Wyniki wyszukiwania dla hasła: John Turek

Wlasnie czytam nowa wersje Sun Tsu "Sztuka Wojny".
Moze mi ktos polecic cos podobnego z innych czasow i rownie dobra?
Mysle tutaj o rzymianach, krzyzakach, turkach, mongolach itd.


Przekrojowo to ksiazki sie Johna Keegana. Ale one powstaly po II Wojnie
Swiatowej.
Podreczniki pisane w danej epoce zbyt czesto sa skazone mysleniem owej
epoki. Przykladem moze tu byc wlasnie "Sztuka Wojny" czy "O Wojnie...".

Z podrecznikow polecam "Czolgi w Boju" E. Rommla  - b. kompetentnie
uchwycony moment przelomowy historii czolgu jakim byla kampania Francuska

asa (nie podam nazwiska :-) w 1943.

Bendin



Ostatnio powtórzyłem sobie genialny moim zdaniem " W kręgu zła " Melville'a z Delonem , Bourvillem , Volonte i Montandem.Po prostu ARCYDZIEŁO.Od razu przykuwa uwage chłodny styl tego filmu , bohaterowie nie ujawniają emocji a scena napadu na sklep jubilerski - kilkanascie minut w całkowitej ciszy - to już majersztyk.
Podobno John Woo na przyszły rok szykuje remake tego filmu.Boże , widzisz i nie grzmisz!
Kurcze, czego to jeszcze remake'u nie kręcą? Ostatnio dosłownie codziennie dowiaduję się o jakimś nowym planowanym remake'u: a to "Day of the Dead", a to "Straż przyboczna" i "Sanjuro" Kurosawy, a to "Ptaki" Hitchcocka, a to "Suspiria", a to "Evil Dead", a to "Wzgórza mają oczy". Niedługo zabraknie filmów do remake'owania i będzie cyrk. Wtedy zaczną remake'ować kino irańskie: John Woo nakręci nową wersję "Uniesie nas wiatr".

A tak poza tym to masz może Chorus "Milczenie morza" Melville'a na jakimś nośniku?

[ Dodano: Pon 20 Cze, 2005 ]
A Dracula Istanbul'da to pies? Turki to nie Araby?
A Dracula in Pakistan to Zinda Laash. Szkoda, że jeszcze tego nie widziałam.
Ja mam "Draculę w Pakistanie", bardzo ładny film, tańczą tam i śpiewają, więc jeżeli masz Dracule Istanbuld'a to możemy się zamienić

Uwe Boll, niemiecki reżyser, który z jakiegoś powodu upodobał sobie przerabianie gier komputerowych na filmy, pracuje aktualnie nad adaptacją Dungeon Siege´a. Niedawno ogłoszono obsadę tej produkcji, która - miejmy nadzieję - nie podzieli losu ekranizacji Alone in the Dark czy House of the Dead.

Dungeon Siege - jakby byli jeszcze tacy co nie wiedzą - to bardzo udana gra action RPG, dziecko zespołu Gas Powered Games, wydane przez Microsoft Game Studios. Tytuł daje kupę radości, chociaż akurat fabuła nie jest jego mocną stroną. Oczywiście wcale (wcale) nie znaczy to, że będzie również słabą stroną kinowej produkcji (kupa radości bez fabuły też jest wprawdzie w sztuce filmowej osiągalna, ale jednak jakoś trudniej o nią niż w grach).

Główną rolę Farmera, ruszającego tępić zło i ratować swoją rodzinę, zagra Jason Statham, znany m.in. z roli Turka w filmie Przekręt. W roli Noricka, wiernego towarzysza Farmera, zobaczymy Rona Perlmana. Pan ten zagrał główną rolę w kinowej adaptacji komiksu Hellboy, jego głos był też wykorzystywany w kilku grach, m.in. Halo 2. Poza tym w filmie pojawią się Matthew Lillard (Krzyk, Scooby Doo), John Rhys-Davies (Poszukiwacze zaginionej arki, Władca pierścieni i... gra Wing Commander IV - pamięta ktoś jeszcze tę superprodukcję? ) i Leelee Sobieski (Oczy szeroko zamknięte, Dom Glassów). Po raz pierwszy w produkcji fantasy wystąpi Burt Reynolds, zapewne w jakimś epizodzie.

Zdjęcie do filmu ruszyły w minioną niedzielę. Co z tego wyjdzie - zobaczymy. Ale chyba mimo wszystko nie warto sobie za wiele obiecywać...

ps. ta info nie to nie moj twor tylko z serwisu cdprojekt.info.

Bawiąc uczyć??? Podaj przykład. Harry Potter? Uczy nas o magii???


Tam zaraz Harry Potter Chodzi mi właśnie o takie książki jak "Imię Róży", w którym oprócz głównego detektywistycznego wątku sporo było rozważań teologicznych (np. stanowisko Biblii wobec śmiechu - jest to rzecz cnotliwa czy małpia) i garść historii.

Albo np. książki Johna Grishama - "Ława Przysięgłych" dajmy na to - zasadniczo thriller sądowy, ale przede wszystkim książka etnograficzna - można się z niej dużo dowiedzieć o południu Stanów Zjednoczonych.

ALBO "Siedem Filarów Mądrości" T.E. Lawrence'a - zajmująca historia arabskiej rebelii przeciwko Turkom od 1916 do 1918. Dużo się w tej książce dzieje - walki partyzanckie, wysadzanie torów kolejowych, dalekie podróże - a przy tym zawiera ona wielki ładunek wiedzy: historia, kultura i obyczaje arabskie, prowadzenie wojny i refleksje nad jej naturą czy choćby przepiękne opisy przyrody i miast.
Chyba nie czytałeś SBD książek Coelho... One nie są filozoficznymi banialukami, tylko takimi baśniami dla "dorosłych"

Ano nie, i szczerze mówiąc nie zamierzam. Jakoś odrzuca mnie popularność tego faceta - nie chcę brać się do jego książek tylko dlatego, że jest to w dobrym tonie. Wolę sam wyszukiwać dla siebie lektury


Dana Ciebie pamiętam ze zlotów tak samo Magde Zdebel i jej koleżankę chyba Agnieszkę (długie pofalowane włosy i okulary) Kaśkę Mośko,córe Johna,Anię Chmiel i Anię Barteczko dużo twarzy mam w pamięci ale nie potrafie przypomnieć sobie już imion i nazwisk.
A kto wie co u Ani Turek?



TYTUŁ FILMU: "Righteous Kill" ( "Righteous Kill" )
PRODUKCJA: USA
GATUNEK: Dramat, Kryminał
CZAS TRWANIA: 96 minut
DATA PREMIERY: 11.09.2008 - Świat
REŻYSERIA: Jon Avnet
SCENARIUSZ: Russell Gewirtz
OBSADA: Robert De Niro, Al Pacino, 50 Cent, John Leguizamo

OPIS: Turk i Rooster to dwaj gliniarze z Nowego Jorku. Starzy wyjadacze, którzy niejedno już w swojej karierze widzieli i niewiele jest ich w stanie zdziwić, pracują nad zawikłaną sprawą seryjnego mordercy, którego ofiarami są wyjątkowi łajdacy: pedofile, handlarze narkotyków, alfonsi i gwałciciele. Wstępne wyniki śledztwa okazują się szokujące: zabija ktoś z najbliższego otoczenia Turka i Roostera, ktoś, kogo aż za dobrze znają....

RIGHTEOUS KILL (2008) *100% PERFECT DVDRIP* - PERFECT VIDEO and SOUND
DATA RELEASU: 24.09.2008
LICZBA CD: 1



Kupon 3

Turku PS - Kuopio PS 1 @ 1.36
IFK Norrköping - IF Elfsborg 2 @ 1.83
Haas, Tommy - Monfils, Gael 2 @ 2.45
Gasquet, Richard - Tursunov, Dmitry 2 @ 2.25
Mirza, Sania - Loit, Emilie 2 @ 2.75
Isner, John - Andreev, Igor 2 @ 1.40

Stawka: 11.50j
Wygrana: 607.43j

Pozosta?o: 60j :respekt:

Kupon 3

Turku PS - Kuopio PS 1 @ 1.36
IFK Norrköping - IF Elfsborg 2 @ 1.83
Haas, Tommy - Monfils, Gael 2 @ 2.45
Gasquet, Richard - Tursunov, Dmitry 2 @ 2.25
Mirza, Sania - Loit, Emilie 2 @ 2.75
Isner, John - Andreev, Igor 2 @ 1.40

Stawka: 11.50j
Wygrana: 607.43j

nie tylko pokonali wroga


Pierwszy okręt Mary Rose (pierwszy bo było ich przez wieki wiele tak jak Royal Oak) nazwany został tak dla uczczenia żony Henryka VII - Mary Rose Tudor, księżnej Suffolk.
Grafika, którą pokazałem we wczesniejszym poście jest autorstwa Słowianina. Autorem jest Czech Wenzel Hollar, który był na pokładzie Mary Rose. Grafika powstała w 1670r. i nosi tytuł "The Algerines 1669".
Dowódca Mary Rose nazywał sie John Kempthorne.
Muszę skorygować informację podaną przez Antka.
W wyprawie brało udział siedem okrętów w tym był holenderski, francuski i inne. Na początku stracili statek King David. Po 6 dniach udało się odzyskać okręt King David. A w czasie potyczki nie odnieśli zwycięstwa, a ledwo uratowali skórę. Turcy ustawili się w szyku torowym i prawie rozstrzelali przeciwników. Żaden okręt turecki nie zatonął ani nie został zdobyty przez anglików.

[b:1xa3nxva]Kupon # 23[/b:1xa3nxva]

[b:1xa3nxva]1.John Isner - Igor Adreev 2 @ 1.44 [/b:1xa3nxva]
30/07/08 # 19.00 Tenis -USA Cinccinnati
[b:1xa3nxva]2.Turku PS - KuPS Kuopio 1 @ 1.4 [/b:1xa3nxva]
30/07/08 # 16.30 Finlandia - Veikkausliiga

Ako: 2.01
Interwetten

Naszą rywalizację z Czarnymi najlepiej oddają słowa Jarosława Posioła po 1 meczu: "Ten półfinał jest tak nieprzewidywalny jak rosyjska ruletka".

To, że Daniels zagrał wybitnie (w końcu!) wszyscy doceniają, ale bez bardzo dobrej gry Turka na nic by się to zdało! Thanks a lot John!

Tę rywalizację trzeba zakończyć w Słupsku! Nie ma co się oglądać na jakieś przewagi parkietu i tym podobne bzdury. Trzeba wyjść w pełni skoncentrowanym i umotywowanym, gryźć parkiet, kontrolować mecz, narzucić swoją grę i dopiero po ostatnim gwizdku cieszyć się z wygranej!

Fenerbahce - PSV Eindhoven
Fenerbahce w tym sezonie w LM spisuje się całkiem dobrze- wygrana u siebie z Interem oraz dwa remisy na wyjeździe ( z CSKA & PSV). W Holandii Turcy od 65 minuty grali w 10 a mimo to zremisowali. Niedawno ich świetny trener Ronald Koeman odszedł do Valencii, co jest dużą stratą dla Holendrów.
Osłabienia Fenerbahce - Kezman, Kulbilge, Devid.
Osłabienia PSV - Ibrahim Afellay, Manuel Da Costa, John De Jong, Jason Culin, Eric Add.
Osłabienia PSV są duże, biorąc pod uwagę, świetną dyspozycję Fenerbahce na własnym stadionie smiało można postawić 1 (6/10) ,1x(10/10). W 2005 r. Fenerbahce wygrało u siebie z PSV 3:0 i myślę , że dziś wynik będzie podobny - 2 lub 3:0.
Fenerbahce -PSV
1
1x
wynik 2:0
wynik 3:0

SOAD z Wu-Tang Clan

Na nowym singlu formacji System Of A Down gościnnie pojawi się grupa Wu-Tang Clan. "Lonely Day" znajdzie się w sklepach 24 kwietnia. Raperów będzie można usłyszeć w utworze "Shame", który trafi na stronę B krążka.
Na płycie zamieszczone zostaną także 2 covery - "Metro" z repertuaru grupy Berlin i "Snowblind" Black Sabbath, jak również numer "Marmalade" dostępny dotąd tylko na jednym z japońskich wydawnictw.
Tymczasem muzycy System Of A Down, Serj Tankian i John Dolmayan w Waszyngtonie wezmą udział w trzydniowej kampanii na rzecz uznania ludobójstwa Ormian przez Turków, które rozpoczęło się w 1915 roku i przez 7 lat pochłonęło 1,5 miliona ofiar.
Utwór "Lonely Day" pochodzi z wydanego w listopadzie 2005 roku albumu "Hypnotize".

źródło: wp.pl

Słyszeliście pewnie,
Informację miałem z radia


Nuff said

Poza tym nie tylko Polacy, ale tez Turcy (2 miliony obywateli i ich króliki, WTF?) i Rosjanie ( i jakoś nikt Kurska, pardon, kurka z teog powodu nie przykręca). A cukier to nam, sobaki szwabskie, cały po tej Unii wykupili!

A poza tym

"Nie ma żadnej polityki koncernu dyskryminującej Polaków, Rumunów czy Rosjan" - zapewnia John Matthew z niemieckiego Selgrosa. "Incydent w naszej berlińskiej filii był skandaliczny i niedopuszczalny" - mówi. Dodaje, że jeśli pan Grzegorz wskaże osoby, które go tak potraktowały, zostaną wobec nich wyciągnięte "konsekwencje służbowe". Podobne oświadczenie przysłało do "Gazety" Metro.

Bien, la saga hiper conocida de suspenso y acción era Die Hard, en la que Franco Nero (Keoma, el mismo de la foto) encarnaba a un militar latinoamericano extraditado (Âży por quĂŠ llamaron a un tano para este papel?)que alcanzó a decirle (fonĂŠticamente textual) "Ico-de-put#" a un exacerbado y vengativo John McClane en el momento en el que una vez mas evitaba su propia muerte. Nicole Kidman (de la pista del intento de Turki) estuvo en Billy Bathgate, con Bruce Willis (McClane)
Y si, son un tanto complejas las pistas, ÂĄpero Franco Nero estaba en la foto y era el protagonista!

Kid, te esperamos un rato mĂĄs y sino le damos el pase a alguien que quiera y pueda postear.

Sinan Samil Sam jest typowym europejskim bokserem.Nic specjalnego.
Dosc dobra szczeka i przyzwoity technicznie.Ale nie ma szans w walkach z bokserami z tej najwyzszej swiatowej polki.Ale Lukasz ma racje z tym ze Turek ma szanse w walce z Johnem Ruizem .Otoz Ruiz jest potwornie rozbity po walkach z Golota i Jamesem Toneyem I nawet taki bokser jak Sinan ma szanse w walce z Portorykanczykiem Ale co ciekawe SSS zajmuje bardzo wysoka lokate w rankingu WBC a zwycieski pojedynek z Olegiem Maskaevem jeszcze podniesie jego pozycje.Byc moze awansuje na obowiazkowego pretendenta dla Witalija .Wtedy istnieje duze prawdopodobienstwo na wielka gale w Niemczech .SSS nie ma najmniejszych szans z zwyciestwo z Kliczka.

BALTIC 1897 210.5x32,8 10.8w
1897 Schiffswerft von Henry Koch, Lübeck #85
1897 Helsingfors Angfartygs AB, Helsingfors RU
1920 Finska Angfartygs AB, Helsingfors FIN
1960 zlomowany przez Tykö Bruks AB, Mathildedal (przybyl 3.10.60)

HELA 1910 407BRT 164.2x25.2 10w
1910 J.W.Klawitter , Danzig #350
1910 Danziger Dampschiff. & Seebad. AG "Weichsel", Danzig
1916-19 German Navy patrol vessel
1921 HANS HERBERT Carl. Aug. John GmbH (Paul Zingel) , Danzig
- przedluzonyx 650BRT 195.2ft
1924 HELGOLAND Küstentransport & Bergungs AG, Hamburg
1927 SUOMI AB Meritoimi OY, Abo
1937 Finska Angfartygs AB, Helsingfors FIN
1944 BALTONIA Carl F. Gahlnbäck, Danzig
1944 SOLBJOERG Norsk-Tysk Rederi AB (Ditlef Lexow), Oslo
7.1944 BALTONIA Kriegsmarine okret-cel
5.1945 ciezko uszkodzony w Eckernförde
1950 zlomowany w Eisen und Metall AG, Hamburg

Czyli wszystkie statki pochodzily od najweikszego armatora finskiego
Finska Angfartygs AB, Helsinki FIN

Helsingfors = Helsinki
Abo = Turku

Righteous Kill *2008* RMVB - Najlepsza jakość

TYTUŁ FILMU: "Righteous Kill" ( "Righteous Kill" )
PRODUKCJA: USA
GATUNEK: Dramat, Kryminał
CZAS TRWANIA: 96 minut
DATA PREMIERY: 11.09.2008 - Świat
REŻYSERIA: Jon Avnet
SCENARIUSZ: Russell Gewirtz
OBSADA: Robert De Niro, Al Pacino, 50 Cent, John Leguizamo

OPIS: Turk i Rooster to dwaj gliniarze z Nowego Jorku. Starzy wyjadacze, którzy niejedno już w swojej karierze widzieli i niewiele jest ich w stanie zdziwić, pracują nad zawikłaną sprawą seryjnego mordercy, którego ofiarami są wyjątkowi łajdacy: pedofile, handlarze narkotyków, alfonsi i gwałciciele. Wstępne wyniki śledztwa okazują się szokujące: zabija ktoś z najbliższego otoczenia Turka i Roostera, ktoś, kogo aż za dobrze znają....

Download:

http://rapidshare.com/files/150628372/Righteous.Kill..XViD_www.darkwarez.pl_DogMan_2008.part1.rar
http://rapidshare.com/files/150636536/Righteous.Kill..XViD_www.darkwarez.pl_DogMan_2008.part2.rar
http://rapidshare.com/files/150643480/Righteous.Kill..XViD_www.darkwarez.pl_DogMan_2008.part3.rar
http://rapidshare.com/files/150630338/Righteous.Kill..XViD_www.darkwarez.pl_DogMan_2008.part4.rar
KUNIEC

Pass:
www.darkwarez.pl
KUNIEC

MÓJ UPLOAD 100% SPRAWDZONY NA KONCIE PREMIUM

1.Jak robimy MC party zawsze lider musi być 1 z nas
2.Nigdy jak ktoś jest afk nie rozwiązujemy party...Ekhem właśnie dzisiaj padłem dzięki takiemu jednemu
3.2-5osoby muszą to być nasi żeby jak ktoś dc to nie turek dostanie lidera
4.Nie narzekamy jak ktoś padnie przez kogoś bo to tylko gra

5.Odnośnie jakich kolwiek party:robimy je uczciwie a nie hmm dark ma 55 a johny 57 bierzey tlyko johnego bo lepszy....

Treść:
Turk (Robert DeNiro) i Rooster (Al Pacino) to dwaj doświadczeni gliniarze z Nowego Jorku. Starzy wyjadacze, którzy niejedno już w swojej karierze widzieli i niewiele jest ich w stanie zdziwić, pracują nad zawikłaną sprawą seryjnego mordercy, którego ofiarami są wyjątkowi łajdacy: pedofile, handlarze narkotyków, alfonsi i gwałciciele. Wstępne wyniki śledztwa okazują się szokujące: zabija ktoś z najbliższego otoczenia Turka i Roostera, ktoś, kogo aż za dobrze znają.

Obsada:
Robert De Niro - Det. Thomas Cowan
Al Pacino - Det. David Fisk
50 Cent - Spider
John Leguizamo - Det. Perez
Carla Gugino - Karen Kleisner

 


Zawodowcy / Righteous Kill (2008) rmvb Lektor



TYTUŁ FILMU: "Righteous Kill" ( "Zawodowcy" )
PRODUKCJA: USA
GATUNEK: Dramat, Kryminał
CZAS TRWANIA: 96 minut
DATA PREMIERY: 05.12.2008 - Polska, 11.09.2008 - Świat
REŻYSERIA: Jon Avnet
SCENARIUSZ: Russell Gewirtz
OBSADA: Robert De Niro, Al Pacino, 50 Cent, John Leguizamo

OPIS: Turk i Rooster to dwaj gliniarze z Nowego Jorku. Starzy wyjadacze, którzy niejedno już w swojej karierze widzieli i niewiele jest ich w stanie zdziwić, pracują nad zawikłaną sprawą seryjnego mordercy, którego ofiarami są wyjątkowi łajdacy: pedofile, handlarze narkotyków, alfonsi i gwałciciele. Wstępne wyniki śledztwa okazują się szokujące: zabija ktoś z najbliższego otoczenia Turka i Roostera, ktoś, kogo aż za dobrze znają...






| PS. Co do tego, kto jechał w konwoju i jak ten konwój wyglądał, nie
wiemy
| wiele, prawda? Podejrzewam, że gdyby to były dwie Toyoty wyładowane
| pierzynami i garami, to US nie marnowaliby na nie Hellfire'ów.

Czemu tak sadzisz?
A pamietasz, jak w Afganistanie uzyto bbsl z ppk, bo kilkunastu ludzi szlo
droga, przy czym odnosili sie z szacunkiem do jednego wysokiego,
brodatego,
i to _mogl_byc_ Ibn Laden?
Czy nie slyszales o tym, czy tez sadzisz ze w Iraku juz sa inni
Amerykanie...


Faktem jest, że Amerykanie wykazują nieco niezdrowe podejście i szybciej
strzelają niż myślą. Ale to chyba z powodu działania doboru naturalnego. Po
prostu ci, co działali odwrotnie, dawno wyginęli. Z drugiej strony, czy
można się dziwić? Może by tak się postawić na miejscu takiego Johna z Idaho,
który na zapomnianej przez Boga i ludzi pustyni ma zatrzymać kilkunastu
podejrzanych brodaczy, o których oficer z wywiadu nie mówił lepiej niż o
własnej teściowej? Taki redneck nie będzie się obcyndalał, tylko na każdy
podejrzany ruch reaguje pociśnięciem cyngla. I jego przewagą jest to, że uda
mu się wrócić z wojny do domu i umrzeć z powodu zatrucia hamburgerami.
Dokładnie takie samo podejście mieli żołnierze we wszystkich wojnach, o
których czytałem, choć nie zawsze chętnie się do tego przyznawali. Ba,
Amerykanie raczej nieczęsto zabawiają się mordowaniem dla samej frajdy, albo
na wszelki wypadek, albo z powodu nadużycia wódy. Amerykanom wszyscy patrzą
na ręce i niech no się taki wysika nie tam, gdzie powinien, już Busliki
Wszystkich Krajów pałają gorącym oburzeniem. Tacy Rosjanie np. nie mają tego
zmartwienia. Albo Turcy.

T.


emigracji zagranice. Zreszta szkoda gadc jaki rzad taki narod. Przecierz
wiekszosc go wybrala. A co mamy widzimy. Tak samo wybierzemy UNIE a co
bedzie
potem zobaczymy. Pozdrawiam


Czlowieku o czym Ty w ogole mowisz?! Jakie szanse??? prosze bardzo! Po
pierwsze dla ludzi mlodych ktorzy chca zarobic w wakacje . Taki czlowiek
wyjezdza i nie ma cisnienia ze go np cofna z Londynu. Moze normalnie
legalnie pracowac bez zadnego tlumaczenia sie gdzie i po co jedzie. Dla
przedsiebiorcow ktorzy bede chcieli cos eksportowac jest wymarzona
sytuacja... wiekszosci cel nie ma, zlotowka slaba, relatywnie tania sila
robocza, ogromny rynek i do tego calkiem chlonny. Trzeba tylko chciec a nie
sluchac przewodniczacego Leppera ktora sam jezdzi lancia ze "zgnilego"
zachodu takim jak Ty proponuje furmanke dobra bo polska. Mowisz "wodki
drozsze".... Czlowieku chyba  nigdy nie byles za nasza wschodnia granica.
Mimo obnizki cel to i tak chcialbym miec takie alkoholu jak w unii. Kupuja
Johny Walkera w samym centrum wiednia na Kaertnerstrasse zaplacisz mnie niz
u nas w hurtowni. Poza tym latajc samolotem juz mam dosyc bycia obslugiwanym
w bramce z ruskimi, arabami i turkami. Poza tym nie mozna tak kurczowo
trzymac sie slowa polskie sklepy, firmy itd. Polska to jest ziemia, hymn,
Polacy a nie jakies firemki. Co moze uwazasz ze taki nasz polski PROKOM nie
zedrze z Ciebie ostatni zlotowki jesli tylko bedzie mogl albo kochana TPSA,
co jej tez Ci bedzie szkoda (sejm bedzie musial uwolnic i ten rynek). Poza
tym Unia to przeplyw gotowki przez Polske ktory bedzie lepiej kontrolowany,
gdyz my nie mozemy tak na prawde sprawdzic co sie dzieje z naszymi
pieniedzmi (patrz ZUS) ale Unia nie da sie tak kantowac. Ktos w koncu bedzie
patrzyl na rece pewnym grupom. Nie boj sie, chleba tez Ci niemiec nie bedzie
przywozil ze swoich landow. Piekranie zostana podobnie jak bazary z
warzywami i owocami bo nigdy nic nie zastapi polskich jablek czy naszego
oscypka lub gorzkiej zoladkowej. A po upadku paru sklepikarzy, Tepsy i paru
innych monopli nikt nie bedzie plakal.

pzdrw


| emigracji zagranice. Zreszta szkoda gadc jaki rzad taki narod. Przecierz
| wiekszosc go wybrala. A co mamy widzimy. Tak samo wybierzemy UNIE a co
bedzie
| potem zobaczymy. Pozdrawiam

Czlowieku o czym Ty w ogole mowisz?! Jakie szanse??? prosze bardzo! Po
pierwsze dla ludzi mlodych ktorzy chca zarobic w wakacje . Taki czlowiek
wyjezdza i nie ma cisnienia ze go np cofna z Londynu. Moze normalnie
legalnie pracowac bez zadnego tlumaczenia sie gdzie i po co jedzie. Dla
przedsiebiorcow ktorzy bede chcieli cos eksportowac jest wymarzona
sytuacja... wiekszosci cel nie ma, zlotowka slaba, relatywnie tania sila
robocza, ogromny rynek i do tego calkiem chlonny. Trzeba tylko chciec a
nie
sluchac przewodniczacego Leppera ktora sam jezdzi lancia ze "zgnilego"
zachodu takim jak Ty proponuje furmanke dobra bo polska. Mowisz "wodki
drozsze".... Czlowieku chyba  nigdy nie byles za nasza wschodnia granica.
Mimo obnizki cel to i tak chcialbym miec takie alkoholu jak w unii. Kupuja
Johny Walkera w samym centrum wiednia na Kaertnerstrasse zaplacisz mnie
niz
u nas w hurtowni. Poza tym latajc samolotem juz mam dosyc bycia
obslugiwanym
w bramce z ruskimi, arabami i turkami. Poza tym nie mozna tak kurczowo
trzymac sie slowa polskie sklepy, firmy itd. Polska to jest ziemia, hymn,
Polacy a nie jakies firemki. Co moze uwazasz ze taki nasz polski PROKOM
nie
zedrze z Ciebie ostatni zlotowki jesli tylko bedzie mogl albo kochana
TPSA,
co jej tez Ci bedzie szkoda (sejm bedzie musial uwolnic i ten rynek). Poza
tym Unia to przeplyw gotowki przez Polske ktory bedzie lepiej
kontrolowany,
gdyz my nie mozemy tak na prawde sprawdzic co sie dzieje z naszymi
pieniedzmi (patrz ZUS) ale Unia nie da sie tak kantowac. Ktos w koncu
bedzie
patrzyl na rece pewnym grupom. Nie boj sie, chleba tez Ci niemiec nie
bedzie
przywozil ze swoich landow. Piekranie zostana podobnie jak bazary z
warzywami i owocami bo nigdy nic nie zastapi polskich jablek czy naszego
oscypka lub gorzkiej zoladkowej. A po upadku paru sklepikarzy, Tepsy i
paru
innych monopli nikt nie bedzie plakal.


BRAWO<BRAWO BRAWO!!!
pozdr.minoryt.


JYP Jyväskylä - Turku PS typ1 kurs 1.60
John Isner - Marat Safin typ2 kurs 1.65
Caroline Wozniacki - Urszula Radwańska typ2 kurs 4.25

ako:11.22

Mój ulubiony western z Johnem Waynem to El Darado. Niezapomniane dialogi, a z tego najbardziej to chyba kreacja Missipiego.

Cytat:

Cole: Did you get him?
Mississippi: Who?
Cole: The fella that ran outta the church!
Mississippi: Well, yes and no.
Cole: Yes and no? Did you or didn't you?
Mississippi: I hit the sign, and the sign hit him.
Cole: Well, that's great.
Mississippi: He was limping when he left!
Cole: He was limping when he got here!

Cytat:

Cole: Tell him your name Mississippi.
Mississippi: Alan Bourdillion Traherne.
Sheriff J. P. Harrah: Well no wonder he carries a knife.

Cytat:

Cole: Now just a minute son
Mississippi: I... AM NOT... YOUR SON. My name is Alan Bourdillion Traherne.
Cole: ...Lord Almighty...
Mississippi: Yeah

Cytat:

Bull Harris: ...might have anyhow if I wasn't tryin' to figure out what that fella's got on his head.
Mississippi: It called a hat.
Bull Harris: Well I'll have to take your word for it.
Przepraszam za ten wylew cytatów, ale poprostu uwielbiam Missipiego, jego kapelusz, imię nóż i obrzyn.

Co do trylogii Bezimiennego Sergio Leone to żałuje tylko że poznałem te filmy tak późno, dopiero właściwie jak Dobro mi je poleciał w związku z Goodman Town. Jeneralnie są to perełki-arcydzieła gatunku. Niesamowita fabuła i bohaterowie [szczególnie w G,B & U] świetne [jak na te lata] ujęcia i zdjęcia, no i muzyka która jest poprostu nieśmiertelna.

Ja ostatnio oglądałem chyba najsłynniejszy ostern [czyli western kręcony w europie środkowo-wschodniej dla niezorientowanych bladych twarzy] 'Old Shatterhand und Winnetou' w orginale- po niemiecku! Kiedyś pamiętam jak byłem mniejszy to oglądałem z zapartym tchem, teraz głównie skoncentrowaliśmy się z kumplami na wyłapywaniu błędów - ale już pomijając indian za których byli przebrani turcy z bazaru, i krajobrazy wybitnie nie amerykańskie, to najlepszy był moment jak Winetou zachodzi białe twarze od tyłu, wyciąga rewolwer i twardym niemieckim : HANDE HOCH! Normalnie wszyscyśmy zeszli.

Jakiśty naiwny... A co tak cennego jest pod ziemią w Afganistanie? Do uderzenia na Irak i Afganistan nie trzeba by było niczego wielkości WTC. Irak od wojny w zatoce był atakowany z powietrza średnio raz w miesiącu, całe pogranicze było pod kontrolą wojsk USA, a w 95 chyba Turcy czasowo zajeli Iracki Kurdystan. Wystarczyło by że np jakaś platworma wiertnicza kuwejtu została by ostrzelana, albo jakiś z żołnierzy amerykańskich porwany i możnaby było spokojnie uderzyć mając poparcie wyborcow. Cały cyrk jaki urządzono przed wojną z fałszywymi oskarzeniami itd tylko szkodził ameryce i windował ceny ropy, a tego amerykanie nie lubią, i rząd USA też.

Poza tym zrobili taką zajebistą aferę, zabili 3000 ludzi, okłamali cały świat... i jak przyszło co do czego nie potrafili podłożyć ani jednego fałszywego składu broni chemicznej który mogli by "znaleśc" amerykańscy żołnierze by całą sprawę potwierdzić
Nie potrafili przekupić inspektorów jądrowych, albo zabić ich i zwalić za to winę na jakichś popleczników Saddama, za to udało im się namówić gości mających rodziny - pilotów samolotów by zabili się o WTC i Pentagon, nie było uderzenia w Pentagon? To gdzie do cholery się podział Boing z setką osób na pokładzie, jak zmylono stacje radarowe trzech lotnisk, które jego ot musiały śledzić, bez wprowadzania zamentu w kontroli pozostałych lotów... teorie spiskowe same sobie przeczą, a ich argumentacja przypomina tą dawaną przez kreacjonistów.

Odnosnie Afganistanu: to samo, wystarczyły zamachy na dwie ambazady na afrykanskim zadupiu by Clinton, który za twardziela nie uchodził (poza cygarami) wydał jeszcze tego samego dnia rozkaz ataku na cele w Afganistanie, wystarczyło wysadzić jakąś ważniejszą ambasadę, powiedzmy w Paryżu, nie musieli by przy tym ginąć amerykanie bo większość ofiar stanowiliby francuzi, których taki atak mógł przekonać do interwencji (mimo że zwykle są przeciwni), dodatkowo odrazu by się zrobiło i medialnie i międzynarodowo... Poza tym czemu dziwnym trafem WTC zbiega się z zabójstwem przez Al Kaidę Szaha Massuda? Właściwie jedynej osoby która miała w afganistanie poważanie większe niż Talibowie? Przypadek?

Dlatego filmy takiego typu traktuje jako miłą rozrywkę podobną do tej jakiej dostarczają mi na Discover programy o duchach i potworze z loch ness...

A co do źródeł to opierałem się na aktach zawartych w tajnych archiwach CIA z Langley, nie mogę ich póki co ujawnić bo dostęp do nich mają tylko najwięksi mitomani, spytaj Wójcika on też je widział. Poza tym dzwonił do mnie facet z FBI agent John Brown, który przeglądał nasze forum i jako osobie współpracującej polecił mi bym zadał kłam twoim oszczerstwom.
I teraz Suchy udowodnij mi że tak nie jest, sparwdź moje żródła,

Rozbić się w katastrofie lotniczej gdzieś nad Pacyfikiem i żyć na wyspie, gdzie znajdują się Inni, w ich szeregach znajduje się nijaki Johny R. weteran wojny w Wietnamie. Na szczęście wśród rozbitków znajduje się pomoc medyczna w składzie, Dr. House oraz Johny Dorian z kumplem Turkiem, pierwszy bez leków będzie szalał i bil wszystkich swoja drewniana laska, a dwoje pozostałych będzie wolało wchodzić na palny i zrywać kokosy i rzucać nimi w pozostałych rozbitków, wszystkiemu będzie się przyglądał dr.Cox ich szef, który ostatnio i tak zajmuje sie jedynie robota papierkowa. Znajdzie się również podstarzały nauczyciel chemii, który tuż przed odlotem dowiedział się, ze jest chory na raka płuc i postanawia przez ostatni rok swojego życia być bogaty i zaczyna produkować metamfetamine. Natomiast rozwiązywaniem wszystkich zagadek wyspy zajmował się detektywa Monka chorobliwego pedanta, którego ciągle dręczy myśl, ze jego zapas chusteczek i wody Crystal, która tylko pije skończy się już za około tydzień. Pomaga mu w pracy patrzący zawsze z ukosa na ludzkie twarze Dr Cal Lightman, który doszukuje się we wszystkich grymasach na twarzy dowodu kłamstwa. Co ciekawe większość rozbitków przykuwa fakt iz dwoje z nich ma na nadgarstkach kajdanki, kilkoro z nich rozpoznaje ich z gazety Fakt jako braci uciekinierów. Jednak to nie ich ludzie powinni się bać, ich konwojentem był uroczy z miłym wyrazem twarzy policjant o imieniu Dexter. Oprócz takich dziwaków znajduje się Ted, który w końcu odpowie nam na pytanie "how I met your mother", na koniec w misji z pozoru ratunkowej przylatuje Wolverin, który nic nikomu nie pomógł ponieważ został szybko pożarty przez Obcego, który zresztą unicestwił wszystkich żyjących na wyspie, i w ten o to sposób, każdy rozbitek, inni i ja, żyliśmy trochę krócej niż powinniśmy a umieraliśmy w ogromnych mekkach! :D

Ps. Nie jarajcie i pijcie alkohol tylko i wyłącznie z akcyza!

Boje się tak zjarać jak ostatnio...

Kupon # 29

1.John Isner - Igor Adreev 2 @ 1.44
30/07/08 # 19.00 Tenis -USA Cinccinnati
2.Turku PS - KuPS Kuopio 1 @ 1.4 3:3
30/07/08 # 16.30 Finlandia - Veikkausliiga

Ako: 2.01
Interwetten

Ronnie O'Sullivan (ENG) - Judd Trump (ENG)

no i mamy ćwierćfinały. Ronniego nie bede przedstawiał bo to najlepszy obecnie snookerzysta. Judd to jeszcze szczeniak, dziwi mnie jego tak wysokie zajscie w tym turnieju bo tak naprawde pierwszy taki prawdziwy mecz zagrał ostatnioz Perry jak dla mnie niespodziewanie wygrywając aż 5-2...ale faktem jest to że czołówka zeszłego sezonu zawodzi w większosci oczywiscie bo jak widac Ronnie , który czasem zachowuje sie jak kapryśna królewna nawet powałczył w Szanghaju co jest dziwne bo ten zawodnik nie lubi grac poza WB.Maguire...Murphy...czy tez Selby to sa rozczarowania...do głosu dochodza gostki na dalekich pozycjach ale mysle ze juz tych niespodzianek teraz nie bedzie....co jak co Ronnie pokonał wczoraj Fu gładko 5-1 awydaje mi się ze Trump nie jest tak dobry jak zółtek i dzisja takze łatwa przeprawa ze srony OSullivana

typL Ronnie hc -2,5 @ 1,95 @ za 4j z Bwin

John Higgins (SCO) - Ding Jun-hui (CHN)

Mamy tutaj starcie zywej Legendy i chińskiego ucznia, Ding, który posiada duzy talent jednak czasami popełnia głupie bledy ze względu na swoja nie za mocna psychike, nad którą jednak ciagle pracuje. John, były mistrz świata...zawsze wysoko w rankingu mimo swych lat utrzymuje dobra forme , choc do głosu dochodzą coraz młodsi. Ogólnie naprawde trudno wskazac tutaj faworyta bomysle ze bedzie to wytrowany pojedynek i over 7,5 frema jest tutaj chyba jak najbardziej stosowny

Typ over 7,5

Ryan Day (WAL) - Jamie Cope (ENG)

Day wczoraj po horrorze pokonał Selbego, to nie jest zaskakujaca sprawa bo miałem takie przypuszczenia ze tak moze być. ale osobiscie nie zagrałem tego spotkania. Cope pokonał Ebdona równiez po meczarniach. Faworytem moim jest tutaj Day, który jakby prezenuje forme z zeszłego roku a wtedy grał bardzo dobrze...jego wyniki nigdy nie zchodza z okreslonej poprzeczki...jak przegrywa to ze strata jednego frema... Cope jeszcze musi troche potrenowac zeby wygrac z Dayem...Oby wlaijczyk sie tylko wyspał i dzisiaj nie sprawił nie przyjemej niespodzianki. A Cope z drugiej strony nie wzniósł sie nad wyzuny jak Trump...

Typ Day @ 1,65 @ za 5 j Bwin

Steve Davis (ENG) - Alistair Carter (ENG)

ten mecz jednak sobie zostawie w spokoju...nie wiem czemu ale mam jakies dziwne uczucia ze jednak mozna tutaj spodziewac sie niespodzianki...Te gwiazdy tak zawodzą ze cięzko tutaj w tym spotkaniu wytypowac a ALi jakoś mnie po takim kursie nie bierze bo ostatni pojkedynek z Papugą no to naprawde latwie 5-0 tak jakby grał z amatorem Davis w tym sezonie z kazdym turniejem coraz wyzej...moze w nastepnym turku wygra...myśle ze dzis odpadnie ale nie wiem co tu typowac ani under anio over nie jest pewny bo moze sie mecz szybko i prosto zakonczyc a hc -1,5 nie faworyzuje nikogo... ten mecz odpuszczam ze wskazaniem na under

to informacja z Helsingin Sanomat z poniedziałku 4 marca

The death in Rome on Saturday evening of Pope John Paul II also prompted grief among Finland's small, 9,000-strong Roman Catholic community and generated responses from leading Finnish political figures and churchmen.
A special series of services will be held this evening in St. Henry's Roman Catholic Cathedral in Helsinki, and books of condolence have been opened to the public.
An image of the late pontiff, draped with black ribbons, was on display in St. Henry's for Evening Mass on Sunday, and before the service began a number of people of all denominations had been into the church to pay their respects.
As most of our readers will be aware, Finland is a predominantly Lutheran country, but His Holiness Pope John Paul II visited Finland in June 1989 on one of his many pilgrimages, taking part in an ecumenical service in Turku Cathedral and celebrating Mass in the Helsinki Ice Arena.
The Pope's demise on Saturday prompted remarks from leading Finnish political figures and churchmen. President Tarja Halonen noted that with his passing the world has lost a powerful proponent of peace and unity.
"During his long tenure in the Holy See, Pope John Paul II did not remain as a distant figure leading the Church from behind the walls of The Vatican, but met people, travelled around the world, and spoke tirelessly on behalf of peace and ecumenical coming together in dialogue."
"Pope John Paul II leaves behind him a strong Catholic Church with a great significance around the world", said Halonen.
She commented that his death touches not merely followers of the Roman Catholic Church, but all humanity. Her words were echoed by the Archbishop of the Evangelic Lutheran Church of Finland Jukka Paarma, who met the pontiff in 1999 shortly after his [Paarma's] appointment, and most recently in January 2005, in the company of Achbishop Leo, leader of the Finnish Orthodox Church.
It has been estimated that up to one million people may converge on Rome to pay their respects. Prime Minister Matti Vanhanen (Centre Party) will lead the Finnish delegation at the funeral ceremony.
A separate Recitation of the Rosary will be held in St. Henrik's Catholic Cathedral in Helsinki today, Monday, at 17.00, marking the passing on Saturday evening of His Holiness Pope John Paul II
A Book of Condolence has been opened for those who wish to mark the passing of the Holy Father, and will be available at the Bishop's Residence at Rehbinderintie 21, 00150 Helsinki, on Monday, April 4th, from 10 a.m. to 5.30 p.m., and on Tuesday, April 5th, from 10 a.m. to 6.30 p.m. Rehbinderintie is in the Eira district of the capital.
Another Book of Condolence has been opened at the Polish Embassy in Helsinki (Armas Lindgrenintie 21), and individuals can sign the book and leave comments from Monday to Wednesday between the hours of 10.00 and 12.00, and from 14.00 to 16.00.

kolejna kolejka ligi finskiej... kursy z sts-u , na bet-at-home jeszcze nie podali

24-09 Środa

Inter Turku - IFK Mariehamn
mój typ 1 - 1.32

Kolejny mecz ligowy przed Interem, tym razem z IFK Mariehamn. Ostatnio IFK podejmowali u siebie TPS,wygrali 2-1,od 55 minuty goście grali w osłabieniu. z ostatnich 8 wyjazdowych meczy ifk nie wygrało żadnego. Musza walczyć, jednak Inter u siebie radzi sobie znakomicie, ma szanse na najlepszy wynik w historii klubu , nie może pozwolić sobie na stratę punktów z tak słaba drużyna jak IFK. Dodatkowym czynnikiem przemawiającym na korzyść gospodarzy jest to, że swój ostatni mecz grali w piątek a IFK w niedziele.

KuPS - Tampere United
moj typ - 1x - 1.48

KuPs nawiązał ostatnio wyrównaną walkę z Honką. Tampere zremisowało ostatnio u siebie z VPS. Obrońca tytułu nie liczy się już w walce o mistrza wiec może pozwolą ogrywać się młodzieży.

25-09 Czwartek

FC Haka - TPS
mój typ - 1x - 1.27

HAKA gra w tym sezonie zdecydowanie poniżej oczekiwań. Ich słabym punktem może być młody, 21 letni Rosjanin puszczający w tym sezonie wiele dziwnych bramek.
Drugi mecz TPS pod wodzą Johna Allena, pierwszego nie zaliczy do udanych, teraz kolejny mecz na wyjeździe. zespół będzie chciał się zrehabilitować i kibicom i trenerowi. Za kartki pauzował będzie waleczny Cleaver co znacznie osłabi drużynę.

VPS - Honka
mój typ - 2 - 1.90

Drużyna Truszczyńskiego ostatni mecz w lidze wygrała 13 lipca. Bardzo często jednak remisują.
Oprócz Interu to Honka jest drużyna mogącą ubiegać się o pokonanie HJK w drodze o mistrza. Narazie zajmują miejsce premiowane startem w pucharze UEFA i na pewno łatwo z niego nie ustąpią. Zastanawiałem się czy nie podeprzeć tego meczu ale liczę na zwycięstwo Honki.

HJK - Jaro
mój typ - 1, powyżej 2,5 bramki

HJK po niedawnej porażce z Honką nie może pozwolić sobie na dalsze potknięcia o ile chcą liczyć się w walce o mistrza. Ale Jaro to druzyna świetnie radząca sobie na wyjeździe. Jaro nie gra właściwie o nic. Liczę na naprawdę dużą ilość bramek.

FC KooTeePee - MyPa
mój typ - poniżej 2,5 bramki

FC KooTeePee nie gra o nic, na pewno spadną. Mypa ma pewny środek tabeli. Ciężko wytypować zwycięzcę tego meczu. Podejrzewam nudny mecz z mała ilością bramek.

FC Lahti - RoPS
mój typ - 1 - 1.45

Lahti spisuje się u siebie znakomicie, stawiam na nich ,rops nie wygrali meczu wyjazdowego w lidze od roku. Lahti ma jeszcze iluzoryczne szanse na puchary a RoPS musi uniknąć baraży.

A tymczasem Ruiz zostal zawodnikiem niemieckiego Turka, Wilfrieda Sauerlanda. Czyli teraz Johny bedzie walczyl w Niemczech i moze liczyc na niezle profity plus jakis strzal na mistrzowski pas. Moze juz nie teraz ale z rokiem 2007 na pewno.
A w HW burdel coraz wiekszy

Władze World Boxing Council nakazały nowo wybranemu mistrzowi świata w wadze ciężkiej - Amerykaninowi Hasimowi Rahmanowi walkę z rodakiem Jamesem Toneyem w obronie tytułu. Zwycięzcę czeka pojedynek o tę samą stawkę z Kazachem Olegiem Maskajewem.
33-letni Rahman został przez WBC uznany mistrzem świata w wadze ciężkiej 10 listopada, dzień po tym jak w wyniku poważnej kontuzji kolana karierę zakończył Witalij Kliczko. W tym roku ukraiński pięściarz aż czterokrotnie odwoływał - w wyniku problemów zdrowotnych - terminy walk z Amerykaninem w obronie pasa mistrzowskiego.

Rahman wywalczył tytuł w tej wadze w 2001 roku, pokonując 22 kwietnia w RPA Lennoxa Lewisa. Jednak 17 listopada stracił mistrzostwo świata na rzecz Brytyjczyka, który pokonał go przez nokaut podczas gali w Las Vegas.

Amerykański bokser ma za sobą 47 stoczonych walk, z których 41 wygrał (w tym 33 przed czasem), pięć przegrał i jedną zremisował.

Natomiast 37-letni Toney w kwietniu został mistrzem świata WBA, pokonując rodaka Johna Ruiza, ale pozbawiono go tytułu, gdy okazało się, że zażywał sterydy. Ukarano go też dwuletnim zakazem boksowania w walkach odbywających się pod patronatem tej organizacji.

Na początku października Toney pokonał Dominicka Guinna i odnosząc 70. zwycięstwo w karierze został mistrzem świata organizacji IBF. Na zawodowym ringu poniósł dotychczas cztery porażki i dwukrotnie remisował.

Mieszkający od kilku lat w USA Maskajew przed tygodniem pokonał jednogłośnie na punkty Turka Sinana Samila Sama, co dało mu prawo do walki o mistrzostwo świata WBC. W zawodowej karierze 36-letni Kazach wygrał 32 pojedynki, z czego 25 przez nokaut, a przegrał pięć.

wiadomości z onetu

Moim zdaniem tonik wysoko na PTS

nie sugeruj sie BoxRec tylko rankingiem WBA w ktorym Berret jest na 8 miejscu.


Jakie to ma wlasciwie znaczenie ? Czy zmienia to postac rzeczy ? Barrett jak byl, tak jest zwyklym kelnerem.

Moze bys tak przed ogloszeniem swoich smiesznych sadow obejrzal jakas walke Barretta? Monte wcale nie jest zly, gdyby nie mial za soba tak dlugiej przerwy, walka odbylaby sie w USA i wreszcie King chcialby zeby zdobyl pas to smialo powiem ze Barrett moglby odebrac mistrzowski pas mutantowi. Two Gunz minimalnie przegral walke z Rahmanem (co prawda slabo dysponowanym) i gdyby sie na prawde postaral to sadze ze moglby wygrac tamta potyczke (o ile oczywiscie sedziowie obiektywnie oceniliby widowisko, bo nawet oficjalny werdykt 118-110 dla Rocka ma sie daleko od prawdy). Barrett niezle obil Becka (tak, tego samego co ostatnio polegl z mutantem) i stoczyl zazarty pojedynek z niepokonanym, mocno bijacym Joe Mesim. Swego czasu, zreszta calkiem niedawno, byl znanym w USA gatekeeperem, ogral niepokonanych Guinna i w/w Jamajczyka. Pokonal niezlego Kirklanda. Z Kliczka robil za szmate do podlogi, ale panowie gdzie Kliczko a gdzie Walujew . Niebo a ziemia. Walki z Whitakerem nie widzialem ale slyszalem ze zwyciestwo Lance'a wcale nie bylo takie oczywiste. Barrett nie ma nic specjalnego, ale jest niezlym technikiem, z dosc dobrymi warunkami fizycznymi i szybkoscia. Moglby zgotowac powtorke z Donalda . Ale przy obecnym prowadzeniu potwora z bagien czarnobylskich (znodzilo mi sie okreslenie "mutant" ) wydaje mi sie niemozliwe zwyciestwo Barretta. Tak, tak cwany Turek i King robia wielki europejski ( a kto wie moze niedlugo juz amerykanski) biznes, przeze mnie nazywany cyrkiem i oszustwem. Zrobia wszystko by dopisac kolejne nazwisko do napompowanego jak ogromna banka mydlana z szarego mydla i brudnej wody rekordu Rosjanina i zarobienia kolejnego tira euro/ lub dolarow przy okazji robiac w konia wszystkich kibicow, ogladaczy boksu a takze czytelnikow boxrecu, pozdro wielkie dla nich . Monte pewnie wyjdzie bez wiary w swoj sukces, nadstawi buzke dla potwora z czarnobylskich bagien (ty mnie uderzit a ja padniet kak scienty) i zgarnie swoja gaze. No i to bedzie na tyle. Ciekawe tylko kto tym razem zaspiewa przy wyjsciu Walujewa .

PS. Panie Majer, niech pan tak nie rozpacza za swoim klinczerem . Juz niedlugo powroci stary, niezniszczalny Johny na rewanz z mutantem i mam nadzieje ze odbierze mu mistrzowski pas .

Nadal nie calkiem rozwiazana jest sprawa oryginalnych nazw tych okretow. Swego czasu w MORZU ktorys z zyjacych emerytow podal nazwy i numery . Nazwy te byly znane czesciowo w Polsce , ale inne od tych podawanych w Rosji. Ciekawe ze numery podane w MORZU byly nuerami projektow,ktore trudno zobyc, raczej rozne zrodla podaja numery budowy. Dane stoczniowe:
Projekt (nr zamowienia)/ Nr budowy/Nazwa/Dostarczenie

2092 - 647 - VODOEZ - 17.04.1921 -> GENERAL HALLER
2093 - 648 - LUN - 03.11.1921 -> KOMENDANT PILSUDSKI
2090 - 649 - TSHIROK - 31.05.1918 -> TURUNMAA
2089 - 650 - PILIN - 31.05.1918 -> KARJALA

"Leijonalippu Merellä" - podaje ze finska TURUNMAA nazywala sie poprzednio TSHIROK i ORLAN. Niestety nie ma tam informacji jakoby polskie okrety byly wcielone do marynarki finskiej.

Wazne okrety te byly zbudowane przez A/B Crichton , Abo
(Nazwa ta pozostaly po Wiliam Crichton & Co A/B ktory zbankrutowal w 1913 i firma zostala przejeta przez innych wlascicieli) Polaczenie Ab Crichton-Vulkan Oy, Turku nastapilo w sierpniu 1924 roku.

Dla nieznajacych:
Turku (finski) = Abo (szwedzki)

Wszystkie polskie zrodla lacza te stocznie, chociaz okrety byly kupione przed 1924 rokiem.

Niestety nie ma dostepnego spisu stoczni Vulcan Ab, Abo, ktora to stocznia zbudowala przynakmniej 76 stattkow do 1924 roku.
Miedzy innymi jej mozna przypisac zbudowenie holownikow
KYLIKKI -> KRAKUS i MELIKKI -> WANDA. chociaz mam watpliwosci.

Mam finski spis statkow handlowych z 1921 i 1922 roku.
Niestety ww holownikow tam nie ma. Jest natomiast armator
Johan Nurminen O/Y , Helsinki (czasami jako John) ktory mial 3 statki motorowe i 1 parowiec zarejestrowane w Rauma i 1 parowiec w Wiipuri.

Stocznia w Warkaus zbudowala cztery male holowniki dla armatora A.Ahlström Oy , Uuraa
Dane rejstr finski:
zbud 1918 41.94brt/19.18nrt 18.29x4.30x2.21m 150KM
Dane stoczni:
zbud 1917 62'x14'4''x5'3''

#539 KYLLIKKI w 1921 Wiipuri #2405
#540 ANNIKKI w 1921 Wiipuri #2406
#541 NYYRIKKI nie ma w rejestrze
#542 MIELIKKI nie ma w rejestrze

mamy chaba wreszcie polskie holowniki

Moze ktos ma notatke z MORZA (lata 60-te ub wczesne 70-te) z kanonierkami, lub spis bibliografii na ten temat

AvM

Ja właśnie wróciłam z 2,5 godzinnych empikowych łowów Nasze zakupy to:
Małe, duże John Crowley
Młodzi Turcy Moris Farhi
Ta książka uratuje ci życie A.M. Homes

Promocje w Berlinie nie dla Polaków


Niemiecki supermarket Metro
(fot. AFP)

Od stycznia w berlińskim sklepie Selgros Polacy, Turcy i Rosjanie nie mogą korzystać z promocji na towary. Podobnie w sieci Makro. Powód? Bo za dużo kupują. Sprawę opisuje "Gazeta Wyborcza".

Pan Grzegorz ze Szczecina przy okazji wyjazdu do Niemiec chciał kupić trochę proszków do prania i chemii domowej. Na zakupy poszedł do berlińskiego Selgrosa - sklep specjalizuje się w sprzedaży hurtowej dla właścicieli firm. Rok temu dostałem z polskiego Selgrosa reklamówkę, że można robić zakupy w niemieckich sklepach. Postanowiłem skorzystać - opowiada.

W sklepie polski klient podszedł do czytnika kart (aby kupować w Selgrosie, trzeba mieć specjalną kartę). Wtedy podszedł do niego pracownik sklepu. Może pan robić zakupy, ale bez artykułów w promocji - powiedział pracownik sklepu. Od 1 stycznia Polacy, Turcy i Rosjanie nie mogą kupować w promocjach - dodał.

Polak stanął jak wryty. Niemiec wezwał inną pracownicę - Rosjankę. Ta mieszaniną polskiego i rosyjskiego powiedziała panu Grzegorzowi to samo. Takie jest polecenie szefa - zakończyła.

Wściekły pan Grzegorz zakupów nie zrobił, pojechał 20 km dalej. Do konkurencji Selgrosa, czyli Metro (w Polsce ta sieć nazywa się Makro). W tym sklepie także usłyszał, że nie może kupować artykułów będących w promocji.

Nie ma żadnej polityki koncernu dyskryminującej Polaków, Rumunów czy Rosjan - zapewnia John Matthew z niemieckiego Selgrosa. Incydent w naszej berlińskiej filii był skandaliczny i niedopuszczalny - mówi. Dodaje, że jeśli pan Grzegorz wskaże osoby, które go tak potraktowały, zostaną wobec nich wyciągnięte "konsekwencje służbowe". Podobne oświadczenie przysłało do "Gazety" Metro.

Reporter dziennika zadzwonił do sklepu Selgros we wschodnioberlińskim Lichtenbergu. Zapytał, czy jako Polak może kupić towary z promocji. Tylko kilka sztuk. Więcej panu nie sprzedamy - usłyszał.

Polacy przyjeżdżają do nas furgonetkami i kupują towary z promocji na tony. Wszystko błyskawicznie znika, a my na tym tylko tracimy, bo nie kupują nic innego. Jeśli chce pan kupić kilka rzeczy, nie ma problemu, ale kilkuset już nie - stwierdziła ekspedientka, dodając, że podobnie jak Polacy, zachowują się Rosjanie i Rumuni.

"Gazeta Wyborcza" podkreśla, że w polskim Selgrosie i Makro wszyscy klienci mogą kupować bez ograniczeń.

WYNIKI LM 8 kwietnia

Liverpool FC 4 - 2 Arsenal FC
Bramki:
13' A Diaby
S Hyypi 30'
F Torres 69'
83' E Adebayor
S Gerrard (pen) 85'
R Babel 90'

Składy wyjściowe:
4. Sami Hyypiä 2. Abou Diaby
8. Steven Gerrard 4. Cesc Fàbregas
9. Fernando Torres 5. Kolo Touré
12. Fábio Aurélio 6. Philippe Senderos
14. Xabi Alonso 10. William Gallas
15. Peter Crouch 13. Alexander Hleb
18. Dirk Kuyt 16. Mathieu Flamini
20. Javier Mascherano 22. Gael Clichy
23. Jamie Carragher 24. Manuel Almunia
25. Pepe Reina 25. Emmanuel Adebayor
37. Martin Skrtel 27. Emmanuel Eboué

Co do tego meczu szkoda mi Arsenalu bo pokazali w tej edycji pożądny Footbol i tyle...a byli tak blisko Teraz muszą walczyć w lidze....A co do Liverpoolu może znów powtórka przed paru lat Zobaczymy...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Chelsea FC 2 - 0 Fenerbahce
Bramki:
M Ballack 4'
F Lampard 87'

Składy wyjściowe:
3. Ashley Cole 1. Volkan Demirel
4. Claude Makeléle 2. Diego Lugano
5. Michael Essien 6. Gökçek Vederson
6. Ricardo Carvalho 8. Colin Kazim-Richards
8. Frank Lampard 15. Mehmet Aurélio
10. Joe Cole 20. Alex
11. Didier Drogba 23. Semih Sentürk
13. Michael Ballack 33. Claudio Maldonado
21. Salomon Kalou 36. Edu Dracena
23. Carlo Cudicini 77. Gökhan Gönül
26. John Terry 99. Deivid

Szkoda mi Turków Ale i tak to dla nich wielki sukces..i brawa napewno sie dla nich należą. Co do Chelsea, przeważała i tyle jak maja takie znakomitości jak Ballack i Lampart wygrana murowana Może wkońcu wygrają to LM.....

Spotkanie:Fenerbahce - PSV Eindhoven
Typ:1
Kurs:1.95
Buk:B-A-H

Niezwykle istotne spotkanie dla układu Grupy G Ligi Mistrzów. Na stadionie w Stambule dojdzie dziś do pojedynku miejscowego Fenerbahce z holenderskim PSV Eindchoven. Drużyny te już przed rozpoczęciem rywalizacji w tej grupie były wymieniane jako te, które powalczą raczej o drugie miejsce w tabeli, pozycja Interu Mediolan wydawała się bowiem niezagrożona. Do tej pory Turcy zajmują w grupie drugie miejsce z jednym zwycięstwem nad Interem właśnie i dwoma remisami. Na stadionie PSV padł bezbramkowy remis, z którego mogą być zadowoleni piłkarze prowadzeni przez brazylijską legendę piłki nożnej Zico. Ważny będzie to pojedynek szczególnie dla Holendrów, którzy nie mogą go przegrać, porażka bowiem może oznaczać koniec marzeń o dalszej rywalizacji.

Fenerbahce to od paru lat najlepsza turecka drużyna, która sukcesywnie robi także postępy w europejskich pucharach. Zasługę największą temu progresowi należy przypisać właścicielowi klubu, bardzo ambitnemu chcącemu zrobić z klubu potęgę nie tylko krajową. Pod wodzą Zico jak na razie drużyna gra nieźle. W pierwszej kolejce udało się u siebie pokonać faworyzowany, ale też w tamtym meczu mocno osłabiony Inter Mediolan. W tej drużynie gra zresztą wielu bardzo dobrych piłkarzy na czele przecież z byłym już piłkarzem Realu Madryt Roberto Carlosem, który w tym sezonie został piłkarzem tureckiego klubu. Wielu oczywiście mówi, że jest to raczej dla niego rodzaj piłkarskiej emerytury, że nie prezentuje on już takiej formy i umiejętności co kiedyś. Po części to prawda jednak moim zdaniem nie należy nie doceniać tego zawodnika. Często bywa tak, że taki "piłkarski emeryt" w mniejszym klubie prezentuje nawet całkiem niezłą postawę, a z pewnością jest ostoją w drużynie biorąc pod uwagę jego duże doświadczenie. Nie samy Roberto Carlosem jednak Fenerbahce stoi. Turecka drużyna jest mieszanką doświadczenia i młodości, że wymienię tu tylko kapitalnie grającego Brazylijczyka Deivida, jednego z członków świetnego ofensywnego trójkąta w drużynie Santosu obok Robinho i Ricardinho, którzy wszak w lidze brazylijskiej siali postrach. Niestety złą wiadomością dla fanów Fenerbahce jest fakt iż ów piłkarz nie zagra w dzisiejszym meczu z powodu zawieszenia za czerwoną kartkę, nie zobaczymy również Stevena Appiaha, Mateji Kezmana i Lugano. To mocne osłabienie, ale moim zdaniem nawet bez nich stać dziś podopiecznych Zico na dobry wynik.

PSV jest teraz w dużym dołku, który spowodowany jest przede wszystkim odejściem trenera Ronalda Koemana, który rozpoczyna pracę w Valencii. Widać ten kryzys po ostatnim meczu z Heerenveen, przegranym 2:1, a to może być dopiero początek kłopotów. Holendrzy nie są już bowiem drużyną tak solidną jaką byli w poprzednich sezonach, kiedy to wręcz otarli się o finał Ligi Mistrzów. Widać, że coś jest tam nie tak, niby skład znacząco się nie zmienia, piłkarze powinni być bardziej zgrani, ale wcale tak nie jest. Ten sezon może się okazać jednym z najsłabszych w ostatnich latach dla drużyny PSV. Grupa w Lidze Mistrzów jest bardzo wyrównana, widać to już po pierwszym meczu Turków z Holendrami zakończonym remisem 0:0 po grze naprawdę miejscami trudnej do oglądania. Dość powiedzieć, że w całym meczu padło tylko 2 celne strzały na bramkę, a pomimo czerwonej kartki dla Deivida PSV nie dało rady gościom. PSV jest także mocno osłabione, w dzisiejszym meczu nie zagrają zawieszony Addo, a także Afellay, Cullina, Da Costa i John de Jung. Najważniejszym osłabieniem pozostaje jednak brak na trenerskiej ławce Ronalda Koemana, który może sprawić, że kryzys w drużynie troszkę potrwa.

Reasumując: uważam, że dziś wygra drużyna trenera Zico. Na trudnym tureckim terenie, w obliczu faktu, że ewentualna porażka niemal eliminuje PSV z dalszej fazy rozgrywek piłkarze PSV mogą nie wytrzymać dziś presji. Liczę na dobrą jak zwykle grę Turków na własnym podwórku i mimo dotkliwych absencji stawiam na Fenerbahce.

Drobnjak ma wrócić do Turowa
Szczepan Radzki
2008-12-11, ostatnia aktualizacja 2008-12-11 19:19

Koszykówka. Turów Zgorzelec ostatnio gra słabo i w zespole dojdzie do zmian. Zespół opuści rezerwowy środkowy Darian Townes, którego ma zastąpić charyzmatyczny Dargisa Drobnjak

Townes od początku sezonu występował jako rezerwowy środkowy, zmieniając na parkiecie Johna Turka. Statystyki Amerykanina wydają się być całkiem przyzwoite, jednak Townes jest kontuzjowany, a dodatkowo nie może zrozumieć się z trenerem Saso Filipovskim.

- Prawnicy już zajmują się rozwiązaniem kontraktu z Darianem Townesem i na pewno nie będzie on występował już w naszym zespole - mówi prezes PGE Turowa Jan Michalski.

Według naszych nieoficjalnych informacji Amerykanina ma zastąpić dobrze znany w Zgorzelcu Dragisa Drobnjak. Sprowadzenie słoweńca do Zgorzelca to na pewno hit transferowy, bo w Turowie brak było charyzmatycznego lidera. Drobnjak na pewno jest takim zawodnikiem. Na razie ma on podpisany kontrakt z Albą Berlin, ale umowa wygasa już z końcem roku. Drobnjak już dwukrotnie w tym sezonie prowadził rozmowy z Turowem, negocjacje kończyły się jednak nieporozumieniami wynikającymi z rozbieżności finansowych. Podobno zawodnik za grę chciał ponad 20 tys. euro miesięcznie. Teraz jego żądania będą zapewne niższe. Sam gracz znakomicie pasuje do koncepcji Filipovskiego. Obaj znają się z gry w Olimpii Lublana i Turowie Zgorzelec. Drobnjak przez dwa sezony był podstawowym zawodnikiem zgorzeleckiego klubu i dwa razy poprowadził Turów do wicemistrzostwa Polski.

Dalej jednak nierozwiązany jest problem rozgrywającego, którego w Turowie brakuje. Na tej pozycji występują Bryan Bailey i Donald Copeland, jednak teraz - wobec kontuzji tego drugiego i ciągle niedoleczonych urazów Baileya - problem jest jeszcze większy.

Copeland kontuzji nabawił się podczas wtorkowego meczu z Crveną Zvezdą w Belgradzie. W jednej z akcji Amerykanin wchodził pod kosz i skręcił nogę w kolanie. W czwartek zawodnik został przebadany rezonansem magnetycznym i w ciągu kilku dni powinno okazać się, jak bardzo poważny jest uraz. Istnieje jednak prawdopodobieństwo, że Copeland w tym sezonie już nie wystąpi.

Klub nie planuje jednak żadnego ruchu na tej pozycji. - Chwilowo nie ma opcji, żeby cokolwiek zmieniać - ucina Michalski.

Jeśli jednak uraz Copelanda nie pozwoli na dalsze występy w tym sezonie, PGE Turów będzie musiał zatrudnić nowego rozgrywającego. Mało prawdopodobne jest bowiem, że pozycję rozgrywającego będą między siebie dzielili Bailey i Iwo Kitzinger. Ten pierwszy po niezłym początku sezonu teraz spisuje się raczej słabo i ciągle narzeka na uraz nogi. W spotkaniu z Crveną Zvezdą Bailey dwukrotnie prosił o zmianę i schodził na ławkę rezerwowych, kulejąc. Kitzinger znowu jest bez formy i na parkiecie pojawia się sporadycznie, raczej w wymuszonych sytuacjach..

Niewykluczone, że z Turowem pożegna też Mateusz Jarmakowicz, którego dwa lata temu Turów ściągnął z Realu Madryt. Z tym zawodnikiem wszyscy wiązali wielkie nadzieje, jednak do tej pory Jarmakowicz mecze ogląda z ławki rezerwowych, gdyż ciągle jest kontuzjowany.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

ŚWIĘTO JESIENI Z BISKUPEM

28 września w pierwszą środę kalendarzowej jesieni obchodzono w Ciężkowicach plenerowe „Święto jesieni”. W obiektach „Ciężkowianki” bawiły się przedszkolaki z Przedszkola Miejskiego nr 4 w asyście młodzieży szkolnej (razem ok. 100 osób). Zabawa rozpoczęła się od wspólnego malowania twarzy. Klubowy Pajacyk Jarek witał wszystkich lizakami, szerokim uśmiechem i zapraszał na stanowiska rekreacyjne oraz plastyczne. Atrakcją dnia był pokaz strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Ciężkowicach, którzy przywieźli ze sobą słodycze. Dużą wolę walki wykazali milusińscy przy konkurencji przeciągania liny. Prezentowali również umiejętności wokalne w rytm dziecięcych przebojów.
Barwy jesieni malowało tego dnia gorące słońce.
Gościem honorowym był Biskup Ordynariusz Diecezji Sosnowieckiej Ksiądz dr Adam Śmigielski, który pobłogosławił uczestników, obiekt i rozdał pamiątkowe obrazki Matki Boskiej Strzegowskiej.
Woń ziemniaków pieczonych na ognisku skutecznie zachęciła dzieciaki do jedzenia. Apetyty zaostrzyły im ciasteczka zafundowane przez państwa Janinę i Marka Banasików.
Nad bezpieczeństwem czuwali jaworzniccy policjanci Konrad Konopacki i Adrian Majewski oraz młodzieżowa służba porządkowa. Całość koordynowały Wanda Ciołczyk, Barbara Chechelska i Zofia Pułecka. Uznanie należy się młodzieży, która z dużym zaangażowaniem i wyobraźnią organizowała gry i zabawy.
Przedsięwzięcie finansowane było ze środków budżetu miasta w ramach realizacji zadania publicznego z zakresu upowszechniania kultury fizycznej i sportu pod nazwą „Sport i rekreacja dla mieszkańców”. Kolejnymi imprezami z tego cyklu w miesiącu październiku były: Otwarte Turnieje w Piłkarzyki, Szachowy i Dart,a.

TURNIEJOWO

Równo w połowie października w Ciężkowicach odbył się Otwarty Jesienny Turniej Szachowy. Zawodnicy rywalizowali w 3 kategoriach. Wśród dziewcząt najlepsza okazała się debiutująca Magdalena Gonera, przed Alicją Turek i Kingą Jelonek. W kategorii kadetów zwyciężył Bartosz Koczur, wyprzedzając Sebastiana Koziarza i Piotra Chechelskiego. Najbardziej zacięta rywalizacja przebiegała w kategorii open. Tam ostateczny sukces zanotował weteran szachowych konkursów Jacek Ślusarczyk. Drugie miejsce zanotował na swoim koncie Adrian Majewski, zaś trzecie – Grzegorz Zaprzałka. Triumfatorzy otrzymali dyplomy i puchary. Zawody sędziował Andrzej Majka. Tradycyjnie turniej miał charakter integracyjny – uczestniczył w nim niepełnosprawny zawodnik. Długie godziny zmagań osładzały ciasteczka z Zakładu Piekarsko-Ciastkarskiego Janiny i Marka Banasików. Natomiast najlepszy szachista wśród cukierników Marcin Chrzanowski ufundował i upiekł specjalnie na tą okazję tort w kształcie szachownicy.

W rozgrywanym tydzień wcześniej Otwartym Jesiennym Turnieju w Piłkarzyki kolejność przedstawiała się następująco:
Kat. mieszana
I Joanna Bucka, Norbert Jaśko
II Karolina Ślusarczyk, Piotr Kosek
III
Kat. Juniorzy
I Mateusz Maj, Adam Ciołczyk,
II Dawid Kocot, Artur Kępka
III Maciek Pytlik, Kamil Duda
Kat. open
I Wanda Ciołczyk, Adrian Majewski
II Rafał Komperda, Michał Oleksiewicz
III Seweryn Figas, Janusz Ciołczyk.

DZIEŃ CHŁOPAKA

W związku z rozpoczęciem roku szkolnego w klubie „Wega” wróciło zapotrzebowanie na pomoc szkolnego pogotowia ratunkowego, od historii przez niemiecki na matematyce kończąc. Ale był również czas na zabawę. Szczególnie w Dniu Chłopaka. Niezastąpione dziewczęta przygotowały z taj okazji program artystyczny i drobne upominki, a Państwo Banasikowie ufundowali wielki tort.

ROK PAPIESKI
Bywalcy klubu uczestniczyli w obchodach Roku Papieskiego i Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej. Wysłuchali na Hali Miejskiego Centrum Kultury i Sportu w Jaworznie pokrzepiającego koncertu charytatywnego Anity Lipnickiej i Johna Portera.
Prowadzili „rozważania na marginesie” w kontekście filmu pt.: „ Karol, człowiek który został papieżem” .

ZAJĘCIA POZASZKOLNE
Osobną dziedziną aktywności klubowej są zajęcia sportowo-rekreacyjne dla uczniów, organizowane przez LKS „Ciężkowianka” w ramach projektu, finansowanego ze środków Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu RP w okresie od września do grudnia 2005 roku. Program jest realizowany z udziałem lokalnych partnerów (w tym samorządu, oraz szkół) pod opieką nauczycieli wychowania fizycznego, trenerów i instruktorów sportu, tańca, szachów i samoobrony oraz metodyka sportu. Przedsięwzięcie obejmuje: zajęcia piłkarskie, pływackie, z samoobrony, szachowe, gry zespołowe, gry i zabawy dla najmłodszych oraz taniec współczesny.

W.


W zalaczniku mozna sciagnac plan zajec odbywajacych sie w pazdzierniku

[ Dodano: 2005-10-19, 15:21 ]

Adanedhelu, przy całej sympatii do Ciebie i zainteresowaniu tematem, muszę rzec, że nasza rozmowa robi się wtórna. Z tego powodu po postawieniu kropki na końcu niniejszego posta ogłoszę EOT.

Ładnie piszesz o zdolności Europejczyków do zjednoczenia podczas krucjat. Ignorujesz jednak pracowicie przepisany przeze mnie fragment pokazujący, jak w praktyce wyglądało to zjednoczenie podczas konkretnego najazdu Mongołów. Odsyłam do drugiego posta od góry.

Nie wiem, skąd wziąłeś informację o nieskutecznych mongolskich łukach. Mogę tylko zacytować fragment biografii Czyngis-chana poświęcony mongolskiemu łukowi kompozytowemu, który wedle tej publikacji przewyższał donośnością angielski łuk długi, a zarazem był poręczniejszy:
Ze 100 metrów właściwy rodzaj strzały z odpowiednim grotem (są tuziny rodzajów) może przebić się przez kawał drewna o grubości kilku centymetrów. Zbroja nie stanowiła więc żadnej ochrony.

Nie jestem w stanie kompetentnie porównać sztuki wojennej Turków z mongolską; rozważ może jednak, dlaczego to właśnie Mongołowie, nie Turcy, zatrzęśli wtedy połową Eurazji. Przedstawianie jakiejś porażki jednego narodu jako dowodu na słabość innego, który ewidentnie słaby nie był, nie wydaje mi się zabiegiem przekonującym.

Mongolska strategia podboju polegała na postawieniu ultimatum - poddacie się i uznacie naszą zwierzchność, albo wszystkich wymordujemy. Mongołowie potrafili do skutku oblegać oporne miasta, by po wejściu do środka dotrzymać słowa. Metoda ta działała w całej Azji, na miasta chińskiego jak i muzułmańskiego kręgu cywilizacyjnego. Nie podzielam przekonania, że europejskie warownie byłyby na nią odporne. Znów zacytuję Johna Mana:
Ani papież, ani żaden z zachodnioeuropejskich władców nie zastosowałby się do nieuniknionego mongolskiego żądania, by się ukorzyć. To zaś niewątpliwie doprowadziłoby do marszu armii na Rzym i Paryż, tak jak siedem wieków wcześniej uczyniły armie Attyli. Mongołowie zmagaliby się z lasami i silnie obwarowanymi miastami, które jednak nie były potężniejsze od chińskich.

Zerknąłeś tak jak radziłem na bitwę o Xiangyang i Fenchang? Przypomnę, że żeby pokonać te miasta Kubilaj musiał sprowadzić speców od budowy machin miotających aż z Persji. Mówi to chyba coś o potędze chińskich fortyfikacji.

Nie tylko Man, ale i niejaki Łoziński (akurat mam jego książkę pod ręką) pisze o różnicach w sztuce wojennej Europejczyków i Mongołów. Nie zacytuję wszystkiego, bo za dużo by tego było, streszczę tylko, że kluczem do zwycięskich podbojów Mongołów była ich strategia maksymalnej skuteczności, ataków z zaskoczenia, nocnych i zimowych przemarszów a także karne (tak! to wcale nie były hordy) i wytrenowane odziały, zdolne do szybkiej reakcji, świetne w zwodzeniu przeciwnika i wykorzystywaniu jego słabości. Nie mam pojęcia, skąd się bierze pogląd, że taktyka walki z zaskoczenia, wciąganie w pułapki itp. nie świadczą o przewadze (tak się daje odczytać Twoje stanowisko). Podobnie wcześniej Dabliu 'zdyskredytował' Mongołów twierdząc, że Ruś pokonali dzięki zagarniętym gdzieś wcześniej plemionom. Rozumiem zatem, że 1 września 1939 roku Niemcy nie pokonali Polski, bo atakowali z zaskoczenia, a w ogóle to stosowali wysokiej klasy broń, więc "sami z siebie" by nie wygrali. No cóż - zwycięstwem moralnym też można podtrzymywać się na duchu

Pisałem też gdzieś, że Mongołom chodziło o zajęcie węgierskich równin, zdolnych do wykarmienia armii. I znów cytat:
Z właściwie opracowanym planem Czyngis mógł realizować objawione przeznaczenie, tworząc trzecie centrum nomadzkiego imperium. Pośrodku jego ojczyzna, na dalekim wschodzie bogate miasta Chin, na dalekim zachodzie nowy cel - żyzne równiny Węgier. Nie trzeba było wiele wyobraźni, żeby zobaczyć Węgry jako nową Mongolię, Europę zaś jako drugie Chiny.

To tyle z mojej strony

Dabliu, na historii wybrałem specjalizację z historii wojskowości. Maglowaliśmy na niej sprawę łuków refleksyjnych bardzo długo. I zapewniam, że między łukiem refleksyjnym, który powstał w starożytności, a łukiem mongolskim nie ma wielkiej różnicy. Był lepszy, to fakt, ale nie dużo lepszy (o ile pamiętam tą "lepszość" zyskał dzięki dokonanemu w Chinach ulepszeniu).

Fakt, donośność miał większą niż łuk walijski. Około 300 do około 225 metrów. Ale był skuteczny do, maksymalnie, 100 metrów. Potem strzała traciła siłę przebicia przez to, że była dość lekka. Strzelanie z łuku walijskiego było zupełnie inne - zapewne wiecie, że strzelano w powietrze. Ale dzięki temu maksymalny zasięg tego łuku był zarazem maksymalnym skutecznym - dwa razy większy zasięg skuteczny niż łuku mongolskiego! Nie trzeba też było dokładnie celować, łuk walijski był, całkiem słusznie zresztą, uważany za pierwszą broń masowego rażenia.

Tarcze z czasem malały, to fakt. Ale między innymi dlatego, że zbroje stawały się coraz skuteczniejsze. Między pierwszą krucjatą a najazdem mongolskim jest półtora wieku. Zbroje stały się dużo skuteczniejsze.

Dalej - zdarzały się sytuacje, w których tratowali się wzajemnie. O ile pamiętam - dwukrotnie pod ostrzałem z łuków walijskich Przecież podany przeze mnie przykład z bitwy z Turkami świadczy co najmniej o tym, że nie zawsze tak się działo. Oprócz tego, chociaż rycerstwo dominowało, nie było jedyną siłą na polu bitwy. Oprócz nominalnego rycerstwa byli tak samo wyposażeni ciężkozbrojni, którzy jednak nie mieli problemu z przerośniętym ego oraz różnego rodzaju najemnicy. Samo rycerstwo też, jak już napisałem, pod dobrym dowódcą robiło co do niego należy (patrz kampanie Barbarossy), a nie uganiało się za przeciwnikiem po całym polu.

Gustawie - zacytowałeś Johna Mana, który pisze o tym, że Mongołowie "musieliby się zmagać z lasami i potężnie ufortyfikowanymi miastami, które jednak nie były potężniejsze od Chińskich". Odpowiem, że zależy które nie były. Bo np. co do mojego ukochanego Mediolanu miałbym wątpliwości A poza tym sam Man niejako przyznał, że mieliby trudności. Co mogło - przynajmniej moim zdaniem - oznaczać utratę skuteczności. Nie twierdzę, że Mongołowie nie mieli przewagi w strategii i taktyce walki - bo mieli. Twierdzę natomiast, że na europejskim terenie dużo by z niej utracili.

Na koniec przyznam Ci, Gustawie, rację. Rozmowa zrobiła się wtórna, i zdecydowanie doszliśmy do momentu w którym już nikt nikogo nie przekona. Być może zresztą było tak od początku. Zapewne coś jeszcze pominąłem w swojej odpowiedzi, ale już nie chce mi się...
Zaręczam Ci też, że to był mój ostatni post w tej sprawie. Być może zbędny, ale taki już jestem - uparty bardziej niż muł, a przy tym lubiący mieć ostatnie zdanie.
Jeżeli ktokolwiek napisze w tym temacie cokolwiek, oświadczam: niech nie liczy już na moją odpowiedź. Znudziło mi się

dzieki Panowie za komentarze:)

Ronnie O'Sullivan (ENG) - Judd Trump (ENG)

no i mamy ćwierćfinały. Ronniego nie bede przedstawiał bo to najlepszy obecnie snookerzysta. Judd to jeszcze szczeniak, dziwi mnie jego tak wysokie zajscie w tym turnieju bo tak naprawde pierwszy taki prawdziwy mecz zagrał ostatnioz Perry jak dla mnie niespodziewanie wygrywając aż 5-2...ale faktem jest to że czołówka zeszłego sezonu zawodzi w większosci oczywiscie bo jak widac Ronnie , który czasem zachowuje sie jak kapryśna królewna nawet powałczył w Szanghaju co jest dziwne bo ten zawodnik nie lubi grac poza WB.Maguire...Murphy...czy tez Selby to sa rozczarowania...do głosu dochodza gostki na dalekich pozycjach ale mysle ze juz tych niespodzianek teraz nie bedzie....co jak co Ronnie pokonał wczoraj Fu gładko 5-1 awydaje mi się ze Trump nie jest tak dobry jak zółtek i dzisja takze łatwa przeprawa ze srony OSullivana

typL Ronnie hc -2,5 @ 1,95 @ za 4j z Bwin

John Higgins (SCO) - Ding Jun-hui (CHN)

Mamy tutaj starcie zywej Legendy i chińskiego ucznia, Ding, który posiada duzy talent jednak czasami popełnia głupie bledy ze względu na swoja nie za mocna psychike, nad którą jednak ciagle pracuje. John, były mistrz świata...zawsze wysoko w rankingu mimo swych lat utrzymuje dobra forme , choc do głosu dochodzą coraz młodsi. Ogólnie naprawde trudno wskazac tutaj faworyta bomysle ze bedzie to wytrowany pojedynek i over 7,5 frema jest tutaj chyba jak najbardziej stosowny

Typ over 7,5

Ryan Day (WAL) - Jamie Cope (ENG)

Day wczoraj po horrorze pokonał Selbego, to nie jest zaskakujaca sprawa bo miałem takie przypuszczenia ze tak moze być. ale osobiscie nie zagrałem tego spotkania. Cope pokonał Ebdona równiez po meczarniach. Faworytem moim jest tutaj Day, który jakby prezenuje forme z zeszłego roku a wtedy grał bardzo dobrze...jego wyniki nigdy nie zchodza z okreslonej poprzeczki...jak przegrywa to ze strata jednego frema... Cope jeszcze musi troche potrenowac zeby wygrac z Dayem...Oby wlaijczyk sie tylko wyspał i dzisiaj nie sprawił nie przyjemej niespodzianki. A Cope z drugiej strony nie wzniósł sie nad wyzuny jak Trump...

Typ Day @ 1,65 @ za 5 j Bwin

Steve Davis (ENG) - Alistair Carter (ENG)

ten mecz jednak sobie zostawie w spokoju...nie wiem czemu ale mam jakies dziwne uczucia ze jednak mozna tutaj spodziewac sie niespodzianki...Te gwiazdy tak zawodzą ze cięzko tutaj w tym spotkaniu wytypowac a ALi jakoś mnie po takim kursie nie bierze bo ostatni pojkedynek z Papugą no to naprawde latwie 5-0 tak jakby grał z amatorem Davis w tym sezonie z kazdym turniejem coraz wyzej...moze w nastepnym turku wygra...myśle ze dzis odpadnie ale nie wiem co tu typowac ani under anio over nie jest pewny bo moze sie mecz szybko i prosto zakonczyc a hc -1,5 nie faworyzuje nikogo... ten mecz odpuszczam ze wskazaniem na under

VADER + ILLDISPOSED, SEVERE TORTURE + opening acts

28.09.06 GER Berlin @ K17
29.09.06 GER Jena @ F-Haus
30.09.06 GER Giebelstadt @ Stadhalle-I Park Klingholz
01.10.06 GER Hannover @ MuzikZentrum
02.10.06 BEL Mons @ La Marginale
03.10.06 FR Paris @ Novueau Casino
04.10.06 FR Nancy @ Azimut 854
05.10.06 CH Lausanne @ Le Docks
06.10.06 FR Rennes @ Antipode
07.10.06 FR Le Havre @ Le Siecle
08.10.06 FR Limoges @ John Lennon
09.10.06 SP Irun @ Tunk
10.10.06 SP Vigo @ La Iguana
11.10.06 POR Gaia (Porto) @ Hard Club
12.10.06 SP Sevilla @ Sala Q
13.10.06 SP Murcia @ Gamma
14.10.06 SP Madrid @ Ritmo & Compas
15.10.06 SP Barcelona @ Mephisto
17.10.06 FR Dijon @ Vapeur
18.10.06 ITA Bologna @ Estragon
19.10.06 ITA Rome @ Alpheus
20.10.06 ITA La Gabbia @ Bassano Del Grappa
21.10.06 ITA Prato @ Anomalia
22.10.06 A Althofen @ EndorphiN Club
23.10.06 A Salzburg @ Rockhaus
24.10.06 A Vienna @ Planet Music
25.10.06 GER Augsburg @ The Kantine
26.10.06 CH Zurich @ Abart Music
27.10.06 GER Trier @ Exhaus
28.10.06 HOL Sneek @ Bolwerk
29.10.06 BEL Vosselaar @ Biebob
31.10.06 UK Bradford @ Rio
01.11.06 SCO Glasgow @ Soundhaus
02.11.06 IRE Dublin @ Temple Bar Music Centre
03.11.06 UK London @ Camden Underworld
04.11.06 UK Brighton @ Concorde 2
05.11.06 UK Manchester @ Satan's Hollow
06.11.06 GER Essen @ Turock
07.11.06 HOL Haarlem @ Patronaat
08.11.06 GER Bremen @ Schlachthof
09.11.06 HOL Eindhoven @ Effenaar

VADER + NIGHTRAGE, BLOODTHORN

10.11.06 DEN Esbjerk @ Tobakken
11.11.06 DEN Kolding @ Godset
12.11.06 DEN Copenhagen @ The Rock
13.11.06 SWE Gothengurg @ Musikens Hus
14.11.06 NOR Oslo @ Garage
15.11.06 NOR Bergen @ Garage
16.11.06 NOR Kristiansand @ Pat Hjornet
17.11.06 NOR Trondheim @ Blaest
18.11.06 SWE Orebro @ Satin
19.11.06 SWE Stockholm @ Klubben
20.11.06 SWE Gavle @ Monster
21.11.06 SWE Umea @ Midnight
22.11.06 FIN Oulu @ Teatria
23.11.06 FIN Kuopio @ Henry's Pub
24.11.06 FIN Helsinki @ tba
25.11.06 FIN Turku @ Klubi
26.11.06 EST Tallin @ tba*
27.11.06 LAT Riga @ Melna Piektdiena*
28.11.06 LTV Vilnius @ Mulen Ruzas*

*only VADER and local supports

VADER + local supports

01.12.06 CZ Praha @ Black Pes
02.12.06 CZ Zlin @ Mir
03.12.06 HUN Budapest @ Kultiplex
04.12.06 CRO Zagreb @ Mochvara
05.12.06 B&H Sarajevo @ Sloga
07.12.06 GRE Atheens @ Underworld
08.12.06 GRE Thessaloniki @ Rock Bottom
09.12.06 TUR Ankara @ Saklikent
10.12.06 TUR Istanbul @ Studio Live
12.12.06 BUL Sofia @ Sredec Hall
13.12.06 ROM Bucarest @ tba
14.12.06 HUN Pecs @ Lekszeszgyar
15.12.06 SER Beograd @ SKC
16.12.06 CRO Osijek @ Bastion
17.12.06 SV Nitra @ Stara Pekaren



Polpharma Starogard Gdański – PGE Turów Zgorzelec, 7 listopada, g. 18:00

Przed sezonem chyba mało kto spodziewał się, że pojedynek Polpharmy z PGE Turowem w 9. kolejce PLK będzie spotkaniem na szczycie. Trudno jednak inaczej nazwać mecz, w którym zagrają dwie drużyny, z tylko jedną porażką na koncie. Wiele może zależeć od walki pod tablicami, gdzie niski, ale niezwykle skoczny center Polpharmy, Eric Coleman będzie musiał stawić czoła silnemu Johnowi Turkowi. Oczywiście nie można też zapomnieć o Donaldzie Copelandzie, który dobrą grą w minionym sezonie w Polpharmie, zasłużył sobie na podpisanie kontraktu z wicemistrzem Polski ze Zgorzelca. Czy jednak po piątkowym meczu nie będzie tego, choć trochę, żałował?

Sokołów Znicz Jarosław – Energa Czarni Słupsk – 7 listopada, g. 18:00

Jarosławianie radzą sobie nadspodziewanie dobrze w tym sezonie. Udało im się wygrać już kilka ważnych spotkań, ale teraz na ich drodze staną koszykarze Energi Czarnych. Mocno wzmocnieni, ale nie żadnym zawodnikiem, a trenerem. Będzie to debiut na słupskiej ławce trenerskiej Gaspera Okorna, który treningi prowadzi podobno niezwykle profesjonalnie. Jednak trening to nie mecz, a pierwszy mecz Okorna, na gorącym terenie w Jarosławiu, na pewno nie będzie należał do najłatwiejszych. Tym bardziej, że przez wycofanie się Basco Śląska z rozgrywek, będzie to pierwszy mecz Sokołowa Znicza na własnym parkiecie od... pierwszej kolejki.

Victoria Górnik Wałbrzych – Bank BPS Basket Kwidzyn – 8 listopada, g. 17:00

Wzmocnieni wałbrzyszanie wygrali u siebie z AZS, co było ich pierwszym zwycięstwem w sezonie, ale szczęście nie trwało długo. W minionej kolejce dotkliwie przegrali z PBG Basketem i nadal są jednym z dwóch najgorszych zespołów w lidze. Tym drugim jest... Bank BPS Basket Kwidzyn. Obie drużyny mają na koncie po jednym zwycięstwie, mimo teoretycznie całkiem dobrych składów. Ostatnio jednak większe zmiany zaszły w Wałbrzychu i być może to będzie szansa na lepszą grę Górnika. W Kwidzynie zmian personalnych było niewiele, ale nie ma mowy o stabilizacji, bo porażka goni porażkę.

Kotwica Kołobrzeg – Asseco Prokom Sopot – 8 listopada, g. 18:00

Sytuacja identyczna jak w meczu Polpharmy z Turowem. Z jednej strony faworyt rozgrywek – Asseco Prokom, mistrz Polski z jedną porażką na koncie, a z drugiej kolejne pozytywne zaskoczenie, czyli Kotwica. Kołobrzeżanie przegrali tylko jeden mecz, grają rewelacyjnie, ale szybkie zerknięcie w terminarz wiele wyjaśnia. Choć to może krzywdząca teza dla koszykarzy Kotwicy, ale aż pięć z sześciu spotkań zagrali na własnym parkiecie. Teraz znów grają u siebie, ale rywal trochę mocniejszy niż dotychczas. Jeżeli jednak w Kołobrzegu poległ Anwil, to dlaczego niemiałby przegrać Prokom?

Polonia Warszawa – PBG Basket Poznań – 8 listopada, g. 19:00, TV: TVP Sport

Jedyny telewizyjny mecze tej kolejki. W sobotę dużo koszykówki w telewizji, bo przecież wcześniej, od 12:55 w TVP Sport, będzie można oglądać losowanie grup mistrzostw Europy koszykarzy – Eurobasket 2009. Nie zabraknie tam przedstawicieli, beniaminka PLK, PBG Basketu Poznań. Ciekawe jak wpłyną na nich emocje związane z losowaniem? PBG Basket ma na swoim koncie tylko dwa zwycięstwa i to odniesione na własnym parkiecie. Być może nie ma to większego znaczenia, ale fakt, że Polonia nie przegrała żadnego spotkania u siebie warto już wziąć pod uwagę. Warszawiacy na własnym terenie lubią i umieją grać, czy podtrzymają serię zwycięstw? Będzie się można o tym przekonać oglądając transmisję w TVP Sport od godziny 19.

Ja urodziłam się 29 maja:

* Święta
* imieniny: Bogusław, Izbylut, Magdalena, Maksymilian, Maksymin, Maksymina, Maria Magdalena, Teodor, Teodozja i Urszula
* Międzynarodowy Dzień Uczestników Misji Pokojowych

* Urodzili się
1630 - Karol II Stuart, król Anglii i Szkocji (zm. 1685)
1698 - Edmé Bouchardon, francuski rzeźbiarz (zm. 1762)
1716 - Louis Jean Daubenton, francuski przyrodnik (zm. 1800)
1767 - Philippe Lebon, francuski inżynier i wynalazca (zm. 1804)
1787 - Konstantin Batiuszkow, rosyjski poeta (zm. 1855)
1830 - Louise Michel, francuska rewolucjonistka (zm. 1905)
1843 - Abraham Perlmutter, żydowski talmudysta, poseł na Sejm (zm. 1930)
1860 - Isaac Albéniz, hiszpański kompozytor (zm. 1909)
1878 - Antoni Ponikowski, polski polityk, premier (zm. 1949)
1880 - Oswald Spengler, niemiecki filozof (zm. 1936)
1883 - Mieczysław Wolfke, polski fizyk (zm. 1947)
1887 - Louis Leon Thurstone, amerykański psycholog (zm. 1955)
1897 - Erich Wolfgang Korngold, amerykański kompozytor i dyrygent (zm. 1957)
1904 - Junzo Sakakura, japoński architekt (zm. 1969)
1917 - John Fitzgerald Kennedy, prezydent USA (zm. 1963)
1920 - John Harsanyi, amerykański ekonomista węgierskiego pochodzenia (zm. 2000)
1922 - Yannis Xenakis, grecki kompozytor muzyki współczesnej (zm. 2001)
1968 - Waldemar Wilkołek, członek kabaretu Ani mru-mru
1979 - Arne Friedrich, niemiecki piłkarz

* Zmarli
1259 - Krzysztof I, król Danii (ur. 1219)
1379 - Henryk II, król Kastylii i Leónu (ur. 1333)
1453 - Konstantyn XI Dragazes, ostatni cesarz bizantyjski (ur. 1404)
1460 - Bolko V Husyta, książę opolski (ur. ok. 1400)
1500 - Bartolomeu Diaz, portugalski żeglarz i odkrywca (ur. ok. 1450)
1637 - Jerzy Trzanowski, czeski pisarz (ur. 1592)
1814 - Józefina de Beaunarhais, cesarzowa Francji, żona Napoleona I (ur. 1763)
1829 - Humphry Davy, angielski chemik i fizyk (ur. 1778)
1861 - Joachim Lelewel, polski historyk i działacz polityczny (ur. 1786)
1862 - Franciszek Mirecki, polski kompozytor (ur. 1791)
1892 - Bahá'u'lláh, perski przywódca religijny (ur. 1817)
1896 - Gabriel-Auguste Daubrée, francuski mineralog i geolog (ur. 1814)
1910 - Miliusz Bałakirew, rosyjski kompozytor (ur. 1837)
1924 - Paul Cambon, francuski dyplomata (ur. 1843)
1927 - Georges Eekhoud, belgijski pisarz (ur. 1854)
1939 - Urszula Ledóchowska, polska urszulanka, święta (ur. 1865)
1942 - John Barrymore, amerykański aktor (ur. 1882)
1951 - Josef Bohuslav Förster, czeski kompozytor (ur. 1859)
1953 - Morgan Russell, amerykański malarz (ur. 1886)
1956 - Hermann Abendroth, niemiecki dyrygent i kompozytor (ur. 1883)
1956 - Johannes J&oslash;rgensen, duński pisarz (ur. 1866)
1957 - Emil Krukowicz-Przedrzymirski, generał dywizji, dowódca Armii "Modlin" (ur. 1886)
1958 - Juan Ramón Jiménez, hiszpański poeta (ur. 1881)
1967 - Georg Wilhelm Pabst, austriacki reżyser filmowy i teatralny (ur. 1885)
1981 - Janusz Minkiewicz, polski pisarz, satyryk (ur. 1914)
1982 - Romy Schneider, austriacka aktorka (ur. 1938)
1987 - Charan Singh, indyjski polityk (ur. 1902)
1989 - George Homans, amerykański socjolog (ur. 1910)
1994 - Erich Honecker, niemiecki działacz komunistyczny, wieloletni przywódca NRD (ur. 1912)

* Wydarzenia w Polsce
1792 - Zawieszono obrady Sejmu Wielkiego.
1920 - Wojna polsko-bolszewicka: Armia Czerwona rozpoczęła ofensywę na Ukrainie.
1993 - Prezydent Lech Wałęsa rozwiązał Sejm i Senat, zarządzając przedterminowe wybory.

* Wydarzenia na świecie
1167 - Miała miejsce bitwa pod Tuskulum.
1176 - Rycerstwo cesarskie poniosło klęskę w starciu z oddziałami Ligi Lombardzkiej pod Legnano. Fryderyk I Barbarossa uznał autonomię miast włoskich.
1416 - Flota wenecka starła się z flotą turecką koło Dardaneli.
1453 - Konstantynopol został zdobyty przez Turków.
1790 - Rhode Island jako ostatnia z trzynastu kolonii amerykańskich ratyfikowała konstytucję i została 13. stanem Unii.
1848 - Wisconsin zostało przyjęte do Unii jako 30. stan.
1919 - Zaobserwowanie przesunięcia położenia gwiazd podczas zaćmienia Słońca potwierdziło teorię względności Alberta Einsteina.
1953 - Edmund Hillary wraz z Szerpą Tenzingiem Norgayem jako pierwsi w historii zdobyli najwyższy szczyt Ziemi Mount Everest.
1985 - W wyniku zamieszek kibiców na stadionie Heysel w Brukseli śmierć poniosło 38 osób.
1991 - Erytrea proklamowała niepodległość, odłączając się od Etiopii.
2005 - Francja odrzuciła w referendum Konstytucję dla Europy (zob. Europejskie referendum konstytucyjne we Francji).