczajenia... aha...jeszcze jedno pierscionek macie z zółtego czy białego
złota?? pytam z ciekawosci:0)
Dzieki za wszelkie info.

Hm, czyli nie tylko ja nie umiem się asertywnie postawić pani w sklepie, to mnie
pociesza .

Zadzwoniłam do tego jubilera i powiedzieli, że postarają się ją nie tyle
zmniejszyć co ścisnąć lekko i powinno być ok. Więc może nipotrzebnie od razu
rzuciłam się panikować na forum. Mam nadzieję, że wszystko nam obu ładnie
dopasują. Poza tym obrączki są prześliczna. Białe złoto, matowe, z błyszczącym
jednym brzeżkiem. Moja ma wprawiony jeden brylant. I wcale nie były drogie. A
Wasze? Jakie są?

No to zaczynam się bać
Obrączki zamówiliśmy wczoraj, co prawda nie u Kruka, ale u lokalnego jubilera.
Do odbioru sa jednak dopiero 2 dni przed ślubem (wybraliśmy z białego
nierodowanego złota, wyrób pracowni). Co bedzie jak na te 2 dni przed okaże się,
że coś pomylili?? )

Ładne, podobają mi się. My wybraliśmy również z APARTU, ale był problem, wg nas
były za cienkie. Wzór B25, tzw. faska - bo bokach świecące, w środku szlifowane
białe złoto. Poszliśmy do jubilera (bo w Aparcie powiedzieli że na zamówienie
nie robią), pokazaliśmy katalog z Apartu i powiedzieliśmy że tamte są na 4 mm
szerokości a my chcemy na 6, no i z wysokością też większą. Jublier przyjął
zamówienie bez problemu. Z tym, że w Aparcie cena tych obrączek wynosiła 380
zł, a my zapłaciliśmy 750 zł, ale w mojej są dodatkowo 3 cyrkonie po skosie, no
i razem ważą 8,89 g. Ciężkie ale śliczne, życzę powodzenia i dużo miłości

mój kłopot z..obrączką..
Zamierzam w ciągu najbliższego roku wyjśc za mąż. Zajrzałam ostatnio do jubilera i okazało się, że wszystkie obrączki są ze złota. Mój problem jest taki, że ja nie cierpię złota. Uwielbiam za to srebro i taką własnie biżuterię noszę. Chętnie dostałabym srebrną obrączkę, ale mój chłopak uważa że czułby się zgłupio gdyby mi kupił srebrną, poza tym twierdzi że jest tradycja że obrączka ma być porzadna, ze złota. Nie wiem co robić..Chciałabym nosić obrączkę, ale jak sobie pomyślę, że miałaby być złota to mi sie odechciewa... Czy naprawdę serbro odpada? A może powiecie mi jak wygląda białe złoto, czy jest podobne do srebra i czy jest dużo droższe od klasycznego złota? Dziękuję z góry za wszystkie odpowiedzi. Aga

Ja, przy wybieraniu pierscionka, tez mialam problem biale czy zolte. Naczytalam
sie wiele na forum o tym jak biale zloto sciera i rysuje sie. I szczerze mowiac
bylam w kropce Wiec poszlam po pomoc do jubilera. Dowiedzialam sie ze biale
zloto faktycznie moze sie niszczyc, ale tylko jesli jest slabej proby tzn 8 a
czasem 10 karatowe. Np w stanach 8 karatowe wogole nie jest dopuszczone do
sprzedazy. Dowiedzialam sie ze jesli biale zloto jest 18 karatowe to jest
znacznie odporniejsze niz zolte. A co do koloru to faktycznie jest z lekka
zabarwieniem zolci ale trzeba sie dobrze przyjrzec.

Mam pierscionek z bialego zlota i wyglada prawie zupelnie jak srebrny, tyle ze
jest bardziej blyszczacy. Mam go dwa lata i nic sie nie sciera, kolor pozostal
bez zmian, jedynie nieco sie zmatowil przez ciagle noszenie - w takich granicach
jak kazde normalne zloto. Niedawno zreszta dalam go do zmniejszenia i zlotnik
przy okazji mi go wypolerowal... i wyglada cudnie, jak na poczatku. Zero sladu
zoltego zabarwienia. Kupiony w salonie Terpilowskich.

Z drugiej jednak strony... widzialam wiele obraczek z bialego zlota, zwlaszcza z
laczonego zlotego i bialego, gdzie to biale naprawde wygladalo prawie jak zolte
zloto - chyba bylo z powloka rodu, ktora sie scierala albo cos. Sama chcialam z
laczonego bialego i zoltego zlota i gdy chodzilam do jubilerow pytalam sie o to,
zwykle ekspedientki nie wiedzialy o co mi chodzi i nie umialy odpowiedziec czy
to jest zloto rodowane czy o jakims innym skladzie czy co. Dlatego
zdecydowalalismy sie ostatecznie na obraczki klasyczne z zoltego zlota.

Witam w klubie Nasze obraczki sa zblizone do zdj.2, przy czym nie maja
bialego zlota, tylko w jego miejscu zloto matowe, a pasek przebiega poprzez
srodek obraczki. Boki po obu stronach wypelnia klasyczne zloto.W mojej
dodatkowo w tym paseczku znajduje sie maly brylancik. Nosza sie swietnie. Co do
powiekszania nie mam pojecia, wiem ze mozna je zmiejszyc (zapewnial mnie o tym
jubiler, u ktorego je kupowalam). Pozdr

Witaj!
2-3 miesiące przed zaręczynami oglądaliśmy razem pierścionki, ale tylko
rekreacyjnie do jubilera weszliśmy przy okazji, z mojej inicjatywy -
chciałam obejrzeć bransoletki. To nie był żaden podstęp z mojej strony
Był jeden śliczny i bardzo skromny pierścioneczek z białego złota, który
chciałam sobie kupić ale niestety nie było rozmiaru. Wszystkie te informacje
mój N skrzętnie odnotował w głowie )
Oświadczył się niespodziewanie w Wigilię, ale nie było bardzo spektakularnie.
Tak w ukryciu trochę Byłam szczerze zaskoczona, bo zawsze uważałam że
prędzej ja jemu się oświadczę Pierścionek dostałam inny, niż ten upatrzony
wcześniej. Też skromny ale z białego złota i z bardziej "wypasionym" oczkiem.

przepraszam za offtop, ale nie zgadzam się z Wami
my mamy wlasnie takie, tylko z mieszanego zlota- rozowego i bialego
www.goldcommerce.pl/wejsciowa/fotki-4/oferta-1/03.jpg i uważamy, że sa
piekne i ponadto niesztampowe. no i bardzo wygodne, wbrew Waszym przypuszczeniom.

modne? szczerze mowiac- nie wiem skad niby wzielas taka informacje? nie
spotkalam sie z nimi nigdzie poza tym wlasnie jubilerem (pozdrowienia dla
Kochanego Pana Pawła) i z "masowych produkcji"- red rubin. może sa po prostu nowe?

my chcielismy obraczki z laczonego zlata i matowiane aleprzy ogladaniu
ulyszalam od jubilera ze matowine zloto piaskowane diamaentowane i tak sie
sciera i potem je sie poleruje do zoltego zlota a biale zloto sie sciera do
zoltego nierownomiernie i to nie ladnie wyglada wiec wybieramy traducyjne
obraczki z zoltego zlota na brzegach lekko grawerowane w postaci takich nie
wypuklych ani wkleslych rowkow

hej
my tez chcielismy matowe obraczki a pani nam u jubilera powiedziala ze ladnie
wygladaj maksymalnie pol roku a potem sie scieraja nierownowmierniei i trzeba
je polerowac do zoltego zlota tak samo podobno biale zloto sie sciera do
zoltego dlatego zdecydowalismy sie na tradycyjne moze z jakims lekkim grawerem
na brzegach
pozdrawiam

anulka80 napisała:
> my tez chcielismy matowe obraczki a pani nam u jubilera powiedziala ze ladnie
> wygladaj maksymalnie pol roku a potem sie scieraja nierownowmierniei i trzeba
> je polerowac do zoltego zlota tak samo podobno biale zloto sie sciera do
> zoltego

Białe złoto "ściera się" do żółtego tylko jeśli było pokryte warstwą rodu.
Prawdziwe "białe" złoto (czyli zwykłe złoto z domieszka palladu lub niklu)nie
może "zetrzeć się" do żółtego.

sylwia_sylwia napisała:

> tak jak juz ktos napisal - nie ma sztucznego bialego zlota (bo wspominasz, ze
> Ty masz "prawdziwe"), kazda bizuterie z niego pokrywa sie rodem, więc taki
juz
> bialego zlota urok. Info sprawdzone u jubilera.

Sylwio, przecież Aiwon przytoczyła dość klarowny cytat ze strony www jednej z
firm jubilerskich który to cytat wyjaśnia o co chodzi. Dokładnie to, co ja
napisałam wyżej. Wystarczy wpisać w Google "białe złoto" i też znajdziesz
wyjaśnienie...

"Prawdziwe" białe złoto to zwykłe złoto z dodatkiem niklu lub palladynu.
NIEKTÓRZY jubilerzy nie chcąc w to się bawić idą na łatwiznę pokrywając żółte
złoto warstwą rodu. Różnica jest taka, że złoto z niklem/palladynem NIE ŚCIERA
SIĘ, bo to jest spław metali. Natomiast złoto pokryte warstwą rodu faktycznie
po jakimś czasie zetrze się do żółtego.

Ja mam pierścionek zaręczynowy z bialego złota zakupiony u jubilera. Ze względu
na niską trwałość, nie roduje on swoich wyrobów i "białe złoto" ma lekkie
zabarwienie żółtego. Ale przyznam, że wygląda to bardzo estetycznie i nadaje
pierścioinkowi szlachetności. Obrączki też będą z białego złota, od tego samego
jubilera.

My kupujemy obraczki z bialego zlota rodowanego - musi tak byc, bo mam
pierscionek zareczynowy z platyny, a ta jest bielsza nawet od rodowanego zlota i
nie rodowane za bardzo by sie odcinalo. Ale nasz jubiler - Exelcior oferuje
dozywotnia gwarancje i serwis - ile razy bedzie trzeba, tyle razy beda rodowac
ponownie, polerowac albo matowic, zmieniac rozmiar czy co tam jeszcze. Jak dla
mnie dobry uklad.

Problem koloru obrączek rozwiązany :)
Miałam problem z kolorem obrączek ponieważ pierścionek zaręczynowy jest z
białego złota a obrączki 2 kolorowe choć mi się podobają to cosnie bardzo
chciałabym się na nie decydować i cały czas myślałam co zrobić na jaki kolor
i fason się zdecydować tym brdziej że wczesniej chodziłam w srebre a od
jakiegoś czasu mocno mi się spodobało złoto i jakoś obrączki tradycyjne z
żółtego złota bardziej do mnie przemawiały, otóż zrobiłąm tak poszłam i
wymieniłam sare (brzydkie) złoto i wybrałam sobie u jubilera nowy pierśionek
który jest z żółtego i białego złota tak więc wybierzemy obrączki tradycyjne
z żołtego złota i będę ją nosiła razem z pierścionkiem z białego złota i tak
jest OK już mierzyłam mi się spodobało jestem już spokojna bo wiem co chce


Oto wyjaśnienie waszego problemu przez jubilera strona www.obraczki.com.pl

"Jeżeli zdecydujecie się Państwo na obrączki z dwóch lub trzech kolorów złota,
należy zwracać uwagę na pokrywanie obrączek rodem. W ten sposób nieuczciwi
sprzedawcy uzyskują efekt tzw. "białego złota". Powłoka rodu jest trwała na
odbarwienia chemiczne i u większości osób nie powoduje uczuleń ani zmian
alergicznych. Jednakże rod ściera się i po pewnym czasie obrączka zamieni się w
jednokolorową. Ze względu na wysokie koszty, powtórne nałożenie rodu jest
nieopłacalne. Ceny obrączek rodowanych nie odbiegają znacząco od
jednokolorowych. Prawdziwe obrączki dwu i trzykolorowe są droższe od obrączek
jednokolorowych, poza tym mają dosyć istotną wadę - w razie potrzeby można je
powiększać tylko w profesjonalnym zakładzie jubilerskim, w przeciwnym wypadku
istnieje poważne ryzyko ich zniszczenia."

o oto wytłumaczenie co to prawdziwe białe złoto:

"Białe złoto określane jest fachowo złotem palladowy oraz złotem niklowym. To
właśnie pallad lub nikiel dodane do czystego złota powodują jego odbarwienie i
nadają mu kolor zbliżony do wyrobów ze srebra czy platyny."

Dzięki Mareg. Tak więc ogłaszam wszem i wobec, że pierścionki z Kruka sa
rodowane i sie ścierają. Pytanie tylko gdzie znaleźć obrączki z białego złota
nierodowane. Jak znaleźć uczciwego jubilera? Do żadego molocha w stylu kruka już
nie pójdę. Moge zapłacić więcej, ale nie chcę mieć startych, żóltych obraczek.

"Ze względu na wysokie koszty, powtórne nałożenie rodu jest
nieopłacalne."

Hmm... My zamówiliśmy obrączki z białego złota <jak się potem okazało
nieporodowane <różnicę między nieporodowaną obroczką z białego złota i
porodowanym pierścionkiem widać na załączonych zdjęciach>>. Ponieważ chciałam
mieć jednolity odcień biżuterii, oddaliśmy obrączki do porodowania. Zapłaciliśmy
za to... chyba z 20 zl <wnioskuję, że kolejny raz kosztowałby tyle samo - była
to bowiem usługa, nawijmy to, dodatkowa >

img54.imageshack.us/img54/9260/2838398img0nf.jpg
img154.imageshack.us/img154/4514/2838399img1yb.jpg
img118.imageshack.us/img118/7901/2848405img1fq.jpg

p.s. jestem mężatką cztery miesiące i prawie w ogóle nie widać, aby coś
schodziło...
p.s.2. obrączki zamawialiśmy u zwykłego jubilera w moim mieście.

trochę późno biorę się za pisanie, wątek powoli wygasa...
Ja mam biżuterię z Apartu. Pierścionek ma 2,5 roku i nic się z nim nie dzieje,
obrączka nieco się wytarła po roku (przyznam, ze widać to po bardzo wnikliwym
szukaniu dziury w całym...). Polecam jednak białe złoto z tej firmy.
Dowiedziałam się, że mamy nieograniczoną gwarancję na rodowanie i odświeżanie
gratis. Tak, KAŻDĄ obrączkę się odświeża raz na długi czas. Jeśli więc już
teraz masz problemy z pierścionkiem, nie masz pewności, ze to się nie powtórzy.
Radzę reklamować, a obrączki kupić u innego jubilera.
Nie polecam platyny. Na obrączki się nie nadaje, bo jest wyjątkowo miękka i
podatna na uszkodzenia, a sporo kosztuje. Moi znajomi po roku noszenia
twierdzą, że niegdy nie kupiliby platynowych obrączek po raz drugi. Lepiej
wybraż więc platynę na biżuterię "okazjonalną", a nie "codzienną".

elborn,
tak jak w twoim wypadku moj pierscionek tez jest koszmarnie drogi bo moj
ukochany sie uparl ze musi byc okolo 2 karatow bo sie inaczej nie liczy.., bo
wszyscy jego znajomi dali takie pierscionki. jak kiedys sie zmnie zapytal w
jakim stylu chcialam piercionek, to powiedzialam mu ze nie potrzebuje zadnego
bo pierscionek nie wyrazi naszego uczucia miedzy nami. jednak nie posluchal i
zaciagnal swoja mame do jubilera i kilka tygodniu pozniej wreczyl mi w bialym
pudeleczku piekny piercionek. o dziwo moje pierwsza mysl byla, dlaczego taki
drogi, i taki duzy (ja mam bardzo delikatne i nie za dlugie palce). teraz mamy
maly klopot bo piercionek byl z bialego zlota i troche zaczyna zmieniac kolor,
tak wiec moj ukochany chce teraz zmienic go na platyne; wedlug mnie to kolejny
niepotrzebny wydatek, ale jak ktos moze i chce cos kupic, to nie ladnie
odmowic... i zgadzam sie z toba ze nie pierscionek tworzy udany zwiazek!
pozdrawiam!

Ja mam "masówkę" ale jeszcze u nikogo takiego jak mój nie widziałam. Moja
siostra ma pierścionek od małego jubilera robiony na zamówienie ale nie
powiedziała bym żeby wygladała na zareczynowy. Tak naprawde to nie ma takiego
specjalnego znaczenia bo mi się podoba moj a mojej siostrze jej. Moim zdaniem
nie cudujcie tylko kupcie taki jaki przyszłej narzeczonej bedzie się podobał.
Jesli lubi białe złoto to kupcie takie a jesli żółte to wybierzcie taki.
Odradzam jedynie Apart bo gdyby rozmiar okazał się zły albo coś z pierścionkiem
było nie tak to oni palcem nie kiwna zeby to naprawic

ja mialam dwa lata temu podobny problem z zareczynowym.polazilam
troche po lombardach,po jubilerach.a sztuka ladna - biale zloto i
trzy diamenty.i co?nie praktykuje sie skupowania takich rzeczy.moga
przyjac w komis,ale marne szanse,ze sie ktos zainterseuje.ponoc
przetapiaja takie rzeczy,ale cena jest taka,ze na puszke lepszego
kociego zarcia nie starczy.mialam wystawic na allegro,ale jakos
zapomina mi sie polazilam w nim ostatnio po domu,bo ladny,a do
roboty nie ubiore,bo mi potencjalnych kawalerow odstraszy ;p
taki pozytek z pierscieni marny...

My kupowaliśmy u jubilera w pawilonie "Optymista" zdaje się - pawilon przed Blaszakiem - wejście z boku od ul. Pułtuskiej. Kosztowały nas troche ponad 900 zeta - białe złoto i żółte są w tej samej cenie. Sami daliśmy projekt - można spokojnie iść ze swoim pomysłem albo wybrać z już dostępnych.

Myślałam, że mnie to nie dotyczy, ale jednak... Kupiłam w hotelowym sklepie
jubilerskim pierścionek-obrączkę: zółte złoto z białym. Niestety właśnie się
przekonałam, że białe "złoto" się wyciera :-[ A facet gwarantował oryginalny
wyrób. Aż się boję sprawdzać, czy ta złota część jest faktycznie złotem! To się
nazywa ZłODZIEJSTWO!

znajoma opowiadała mi podobną historię: na parkingu znalazła obrączkę wysadzana
jakimiś cyrkoniami. Myślała że szmelc i dała córce do zabawy. Po jakimś czasie
pokazała to koleżance, koleżanka kazała iść do jubilera i... To było białe
złoto i 10 brylancików. Córeczka już się więcej pierścionkiem nie bawiła :)

parę lat temu na plazy we Włoszech śliczny pierścionek z białego złota z jakimś kamykiem.. zanim w końcu wybrałam się do jubilera żeby sprawdził cóż to za kamyk (a nuż mogła to nie być zwykła cyrkonia:) ) to pierścionek... zgubiłam... :( tak mi go szkoda...sliczny był

jakieś 2 lata temu na spacerze z psem znalazłam ...psi kaganiec:) co najdziwniejsze, pasował na mojego psa:) pies nie był zachwycony znaleziskiem;)

kilka dni temu znalazłam kartę płatniczą tuż przed wejściem do centrum handlowego:)

:] uuu.. myśle,ze wystarczy..
jesli należysz do osób rozliczajacych sie w trzeciej grupie podatkowej to nie
ma obaw jesli kupisz drozszy:D
ale jesli twoja luba ma sie bać o niego..
tzn ze np go zniszczy, zgobi czy jej ukradna..
tfu, tfu.. odpukać!
to wystarczy kupić rozsądnie i z klasą coś ładnego, ale bez przesady..
odrazu zaznaczam ze cyrkonia jest tanim kamieniem, wiec o niego nie pytaj,
bo pierscionek bedzie rzedu 400zl :P
co do rozmiaru..
wiem ze tym co powiem moze nie warto sie kierowac..ale radze tez zwrocic uwage,
zeby nie byl stop złota zóltego z elementami bialego,czy tez matowione elementy
i radze odrazu zapytac jubilera czy w razie czego da sie zmniejszyc..
ewentualnie powiekszyc
gdzyz w wyzej wymienionych wypadkach jest to niemozliwe, bo grozi zmiana np
koloru pierscionka:]

A ja Cierozumiem, tyle, ze moj M ma swietny gust,i ja no nie mousialabym mu nic
mowic. Istotnie, zaskocyzl mnie na nasze pierwsze wspolne Boze Narodzenie,
kupil mi pierscionek, nie zareczynowy, po prostu pierscionek, bardzo ladny,
prosty, z bialego zlota i z diamentem. A ze w naszym miescie jubilerow jest
wiecej niz piekarzy, to i spacerujac czasami sie zatrzymywalismy przed
wystawami, komentujac, stad i wiedzial co mi sie podoba. NIE ZAMAWIALAM swojego
pierscionka, wiec jakby sie jakis macho chcial czepiac, to niech lepiej badania
zrobi, ze nie rozumie tekstu pisanego ( to oprocz innych brakow macho
stwierdzonych na pismie, patrz inne jego watki)

wiesz co moim zdaniem srebro nie pasuje...choćby dlatego, że pierścionek
zaręczynowy powinien wyglądać pięknie przez lata, a srebro niestety śniedzieje.
jesli dziewczyna nie przepada za takim zwykłym złotem to postawiłabym na białe
złoto...bardzo podobne do srebra...co do rozmiaru to powiedz u jubilera jak
mierzyłeś pierścionek i już Ci najlepiej doradzą...wydaje mi się że bedzie to
poprostu rozmiar 16...co wcale nie jest tak dużo, bo ja mam palce chudzinki,a
nosze 13...no i palec od kciuka licząc przedostatni oczywiście :D

No właśnie też mi coś tak chodziło po głowie z tym srebrem :). Ale dobry pomysł z białym złotem, choć jeszcze porównam ze złotem u jubilera i wtedy wybiorę. OK, to mnie uspokoiłaś z tym rozmiarem :). Swoją drogą i tak jeszcze później kupimy obrączki na zaręczyny, bo chcemy w cerkwi.
Dzięki!

No myślę, że 16 będzie za duży bo to naprawdę spory rozmiar jak na kobiecy palec:)
Zapytaj jubilera ale jak dziewczynę masz szczupłą to raczej nie 16 (ja ważę 65kg
przy wzroście 170 i mam 13,14).
A zamiast srebra jak radzą dziewczyny również polecam białe złoto. Bardzo
pięknie wygląda:D

Powodzenia życzę:)))

albo czegos nie roumiem i macie na mysli cos innego;-) czy - żółte " złoto to po prostu normlane złoto jakieg najwiecej u jubilerów? jesli tak to dlaczego w jakikolwiek sposób miałby to byc obciach?
NOsze tylko złoto - lepsze dla mojej karnacji niz srebro.mam kilka rzeczy z żółtego złota łączonego z białym i wtedy dla mnie/na mnie tez jest o'key.

CHyba,ze chodzi o cos w kolorze złotym i tandetnie wyglądajacego to wtedy faktycznie nie pasuje.

______Dylematycznie______________ __
Witam Was serdecznie !

Mam do Was pytanie (w szczególności do kobiet). Planuję się
oświadczyć :). Wszystko było by fajnie i pieknie gdyby nie taka
sytuacja. Pierścionek kupiłem przed miesiącem ładny z diamencikiem z
białego złota – ładny klasyczny. Ostatnio przechodząc z dziewczyną
obok Jubilera zapytałem tak z ciekawości jakie pierścionki jej się
podobają. Ona że z białego złota – bingo myśle sobie ale za chwile
słyszę że nie podobają jej się … Klasyczne :( że woli coś „innego”.
Byłem u Jubilera czy nie można by go jakoś zmodyfikować – można go
jedynie zbudować od nowa :( - to już lepiej nowy kupić. Kupiłem go
daleko z oddaniem jest troche problem. Można by sprzedać i kupić
nowy.. . Jednak uważam że znam swoją dziewczyne i wydaje mi się że
ten piękny i delikatny jak Ona pierścionek pasował by do niej –
bardzo długo wybierałem. Co robić? Dać jej go ? czy nie dawać?
Proszę Was o szczere opinie …

gdzie najlepszy nie wiem, ale na pewno nie polecam Wam jubilera na
Świdnickiej,obok Rossmanna. Robiliśmy tam z mężem nasze obrączki... najpierw nie
było ich na czas, potem były nie z takiego złota (żółte, zamiast białe),
później, po reklamacji, znów nie mogliśmy ich odebrać w umówionym terminie,
następnego dnia znów musieliśmy czekać, aż pan właściciel przywiezie je od
grawera... na koniec okazało się, że były dużo droższe niż nas na początku
zapewniano... ale że mieliśmy z nimi koszmarne przejścia dostaliśmy rabat i
zwrócono nam chyba z 15zł:) Dużo dobrego, e.

Ja byłabym za złotym środkiem: coś pamiątkowego(np. Biblia dla dzieci z
dedykacja od Ciebie albo jakiś drobiazg "jubilerski") i coś praktycznego
Niestety najbardziej praktyczne są pieniążki-rodzice mogą nimi zadysponować w
taki sposób, jaki najbardziej odpowiada im i maleństwu potrzebom.
U mnie w rodzinie jest taka tradycja, że rodzice chrzestni dają jakiś
pamiątkowy drobiazg i pieniądze, a reszta rodzinki prezenty(lub albi i
pieniądze). Matka chrzestna białą szatkę, a chrzestny ojciec świecę. Ubranko
rodzice kupują sami

a tak zuplenie z innej beczki, ale a propos pierscionkow. wiecie, ze biale zlot
> o
> z czasem zolknie? moj znajomy troche sie tym interesowal przed wyborem swojej
> obraczki. wybral platyne... najtrwalszy symbol milosci;-)
jak pomagałam kupić pierścionek dla mojej szwagierki to dowiedziałam się u
jubilera że białe złoto może być rodowane tzn. że będzie dodatkowo wybielane i
ono po czasie dostaje żółtych "plam" i trzeba je odnawiać i białe ale nie do
końca i ono nie żółknie, no i wybraliśmy nierodowane;
i jeszcze jedna rzecz odnośnie przesądów, moim zdaniem ważna jest prawdziwa
miłość a nie prawdziwe kamienie a wiem z doświadczeni że to nie zawsze idzie w
parze; a pierścionek fajna rzecz, chociaż sama w zaręczynowym nie chodze bo się
psuje (kamyczki mu no stop wypadają) ale i tak fajnie go mieć; życzę szczęścia

rozmowy o zaręczynach
Tak napisała w połowie lipca:
,,Jestem z chłopakiem od prawie 4 lat, od prawie roku mieszkamy
razem. On od dawna mówi, że chce abym była kiedyś jego żoną. Jakieś
pół roku temu powiedziałam mu, że mi to nie wystarcza i przykro
mi,że nadal sie nie zaręczyliśmy. Powiedział, ze pomyśli o tym po
skończeniu studiów. No i teraz już jest po studiach. No i znowu
niedawno rozmawialiśmy o pierścionku. Zaproponował, zebyśmy
poszukali odpowiedniego. Wybrałam wzór, ale
powiedziałam, ze na tym koniec i że nie chcę być przy kupnie. No i
od tego czasu cisza. Mówiłyście, ze chcecie już dostać pierścionek?"

Od tamtego czasu nie poruszałam z nim tego tematu. A jak pojechał do
rodziców to zadzwonił do mnie z pytaniem ,,czy to moze być białe
złoto- bo jest u jubilera!" Zdziwiłam się, bo to był taki
niespodziewany telefon. Jak wrócił, to oni on , ani ja nie
nawiązałam to tej rozmowy telefonicznej. No a potem jak rozmawiałam
z jego siostrą to ona powiedziała, że ,,coś wie" ale mi nie powie.
Więc czekałam na niespodziankę. Minął miesiąc. A kilka dni temu on
wraca z pracy i mówi, ze jedna pani narzekała na swojego męża i się
go spytała czy już po ślubie, a jak powiedziała, ze nie- to ona
stwierdziła, ze bardzo dobrze. Po co on mi to mówił? Poczułam się
tak jakby mi chciał uzmysłowić, ze inni też uważają, ze jeszcze nie
musi się żenić. Nic mu nie odpowiedziałam.
Co o tym myślicie? Co mam teraz robić? Pytać się o tamtą wizyte u
jubilera?

poprawki stylistyczne
Tak napisałam w połowie lipca:
,,Jestem z chłopakiem od prawie 4 lat, od prawie roku mieszkamy
razem. On od dawna mówi, że chce abym była kiedyś jego żoną. Jakieś
pół roku temu powiedziałam mu, że mi to nie wystarcza i przykro
mi,że nadal sie nie zaręczyliśmy. Powiedział, ze pomyśli o tym po
skończeniu studiów. No i teraz już jest po studiach. No i znowu
niedawno rozmawialiśmy o pierścionku. Zaproponował, zebyśmy
poszukali odpowiedniego. Wybrałam wzór, ale powiedziałam, ze na tym
koniec i że nie chcę być przy kupnie. No i od tego czasu cisza.
Mówiłyście, ze chcecie już dostać pierścionek?"

Od tamtego czasu nie poruszałam z nim tego tematu. A jak pojechał do
rodziców to zadzwonił do mnie z pytaniem ,,czy to moze być białe
złoto- bo jest u jubilera!" Zdziwiłam się, bo to był taki
niespodziewany telefon. Jak wrócił, to oni on , ani ja nie
nawiązywaliśmy to tej rozmowy telefonicznej. No a potem jak
rozmawiałam z jego siostrą to ona powiedziała, że ,,coś wie" ale mi
nie powie.
Więc czekałam na niespodziankę. Minął miesiąc. A kilka dni temu on
wraca z pracy i mówi, ze jedna pani narzekała na swojego męża i się
go spytała czy już po ślubie, a jak powiedział, ze nie- to ona
stwierdziła, ze bardzo dobrze. Po co on mi to mówił? Poczułam się
tak jakby mi chciał uzmysłowić, ze inni też uważają, ze jeszcze nie
musi się żenić. Nic mu nie odpowiedziałam.
Co o tym myślicie? Co mam teraz robić? Pytać się o tamtą wizyte u
jubilera?

błagam błagam błagam mówmy po polsku! ten metal po polsku to PALLAD

przepraszam ksztalce sie na chemiczke i nie moge tego zdzierzyc

poza tym z tym bialym zlotem wciskaja kit- zloto same w sobie nie jest takie
super zolte, barwe nadaje mu metal z ktorym sie go stapia- to miedz nadaje ta
znana zolta barwe, a biale zloto to stop zlota z cynkiem i niklem dlatego jest
biale.

jubilerzy ktorzy nie chca sie starac (bo obrobka bialego zlota jest trudna)
mowia o tym pokrywaniu. powlekanie bialego zlota warstweka rodu (rodowanie) daje
mu wiekszy/inny polysk i jest niestety bardzo czesto stosowane by wizualnie na
witrynie taki wyrob lepiej wygladal. rodowanie samo z siebie moze zolknac,
troche sie scierac, wtedy najlepiej zarodowac ponownie, nie jest to drogie ale
jednak trzeba robic pewnie rok w rok. wniosek- jak biale zloto to albo sie
godzimy z tym faktem albo kategorycznie rzadamy nierodowanego bialego zlota.
nie taki wilk straszny jak go maluja

zreszta gdyby miec czyste zloto w bizuterii ona nie sluzylaby dlugo- zloto jest
dosc plastyczne, twardosc takze ma dzieki stopom wiec jesli chodzi o trwalosc to
moze i nawet lepiej miec stop nizszy (nizsza zawartosc stricte zlota w zlocie).
i taniej i lepiej

o palladzie w bizuterii sie nie wypowiem ale to co wiem o calej reszcie
pozwolilam sobie napisac.

zgadzam sie z tym ladniejszym odcieniem zreszta rodowanie w ogole daje efekt
srebra ale jak ktos chce srebro nosic to po co przeplacac za inny kruszec.
gdzies trafialam w ofertach ze biale zloto rodowane/nierodowane na zyczenie wiec
mozna takowe dostac. tylko warto sie uprzec- czesto jubilerzy maja klapki na
oczach i nie chca sprzedawac nierodowanych- wiecej roboty dla nich.

Modelu nie pamiętam - były to obrączki modyfikowane, podstawą do męskiej był inny model niż do damskiej. Męska 6mm, damska ok 4,5 1/3 to 'czarne' złoto, 2/3 białe, bez kamieni.
Problem rys pojawił się bardzo szybko - co ciekawe nowe obrączki wykonane lokalnie przez jubilera dopiero po kilku miesiącach mają rysy takie jak tamte po 2 tygodniach.
A to przed czym najbardziej przestrzegam, to nie jest sama jakość obrączek (być może pechowe egzemplarze) ale podejście przedstawiciela firmy Breuning do problemu.

Obrączki - skąd ta cena?!
Hej!
Znaleźliśmy piękne i idealne obrączki. Z Apartu(jak tej firmy nie lubie, to te obrączki im się udały) ale cena, prawie 10 tys. O co chodzi?
Obrączki wyglądają tak:




Są 6 mm i wykonane z białego i zielonego(?) złota. Damska ma 3 małe diamenciki, ale jest też wzór bez diamencików i kosztuje tylko 500 zł mniej, więc to nie kamienie "robią" tą cenę. Cała ta kolekcja ma jakieś chore ceny. Czy to przez wzornictwo? Czy przez zielone złoto? Jak myślicie?
Myśleliśmy żeby iść z wzorem do jubilera, ale to po pierwsze kradzież a po drugie nie mam gwarancji, że będą takie same.
I w ogóle podobają wam się?

Ja powiem tak: juz 20 lipca bedzie miesiac jak jestesmy po slubi, a juz
zauwazyłam na swojej obraczce delitatne otarcia(nosze zawsze, nawet myjac gary).
Ale uwazam, ze zawsze mozna je odswiezyc u jubilera i wogole sie tym nie
przejmuje. A mamy klasyczne 5,5mm z białego złota. Zdecydowaliśmy sie na takie
obraczki poniewaz inne dziwnie wygladały na naszych dloniach, a poza tym klasyka
nigdy nie wyjdzie z mody.

Obrączki ślubne
Witam:) piszę z takim pytaniem czy możecie polecic dobrego złotnika,
bądz salon jubilerski, gdzie można kupic niedrogo obrączki ślubne, z
tym że interesuje nas biale zloto, ewentualnie z dodatkiem żółtego.
Bedziemy wdzięczni za udzielenie wszelkich sensownych informacji,
pozdrawiamy !

z czystym sercem polecam Pana Kurpiosa na Krakowskiej - jest
najlepszym jubilerem: obrączki spodobały się nawet mojej narzeczonej. A
konkretnie: wzór można sobie wybrać jaki się chce, białe albo żółte
złoto... doradzi w kwestiach praktycznych, nie jest nachalny, bardzo
miły... najlepszy był proces przymierzania, widok niezapomniany -
świeżo zrobione, jeszcze niedokończone, niewypolerowane, coś
wspaniałego... nie wiem czy lepszego bym znalazł na ponte vecchio we
Florencji

Ja również polecam Kurpiosa.Szukając pierścionka zaręczynowego
byliśmy dosłownie u wszystkich jubilerów w Cz-wie.
Dopiero u Kurpiosa mój obecny mąż kupił pierścionek z dużym,dobrej
klasy(sprawdzone:)brylantem w naprawdę normalnej cenie(w porównaniu
z innymi sklepami).
Do tego otrzymaliśmy 100zł rabatu na zakup obrączek,a zdecydowaliśmy
się na łączone z białego i żółtego złota i co ważne,Kurpios jako
jedyny powiedział że jest możliwość zmiany rozmiaru takiej obrączki
(tj.z dwóch kolorów złota)co zresztą sprawdzilismy:)
Także naprawdę szczerze polecam

Walentynkowe propozycje Apart
Odradzam Apart.

Kupiłem w Bydgoszczy w jednym z "centrów handlowych" pierścionek - piękny
szafir w białym złocie.

Nie byłem pewien rozmiaru, więc zapytałem ekspedientki czy będę mógł go w
razie czego zmniejszyć - "tak! oczywiście! Bezpłatnie. Tak".

Po dwóch dniach przyszedłem z pierścionkiem - chciałem nieco go zmniejszyć.
NIE chciałem go zwracać, bo sie bardzo sposobał.

Co usłyszałem od tej samej ekspedientki? "NIE, skądże, nie oferujemy takich
usług." "Nie, to niemożliwe, nikt nie mógł tak powiedzieć" i najlepsze "nie
możemy go przyjąć, był noszony" :> (tak założony dwukrotnie) :>

Acha - chciałem nawet zapłacić za zmniejszenie. Nie bo nie.

B R A W O.

Oszukany przez ekspedientkę Apart postanowiłem, że nigdy więcej moja noga tam
nie postanie, pierścionek zmniejszyłem z pocałowaniem ręki (za jakieś 10 zł) w
małym, ale bardzo rzetelnym zakładzie jubilerskim z bardzo miłą obsługą (na
tyle miłą, że tam później kupiłem obrączki) - nie chcę sugerować nieuczciwej
reklamy, więc powiem tylko, że to w Fordonie, na samym początku Twardzickiego.

Pozdrawiam.

PS Biżuteria w Aparcie wcale nie jest tańsza :>

Dobry złotnik w Tychach
Szukam uczciwego i dobrego złotnika, czyli kogoś, kto zrobi biżuterię z
białego złota z obsadzaniem kamieni. Macie jakieś namiary?
Szczerze nigdy nie korzystałam z takich usług, zawsze kupowałam gotowy produkt
u jubilera, stąd nie mam pojęcia, kto jest godny uwagi w mieście i nie tylko...

Bardzo Was proszę pomóżcie jak zwykle i dajcie jakies dobre namiary,
pozdrawiam :)

Takie biedne to RPA ?

Wg wikipedii RPA ma 40% światowych zasobów złota, 50% diamentów jubilerskich i
przemysłowych i 80% zasobów Afryki węgla kamiennego. Mają też duże zasoby
innych surowców. Dobrze rozwinięte są również finanse, prawo, komunikacja,
energetyka i transport. Maja też nadwyżki żywności, które eksportują.

Z drugiej strony, mają też w tym momencie nieoficjalny "apartheid" w druga
stronę. Coś jak u nas w PRL punkty za pochodzenie - biały ma dużo trudniej jeśli
chodzi o znalezienie pracy. Wiem to z relacji poznanych przeze mnie kilku osób
pochodzących z RPA.

To my już też zmówiliśmy, wczoraj. Połączenie białego z zółtym
złotem, tyle, że białego złota jest więcej, a zółte tylko cienki
paseczek+w moim jest brylant. Z tego co teraz czytam wydaje mi się,
że troche dużo zapłaciliśmy bo 1700zł za parę (cena może się zmienić
o +/- 120zł.) zamówiliśmy w jubiler schubert. Muszę przyznać, że
podobają mi się, odcień złota, wzór i wielkość 5mm.

Bardzo dobry wybor
Glowa do gory i nie przejmowac sie kolezankami gdyz:
1) jest to bardzo ladny pierscionek - nowoczesny design, ladna
oprawa kamienia, szlachetny material - biale zloto
2) pierscionek zareczynowy to ten, ktory dostaje sie na zareczyny a
nie jakis konkretny styl pierscionka czy material z ktorego jest
wykonany
3) biale zloto jest czesto uzywane do osadzenia brylantu, pieknie
sie z nim komponuje i najwieksi jubilerzy proponuja takie wlasnie
zestawienie na pierscionki zareczynowe
4) kolezanki zachowany sie nietaktownie i glupio, a) bo sie nie
znaja, b) bo nie wypada krytykowac, szczegolnie ze jest to dla
Ciebie wspaniala chwila i wyjatkowy pierscionek

Uwazam, ze Twoj narzeczony dokonal doskonalego wyboru. Latwo tez
bedzie dobrac wam obraczki. Dobrze by bylo gdyby obraczka pasowala
stylem i ksztaltem do pierscionka.
Zycze szczescia we dwoje!

moje dwie koleżanki też mają z białego złota. ładnie wygląda z brylantami.
niektórzy jubilerzy mają całe serie zaręczynowe z białego złota.

poza tym ty dostałaś pierścionek. moja znajoma dostała aparat cyfrowy (ale nie
nosi biżuterii). kiedy się pobrali, sprzedali go, żeby kupić lepszy.

widać jak się pięknie znają, jubilerzy w ofertach pierścionków zaręczynowych
mają zarówno żółte jak i białe złoto, kiedyś go nie było więc pewnie trochę są
zacofane
białe złote z reguły jest też droższe od żółtego i bardziej eleganckie, chociaż
to już kwestia gustu

Wychodzi na to, ze masz...glupie kolezanki. Jaki "powinien" byc pierscionek
zareczynowy? Nie ma ani dobrej, ani zlej odpowiedzi - bizuteria jest dla ozdoby,
wiec, z definicji, "nie to ladne, co ladne, ale to, co sie komu podoba".
A biale zloto to dokladnie takie samo zloto, jak zolte - i zolte, i biale, i
tzw. blekitne, i rozowe (czerwone), i purpurowe sa stopami, zawierajacymi oprocz
zlota domieszki innych metali. Z tych domieszek wynika ich zabarwienie. I tak,
biale zloto to stop zlota z niklem albo palladem, rzadziej z platyna (ale tez
sie zdarza). Tradycyjny typowy 18-karatowy stop to 75% zlota, 17.3% niklu, 5.5%
cynku i 2.2% miedzi. W Unii Europejskiej uzycie niklu jest kontrolowane
przepisami z uwagi na jego toksycznosc, wiec moze latwo okazac sie, ze zamiast
niklu Twoj pierscionek zawiera mieszanine palladu i platyny.
Zolte zloto jest stopem zlota z miedzia i srebrem, z mala domieszka niklu,
czerwone albo rozowe (b. popularne w dawniejszym ZSRR) to stop zlota z ok.
20-25% miedzi.
Rzadziej spotykane odmiany to blekitne (zloto+zelazo) - kruchy stop, nieczesto
uzywany w jubilerstwie - i purpurowe (zloto+aluminium) - uzywane w bardzo
wyszukanych wyrobach jubilerskich, prawie wylacznie na zamowienie.

Dziewczyno moja ciotka jest jubilerem i troche sie na tym znam. Biale zloto jest
teraz jak najbardziej w modzie, idealnie pasuje do mlodziutkich kobiet. A co do
twojego pierscionka - zdjecie niewyrazne- ale jesli ten kamien to brylant (a tak
mi sie wydaje) to jest naprawde spory i facet musial sie niezle wykosztowac!
wiec przestan krecic nosem

Ja bardzo chciałam nie wiedziec ale ponieważ musiałam go zmniejszyć
a pan tak upewniał się czy to ten (wypisując zlecenie na
zmniejszenie) ze zapytał mojego narzeczonego: "kosztował 2900?"
Odeszłam w drugi koniec sklepu (niby oglądać sobie jakieś kolczyki)
ale usłyszałam niestety Mój kochany jednak mysli ze nie wiem i
dobrze
Jest z białego złota z trzema brylantami.
A po co ci własciwie taka informacja przeciez to jest na stronach
internetowych sklepów jubilerskich. Cena jest uwalezniona głównie od
wagi i kamieni.

Pierścionek zaręczynowy Yes
Ja mam pieścionek zaręczynowy z Yes z białego złota. Jestem z niego
zadowolona. Trzeba było go zmniejszyć,ale potrzebowaliśmy go na
drugi dzień. Jubiler, który zajmuje się m.in. pierścionkami Yes
powiedział,że trzeba będzie pare dni poczekać. Powiedział,że
jakbyśmy zanieśli bezpośrednio do Yes to byśmy czekali jeszcze
dłużej, bo i tak oni wysyłają pierścionki jemu. Więc oddaliśmy do
innego jubilera i tego samego dnia mogliśmy go odebrać (20-25 zł to
kosztowało,zmniejszenie od 2-3 rozmiary jakoś tak).

Obrączki miałam tytanowe z Kruka i byłam zadowolona obraczki z
białego złota z apartu powiedzmy że jestem zadowolona branzoletka od
prywatnego jubilera przeżyła 2 miesiące i się zerwała bo jak pan
określił ona jest na wyjątkowe okazje a nie do noszenia codziennie
może ten pierścionek też taki był. a co do obrączek zwężania itd tak
na dobrą sprawę można zwężać tylko te jednolite bo jak już są jakieś
wiercenia szlify czy coś narusza się konstrukcje i mogą się
rozwalić. Ja się decydowałam na tytanowe z pełną świadomością że z
nimi nic nie zrobię ale czy kupiłam je w kruku czy w yes czy
gdziekolwiek indziej tego metalu się nie da przetapiać i przerabiać
a pozatym kupująć moim zdaniem coś co ma służyć lata należy wybrać
coś pięknego i praktycznego bo w sumie pierścionek zaręczynowy to
jak dla mnie druga skóra piorę sprzątam gotuję zmywam w nim, chodzę
na basen może nie wygląda przeuroczo ale nie muszę się martwić że
jak się przewróce i udeżę kamieniem to coś wypadnie czy coś innego.

zmniejszenie pierścionka - Warszawa
Dziewczyny,
Mam pewien problem, bo dostałam pierścionek zaręczynowy, który jest na mnie sporo za duży. Nie chcę go zmniejszać w miejscu zakupu, bo był kupiony przez internet i przyjechał do mnie z Cieszyna (narzeczony nie mógł w Warszawie znaleźć takiego jak chciał). Jest to dość skomplikowana konstrukcja, bo pierścionek to markiza z szafirem i cyrkoniami, przy czym cyrkonie są oprawione w gwiazdę wokół pierścionka. Poza tym jest z białego złota.

Jednym słowem kłopot ze zmniejszeniem, a pierścionek nawet na środkowy palec jest za duży. Dwóch jubilerów wydziwiało strasznie, a trzeci prawie wyrwał mi pierścionek i już chciał zmniejszać, powiedział że będzie jajo i nie słuchał mnie co do rozmiaru.

Znacie może jakiegoś dobrego jubilera, złotnika, który naprawia, zmniejsza biżuterię i można mu zaufać?

Moja teściowa oswiadczyla, ze bedziemy miec obraczki z rodzinnego zlota. Najwyżej przy kościelnym slubie kupi się nowe, takie jakie chcemy. Ja odparlam ze obraczki chce miec jedne na cale zycie. wole isc skromniej ubrana niz za jakis czas wymienic obraczki. Nie chciala mnie słuchac, wiec przyznaje ze dla swietego spokoju wzielam to zloto zanioslam do jubilera, przykrylam bialym zlotem (takim jakie chcialam). Jednak na obraczkach sie nie skonczylo. Zaraz po tym, jak mialam skompletowany stroj do slubu (cywilnego) zabrala mnie do sklepu i kazala wybrac sukienke na tę wlasnie okazje
wtedy juz niestety nie zachowalam zimnej krwi, wybuchlam placzem.

faktycznie mnie zaskoczyłas. Spodziewałam się wyzszej ceny. Szukajac obraczek
prawie u kazdego jubilera słyszelismy ponad 2000 za zwykłe obraczki! Jedynie
Kruk miał niska cene. Te sa bardzo fajne i oryginalne. Tez je kiedys ogladałam i
rozmawialismy czy by takich nie kupic ale chciałam zeby do pierscionka mi
pasowała, staneło wiec na zwykłym białym złocie i o cene tamtych nawet nie
zapytałam.

Moze i brud bedzie sie w nich gromadził ale raczej nie bedzie to trudne do
wyczyszczenia. samemu mozna wziac igłe i wyczyscic.

Ja się nie upieram na identyczne! Ostatecznie - to może być i kółko od zasłon,
chodzi o to, żeby było co założyć. Więc ostatecznie zdecydowaliśmy się na taki
sam wzór w dwóch kolorach - dla mnie białe złoto, dla niego klasyczne, żółte.

I gra muzyka.
Swoją drogą, widziałam na tym forum już kilka opinii krytycznych o jubilerskich
"sieciówkach", czyli o firmach Apart i W.Kruk. Co jest z nimi nie tak?

stworzenje napisała:

> przepraszam,że to powiem: ale Twój chłop się nie zna na metalach, białe złoto
> jest właśnie droższe jeśli już mamy być skrupulatni w ocenianiu wartości...

Cóż, jubilerem ani hutnikiem nie jest...
Ale chyba nie zrozumiałaś. Oboje doskonale wiemy, że białe złoto JEST DROŻSZE
niż żółte. Tylko że jemu nie chodzi o faktyczną cenę, ale o wygląd, który jest
łudząco podobny do srebra - metalu dużo tańszego.

prowokujesz?
mozesz wkleić tego linka z tym pierścionkiem za 1500 zł z platyny z
brylantem- bo jak faktycznie taka jego cena to chyba sama kupię
wiesz paltyna to jest chyba najszlachetniejszy z metali więc sama
jego cena jest wysoka, do tego brylant... ceny platynowych
pierścionków z małym brylancikiem zaczynają się od około 5tys.złotych
ale jesli Ty znalazłeś za 1500 to albo to jakaś ściema albo
naprawdę okazja!
za 1500 to można piekny z białego złota z brylancikiem, szafirem,
koralem, lub innym ciekawym kamieniem.
mnie się do tej pory najbardziej spodobał pierścionek za jedyne300
zł więc czasem nie o cene chodzi.
a co do rozmiaru...moze jej sistra ma podobne palce jak ona? wez
zatem np. te siostre do jubilera zeby określił wielkość (jak nie
trafisz to zawsze można zmniejszyc- gorzej z powiększeniem )

Pierścionki, które pokazałeś jako przykładowe są b. ładne i takie
dość tradycyjne w formie. Chyba więc nie powinieneś mieć większego
problemu ze znalezieniem podobnych w realu. Weź tylko pod uwagę
fakt, że w rzeczywistości bedą one wyglądały nieco-żeby nie
powiedzieć znacznie-inaczej niż na prezentowanych zdjęciach.
Zddjęcia są reklamą, majacą zachęcić do zakupu i pokazać dany
pierścionek możliwie jak najlepiej z każdej strony. Pierścionki na
fotkach są bardzo powiększone-właśnie dlatego żebyś mógł zobaczyć
detale. Ale w opisach masz podane jakiej wielkości jest kamień /w
karatach/. Jeśli kamień ma 0,1 karata, to on jest wielkości
ziarenka piasku i już nie wygląda na palcu tak efektownie jak na
fotkach, bo go po prostu prawie nie widać. Wilekość 0,25 jest jak
główka szpilki. Spece od szlachetnych kamieni mówią, że brylant
zaczyna się od 0,5 karata, mniejsze to zaledwie okruszki, a nie
kamienie. Ja mam w swoim pierścionku kamienie wielkości 0,45 karata
i zapewniam Cię, że nie są duże. To naprawdę maleńkie oczka.
Lepiej będzie, jak uczciwie powiesz sprzedawcy u jubilera, że się
nie orientujesz zarówno co do kruszcu/np nie odróżniasz gołym okiem
białego złota od platyny/, ani co do wielkości kamienia podawanej w
karatach. Masz prawo tego nie wiedzieć! A pani/pan w sklepie są po
to, żebyś właśnie od nich się tego dowiedział.
A co rozmiarów pierscionków, to ja gdzieś w soim kompie miałam
wzory wielkości. Poszukam. Jak znajdę, postaram się wkleić.

W sumie racja, moj do tej pory na swoją obraczke mowi pierscionek

ale wieczny_kochanku to jest zasadnicza różnica. Obrżczki kupuje sie przed
slubem (jak juz wiadomo ze bedzie
Obrączki charakteryzują się tym że sa jednolitej szerokości
A pierścionki sa zwykle cieńsze ale na środku mają ozdobne COŚ, szkiełko, kamyk,
brylant, lub choćby ozdobny zawijas. Bo już nie wiem jak to jaśniej wyłożyć ;P

Jak już zaczniecie sie przygotowywać do slubu to razem wybierzecie obrączki a
potem uroczyście je sobie założycie podczas przysięgi. Natomiast poszukiwania
pierścionka jak widać musisz zacząć od początku

Po pierwsze rozmiar - warto zorientować się jaki partnerka nosi(np podkraść jej
taki który wiadomo ze pasuje), ewentualnie kupując dopytać czy będzie można
pierścionek potem pomniejszyć/powiekszyc.

Po drugie z czego: białe złoto, żółte złoto, mieszany, platyna - też zaleznie od
tego co partnerka lubi, co zwykle nosi.

No i potem pozostaje już wybór konkretnego modelu.

Od siebie dodam, że zwykle pierścionek nie musi być ani wielki, przeładowany,
ani drogi, ważne że od ukochanego
Dobrym pomysłem jest by podczas np wspolnych zakupow zachaczyć niby przypadkiem
o wystawę u jubilera i podpatrzeć jakie pierścionki podobają się lubej
najbardziej

Obrączka nr 2 to mój typ. Wychodze za maz w tym roku i na taka sama sie
zdecydowalismy. Jedyne co moge Ci doradzic to to, ze obraczka w katalogu czy w
necie wyglada zupelnie inaczej niz w rzeczywistosci. My robimy obraczki z
wlasnego zlota, koszt robocizny to ok 250 zl za 2 sztuki + wlasne zloto. Po co
przeplacac za firme jezeli dobry zlotnik zrobi Ci taka sama z Twojego zlota -
ktore czesto ma w rodzinie jakas wartosc sentymentalna (np ze zlota po
dziadkach). Nasz zlotnik zaproponowal nam rowniez mozliwosc kombinacji, np ten
sam wzor tylko biale zloto po bokach a w sroku zolte.
Moge Ci rowniez powiedziec, ze to juz 4 typ w tym kwartale na ktory zdecydowali
sie nowozency a obraczek u tego jubilera jest na prawde sporo, ponad 200.

Nawet gdyby moj N zarabiał miliony to i tak nie chciałabym drogiego pierscionka
z wielkim brylantem, sama nie lubie obwieszac sie zlotem i nigdy nie
przywiązywałam uwagi do ceny takich swiecidełek. Dlatego moj pierscionek
zareczynowy jest zupełnie prosty i skromny. Co do obraczek, to w pierwszej
wersji mialy byc tytanowe, ale jednak zdecydowalismy sie na klasyczne þół
okragłe z białego złota, a takze za nie wielka cene. Czasem warto pochodzic i
poszukac, bo takie same obraczki u roznych złotnikow naprawde roznie kosztuja.
Np w Yes obraczki klasyczne 5mm, 7-8g kosztuja ok 1200 do 1400 zł. znowu takie
obraczki u innego mniejszego jubilera kosztuja tylko 800zł. I to nie moj N
decydował ktore kupic, to ja nalegalam, ze nie warto przepłacac.

NIE !!

Nigdy w życiu Kruk po 1. cena... ale pomijając ją - w końcu miłość i kobieta
Twojego zycia są bezcenne :)

Kupowałam tam kiedyś złote kolczyki - po niecałym roku odkleiły się cyrkonie -
nie obyło się bez reklamacji.

Chwilkę poźniej, kupiłam bransoletkę z białego oraz żółtego złota.
Dosłownie po miesiącu bransoletka się rozpadła - nadmieniam, że użytkowałam ją w
normalny sposób o nic nie zahaczyłam.
Oczywiście postanowiłam reklamować, reklamacja została pozytywnie rozpatrzona.
Nie minęło kilka miesięcy bransoletka znowu się zerwała... i znów reklamacja....
Skończyło się na tym, że pozwolono mi wybrać inny model bransoletki a w ramach
rekompensaty dołożono jeszcze srebrny pierścionek oraz czekoladki Lindt.
Zdecydowanie wolałabym by nie przechodzić takich ekscesów z bizuterią od Kruka
niż później otrzymywac prezenty w ramach przeprosin.

Również polecam jubilera w Auchan - mam stamtąd pierścionej zaręczynowy z
diamentem i od 5 lat wszystko z nim OK.
Ponadto ceny też zdecydowanie lepsze.

Pozdrawiam!!

Alu,kupiliśmy z meżem obrączki właśnie u tego jubilera na Krakowskiej i
jesteśmy bardzo zadowoleni.Cena przystępna.Do tego nie było problemów ze zmianą
rozmiaru obrączki,a jest ona z białego i żółtego złota.Ceny pierścionków z
brylantem też przystępne,a brylanty są dobrej jakości i czystości,co potwierdza
dołaczony do nich certyfikat

Zapytanie rodzicow to dobry pomysl. Warto jednak kupic cos, co
faktycznie bedzie dla dziecka i zostanie na jakis czas. Ja
chrzesniakowi w Polsce kupilam zloty krzyzyk z grubszym i dluzszym
lancuszkiem, zeby za kilka lat nie okazal sie za delikatny i za
krotki.Mozna dac do wygrawerowania z tylu date komunii, u jubilera
zwykle jest to wliczone w cene (grawerowalam ostatnio posrebrzana
skaronke na chrzciny siostrzenicy). Swojemu siostrzencowi w ubieglym
roku kupilam "na odczep"spory zestaw klockow lego i 2 sadzonki
winorosli, biale i ciemne. Akurat przeprowadzili sie niedawno i
ogrodek mial byc dopiero urzadzany, wiedzialam,ze w planach byla
altana. Myslalam nad drzewem, ale dziecko na wszystko uczulone, wiec
winorosl okazala sie nie tylko bezpieczniejsza, ale i bardzo
pasujaca do okazji. Prezent zrobil wrazenie, mimo, ze kosztowal
niewiele. Tyle,z e to pomysl tylko dla ludzi z ogrodkiem:-/

U kazdego jubilera przetna ci obraczke za darmo, specjalnym
narzedziem. Potem nalezy poczekac z 10 dni az opuchlizna zejdzie,
palec zmierzyc i obraczke zlaczyc w odpowiednim rozmiarze. Koszt w
Londynie, w zaleznosci od metalu - 9ct, 18ct, zolte zloto okolo
£30; biale zloto lub platyna - £30, plus okolo £40 za rhodium
plating dla dobrego efektu.

W ogóle teraz często się praktykuje powlekanie srebra lakierem. To
zapobiega powstawaniu patyny. Oczywiście nie da się w ten sposób
potraktować czegoś składającego z małych elemencików, np. łańcuszka.
Ale już pierścionek, wisiorek, zapięcie - jak najbardziej. U
jubilera to się robi, tak jak kiedyś pozłacanie. Także, możesz
spróbować białego złota.

Gość portalu: anna napisał(a):

> Natomiast jesli bardziej wyyślna- np. połączenie białego
> i żółtego złota to trzeba wiekszego kusztu.

Obecnie te "wymyslnosci" to juz standard i kazdy niemal jubiler
powinien dac sobie z tym rade;)

Gość portalu: anna napisał(a):

> Polecam Grunwaldzką

Kiedys zmniejszalam tam piersonek (dosc skomplikowany model;)) ı
zrobılı to rewelacyjnie, wiec tez polecam.

Opłaca czy nie to zależy od Ciebie. Jednemu 100 E za kolczyki bedzie
ok a drugiemu drogo. A tu nie o to chodzi.
Dla mnie tureckie wyroby są piekne. Nie widziałam takich nigdzie.
Pieknie wykonane. Duzo znanych modeli - ale nie oryginałów.
Cena zalezy od wielu czynników jak i u nas: od położenia sklepu, od
wyrobu, modelu, wagi, próby złota, kamieni, i przede wszystkim od
naszych zdolności targowania.

Połowę ceny mozna zbic prawie zawsze, ale trzeba ze sprzedającym
nawiązać dobry kontakt. Wyczuje sie cwaniaka, albo nastawionego na
bogatego klienta - takich jest sporo.
Ja mam z Turcji pierscionek, lancuszek, dwie zawieszki, i kolczyki.
Kolczyki z bialego zlota (model Bulgari) ostatnio wytargowalam z 350
$ na 170. Dodam, że pytalam w innych sklepach o cene i krzyczeli 330-
360 E, ale to bylo w samym centrum miasta Marmaris. Jak mi
powiedzial, ze 350 $ to moglam zaczac targi ;) Kolczyki są z białego
złota i ważą 6,6 g.

Kupując u jubilera nie ma mozliwosci naciecia sie na jakies podrobki
czy tombak. Nigdy o czyms takim w Turcji nie slyszalam, a mam
kolezanki ktore kupily tam juz chyba kilogramy zlota :)
Poza tym zadowolony turysta wraca do Alanii i wraca do jubilera. A
jak sie dogadasz to w nastepnym roku idac ze swoim certyfikatem
mozesz zamienic sobie pierscionek lub dac np. do czyszczenia za
darmo.

Powodzenia i udanych zakupów.
Ja tam bym kupila pol kazdego jubilera w Turcji ;)

Pariss

szczepionka itd...
zuzia, akurat kobiety w ciazy sa na szczycie listy osob, ktorym
doradzaja
szczepionke na grype - be jestesmy grupa najwiekszego
ryzyka jesli chodzi o komplikacje.
ale ja nie biore

a teraz wam napisze jaka jestem durna -
na prawej rece zawsze nosilam obraczke slubna+pierscionek
zareczynowy. jak wiadomo prawa reka jest troche grubsza niz lewa u
praworecznych. jakis czas temu zaczelo mnie uwierac i przerzucilam
obie obraczki na lewa reke.
a w sobote znalazlam ukochany pierscionek, ktory dostalam od M. na
1sza rocznice slubu. pierscionek moglam zawsze nosic TYLKO na lewej
(szczuplejszej) rece i to raczej w chlodne dni, bo zawsze byl
przyciasny.
i jak ten glupek zalozylam go na prawa!!!!
od soboty sie mecze zeby go sciagnac, zmasakrowalam sobie caly
palec, musialam robic oklady z kwasnej wody - i nic
dlatego pedze dzis do miasta do jakiegos jubilera zeby mi go
rozcial. mam nadzieje, ze sie da go potem zreperowac, bo jest
sliczny no i z bialego zlota+brylancik...
ale lepiej piercionek stracic niz palec - jak ja bede dziecko
przewijac majac tylko 9 palcow

jakby co to zawsze można zobaczyć w internecie..wybór na pewno jest większy niż
w tradycyjnych sklepach jubilerskich i za tą samą cenę można kupić obrączki o
wiele lepszej jakości, np. na diamondscenter.net ostatnio kupiłam obrączki z
białego złota o wiele taniej niż w normalnym sklepie, no i mogłam trochę
powybrzydzać, bo obrączek to tam jest pod dostatkiem, także może lepiej jednak
poszukać czegoś w sieci?

my zamowiliśmy łączone. bo ja nie cierpie zotego zlota, a przyszly byl zdania ze
samo biale wyglada jak srebro.
ale co ci moge poradzic - pochodz sobie po sklepach jubilerskich, poprzymierzaj,
wybrzydzaj, zbieraj katalogi. Ajak sie zdecydujesz idz do rzemieslnika. My
placimy za obrączki 350zł (mialam jeden stary pierscien do przetopienia) z
grawerem ze wszystkim za dwie. A w sklepie jublilerskim takie same są za 1500zł
para!!!!

problem z białym złotem polega na tym (jak wyjaśnił mi pewien jubiler), że
wyciera się tylko wtedy jeśli wyrób (np. obrączka) jest zrobiona z klasycznego
zółtego stopu i później rodowana - tak stało się z moim pierścionkiem
zaręczynowym - starło się już po 3 m-cach). Jeżli jest to "prawdziwy" stop
białego złota to jak pisała aska90 nic się z nim nie dzieje (mam taki
pierścionek od 6 lat i jest biały i błyszcący)

My wybraliśmy najbardziej klasyczne żółte obrączki.
pozdrawiam

Obrączki i Buty - HELP
Mam do was prośbę o podanie namiarów w dwóch sprawach:

1. OBRĄCZKI
Czy możecie polecić jakiś jubilerów w Warszawie oprócz Apart, Aren, Red
Rubin, Excelsior, Kruk bo tam już byliśmy ale jakos nie możemy wspólnie
dobrać takich obrączek aby nam się wspólnie podobały. Szukamy obrączek
zrobionych z białego złota ewentualnie z dodatkiem tytanu, platyny.

2. BUTY
Szukam butów do ślubu z zakrytymi palcami do sukienki w kolorze ecru.
Potzrebuję super miękkich, wygodnych butów bo moje stopy niestety są jakieś
przewrażliwione i często bolą mnie i mam obtarte. Myślałam o takich które
miałyby górę np z materiału zamiast ze skóry . Wydaje mi się, że są takie np
atłasowe. Chyba byłyby najodpowiedniejsze na te moje stopy abym mogła tyle
godzin wytrzymać. Macie jakieś namaiary na sklepy w Warszawie?

Będę wdzięczna za podpowiedzi.

obrączki - pytanie
Dokształcam się właśnie w temacie obrączek ślubnych. Wiem, że chcemy proste,
z białego zlota, bez żadnych kamyków. Przejrzałam wiele stron na ten temat i
dowiedziałam się, że optymalne są 14 karatowe, że nie powinny byc rodowane
ani satynowe bo się ścierają. Czy ktoś ma może doświadczenie w tej sprawie i
mógłby mi doradzić na co jeszcze warto zwróciś uwagę?
Szukam też dobrego, sprawdzonego jubilera w Krakowie, który robi obrączki na
zamówienie według dostarczonego wzoru. znacie kogoś takiego?

Dzięki za opinie. Ja też jestem zdania, że obrączki mają być przede wszystkim
trwale. Tylko mnie martwi kwestia bialego zlota. Normalne odpada, bo po prostu
bardzo mi się nie podoba. Napisalam do kilku jubilerów z pytaniem czy ich
obrączki z bielago zlota są rodowane i odpisali, że tak. Wiem, że to kicha bo
się szybko zetrze. Dlatego szukam sprawdzonego jubilera, który zrobi obrączki z
bialego zlota na zasadzie dodatku pallatu czy jak to się tam fachowo nazywa a
nie rodowania, nie jestem fachowcem, wiec nie rozpoznam sama czy mnie oszukuje
czy nie.

a ja byłam przy kupnie pierścionka
nie widzę w tym nic niestosownego, zaskoczeniem było pójście do jubilera,
szwendając się niby bez celu po galeriach
On cały czas mówi, że nie wybrałby takiego, jaki mi sie podobał - białe złoto,
a ja wiem, że mój jest najpiękniejszy na świecie, taki jak chciałam

W Kobe biale zloto jest trwale, robione metodą dodatku niklu i jest dożywotnia
gwarancja (też matownienie, polerowanie itd.). na pewno jest przynajmniej jeden
salon we Wrocławiu, w Krakowie jest ich kilka. Plus jest też taki, że oni mają
wlasne pracownie więc w razie czego koryguja rozmiar (oczywiście w granicach
rozsądku, dlatego kamienie i łączone zloto odradzam, korekta w przyszłości w
Krakowie wynosi 25 zł co jest niewielką opłatą w porównaniu z innymi
jubilerami), a w Aparcie i Kruku gwarancja jest 2 letnia i zastrzegają, że
jeśli obrączka ma jakikolwiek wzór albo jest z łączonego złota to producent, u
którego zamawiają nie podejmuje się korekty. Trzeba byłoby robić to na własną
odpowiedzialnosć u jakiegoś innego jubilera.

My chcemy zamówić u jubilera. Oddamy stare złoto i wstępnie wycenił nam 400zł,
ale bez brylancika. Choć cały czas zastanawiam się bo kamyk dodaje uroku.
Powiedział, że te konkretnie obrączki da się powiększyć ponieważ złoto białe
jest nakładane na żółte (tak jak by były dwie obrączki). Choć generalnie
odradzał łączone.

myśmy właśnie zrezygnowali z apartu ze względu na tę 2 letnią gwarancję -
kupujemy w red rubin, gwarancja dożywotnia, a ceny wcale nie wyższe, może nawet
ciut niższe. Poza tym w aparcie białe złoto jest tylko w wariancie rodowanym, z
którego kolor się ściera.

Pani w red rubin była mega cierpliwa, a wybieraliśmy (obrączki klasyczne) chyba
ze 40 minut. Opowiadała nam między innymi o obrączkach o takim profilu, o którym
piszesz (z tym, że ona to nazywała "soczewkowe"). Mówiła, że takie obrączki są
dla osób, które mają kostki szersze od podstawy palca, bo się wtedy łatwiej
nakładają i zdejmują. My nie mamy tego problemu i szczerze mówiąc zwykłe były
dla nas wygodniejsze. Natomiast jeżeli chodzi o zmniejszanie/powiększanie
rozmiaru, to zrozumiałam, że u nich nie ma z tym żadnego problemu i wydaje mi
się (choć nie mogę ręczyć), że to dotyczy także tych obrączek soczewkowych.

Spróbuj może się tam przejść czy zadzwonić, myślę, że warto, choćby ze względu
na gwarancję.

W sprawie graweru - można sobie wybrać: drukowany - od ręki, pismo ręczne
jubilera - trzeba powiedzieć wcześniej, bo to może potrwać klika dni. Tak czy
siak usługa bezpłatna i dostępna w każdym momencie. Podobnie jak zmienianie
rozmiarów czy odświeżanie obrączek - wszystko w ramach gwarancji.

męska obrączka z brylantem
Zamaówiliśmy dzisiaj obrączki, łaczenie białego złota z żółtym, oczywiste że
obrączka dla mojej Nażeczonej ma być z brylantem, w wybranym przez nas modelu
są nawet dwa, ale jubiler zaproponował również dwa brylanty w mojej obrączce
i bardzo mnie do tego namawia, zastanawiam się czy w polskim społeczeństwie
nie będę wyglądać, jak (nikogo nie obrażając) pedał, co otym sądzicie?

Właśnie ze względu na to, że srebro ciemnieje z czasem większość
zakładów jubilerskich nie ma w ofercie obrączek ze srebra, chyba że
na specjalne zamówienie.. Ale lepsze jest białe złoto nierodowane.
Mam obraczkę i pierścionek zaręczynowy z takiego złota. Wygląda jak
srebro.

Białe złoto wykonuje się metodą rodowania (pokrywa się je warstwą
rodu, który ściera się po kilku latach i ponowne rodowanie jest
drogie) lub nierodowania (dodatek niklu lub palladu, takie białe
złoto ma lekko cieplejszy odcień niż nierodowane i nie traci
koloru). Rodowanie jest tańsze, dlatego wielu jubilerów wmawia
klientom, że tylko w ten sposób uzyskuje się białe złoto albo że rod
się nie zetrze, co jest bzdurą.

Nie słyszałam o nich nic złego! Mam pierścionek z Apartu i nosi się
świetnie (a to już trzy lata). Jeśli chodzi o obrączki to bardzo
polecam jubilera w Warszawie na Wiatracznej. Wystarczy zanieść mu
zdjęcie albo rysunek wymarzonej obrączki i on zrobi identyczną. Ja
miałam swoje złoto, wzór wybraliśmy fikuśny, łączone białe złoto i
normalne i zapłaciliśmy około 400 zł za obie.

przeciez bedac razem mozna juz w jakis sposob okreslic gust
wybranki, jedyne co moj narzeczony znal to byl rozmiar, czasem bedac
w salonie jubilerskim bawilismy sie w ten sposob, ze on mila
wskazac, ktory pierscionek jest moim zdaniem najladniejszy, a ktory
okropny, w ten sposob moj przyszly narysowal obraz pierscionka,
jedyne co podpowiedzialam, to ze biale zloto wchodzi w gre, balam
sie gdy otwieral pudeleczko, bo mysle sobie, kurcze jak jakis kicz
zakupil ale pierscionek byl ladny i skromny i cenie go
szczegolnie, bo On go wybral, nawet jesli bylby brzydszy, to moj
kochany go wybral i to sie liczy.

ja tez mowie nie Apartowi! mam pierscionek zreczynowy z bialego zlota od nich i
chcialam go porodowac czy jak to sie mowi- bo zzolkl i mozna zrobic by znow byl
bialutki kazdy jubiler to zrobi a oni nie bo mowia ze to naturalny proces itepe
w sumie bez argumentu konkretnego wiec obraczek u nich nie zrobie. Za to w Kruku
gdzie juz widzialam piekne obraczki powiedzieli tak oczywiscie nie ma sprawy co
tylko pani chce ito dozywotnio!!Apart pewnie teraz leci na opini sponsoruja co 2
serial i nie zalezy im na klientach!!

Nieprawda. Biale zloto można też uzyskać metodą dodatku palladu i wtedy kolor
jest trwaly, tylko cieplejszy niż "chlodne" uzyskane metodą pokrywania rodem.
Latwiej jest pokryć rodem, tylko się ściera, a ponowne pokrycie jest
nieoplacalne. Babka robi Cię w konia. Zaobserwowalam też ciekawą przypadlość -
Apart, Kruk i inni jubilerzy, którzy mają w ofercie zloto rodowane dają
dwuletnią gwarancję, Kobe i Nugget gdzie jest nierodowane dają gwarancję
dożywotnią, powiedziano mi, że jeśli tylko przyjde z metką od nich to zawsze mi
odświeżą, wypolerują itd.

Napewno nie znudzą.
My mamy też proste, z białego złota, moja ma tylko 2 brylanciki i nie
zamieniłabym ich na zadne inne.
Co nie znaczy, ze byłam zadowolona jak odbieraliśmy je od jubilera.
Nie byłam czy są identyczne jak ich oryginał czyli te, na których się
wzorowaliśmy.
Ale teraz nie zamieniłabym ich na żadne inne.

...u nas było trochę odwrotnie, to ja chciałam jak najprostsze, najlepiej całe z
białego złota, a mój S. złoto mieszane i z ozdobnikami (mi nawet kamyki <a
proponował, ale gwałtownie zaprotestowałam)...w końcu ja stwierdziłam, że mogą
być z żółtego złota, byle proste, ale mój S. chciał bardziej ozdobne, więc
wybraliśmy najprostsze z ozdobnych , które obojgu nam się spodobały...
to te:
<a href="http://www.sklep.yes.com.pl/produkt/302b.php?kat=32&podzial=1/a>

tylko robione u innego jubilera i to białe złoto nie odznacza się aż tak bardzo
i są szersze...

kupilismy garnitur - migiem
W sobote najpierw udalismy sie do jubilera, spedzilismy tam z 3 godziny
przymiarzajac najrozniejsze modele. Jak to w zyciu bywa, te ktore nam sie
podobaly na zdjeciach: proste, ze scietymi kantami (np. cos takiego
:www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f656a31bd190d0f4.html), nie podobaly nam
sie "live" lub tez nie pasowaly do reki..., to na razie nasz faworyt:
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0b769b215d749d26.html
Obraczki sa z bialego zlota i palladium. Pojedziemy w tygodniu jeszcze do
innego jubilera: www.schmuckunikate.at/

Ale za to kupilismy garnitur. Wygladalo to tak: weszlismy do sklepu,
powiedzielismy czego szukamy (czarny, gladki garnitur). N przymierzyl,
oczywiscie garnitur trzeba zwezac (juz nie wiem czym go pasc, ale on poprostu
nie tyje...) i tyle. Odebrac mozna w poniedzialek. Brakuje jeszcze koszuli, w
sklepie nie mieli tego rozmiaru i chyba trzeba bedzie zamawiac w centrali...
Moj facet jak na uparciucha przystalo powiedzial, ze za chiny ludowe nie wlozy
koszuli ze spinkami, bo to jest niewygodne... I tyle, na pewno mi sie nie uda
go przekonac.

Dzieki!

Nie wiem na ile Wam z kolczykami pomoge, bo mieszam w Niemczech. Kolczyki
kupilam u jubilera razem z obraczka. Ta jest ten sam model, ale moje sa rozowe
(firma nazywa sie fossil, oni robia tez zegarki):
www.karstadt.de/produktAnzeigen.do?pfad=865482+866112+866117&pid=2712978
Zaplacilam tez 50€, 600 zloty to sporo, ale moze te ktore widzialas byly z
bialego zlota?

My zamawialiśmy obrączki z białego i żółtego złota. Jubiler EXCELSIOR na ul.
Marszałkowskiej 99A (za budynkiem Cepeli, sklep właściwie na rogu
Marszałkowskiej i Al.Jerozolimskich w tym samym budynku co Metropol).
Zapłaciliśmy zaliczkę 200 zł, a obrączki mają kosztować za komplet około 750 zł
(około, bo w zależności od końcowej wagi cena może się zmienić o jakieś 50 zł).
Poza dużą ilością wzorów i ceną przekonało nas do wyboru tego sklepu parę
rzeczy:
- moja siostra z narzeczonym w 2005 roku kupowała tam swoje obrączki i są z
nich bardzo zadowoleni,
- dożywotnia gawrancja (w innych sklepach w których byłam najwyżej roczna),
darmowy grawer (nie zdecydowaliśmy się jeszcze jaki i nie było problemu -
zadzwonimy i podamy treść lub nawet już po odbiorze możemy przyjść i nam
wygrawerują to co chcemy),
- bezpłatna renowacja i odświeżenie,
- są bardzo elastyczni - tzn tylko w tym sklepie mieliśmy możliwość zmiany
wyglądu obrączek, nie trzymali sie sztywno wzoru - w innych sklepach nawet nie
chceli o tym słyszeć; takie jak wzór i koniec,
- nawet tego nie wiedziałam i było to dla mnie zaskoczeniem - do zamawianych
obrączek dodają brylancik jeśli chcesz - ja chciałam
Jeszcze ich nie odebrałam, ale już nie mogę się doczekać. Tak czy inaczej na
razie same pozytywne wrażenia o tym sklepie.
Jak odbiorę dam znać czy wszystko OK.

Pozdrawiam
E.

dla mnie też to przegięcie i dziadostwo, w tej chwili zażądaliśmy zwrotu
zadatku w podwojnej wysokości, zgodnie z treścią art. 394 kodeksu cywilnego z
powodu nie wykonania zamówienia.
Obrączki są/miały być firmy Łazur, zamawialiśmy u Jubilera "Amica-Styl"
Jarosław Burecki Geant na Ursynowie (Warszawa). Wyszła porażka totalna, miały
byc z łączonego złota, żółte błyszczace i białe matowe, a wyszły w jednym
nijakim kolorze. Fuszerka totalna.

My kupiliśmy zwykle obraczki, to tylko symbol ale rónież wzieliśmy pod uwage
to ze mozna je bed problemu powiekszyc i pomniejszyc.Gdy kierujesz sie ta
zasada musisisz poprostu wybrac obraczke z jednego zlota np. tylko zółtego,
badz tylko bialego i wtedy bez problemu bedziesz mogla zmniejszac lub
zwiekszac.Jubiler oczywiscie polecil nam swiecące zloto nie matowe, bo matowe
sie wyciera i tez po jakims czasie swieci Mamy zrobione na taki wymiar jaki
aktualnie maja nasze palce

my mamy obraczki z bialego i zoltego zlota, w dodatku mam 3 diamenciki. Pan
jubiler nie widzi problemu zeby obraczke powiekszyc. Ponoc bedzie z tym troche
zachodu - wyciaganie diamancikow, powiekaszanie obraczki i ponowne osadzanie
kamieni - ale wszystko jest do zrobienia. mam niestety wrazenie ze wszystko
zalezy od chciejstwa, a nie od braku mozliwosci

jeśli ktoś jeszcze nie wybrał obraczek
Moje Drogie,
my wybralismy już w tę sobotę. Polecam wzory Aren Art.
Sa piękne i Aren Art ma największy wybór ze wszystkich jubilerów jakich
odwiedziliśmy.
Cenowo też bardzo rozsądnie.
Moja jest z białego złota z brylancikami dookoła a Mojego M. też zbiałego ale
trochę przymatowiona i z takim lekkim elementem błyszczacego boku. Niestety
nie mam zdjęć (moja co prawda już w domku) ale obrączka Narzeczonego będzie
dopiero na początku sierpnia.
Pozdrawiam,
Justyna

Co do obrączek polecam złotnika na Gdańskiej - zakład nazywa się Aurum. Jest na
przeciwko kościoła przy Placu Wolności i wchodzi się w podwórze obok PKO.
Kiedys tam było kino Bałtyk. Nie ma sensu brać od jubilera, bo zapłacicie o
wiele drożej niż u złotnikam, a jakość ta sama jak nie lepsza. Ten mój (też
właśnie wczoraj odebrałam u niego moje śliczne obrączki z białego złota) ma
czynne w dni powszednie od 9 do 17.
Z innych wiem, że też niedrogo jest u złotnika na ul. Grudziądzkiej właściwie
przy samym Wełnianym Rynku, więc jeśli pójdziecie do Der&Red będziecie mieć już
stamtąd żabi skok.