Wyniki wyszukiwania dla hasła: język rosyjski podstawy

angielski - jezyk mojej pracy, niemiecki - czytam teksty i sie
porozumie,wloski - podstawy, lacina - bdb.

Ale przyznam, ze zawstydza mnie kolezanka: angielski, niemiecki i wloski -
prefect, francuski i rosyjski - srednio, troche hiszpanskiego a dotego
lacina..... i nie jest lingwistka :)


Dziewczyno! szkoda czasu.Ktos napisal "angielski".Tak oczywiscie.Rosyjskiego
nauczysz sie z doskoku.To dla nas slowian b.latwy jezyk.Uczac sie angielskiego
w przerwach opanujesz rosyjski.W 1989 stanalem wobec wyboru;pojsc na zasilek
dla bezrobotnych albo emigrowac.Znalem doskonale rosyjski i tylko podstawy
angielskiego.Podjalem ryzyko i dosc szybko,juz na miejscu,nauczylem sie
angielskiego.Potem rosyjski byl przydatny,bo mialem wielu pracownikow rosyjsko-
jezycznych.Musialem rowniez uczyc sie podstaw hiszpanskiego,co trzeci robotnik
to Meksykanin albo inny hiszpansko-jezyczny.Radze odrazu wybrac American
English,bo caly swiat mowi ta odmiana.Tylko Anglicy uzywaja British
English.Roznica jest niewielka w pisowni,ale w wymowie znaczna,czasem z trudem
rozumiem Anglika,natomiast on mnie doskonale.No,coz to jednak obcy jezyk.

Beznadziejny to jest twoj post dziewczyno. To tak na marginesie.

W Kanadzie akurat w Quebecu obowiazuje ciagle Kodeks Napoleona czyli cywilny
zmodyfikowany ale zalozenie pozostalo to samo. A Jak ktos chcialby glebiej
szukac to i nawet dokopalby sie do Prawa Rzymskiego....

Kazdy prawnik wie dobrze, ze systemy moze sa inne ale metoda uczenia pozostaje
bardzo podobna. Zdolny prawnik bez zadnego problemu bedzie zaglowal pomiedzy
tradycja francuska i angielska. Zreszta znajomosc obu daje unikalne
doswiadczenie i bezprecedensowa znajomosc prawa.

Zostana ci kolego zaliczone wszystkie przedmioty, ktore na kazdym wydziale
prawnym swiata istnieja, typu podstawy nauk politycznych, nauki polityczne,
prawo rzymskie, filozofia, jezyk rosyjski, socjologia prawa (profesor
Podgorecki z UW przez dlugie lata wykladal na prawie w Ottawie!)i pewnie
jeszcze kilka innych. W zwiazku z tym jedyne co bedziesz studiowal, to samo
prawo.
Powodzenia i przeczytaj sobie moj ponizszy post.

Chcialabym abys na zawsze zapamietal, ze Kanadyjczycy, to sa tacy sami ludzie
jak wszyscy inni, ani madrzejsi ani glupsi, tylko niestety lepiej od Ciebie
poinformowani, bo zyja tu od zawsze...
Warto to pamietac na wypadek, gdyby ktos chcial ci cos na sile wmawiac....

podręczniki, lektury i opracowania
Podręczniki do szkoły średniej:
JĘZYK POLSKI
„Przeszłość to dziś” – wyd. STENTOR
• klasa I cz. 2
• klasa II cz. 1 i 2
• klasa III
JĘZYK ANGIELSKI
„New Matura Matrix” – wyd. OXFORD
• Pre-Intermediate (zielona) - podręcznik
• Intermediate (niebieska) - podręcznik + ćwiczenia
JEZYK ROSYJSKI
„Новые встречи” (Nowyje wstrieczi)– WSiP
• klasa I (pomarańczowa)
• klasa II (zielona)
FIZYKA
„Fizyka i astronomia” – wyd. szkolne PWN
• tom 2 [podstawowy/rozszerzony]
• tom 3 [podstawowy/rozszerzony]
GEOGRAFIA
„Geografia” – wyd. szkolne PWN
• klasa I [podstawowy]
• klasa II [podstawowy]
„Geografia fizyczna” [rozszerzony]
„Geografia społeczno-ekonomiczna” [rozszerzony]
HISTORIA
„Historia” – wyd. NOWA ERA
• Średniowiecze - klasa I cz. 2
• Od kongresu wiedeńskiego do I wojny światowej - klasa II cz. 2
• Burzliwy wiek XX - klasa 3
PODSTAWY PRZEDSIĘBIORCZOŚCI
„Przedsiębiorczość bez tajemnic” – WSiP

Lektury (wyd.GREG):


Z twojego wpisu wynika że głupi to ty nie jesteś ale to wcale nie znaczy że
jesteś mądry. A z jasnowidztwem to masz panie filozof poważne kłopoty. Jeszcze
raz powtórze::: ja nie należę do żadnej partii i nigdy nie należałem. Lat mam
czterdzieści z narzutem, język znam tylko rosyjski i podstawy angielskiego więc
twoje prorocze słowa są przynajmniej w tym względzie nie trafione. Ty jako
filozof rodzimego miotu powinieneś wiedzieć choć tyle, że jeśli ktoś ma inne
zdanie to nie znaczy, że jest tylko tym brzydkim z akurat tej bandy Rogala.
Wszyscy inni myslą jednakowo. Kiedyś myśla przewodnią była mysl Lenina dzisiaj
jedyna słuszna ma byc myśl bliźniacza. Czy twoim zdaniem nie jest to
przypadkiem zbyt duże uproszczenie? Zyjemy w wydawałoby się w demoktratycznym
kraju i pozwól filozofie ludziom miec odmienne zdanie od twojego bez
przypisywania odrazu do tej czy innej grupy politycznej. Umiaru w formułowaniu
sadów życze.

Książki na I rok.
Kto się dostał na AM Lublin i jeszcze nie wie z czego będzie rył od
października to podaje poniżej spis książek:

WYKAZ OBOWIĄZUJĄCYCH PODRĘCZNIKÓW
Wydział Lekarski - I rok
Biologia z genetyką

Skowron S. - Podręcznik biologii
Kadłubowski R - Zarys parazytologii lekarskiej
Drewa G - Podstawy genetyki dla studentów i lekarzy
Coonor J. M., Ferguson-Smith M. A. - Podstawy genetyki medycznej
Anatomia prawidłowa człowieka

Bochenek A., Reicher M. - Anatomia człowieka T. I-V
Sobotta - Atlas anatomii człowieka T. I-II
Chemia ogólna

Gałamon T. - Chemia ogólna
Pauling P. - Chemia ogólna
Beyermann K. - Chemia dla studentów medycyny
Pajdowski L. - Chemia ogólna
Historia i propedeutyka medycyny

Seyda B. - Dzieje medycyny
Brzeziński T. - Historia medycyny
Szumowski W. - Historia medycyny
Kielanowski - Propedeutyka medycyny
Pierwsza pomoc i elementy pielęgniarstwa

Kamiński - Doraźna pomoc lekarska
Buchfelder - Podręcznik pierwszej pomocy
Języki obce

Łacina
Filipczak-Nowicka - Lingua latina
Piekarz - Lingua latina medicinalis
Język rosyjski
Tereczyński - Język rosyjski
Język angielski
Donesch-Jeżo - Język angielski
Ciecierska - English in medicine
Flieger - Angielski w medycynie
Język niemiecki
Janik - Dentsch fur Medizinstudenten
Szulc - Dentsch fur Mediziner
Weiss-Wilk - Język niemiecki dla studentów medycyny
Język francuski
Platkow - Język francuski
Język włoski
Kreisberg - Mówimy po włosku
Tylusińska - Język włoski dla początkujących "Ciao"

ja dopiero zaczynam swa powazna przygode z jezykami
niemiecki-plynnie,studiuje jako jezyk glowny
angielski-plynnie,studiuje jako jezyk drugi
hiszpanski-sredniozaawanswoany i ciagle sie sama ucze
rosyjski-podstawy
wloski i turecki-zaczelam w tandemie dwa tygodnie temu
arabski-moja milosc,ucze sie narazie sama
...i oby mi sie nie pomieszaly i cos konstruktywnego z tego wyszlo,bo jezyki to
moja milosc!!!

Nowe języki w życiu cerkwi i problem edukacji.
Rosyjski Kościół Prawosławny wprowadza do życia cerkiewnego języki narodów
Federacji Rosyjskiej. Nawiązuje w ten sposób do tradycji Kościołów
prawosławnych, które zawsze stały na stanowisku, że prawdy wiary przekazywane
powinny być w języku zrozumiałym dla wiernych.

25 czerwca 2006 we wsi Kriaszcz-Sierda (diecezja kazańska RKP) odbyła się
pierwsza od wielu dziesięcioleci liturgia w języku kraszeńskim. Wcześniej na
język ten przełożony został m.in. cały nowy testament. Natomiast biblioteki
szkół w Republice Czuwaszia otrzymały specjalne wydanie "Biblii dla dzieci" w
języku czuwaskim. 2 marca 2006 roku diecezja czeboksarska zawarła ponadto z
Ministerstwem Edukacji Czuwaszii umowę, która mówi, iż w szkołach na wniosek
zainteresowanych możliwe będzie wprowadzenie fakultatywnego
przedmiotu "Podstawy prawosławnej kultury". W rosyjskich szkołach, inaczej
niż w Polsce, nie naucza się religii. Plany wprowadzenia przedmiotu o
nazwie "Podstawy prawosławnej kultury", do czego przekonuje Patriarchat
Moskiewski, również napotykają wiele trudności.

Studiuję w Łodzi, ale slawistyk jest sporo: najmocniejsze ośrodki w Polsce to
Łódż,Poznań, Kraków, Opole, Gdańsk, Warszawa. Z tego, co wiem na innych
uniwerkach też jest ten kierunek.
W Łodzi są trzy języki do wyboru: serbski, bułgarski i słoweński. Na II roku
dochodzi drugi język. Oprócz tego rosyjski.
Egzamin z języka polskiego i rozmowa kwalifikacyjna z wiedzy o krajach
bałkańskich - ale absolutne podstawy, jakby co, to mogę trochę pomóc.

Śmieszne jest takie stawianie pytań, który kierunek i czy….

Ostatnio robiłem rekrutację (stanowisko w dziale marketingu, mocno biurowe),
Przyszło przeszło 200 aplikacji

Wymagania i co umieli:
Wykształcenie wyższe – to mieli wszyscy (głównie zarządzanie, marketing,
biznes, st. międzynarodowe)
Word: 30% umiała coś więcej niż stukanie w klawisze (np. tabelki)
Excel: 20% umiała odpalić, 2% napisała makro (proste)
Pisanie - jednym palcem (po klawiaturze)
Język angielki – podobno wszyscy umieli, ale na pytanie zadane w tym języku 80%
baraniała
Inny język – pisali iż znają komunikatywnie, ale prośba o powiedzenie czegoś o
sobie w tym języku spełzła na niczym (znam dobrze angielski i hiszpański.
Francuski, rosyjski – komunikatywnie , niemieckiego mam podstawy)
Poprawne formułowanie zdań (to znaczy po polsku używając zdań złożonych) – 15 %
Natomiast pytanie zawodowe (np. napisanie raportu, przeanalizowanie danych,
prezentacja w PP) – tragedia.

Można skończyć dowolny kierunek ale nasi absolwenci w większości nic nie
potrafią.

Można skończyć „Zarządzanie” ale trzeba znać:
Język polski – mówienie i pisanie
Język angielki i mówić w tym języku (!!!)
Obsługę Word, Excel, PP
Pisanie bezwzrokowe lub ewentualnie wzrokowe ale w miarę szybkie
Umieć zrobić proste analizy, raporty

historia najważniejsza
Najważniejsze przedmioty jakie powinny być w podstawówce:
- język polski
- historia
- historia myśli politycznej (żeby młode pokolenia świadomie głosowały)
- logika
- matematyka
- obronność (takie rozwinięte PO + sztuki samoobrony)

Języków obcych nie powinno być chyba, że esperanto. Jak się bambusy chcą dogadać
z polakiem to niech się polskiego uczą bo to najważniejszy język. Ewentualnie
mógłby być nowy przedmiot:
- Przekrój językowy zawierający podstawy najważniejszych języków świata
(mandaryński, hiszpański, angielski, rosyjski i niemiecki) tak żeby każdy Polak
umiał powiedzieć "Dziękuję", "Proszę" i "Ssij pęto" w tych językach.

Zarówno kobieta jak i mężczyzna powinni potrafić:
- przygotować prosty posiłek,
- posprzątać,
- uprać, wyprasować, przyszyć guzik, zaszyć małą dziurkę,
- dokonać prostych napraw mechanicznych,
- dokonać prostych obliczeń.

Jeżeli dodatkowo posiada jakieś ambicje intelektualne to:
- znać dobrze przynajmniej jeden język obcy (najlepiej angielski, niemiecki, rosyjski, ewentualnie francuski lub hiszpański),
- mieć jakieś pojęcie o literaturze spoza kanonu lektur szkolnych,
- umieć obsługiwać komputer i googla (wbrew pozorom rzadka umiejętność),
- znać podstawy logiki.

Prawo jazdy natomiast powinni posiadać wyłącznie ci, którzy się do tego nadają. A umieć tańczyć ci, którzy to lubią.

A g... prawda-jak zwykle,zreszta...
> Ale do tego trzeba znac jezyk
> A jak wiesz z tym jest TOTALNA cienizna

Sluchaj koles,nie wiem,skad sie biora Twoje kompleksy,ale fakty sa
faktami-osobiscie znam angielski i niemiecki na poziomie wysokim /oba
potwierdzone certyfikatami/,plus podstawy wloskiego.Nauczenie sie nowego
jezyka-mieszkajac na miejscu-tak,aby porozumiewac sie biegle to dla mnie kwestia
kilku miesiecy,max roku czasu.90% moich kolegow ma ceryfikat z conajmniej
jednego jezyka.Starsi-z obserwacji wynika,ze w wiekszosci znaja przynajmniej
jeden jezyk na poziomie komunikatywnym /i to bynajmniej nie rosyjski/ w mowie,a
w pismie-wystarczajaco,by zrozumiec zagraniczne publikacje.A moze mi powiesz,ze
to moje miasto jest tylko takie wyjatkowe...?

> Akademia Medyczna w Lodzi o ile pamietam. Dlaczego ogromna czesc
> sfalszowala wyniki egazminu z j. angielskiego?
> odp A - bo nic nie umiec
> odp B - bo doktory mowic biegle po angielski

Odpowiedz C-znowu wyssales cos z palca.
Po pierwsze-jakiego egzaminu?Studenckiego,specjalizacyjnego,doktoranckiego,czy
jak?/taaak,egzamin z jezyka zdaje sie conajmniej dwa razy w karierze.../.Po
drugie-nawet PLOTEK na ten temat nie slyszalem,wiec o ile nie podasz jakiegos w
miare rzetelnego zrodla-nie uwierze i uznam,iz faktycznie-jestes tylko klamliwym
smieciem.

Ps.Tez dostalem tego maila:)Moze to jakis pomysl?Wiesc niesie,iz zwykly intern
dostaje w Danii 12 tys euro miesiecznie...zali to prawda...?

Witam:) pomocy
Czy stuida językowe się opłacają? Chodzi mi o to, iż można
zaobserwować,że język jest zmienny....ja w 2010 piszę maturę jak
chodziłem do podstawówki wszędzie był niemiecki...w czasie gimanzjum
wszędzie był angielski a obecnie przy podaniach do gimnazjów szędzie
jest ang a młodziez ma do wyboru hiszpański lub francuski. Kończąc
studia z języka nie chcę się znaleść w sytuacji jak osoby, które
ukończyły rosyjski i on został w większości wycofany ze szkół.
Znając ang, niem- bdb i podstawy fran...pisząc maturę roszerzoną z
ang i mając piątki na świadectwach z ang i niem mam jako takie
potwierdzenie znajomości języka. Uważam, iż polonistyka jest
kierunkiem pewniejszym dla językowca. Proszę o odpowiedzi bez
głupich tekstów i obrażania mnie. Z góry przepraszam za ewentualne
błędy w pisowni:)

To zależy gdzie celujecie z wyjazdem. W Alanyi czy podobnych kurortach wystarczą
podstawy angielskiego, a piszesz, że znasz niemiecki - to nawet lepiej. W Side
kupowałam wycieczkę w tym języku i spokojnie się można było dogadać. Rosyjski
też jest w cenie.

Natomiast przy wyprawie w głąb kraju, to niestety tylko język turecki lub
migowy, no i oczywiście przydatne są rozmówki polsko-tureckie. Turcy bardzo
doceniają wszelkie starania rozmowy w ich własnym języku :)

Kurs komputerowy - dla mieszkańców Żoliborza
Serdecznie zapraszamy do udziału

w KURSIE KOMPUTEROWYM
(podstawy Worda, Excela, Internetu i poczty elektronicznej)

Oferta dla osób mieszkających na Żoliborzu - zarejestrowanych w Urzędzie Pracy jako bezrobotne

Uczestnictwo w kursie jest bezpłatne

Szczegółowe informacje i zapisy
tel. 022 839 55 59
mail: kis_ops@op.pl

W ofercie Klubu również:

doradztwo zawodowe
porady prawne
język angielski i rosyjski (część Grupy Wymiany Umiejętności)
konsultacje z psychologiem
konsultacje z pracownikiem socjalnym

To przedmioty ogolne na uczelni w Katowicach :

Podstawy turystyki
Krajoznawstwo Geografia turystyczna (Polski i świata)
Prawo w turystyce i rekreacji
Ekonomika turystyki i rekreacji
Zagospodarowanie w turystyce i rekreacji
Podstawy informatyki
Informatyka w turystyce i rekreacji
Podstawy marketingu
Marketing usług turystycznych i rekreacyjnych
Metody i techniki obsługi ruchu turystycznego
Teoria i metodyka rekreacji
Ekologia
Turystyka kwalifikowana
Wychowanie zdrowotne i promocja zdrowia
Fizjologia pracy
Pedagogika czasu wolnego
Historia kultury i sztuki
Filozofia
Ekonomia
Organizacja i zarządzanie
Finanse przedsiębiorstwa
Podstawy rachunkowości
Psychologia
Socjologia
Podstawy statystyki
Język angielski
II język obcy (j. francuski, j.niemiecki, j.hiszpański, j.rosyjski lub j.
włoski)
Usprawnienia ruchowe (WF)
Praktyka zawodowa
Ćwiczenia terenowe
Obozy
Zajęcia rekreacyjno-sportowe (fakultet)

+ dodatkowe w zaleznosci od wybranej specializacji ale to dopiero chyba na II
roku

Arhetypie na SGH trzeba przede wszystkim znać matme i angielski(po 30 pkt. na
egzaminie SGH)za drugi język (naprzykład rosyjski tylko 10)a z geografi egzamin
opiera się głównie na znajomości świata otaczającego nas np. polityka, podstawy
globalnej ekonomii).Mówisz że jeśli popracuje troche to sie naucze matmy i na
tym mi zależy bo wiadomo że przy całkowitym olewaniu wszystkiego i egzystencji
od browara w jednym Pubie do browara w dugim pubie to nie wiele
osiągne.Oczywiście też wyskakuje do pubów ale z umiarem(nie częściej niż dwa
razy w miesiącu)i to zapewnia mi równowage między nauką a rozrywką!Pozdrawiam i
życze powodzenia na egzaminie maturalnym!!!

telewizja edusat - widział ktoś?
osłupiałam.
całą sobotę i niedzielę lecą wykłady z warszawskiej uczelni - nie pomnę
jakiej. w tygodniu nie mam czasu, ale sama nazwa wskazuje co prawdopodobnie
się dzieje na ekranie :)
widziałam już metodykę nauczania, podstawy bankowości, język rosyjski...
hnmm.
kojarzy mi się to z lokalną telewizją uniwersytecką, taką do rzucenia na
kampus jakiś czy coś - a tu ogólnopolski kanał.
czy ktoś to ogląda na serio?
czy ktoś to w ogóle ogląda?
czyj to pomysł? nie, żeby mi przeszkadzał, zastanawiam się tylko :)

soczewica

ROSJOZNAWCA SZUKA PRACY
Może ktoś z Was poleci lub zaproponuje pracę osobie dobrze znającej język
rosyjski i podstawy ukraińskiego oraz angielskiego, posiadającej wiedzę o
kulturze Rosji i sytuacji w tym kraju??

mój mail

magdalenablazewicz@interia.pl

Szczecin-Język rosyjski
Bardzo chciałabym uczyć sie języka rosyjskiego. Znam podstawy. Prosze o
wskazówki na terenie Szczecina, ewentualnie moze jakieś korepetycje ?
Chetniej w Policach. Prosze pisać na e-mail iza-bela8@wp.pl

Język franuski jest na wysokim poziomie to fakt. Ale inne języki na jego tle
wypadają miernie. Na przykład język rosyjski. Uważam,że w ciągu czterech lat
można było opanować ten język w stopniu, przynajmniej, komunikatywnym. Niestety
u pani Szopf byliśmy ( i pewnie wciąż tak to tygląda ) karmieni samą suchą
gramatyką. Żadnych konwersacji czy własnej inwencji, która była wręcz
niepożądana. Do tego strasznie niemiła atmosfera: sprawdzanie przed klasówkami
rąk ( czy są na nich ściągi ) było wręcz niepoważne.
Język angielski też nie błyszczy. Owszem są dobrzy angliści, ale ja miałam
nieprzyjemność trafić do pani Rzeszowiak ( wiek emerytalny ), która NIGDY nie
pamiętała o czym była ostatnia lekcja. Bywało, że mimo interwencji ze strony
klasy tematy lekcji były dublowane. W dodatku kolejność klasówek była
nieskorelowana z tematami przerabianego materiału, np: lekcja 1 : czasowniki
nieregularne, lekcja 2 sprawdzian z parafrazy , lekcja 3 parafraza, etc. Na
uwagi uczniów mówiła :"napiszcie, a ja wam później wytłumaczę". Dodatkowo
przychodziła na lekcję 10-15 min po dzwonku. Pedagog fatalny!
O przedmiocie pt: :podstawy przedsiębiorczości lepiej nie wspominać(
zazdroszczę starszym rocznikom,że nie mieli takich zajęć). Po prostu wygląda to
tak: potwornie wredna kobieta pani Orzechowska przez 2 godziny lekcyjne
tłumaczy nam co mamy zrobić ... w domu!W tym czasie oczywiście wszyscy są tym
tak zainteresowani, że muszą się z tym podzielić z kolegami na gadu-gadu, irc-
u, itd...Naturalnie nauczycielka może sprawdzić na swoim komputerze co robią
uczniowie, mogłaby ... gdyby się na tym choć odrobinę znała.
Jeszcze niedawno historia była świetnym przedmiotem, dopóki uczył jej pan dr
Marek Szwaba ( Szkoła straciła resztki swojej jakości pozbywając się go ). Na
zastępstwo przyszła (ledwie mgr, ale każe się tytułować prof.) pani Misiejuk. I
co? "macie dzieci karteczki z informacjami, zróbcie z tego notatki,za tydzień
będzie kartkówka" , "ale proszę pani, my mamy książki", "ale tego w książce nie
ma". Komentarz jest tu chyba zbędny.
Skończyłam VIII w zeszłym roku, obecnie studiuję na AR. Mam znajomych, którzy
skończyli lub kończą IX czy XII i są bardzo zadowoleni.
Nie radzę zachęcać dziecka do kandydowania w VIII LO, gdyż szkoła straciła swój
prestiż.

Pozdrawiam

Zamienię lub tanio odsprzedam książki.
Do zamiany :
1. Tadeusz Żychiewicz, Ignacy Loyola
2. Człowiek inny niż wszyscy
3.s. Michalina Aleksa, Sługa Boży Arcybiskup Szczęsny Feliński
4. Misjonarze polscy w świecie cz.II - album
5. Chrystus umiłował kościół
6.Piwowarski, Religijność miejska w regionie uprzemysłowionym
7. Wspólnota miejscem tworzenia
8. Henryk Sienkiewicz, Potop T.III cz.II
9. Deutsch ein Lehrbuch fur Auslander
10.Kodeks drogowy 1969r
11.Jan Błażejczyk, Cienie na torze
12. Dombrowicki, Radio i telewizja w domu
13. Jan Sikora, Sporządzanie pomocy naukowych do fizyki
14. red. Dawidowicz, Biomolekularne podstawy interakcji hormon-
komórka
15. Święta Siostra Faustyna i Boże Miłosierdzie
16. Mąż i żona
17. DR. Jolanta Zdziennicka, Poradnik młodej matki
18.Małgorzata Sznajderman, Lipidy i lipoproteidy osocza
19. Andzrej Piwowarczyk, Otwarte okno
20.red Kopczyńska - Sikorska, Nasze dziecko
21. Gorki, Baśnie włoskie
22. Dreiser, Miraż zlota
23. Błażejczyk, Cienie na torze
24. Przymanowski, Czterej pancerni i pies t.II cz. II, T.III cz.
I, T.I, cz. I
25. Ches Terton, Złamana szabla
26. Saroyan, Chłopiec na lotnym trapezie
27. Zgórecki, Kierunek Tiergarten
28. Czarnomorski bastion
29. Malczewski Burza nadciąga z południa
30.Kodeks drogowy 1963
31. Domański, Przepisy ruchu drogowego
32.s. Maria Giertych, Najpiękniejsz służba
33.Grassiano-Andreucci, Siewca
34.s. Teresa Florczak, Jak kropla wody w oceanie
35.Język rosyjski dla kl. I ZSZ
36. Waszkiewiczowie, Rysunek zawodowy dla ZSZ
37.Krystyna Skalska, J. polski dla kl. I ZSZ
38. Asy wywiadu
39.wykroje - Elegantka, Burka, Sekrety Szycia po 1 numerze
40. Czesław Schabowski, Nie ma ulicy zielonej]
41. Encyklika Jana Pawła II , Centesimus Annus
42. Posynodalna adhortacja apostolska, Christifideles Laici
43.Zygmunt Sztaba, Nie pij wódki bosmanie
44.Luis Palau, W Jego ślady
45.Wiązania chemiczne

Książki o różnej tematyce zamienię tanio
Mam do zamiany książki jeśli kogoś zainteresują prosze pisać zamienię za
drobnostki.
Spis:
1. Tadeusz Żychiewicz, Ignacy Loyola
2. Człowiek inny niż wszyscy
3.s. Michalina Aleksa, Sługa Boży Arcybiskup Szczęsny Feliński
4. Misjonarze polscy w świecie cz.II - album
5. Chrystus umiłował kościół
6.Piwowarski, Religijność miejska w regionie uprzemysłowionym
7. Wspólnota miejscem tworzenia
8. Henryk Sienkiewicz, Potop T.III cz.II
9. Deutsch ein Lehrbuch fur Auslander
10.Kodeks drogowy 1969r
11.Jan Błażejczyk, Cienie na torze
12. Dombrowicki, Radio i telewizja w domu
13. Jan Sikora, Sporządzanie pomocy naukowych do fizyki
14. red. Dawidowicz, Biomolekularne podstawy interakcji hormon-
komórka
15. Święta Siostra Faustyna i Boże Miłosierdzie
16. Mąż i żona
17. DR. Jolanta Zdziennicka, Poradnik młodej matki
18.Małgorzata Sznajderman, Lipidy i lipoproteidy osocza
19. Andzrej Piwowarczyk, Otwarte okno
20.red Kopczyńska - Sikorska, Nasze dziecko
21. Gorki, Baśnie włoskie
22. Dreiser, Miraż zlota
23. Błażejczyk, Cienie na torze
24. Przymanowski, Czterej pancerni i pies t.II cz. II, T.III cz.
I, T.I, cz. I
25. Ches Terton, Złamana szabla
26. Saroyan, Chłopiec na lotnym trapezie
27. Zgórecki, Kierunek Tiergarten
28. Czarnomorski bastion
29. Malczewski Burza nadciąga z południa
30.Kodeks drogowy 1963
31. Domański, Przepisy ruchu drogowego
32.s. Maria Giertych, Najpiękniejsz służba
33.Grassiano-Andreucci, Siewca
34.s. Teresa Florczak, Jak kropla wody w oceanie
35.Język rosyjski dla kl. I ZSZ
36. Waszkiewiczowie, Rysunek zawodowy dla ZSZ
37.Krystyna Skalska, J. polski dla kl. I ZSZ
38. Asy wywiadu
39.wykroje - Elegantka, Burka, Sekrety Szycia po 1 numerze
40. Czesław Schabowski, Nie ma ulicy zielonej]
41. Encyklika Jana Pawła II , Centesimus Annus
42. Posynodalna adhortacja apostolska, Christifideles Laici
43.Zygmunt Sztaba, Nie pij wódki bosmanie
44.Luis Palau, W Jego ślady
45.Wiązania chemiczne

Witam, gratuluję zacięcia naukowego i ambicji. Uważam, że ukończenie takiego
kierunku jak automatyka, znając jednoczesnie język angielski, daje mocne
podstawy do znalezienia pracy (choć może nie automatycznie :) Na czwartym roku
można już powazniej rozejrzec się po rynku pracy, budowalic listę firm, w
których chciałby Pan pracować. Najlepiej spróbować już aplikować na staż
wakacyjny. Informacje o programach szkoleń i stażów zdobedzie Pan w biurze
karier, na portalach takich jak pracuj.pl, w organizacjach np. BEST czy IAESTE.

Kwestia drugiego języka- na pewno nie zaszkodzi a może dużo pomóc. Jeżeli Pana
angielski rzeczywiście jest wystarczająco dobry (poziom około FCE, z pewną
znajomością slownictwa branżowego) to jest to warunek konieczny do pracy w
większości międzynarodowych koncernów, których zakłady i przedstawicielstwa są w
Polsce. Nie spotkałem się z badaniemi mówiącymi, jaki drugi język zwiększa
szanse na uzyskanie pracy. Jako BDI mamy dane świadczace o tym, że znajomości
drugiego języka obcego statystycznie daje wyższe wynagrodzenie w stosunku do
tych, kórzy go nie znają bądź znają jeden język obcy.

"Według analizy, kadra techniczna władająca jednym językiem obcym zarabia o ok.
30% więcej. W przypadku inżynierów posługujących się dobrze lub biegle więcej
niż jednym językiem obcym różnice w wynagrodzeniu mogą sięgać nawet ponad 50%.

inżynierowie średnie wynagrodzenie brutto
bez lub słabo znający języki obce 3 171 zł
władający dobrze lub biegle jednym językiem obcym 4 148 zł
władający dobrze lub biegle więcej niż jednym językiem obcym 5 292 zł

Patrząc od strony producentów to na pewno język niemiecki będzie bardziej
przydatny, ale w firmach niemieckich coraz częściej wymagany jest już angielski
i to wystarcza. Rosyjski może być przydatny w przysżłosci, gdyby firma chciała
Pana np. wysłać do Rosji jako eksperta, szkoleniowca, "człowieka za zachodu".

-
Pozdrawiam,
Radosław Knap

Czego się można spodziwać po Akademii i jej poziomie nauczania?

Przykład: Akademia Świętokrzyska, tak jak Uniwersytet Śląski, filia w Sosnowcu
prowadzą tzw. "język biznesu". Na Akademii mamy język biznasu rosyjski, na UŚ
angielski, rosyjski, niemiecki, francuski, oraz fakultatywnie hiszpański,
ukraiński, wloski.

Tylko na PIERWSZYM roku studenci UŚ mają następujące przedmioty:

wybrane zagadnienia z ekonomii - wykłady + ćwiczenia
język wiodacy - język biznesu
język wiodący - polityka społeczno - gosp.
język wiodacy - konwersacja z gramatyką
język wiodacy - korespondencja służbowa (jeden semstr)
język wiodący - korespondencja handlowa (jeden semestr)
kurs intensywny drugiego języka obcego - 10 godzin tygodniowo!
elementy prawa cywilnego - wykłady + ćwiczenia
encyklopedia prawa - wykłady
propedeutyka socjologii - wykłady
psychologia w biznesie - wykłady
podstawy technik komputerowych

Co tymaczasem oferuje Akademia na kierunku o tej samej nazwie przez całe TRZY
lata?:

historia literatury rosyjskiej (podobno już nie ma) - wykłady + ćwiczenia
praktyczna nauka języka rosyjskiego
lektorat z języka zachodniego
wstęp do literaturoznawstwa!!!
wstęp do językoznawstwa
gramatyka opisowa języka rosyjskiego
podstawy ekonomii (jeden semestr)
informatyka (jeden semestr)
historia rosyjskiego obszaru jezykowego
translatoryka z elementami stylistyki funkcjonalnej
organizacja i zarządzanie (jeden semstr) - 2 godziny/tyg
podstawy europejskiego prawa gospodarczego (jeden semestr 2 godz/tyg), przy
czym "prawo" tylko w nazwie.
jeszcze jakaś gramatyka, (strona akademii się nie wczytuje w tej chwili - to
chyba ze wstydu)

Tak więc kierunek prowadzony przez Akademię i UŚ wspólną mają tylko nazwę. I
oni chcą zostać uniwersytetem... śmiechu warte!

evilessence napisała:

> hi hi guilty as charged :)

piekny jest ten jezyk,,ale ja znam tylko niemiecki,rosyjski,wloskiego troche,no i podstawy angielskiego..
a zapomnialabym ,,,polski jeszcze znam,w podstawowym zakresie;))

C U R R I C U L U M V I T A E
Andrzej Grzywacz
ul. Garbno 37/43
11-430 Korsze
ur. 30. 11.1974 r. w Kętrzynie
żonaty
tel. (+48) 601 087 040
WYKSZTAŁCENIE:
1989-1992 ZASADNICZA SZKOŁA ZAWODOWA w Karolewie; w zawodzie: rolnik
mechanizator; egzamin z zawodu z wynikiem dobrym,
DOŚWIADCZENIE ZAWODOWE:
pracownik sezonowy na lini produkcyjnej w fabryce plastiku BP PLAST w Danii oraz
praca w ogrodnictwie – zbiór i sadzenie sałaty w Danii , posiadam także
uprawnienia na maszyny rolnicze
I.2007-X.2008 stolarz montażowy: „ MTI” Furinowa - Kętrzyn.
I.2007-VI.2007 z-ca kierownika działu spożywczego: „Piotr i Paweł” Warszawa

XI.1999-XII.2006 menager : „ McDonalds” Polska

VI.1997 - IX .1997 pracownik budowlany: firma „Carolinex „ Warszawa

V.1993-V.1997 pomocnik mechanika maszyn rolniczych : Zakład Usług Rolnych w
GARBNIE
– zakład zajmujący się serwisem i naprawą maszyn rolniczych

CELE ZAWODOWE:
• rozwijająca i ambitna praca wykorzystująca zdobyte umiejętności i
wykształcenie oraz dająca możliwość ciągłego podnoszenia kwalifikacji zawodowych.
OBSŁUGA KOMPUTERA: .
podstawy ,
ZNAJOMOŚĆ JĘZYKÓW OBCYCH:
język rosyjski - podstawowa w mowie ,
język angielski - podstawowa w trakcie nauki ,
ZAINTERESOWANIA: ,
• podróże , turystyka rowerowa i górska ,
• wędkarstwo ,
• sport,
• motoryzacja,
DODATKOWE INFORMACJE:
• umiejętność analitycznego myślenia, pracy w stresie, dyspozycyjność,
• pracowitość, rzetelność, cierpliwość i odpowiedzialność,
• wytrwałość w dążeniu do celu, kreatywność i inwencja twórcza,
• wiedza teoretyczna i praktyczna w zakresie obsługi klienta,
• wieloletnie doświadczenie na stanowisku osoby kierującej zespołem
• umiejętności negocjacji handlowych,
• teoretyczna i praktyczna wiedza w zakresie kas fiskalnych i obrotem gotówki,
• doświadczenie w zakresie obsługi logistycznej tj. przyjęcie i magazynowanie
towarów,
• umiejętność kierowania wózkami widłowymi i wieloletnia praktyka w kierowaniu
pojazdami ,
• umiejętność montażu mebli pistoletem pneumatycznym,
• prawo jazdy kat. A, B, C od 1992r,
• minimum sanitarne,

"Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb procesu
rekrutacji zgodnie z Ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych
osobowych (Dz.U.02.101.926 tekst jednolity z późniejszymi zmianami)".

Ja znam bardzo dobrze jezyk niemiecki, dosc dobrze angielski i podstawy
rosyjskiego i to za malo niestety.Zdecydowanie jezyk rosyjski jest number
one!Handel ze wschodem kwitnie.

A skąd mają go znać?
Piszesz o oficerach w wieku lat ok. 40. Czyli ich edukacja na poziomie średnim
przypadła na lata 70/80. Wtedy z języków obcych to w Polsce znano wyłącznie
rosyjski. Absolutnie nie chcę sugerować, że znajomość angielskiego nie jest
potrzebna. Ale nie sposób za to tych ludzi potępiać czy negatywnie oceniać.
Polacy mieli marne możliwości nauki języków (ideologia plus izolacja), stąd ich
znajomość pośród osób powyżej 35 r.ż. musi być nędzna. Zresztą za prezydenta
mamy człowieka, który pomimo zostania uniwesyteckim profesorem po angielsku ani
me ani be. To czego wymagać od zwykłych żołnierzy?

Wśród młodych jest zdecydowanie lepiej, większość znanych mi osób 20-30 letnich
jakieś tam podstawy angielskiego zna (lepiej bądź gorzej). Wciąż daleko nam do
odpowiedniego poziomu, ale to musi potrwać, cóż się dziwić?
Inna sprawa natomiast to to, że wielu przecenia swoje możliwości i wpisuje
"angielski zaawansowany" a ogranicza się on do podstawowych formułek. Ale to nie
jest czysto polska specyfika, dogadanie się z deklarującymi "dobrą znajomość
angielskiego" młodymi niemcami czy szwedami bywa czasami prawie niemożliwe.
Co do tych ostatnich... Szwecja uchodzi za kraj gdzie język angielski świetnie
zna byle żul spod monopolowego. Moja tam wizyta wykazała jednak coś innego.
Niewątpliwie jest tam o niebo lepiej niż w Polsce, ale nierzadkim widokiem były
40letnie indywidua całe dnie spędzające na oglądaniu amerykańskich seriali z
napisami, a po angielsku potrafiące sklecić "good morning" i to po dłuższym
zastanawianiu.

I wreszcie kwestia tego czy Polacy są od Amerykanów głupsi :). To nie znajomość
języków o tym decyduje, choćby z obiektywnych względów dostępu do takiej
edukacji (w USA szerokim, w Polsce przez dekady bardzo ograniczonym). Ale jeżeli
już - ilu przeciętnych Amerykanów zna dobrze jakiś obcy język?

Zamienię lub odsprzedam tanio książki
Mam do zamiany lub odsprzedania książki:
1. Tadeusz Żychiewicz, Ignacy Loyola
2. Człowiek inny niż wszyscy
3.s. Michalina Aleksa, Sługa Boży Arcybiskup Szczęsny Feliński
4. Misjonarze polscy w świecie cz.II - album
5. Chrystus umiłował kościół
6.Piwowarski, Religijność miejska w regionie uprzemysłowionym
7. Wspólnota miejscem tworzenia
8. Henryk Sienkiewicz, Potop T.III cz.II
9. Deutsch ein Lehrbuch fur Auslander
10.Kodeks drogowy 1969r
11.Jan Błażejczyk, Cienie na torze
12. Dombrowicki, Radio i telewizja w domu
13. Jan Sikora, Sporządzanie pomocy naukowych do fizyki
14. red. Dawidowicz, Biomolekularne podstawy interakcji hormon-
komórka
17. DR. Jolanta Zdziennicka, Poradnik młodej matki
18.Małgorzata Sznajderman, Lipidy i lipoproteidy osocza
19. Andzrej Piwowarczyk, Otwarte okno
20.red Kopczyńska - Sikorska, Nasze dziecko
22. Dreiser, Miraż zlota
23. Błażejczyk, Cienie na torze
24. Przymanowski, Czterej pancerni i pies t.II cz. II, T.III cz.
I, T.I, cz. I
25. Ches Terton, Złamana szabla
26. Saroyan, Chłopiec na lotnym trapezie
27. Zgórecki, Kierunek Tiergarten
28. Czarnomorski bastion
29. Malczewski Burza nadciąga z południa
30.Kodeks drogowy 1963
31. Domański, Przepisy ruchu drogowego
32.s. Maria Giertych, Najpiękniejsz służba
33.Grassiano-Andreucci, Siewca
34.s. Teresa Florczak, Jak kropla wody w oceanie
35.Język rosyjski dla kl. I ZSZ
36. Waszkiewiczowie, Rysunek zawodowy dla ZSZ
37.Krystyna Skalska, J. polski dla kl. I ZSZ
38. Asy wywiadu
39.wykroje - Elegantka, Burka, Sekrety Szycia po 1 numerze
40. Czesław Schabowski, Nie ma ulicy zielonej]
41. Encyklika Jana Pawła II , Centesimus Annus
42. Posynodalna adhortacja apostolska, Christifideles Laici
43.Zygmunt Sztaba, Nie pij wódki bosmanie
44.Luis Palau, W Jego ślady
45.Wiązania chemiczne

Meandry rosyjskiej geopolityki

Rosyjski MSZ wydał zbiór wytycznych dla polityki zagranicznej, którego głównym
natchnieniem są Duginowskie "Podstawy geopolityki", Gazeta Argumienty i fakty
pisze wprost, ze kierowane przez Dugina Centrum Eurazjatyckich Inicjatyw
Geopolitycznych jest "drugim MSZ" i dodaje, ze w CIA powołano niedawno specjalny
wydział, który zajmuje się wyłącznie Duginem i jego ideami. Stworzony przez niego
ruch EVRAZIA jest aktywnie wspierany przez administrację prezydenta i rosyjskie
służby specjalne. Moskowskij komsomoliec określa Evrazie jako "intelektualną
partię władzy".

Dugin nie uważa Europy Zachodniej za wroga Rosji, uznaje ją raczej za terytorium
okupowane politycznie, gospodarczo, kulturalnie i duchowo przez Stany
Zjednoczone, które są jedynym prawdziwym wrogiem, geopolitycznym Antychrystem.
Dlatego też twierdzi, iż jest możliwe zerwanie więzi łączących Europę z Ameryką
i utworzenie Nowego Imperium Kontynentalnego.

===================================

Wywiad z Duginem

FRONDA: Czy fakt, ze Putin realizuje Pańskie geopolityczne koncepcje, co
zauważył nawet "Financial Times" jest przypadkowy?

ALEKSANDER DUGIN: Co to znaczy "przypadkowy"? Dla tradycjonalistów slowo
"przypadkowy" nie istnieje. Jestem pewny, że to co, co jest zawarte w moich
pismach, to nie są poglądy jednego człowieka, ale najprawdziwsza jedyna prawda -
tak po prostu jest. Niemal cała elita politologiczna w Rosji jest dziś
intelektualnie przeze mnie zapłodniona. Sam język naszej elity, zarówno
lewicowej jak i prawicowej, powoli został przeniknięty moimi ideami.

peakoil.blox.pl/html

====================================

THE HOOVER INSTITUTION

Russia’s New-and Frightening-“Ism”

In recent years, a new ideology has gained adherents among Russian elites:
“EURASIANISM” the belief that Russia must reassert its dominance over the
Eurasian landmass. John B. Dunlop offers an unsettling assessment of the work of
ALEKSANDR DUGIN, the leading Eurasianist theorist.

The most ambitious and complex part of Dugin’s program concerns the South,
wherethe focal point is a Moscow-Tehran axis. “The idea of a continental
Russia-Islamic alliance,” he writes, “lies at the foundation of anti-Atlanticist
strategy. . . . This alliance is based on the traditional character of Russian
and Islamic civilizations.”

peakoil.blox.pl/html

zaściankowośc i ksenofobia
Zastanawiam się na czym polega moja zaściankowość spojrzenia... Prawda jest
taka, że jestem uczulona na wszelkich mądralińskich, którzy postanawiają
zwrotami obcojęzycznymi (gwarowe byłabym już w stanie tolerować, pseudo-
gwarowe - nie) wzbogacać swoje wypowiedzi. Gdybym nie była sobą - pewnie na
siebie tez bym była uczulona, ale to już zupełnie inna kwestia.

Jasne, że w internecie wcale nie muszą obowiązywać zasady ortografii, gramatyki
i jakiejkolwiek poprawności językowej. Tak samo ja nie mam obowiązku
akceptowania tego stanu rzeczy. Nie czepiam się błedów ortograficznych i
literówek, ale czepiam się postaw, które identyfikuję na podstawie specyfiki
wypowiedzi.

Ja też urodziłam się na Śląsku. Też się nie chwaląc (jak widać skutecznie).
Moją pierwszą mową jest gwara. Potem język literacki, angielski, rosyjski, a
ostatnio podstawy niemieckiego. Może rzeczywiście mam podświadome kompleksy, że
nie znam słowa "Selbsterhaltungstrieb", ale obstaję przy swojej tezie, że
uprzejmość powinna ludzi skłaniać do wypowiadania się w języku zrozumiałym dla
tych, którzy to czytają. Chyba że chodzi im po prostu o to, żeby wykazać się
swoimi kompetencjami językowymi.

Mam wrażenie, że odwracasz kota ogonem. Użyłeś w kontekście kometnarza moich
wypowiedzi okresleń takich jak zaściankowość i ksenofobia. Moje wypowiedzi nie
ograniczają się jedynie do kwestii języka używanego na forum, ale dotyczą
określonych treści innych wypowiedzi, z którymi się nie zgadzam, a które w moim
odczuciu własnie są związane z ksenofobią i zaściankowym sposobem myślenia. Dla
mnie ksenofobia polega na tym, że uważa się innych sąsiadów za wrogów tylko
dlatego, że są inni. Sprzeciwiam się ostrym podziałom. A ty skupiasz się na
warstwie wierzchniej mojej wypowiedzi, sytując się (takie mam wrażenie) w
grupie indywiduów, za których skorupą gwary i germanizmów kryje sie
argumentacyjna pustka.

Rasputin Putina ██

RASPUTIN PUTINA

Wpływowe Argumienty i fakty nazywają Dugina "ideologiem Putina" a Moskowskij
komsomoliec określa stworzony przez niego ruch "Evrazia" jako "intelektualną
partię władzy".

(...)
W ideologii Dugina i jego zwolennikow wszystkie zjawiska są więc formatowane do
rozmiarow jednej dwubiegunowej matrycy. Dotyczy to także miejsca i roli Rosji we
współczesnym świecie. Rosja to Heartland serce Eurazji, jedyna siła, która może
być przeciwwagą dla Sea Power, cywilizacji atlantyckiej, kierowanej przez Stany
Zjednoczone. Aby zahamować triumfalny pochód mondializmu na świecie, wraz z
eksportem takich wartosci, jak: demoliberalizm, indywidualizm czy
ekonomocentryzm, potrzebny jest sojusz wszystkich podmiotów wrogich
amerykanizacji. Dugin nie uważa Europy Zachodniej za wroga Rosji, uznaje ją
raczej za terytorium okupowane politycznie, gospodarczo, kulturalnie i duchowo
przez Stany Zjednoczone, które są jedynym prawdziwym wrogiem, geopolitycznym
Antychrystem. Dlatego też twierdzi, iż jest możliwe zerwanie więzi łączących
Europę z Ameryką i utworzenie Nowego Imperium Kontynentalnego.

(...)
Rok temu rosyjski MSZ wydał zbiór wytycznych dla polityki zagranicznej, którego
głównym natchnieniem są Duginowskie "Podstawy geopolityki",
Gazeta Argumienty i fakty pisze wprost, ze kierowane przez Dugina Centrum
Eurazjatyckich Inicjatyw Geopolitycznych jest "drugim MSZ" i dodaje, ze w CIA
powołano niedawno specjalny wydział, który zajmuje się wyłącznie Duginem i jego
ideami. Rosyjska prasa pisze, że idee Dugina legły u podstaw bezpieczenstwa
narodowego Rosji. Stworzony przez niego Ruch "Evrazia" jest aktywnie wspierany
przez administrację prezydenta i rosyjskie służby specjalne

FRONDA nr 23/24
www.fronda.pl/arch/23-24/071.htm

=======

rozmowa z Duginem (1998)
"Jestem laboratorium myśli. Ja nie myślę za siebie, ja myślę za państwo, za
naród, za historię. Czekam na swojego Iwana Groźnego."
www.niniwa2.cba.pl/rosja10.htm

=======

rozmowa z Duginem (2001)
Sam język naszej elity, zarówno lewicowej jak i prawicowej, powoli został
przeniknięty moimi ideami."
www.fronda.pl/arch/23-24/080.htm

=======

The Wall Street Journal
November 3, 2005
Ideologue of Empire
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=60024047&a=60041368

Angielski- uzywany na codzien, wiec glupio jakos go nie znac. Czasem nie
rozumiem szkockiego, ale ucze sie i postepy czynie.
Rosyjski- komunikatywnie
Francuski, niemiecki- podstawy, wiecej rozumiem, niz mowie.
No i polski jezyk migowy!

rosyjski - przyda sie ;]
francuski jest piekny, ale wez pod uwage, ze coraz wiecej pracodawcow docenia ten jezyk.
Ja sie musze nauczyc bo meczy mnie fakt iz znam tylko podstawy i czytanie po rosyjsku mnie wrecz BOLI, a z samego ogladania zdjec z ich gazet czlowiek nie wyzyje

Zrobilo mi sie przykro po przeczytaniu tego zalosnego artykulu Pezdy...Dlaczego
kolejna osoba robi z Polakow albo raczej nie robi, tylko przyznaje na
miedzynarodowym forum, ze jestesmy ofiarami i walczymy nie wiadomo o co...To ze
Finlandia otworzyla granice dla pracownikow z Polski, to wcale nie znaczy ze
zacznie zatrudniac sile robocza ktora przyjedzie do Finlandii tak jak stoi,
chetna do pracy od zaraz...Co ma piernik do wiatraka??? Finowie chca nas
zatrudniac, wiec skorzystajmy z tej okazji, i nie robmy z nich niegoscinnych
potworow bo wymagaja znajomosci swojego jezyka??? Polacy niestety nadal trwaja
w przekonaniu ze jezyk Polski i podstawy angielskiego zalatwia wszystko!!! Nie
ma dla mnie nic bardziej naturalnego, oczywistego i sprawiedliwego, ze jesli o
prace pokojowki w Finlandii bedzie ubiegala sie Polka ze znajomoscia jezyka
Polskiego i checia do pracy, oraz Finka ze znajomoscia Finskiego, perfekt
angielskiego oraz checia do pracy, to wybrana zostanie ta druga!!! no chyba
logiczne??? Ale jesli Polka podszkoli sie w finskim, to nagle bedzie miala
przewage, w postaci dodatkowego jezyka (Polskiego), a jak bedzie znala jeszcze
rosyjski to juz w ogole ma szanse...po prostu, zastanowmy sie chwile o co
walczymy...skad taki tupet, zeby zazucac Finom niegoscinnosc???? NIe musieli
wcale owtierac swoich granic...Ludzie, zrobmy w koncu cos, co sprawi ze Europa
zmieni o nas zdanie...NIe wyjezdzajmy bez znajomosci jezykow do obcych krajow i
nie robmy afery, jesli fakt ze jestesmy bezrobotnym Polakiem nie jest
wystarczajacych powodem dla zagranicznego pracodawcy do oferowania nam
pracy...Dostalismy w prezencie ziarno, z ktorego mozemy upiec chleb, a my
narzekamy ze nie da sie zjesc ziarna na sniadanie jako kanapki...nie
osmieszajmy sie wiecej...na zakonczenie chcialabym jeszcze dodac, ze od czerwca
rozpoczelam legalna prace na rocznym kontrakcie w Finlandii i w moim przypadku,
wystarczy znajomsc jezyka angielskiego, bo pracuje w miedzynarodowej
organizacji. Nie ma reguly, wiec finski nie zawsze jest bezwzglednym
warunkiem...no ale fakt, ze o plyn do prania welny musialam pytac pania w
sklepie, bo nie wiedzialam ktory sluzy do czego...Podsumowujac: Pezda nie ma
podstaw, zeby wysnuwac takie niesympatyczne i niespójne uwagi o finlandii,
chyba ze to jest polityka kaczorow i proba zniechecenia Polakow do emigracji za
chlebem hahaha ale prosze, nie robcie tego w tak zenujacy sposob...Finowie sa
przesympatycznym narodem i postarajmy sie nie zrazic ich do Polakow...

i jeszcze jedno - obejrzalam fragment wypowiedzi Pezdy w TVN, na sam koniec
dodala ze otrzymala propozycje pracy jako pokojowka...nie wiem ile czasu
spedzila w helsinkach, ale w efekcie propozycje pracy otrzymala...nie rozumiem,
dlaczego twierdzi ze sie rozbila o mur ... NIESPÓJNOŚĆ do kwadratu...

> Z jednego podstawowego powodu - istnieje bariera mentalnosciowa.
- mniejsza niz w przypadku niemcow, anglikow, hiszpanow, amerykanow i
japonczykow a rosjan, a wszystkich wymienionych tam mieszkajacych i pracujacych
w rosji spotkalem

> Rosja jest
> oficjalnym wrogim panstwem i polityka ostatnich lat/a zwlaszcza
> kaczorow/oddalila Rosje od Polski na cale dziesieciolecia.
- to nie oznacza, ze Rosja jest moim wrogiem - bo nei jest.

> Wrogosc do Polski i
> Polakow jest zadekretowana nawet wyborem swieta narodowego/wygnanie Polakow z
> Moskwy przed kilkuset laty/.
- przypadkiem wtargnelismy na teren rosji, zabilismy kilka tysiecy zolnierzy,
zajelismy kreml i...dziwimy sie?

> Mieszkalem w Moskwie rok i pol roku w Petersburgu.Ludzie raczej w porzadku,ale
> zyc sie nie da.
- ja pol roku. i da sie

> Przepasc.Cywilizacja jeszcze tam nuie dotarla.Przestepczosc 10
> razy wieksza niz w innych krajach Europy.Nocami nie pospacerujesz swobodnie
> nawet pare minut.Obrobia cie na cacy.
- jak bedziesz ostrozy nic ci sie nie stanie

>Wszechobecna korupcja. Kazdego gliniarza
> mozesz kupic za 20-50 dolarow.Urzednika za 100 dolarow.
- przystosuj sie i obserwuj zmiany. ewentualnie pracuj nad tym zeby to zmienic

> Dostep do kultury/mimo
> fantastycznego baletu i teatru/ograniczony.Do kina nie pojdziesz,bo Leonardo
> di Caprio posuwa po rusku.
- faktycznie, smiesznie to brzmi ale dzieki temu mozna podszkolic jezyk.
rosyjski ma ta zalete ze bardzo duzo mozna skorzystac uczac sie ze sluchu (majac
podstawy)

> No i tem wszechobecny brud,chamstwo,zachwaszczony przeklenstwami jezyk.
- no tak - calkiem inaczej niz w polsce. i we wloszech. i we francji. i w
stanach. i w indiach.
> A juz prowincja to wiekszy syfilis niz nasze dawne tereny
> poPGRowskie.Absolutne
> dno,fatalne zaopatrzenie,niski poziom szkol,sluzba zdrowia jeszcze gorsza,niz
> u nas.Wszystko wszedzie za lapowki...
- tyle do zrobienia, tyle do nadrobieina - fantastyczne mozliwosci, fantastyczny
rynek

> Odradzam komukolwiek wybieranie sie na saksy do Moskali.Pozaluja...
- kto pozaluje? :)

Szukam pracy jako bibliotekarz lub archiwista
Poszukuję pracy w charakterze bibliotekarza lub archiwisty w każdej instytucji
lub firmie. Skończyłam studia na Akademii Bydgoskiej im. Kazimierza Wielkiego
( kierunek: Bibliotekoznawstwo i Informacja Naukowo- Techniczna)z wynikiem
bardzo dobrym. Obsługuję komputera, drukarkę, skaner, czytnik kodów paskowych.
Znam Norton Commander, DOS, Windows ( w tym przede wszystkim Word, Excel),
Power Point, Front Page Express, multimedia, usługi internetowe ( WWW, poczta
elektroniczna, IRC, grupy dyskusyjne), programy biblioteczne ( SOWA, MOL, MAK,
HORIZON, Co- liber, podstawy programu TINLIB)Potrafię projektować strony
internetowe, obsługuję elektroniczne bazy danych, znam czasopiśmiennictwo
dziecięce i młodzieżowe, bibliografie.Umiejętność wykonać wszystkie czynności
związanych z pracą w bibliotece ( obsługa czytelnika, gromadzenie,
opracowanie, konserwacja, ubytkowanie księgozbioru), prowadzenie lekcji
bibliotecznych, wszelkie umiejętności związane z wydawaniem książek, czasopism
( skład, łamanie tekstu). Posiadam przygotowanie pedagogiczne. Umiem postępować
z dokumentacją , znam organizację pracy kancelaryjnej, kwalifikację archiwalną,
organizację archiwum, porządkowanie, brakowanie, profilaktykę i konserwację akt
oraz postępowanie z dokumentają w razie reorganizacji lub likwidacji jednostki
organizacyjnej. Dobrze znam pracę biurową. Znam język angielski dobrze w mowie
i piśmie, a język niemiecki, rosyjski i hiszpański w stopniu podstawowym w
mowie i piśmie. Jestem osobą odpowiedzialną, zorganizowaną, rzetelną, uczciwą,
bez nałogów. Przyjmę każdą ofertę pracy, gdzie będą wykorzystane moje
umiejętności. Może tobyć np. praca w wydawnictwie, do której również zostałam
przygotowana na studiach.

Tanio sprzedam LICEUM TECHNIKUM JĘZYKI OBCE
JĘZYK ANGIELSKI
wyd. Macmillan Polska
„Shine 1” Judy Garton-Sprenger, Philip Prowse (podr. + ćw.)

wyd. Longman
„World Class level 1” Michael Harris, David Mover
„Splash! 1” Brian Abbs, Anne Worrall, Ann Ward
„PET Practice Test Plus” Louis Hashemi, Barbara Thomas

wyd. OXFORD
„I-SPY 2” July Ashworth, John Clark (podr. + ćw.)
„Twist! 1” Rob Nolasco

wyd. Express Publishing
“Upstream. Upper intermediate” Bob Obee, Virginia Evans

JĘZYK NIEMIECKI
„Partnersprache 1. Matura - poziom podstawowy i rozszerzony” Ewa Brewińska,
Monika Joras, Dorota Obidniak, Elżbieta Świerczyńska wyd. PWN (podręcznik +
ćwiczenia + płyta CD)
„Deutch Aktuell klasa 1“ Kraft, Rybarczyk, Schmidt wyd. LektorKlett
(podręcznik + ćwiczenia)
„Tangram 1 aktuell. Lekcje 5-8“ wyd. Hueber Polska (podręcznik i ćwiczenia w
jednym + płyta CD)
„Tangram 2 aktuell. Lekcje 1-4” wyd. Hueber Polska (podręcznik i ćwiczenia +
płyta CD)
„Hier und da 3“ Rapacka, Lewandowska, Nawrotkiewicz wyd. Szkolne PWN
(podręcznik i ćwiczenia w jednym + płyta CD)

JĘZYK ROSYJSKI
Język rosyjski 1. Klasa 4. (W szkołu!)” Władysław Figurski wyd. WSiP
Język rosyjski 2. Klasa 5. (W szkołu!)” Władysław Figurski wyd. WSiP
Język rosyjski 3. (W Moskwu!)” Władysław Figurski, Renata Broniarz wyd. WSiP
„Balszewnaja azbuka 1” Natalia Kowalska, Danuta Samek wyd. REA

LICEUM
JĘZYK POLSKI
„Barwy epok 1. Nauka o języku” wyd. WSiP (zakres podstawowy i rozszerzony)
„Barwy epok 2. Nauka o języku” wyd. WSiP (zakres podstawowy i rozszerzony)
„Młoda Polska. Podręcznik dla szkół ponadpodstawowych” Ewa Paczoska wyd. Stentor

WOS
„Wiedza o społeczeństwie, państwie i prawie” Jerzy Pilikowski wyd. Zamkor
(zakres podstawowy)
„Wiedza o życiu w społeczeństwie” Jarosław Mikołajewicz wyd. Naukowe PWN

WOK
„Wiedza o kulturze cz.1” Krzysztof Chmielewski, Jarosław Krawczyk wyd. PWN
(zakres podstawowy)

MATEMATYKA
„Matematyka 1” Maciej Antek, Piotr Grabowski wyd. Nowa Era (zakres podstawowy)
zbiór zadań
„Matematyka 2” Maciej Antek, Piotr Grabowski wyd. Nowa Era (zakres podstawowy)
zbiór zadań
„Nowa Matura Matematyka” Jacek Uryga wyd. Park Edukacja (zakres podstawowy i
rozszerzony)

CHEMIA
„Repetytorium Chemia” wyd. Zielona Sowa

BIOLOGIA
„Biologia 1” Waldemar Lewiński, Jan Prokop, Grażyna Skirmuntt wyd. Operon
(zakres podstawowy)
„Biologia dla klas III” Henryk Wiśniewski wyd. Agmen

FIZYKA
„Fizyka dla szkół średnich” A. Czerwińska, B. Sagnowska wyd. Zamkor

GEOGRAFIA
"Geografia część 2" Jadwiga Kop, Maria Kucharska, Elżbieta Szkurłat wyd. PWN
(zakres podstawowy)
„Świat. Atlas geograficzny” wyd. PPWK Książnica – Atlas

PRZYSPOSOBIENIE OBRONNE
„Przysposobienie obronne cz.2 Zagrożenia czasu wojny. Wybrane problemy
obronności kraju.” Henryk Śnieżek wyd. Żak (podręcznik + ćwiczenia)

TECHNICZNE
„Miernictwo elektryczne i elektroniczne” Józef Parchański wyd. WSiP Warszawa 1998
„Zbiór zadań z elektrotechniki” Aleksy Markiewicz wyd. WSiP
Podstawy elektroniki 1-2” Barbara i Marek Pióro wyd. WSiP Warszawa 1999
„Urządzenia elektroniczne. Układy elektroniczne cz. II” Andrzej Marusak wyd. WSiP
„Elektrotechnika cz. 1-2 dla szkoły zasadniczej” Roman Kurdziel wyd. WSiP
Warszawa 1999
„Technologia dla elektroników” Stefan Okoniewski wyd. WSiP
Podstawy programowania mikrokontrolera 8051” Piotr i Paweł Gałka wyd. Mikom

Tanio sprzedam podręczniki do liceum, technikum oraz języków obcych
(angielski, niemiecki, rosyjski). Książki w dobrym i bardzo dobrym stanie.
Możliwy odbiór osobisty w Warszawie, mogę też wysłać książki do każdego miasta
na terenie Polski (cennik wg Poczty Polskiej). Ceny podręczników od 5zł.

Mój przyjaciel ze szkolnej ławy - podstawowej - dał mi cynk, że moja średnia
szkoła "jeszcze" żyje.Technikum Energetyczne ukończyłem w 1972 roku i sporo
"gogów" jeszcze pamiętam.Moją pierwszą wychowawczynią była polonistka p.Danuta
Czyżewska; zastąpiła ją potem p.Alicja Salwa - również polonistka. Język
rosyjski i jego piękno starała się nam wpoić p.Wojnicz, ale problemy rodzinne
(zdaje się choroba córki)pozostawiały nas często bez nauczyciela, aż przyszła
czarnowlosa, gorącooka i niewiele starsza od nas "nauczycielka" prosto po
studiach. I do dzisiaj po rosyjsku kumam...Historia była pasją i domeną p.
Haliny Rożen - ksywa Cyklopa -którą często prosiliśmy,żeby nam opowiadała o
Paryżu - wtedy zaczynał się wielki dryf, jak w "Sposobie na Alcybiadesa"...
Matematyka - jej królową była p.Helena Sołtyska.Cierpliwa aż do skutku; klasa
V-ta A miała wtedy p.Barbarę Koszade... i też się uczyli! Pani Borsuk
(Krystyna?) uczyła nas fizyki a pani Szelezińska - ksywa Salcia - pisała C2H5OH
zasiast spiryt - czyli chemiczka.WF to siatkówka dla mistrzów i drabinki dla
reszty no i "Ober" - p.Obłękowski. Pewnego dnia zestroił się w krawat z "Aurorą"
- bo to było święto październikowe, ale na losy szkoły to raczej nie wpłynęło...
PO - przysposobienie obronne i p. Maciej Kalinowski. Kawał chłopa i jaki był
wielki, taki i wesoły.Zaliczyłem pod jego dowództwem obóz wędrowny po Szwajcarii
Kaszubskiej - był też p. Gąska - dla niewtajemniczonych: absolwent naszego
technikum jako i my! Drugi obóz zaliczyliśmy w okolicach Lwówka Śląskiego -
również bardzo udany!Gogom towarzyszyły małżonki - urocze zresztą - zatem i na
czas wolny nie mogliśmy narzekać :-)))) Rysunek techniczny to "Parafa" - uroczy
wykładowca starej daty p. Aleksander Punteżyc, który zawsze przypominał, że
największą tajemnicą technika jest... gumka "myszka" w prawej kieszeni
marynarki! Maszynoznawstwo to "Silikon" - nazwiska nie pamiętam, ale pamiętam
czarne brwi a'la "breźniwy" i głos z klasy :skąd miałeś schuwaks? Wyżej tróji u
niego mieli tylko młodsi bracia starszych absolwentów, i tylko wtedy, o ile
Sylikon tamtych lubił.. Technologia metali to p.Skolimowski. Któregoś dnia
powiedział nam taki dowcip: inżynier budowlany to facet, który siedział, siedzi
albo będzie siedział.Na następną lekcję już nie przyszedł, ale okazało się, że
był tylko chory.Materiałoznawstwo to p.Dobrowolski - mistrz aluzji i zamieniania
nudnego tematu w dobry kawał.Teraz uwaga - nadchodzi Dyr -czyli dyrektor Jan
Makowski. Podstawy elekrotechniki i miernictwo elektryczne.Klasóweczki i
wymagające odpytywania i ... wszyscy go pamiętają!I te jego zawołania na cały
korytarz: Panie Borowy!!! A "...i to ma kapitalne znaczenie..." to ulubione
powiedzenie p. Krajewskiego, ksywa "Kropa", który uczył nas elektroniki i
automatyki. Aparaty i urządzenia elektryczne to dr Słomiński (?)W czasie trwania
nauki wyjechał na sympozjum do Francji i wtedy zastępował go p.Kompajło,
sympatyczny facet któremu naprawdę zależało abyśmy mieli frajdę z
nauki.Pracownia elektryczna to królewstwo p. Jerzego Woźniaka, wg książki
którego uczyliśmy się wtedy. Pomiary warsztatowe miał z nami także inż. Andrzej
Blicharski, który ciągle uważał, że robi się go w balona. Zajęcia praktyczne to
chyba warsztaty na Wybrzeżu Kościuszkowskim - przy kinie "Energetyk" na Powiślu.
Pamiętam naszego opiekuna p.Jana Marca oraz p. Bączkowskiego - "Bączka" - od
obróbki drewna.
Przedmioty "leciałem" wg cenzurki, ale niestety nie wszystkie kojarzę z twarzami
lub nazwiskami gogów.Może inni koledzy lub koleżanki będą więcej pamiętali.
Jeszcze dodam, że dyrektora Żarnocha, który się tak pociesznie "zasysał" podczas
mówienia zastąpił dyrektor Zdzisław Pośnik. Młodszy, energiczny, uczynił nasze
technikum oazą zieleni, bo kogo złapano na paleniu musiał przynieść kwiatek do
szkoły.Kwiaty z reguły pojawiały się po "długiej przerwie" a pochodziły z ...
sąsiednich wysokościowców, które na jakiś czas służyły jako zaopatrzenie. Pani
Lodzia i jej "podwładne" klęły ten pomysł, bo doszło im sporo podlewania.Innym
pomysłem dyrektora Pośnika było, aby ostani dzień szkoły przed feriami zrobić
wolnym od lekcji i wszyscy wiórkowaliśmy swoje klasy i wyznaczone sektory
korytarzy, aby woźne miały mniej roboty - zostawało im tylko pastowanie. Bardzo
ludzki pomysł a i zabawy było co niemiara.I jeszcze jedna anegdota z naszej
klasy: klasówa z polskiego, trzy tematy do wyboru. Dwie minuty po podyktowaniu
tematów jeden z kolegów - niekoniecznie orzeł - wstaje, oddaje pracę i wychodzi.
Wszystkich zdzicho walnęło i patrzymy a pani Salwa czyta, robi się purpurowa i
wreszcie przerywa nam pisanie i mówi: -wasz kolega podkreślił temat drugi i
napisał: - jażem nie był wtedy w szkole. I dostał gałę... za ortografię!
Pozdrawiam serdecznie.

Otóz zauwazyc tu nalezy, ze jezyk hebrajski jest jezykiem czysto religijnym, w którym pisany jest Talmud. Zydzi hebrajskiego jezyka nigdy w potocznej mowie nie uzywaja. To tez hebrajski sluzyc moze wylacznie do religijnych studiów. A zatem bolszewicy oslaniaja swa opieka wyznanie mojzeszowe, podczas gdy równoczesnie zwalczaja religie katolicka i prawoslawie.
Jak zas przesladuja chrzescijanskie wyznania, o tem przekonac sie mozna z bardzo ciekawej broszury, która niedawno wyszla drukiem w Anglii pod tytulem "The Russian Chruch under the Boshwviks"- ("Kosciól rosyjski pod bolszewikami"). Autor tej broszury, pop Sergiej Orlow, wykazuje ze bolszewicy wymordowali kilkunastu biskupów i kilkuset popów prawoslawnych, ze wielu z nich pogrzebali zywcem, ze zamykaja cerkwie, ze zamieniaja je na teatrzyki, ze na kazdym kroku obrazaja religijne uczucia ludnosci.
Oto malenka ilustracja tej wscieklej nienawisci bolszewików do Chrzescijanstwa, wyjeta z dziennika Times z 3 grudnia 1919r,; jest to opis wypadków w Odessie zajetej przez bolszewików: "Nastepnej niedzieli - pisze korespondent - po poludniu, przechodzilem przez ogród miejski, kiedy spostrzeglem grupe zolnierzy bolszewickich zniewazajacych Ikone, przedstawiajaca twarzy Chrystusa w Cierniowej Koronie.
Jeden zolnierz plul w obraz, podczas gdy jego towarzysze smiali sie i krzyczeli z radosci. Potem podarli obraz na strzepy, tanczyli na nim i zdeptali go w bloto"
Bolszewicy w propagandzie swej staraja sie wytlumaczyc ludziom nie widzacym dalej swego nosa, ze bolszewizm, to wolnosc, to braterstwo, to postep. I w istocie postep to jest, ale jedynie w kierunku zrealizowania planu "Protokolów". O wolnosci w Swodepii mowy zadnej nie ma. Sowiety to najstraszniejsza tyrania i autokracja jaka swiat widzial. Samodzerzawie okrutne carów wraz z calym przelewem krwi przestepców politycznych, wraz z calym rozbestwieniem Ochrany, wraz z meczarniami lochów petropawlowskich i grozy katorgii syberyjskiej - samodzerzawie tych carów to dziecinna zabawka wobec autokratycznych rzadów Lenina i Trotzkiego. Ale nie moglo byc inaczej, jesli wykonawcy bolszewiccy Protokolów trzymac sie mieli przekazania w nich wymienionego: Cywilizacja nie moze istniec bez bezwzglednego despotyzmu bo rzadów nie moga sprawowac tlumy, ale ich przywódca, kimkolwiek by on byl"
Dzis patrzac na powalona przez bolszewików Rosje na tego niegdys olbrzymiego kolosa, nie podobna nie przypomniec sobie slów Pierwszego Protokólu:
"Haslem naszym jest Potega i Hipokryzja...Wyrazy - Wolnosc, Równosc, Braterstwo, gloszone przez agentów naszych slepych, sciagaly do szeregów naszych z calego swiata legiony, które z zapalem niosly nasze sztandary. A tymczasem wyrazy te byly to czerwie, toczace pomyslnosc Gojów, niszczace wszedzie pokój, spokojnosc, solidarnosc, burzace wszelkie podstawy ich panstw..."
Straszliwe ziszczenie planu, straszliwe ziszczenie przepowiedni Protokólów!
A Rosja nie jest jedynym krajem, w którym te przepowiednie sie ziszczaja, aczkolwiek najdalej posunela sie ona na tej drodze.
Wszedzie we wszystkich krajach widzimy to planowe, systematyczne koncentrowanie kapitalu w rekach zydowskich - wszedzie jestesmy swiadkami opanowywania prasy i opinii publicznej przez Zydów wszedzie tumani sie puste glowy demagogów i jeszcze bardziej puste ich sluchaczy i zwolenników haslami nienawisci klasowych - wszedzie rosnie demoralizacja i zepsucie i zadza zbytku, a równoczesnie niezadowolenie i rozgoryczenie.
Wszystko to sa objawy planowane i przepowiadane w Protokolach. Protokoly te wyszly na jaw kilkanascie lat temu, kiedy symptomy dzis wystepujace na ciele spoleczenstw nie byly jeszcze tak wyrazne jak dzisiaj. Ale choroba, ale zarazek tkwily juz w ciele ludzkosci, bo praca spiskowców setek lat wstecz siega, swiadoma i celowa, nieublagana w swej bezwstydnej, szatanskiej logice.
Czy takie sprawdzenie przepowiedni, zgodne w tak drobnych szczególach, moze byc dzielem przypadku?
Trzeba byc naiwnym dzieckiem, albo otumanionym, oglupialym do reszty bolszewikiem, by w taka przypadkowosc wierzyc.

U mnie sytuacja wyglądała tak:
szkoła podstawowa-angielski
gimnazjum-angielski
liceum-angielski,francuski
studia(filologia)-bułgarski,serbski,rosyjski

Jeśli chodzi o naukę w czasie szkoły podstawowej i gimnazjum to raczej niewiele się tego języka uczyłam.Praktycznie tylko tyle co w szkole plus prace domowe.
W liceum miałam bardzo kiepski poziom więc mniej więcej jak dostałam książkę do pierwszej klasy lo we wrześniu to w listopadzie miałam już całą zrobioną(bo zawsze robiłam więcej niż inni).
Z francuskim było trochę gorzej bo nigdy wcześniej się nie uczyłam tego języka ,ale średnio poświęcałam 4-6 godzin tygodniowo na francuski.

Potem poszłam na filologię.
Bułgarski-w czasie tygodnia mniej więcej 2 godzinki dziennie,w czasie weekendów potrafiłam przesiedzieć pół dnia(znowu potrafiłam zrobić cały podręcznik w ciągu 1-2 miesiąca).
Serbski-tylko tyle co na zajęciach bo kompletnie mnie ten język nie interesował.
Rosyjski-zaczęłam od nauki alfabetu i sposobu wymawiania.Po semestrze poszłam na urlop dziekański,ale w między czasie kupiłam sobie gramatykę do rosyjskiego z PWN-u i całą zrobiłam.

W tym roku rzuciłam moją filologię bo doszłam do wniosku,że to był zły wybór.
Chcę iść na romanistykę(na Uł) ,ale niestety tam trzeba mieć zdany francuski,a ja zdawałam na maturze agielski więc muszę rok poczekać.

W tym roku akademickim planuję naukę następujących języków:
1.ANGIELSKI( przygotowanie do CPE,chcę zdać ten egzamin,chociaż ani FCE ani CAE nie mam bo nawet nie podchodziłam).
Książkę mam już zrobioną,kawałek ćwiczeń też.
Dziennie przeznaczam na angielski teraz jakieś 1,5 godziny.Słówka,strony angielskojęzyczne,tłumaczenie trudniejszych tekstów,czytanie po angielsku o swoich zainteresowaniach i pasjach(blogi o tematyce kulinarnej,psycholigicznej i ekonomicznej)

2.FRANCUSKI
Mam takie szczęście ,że w Łodzi jest instytu Alliance Francais więc mam do dyspozycji i bibliotekę i księgarnię z kompletentnym sprzedawcą.
Na francuski poświęcam około 2 godzin

3.ROSYJSKI
Jeśli chodzi o ten język to przede wszystkim słówka i konwersacja bo podstawy gramatyki już mam.
Myślę,że rosyjskiego będę się uczyć tylko na kursie plus ewentualnie prace domowe

4.HISZPAŃSKI
Na filologii romańskiej na Uł jest do wyboru jeszcze drugi język:włoski lub hiszpański.
Ja chcę wybrać hiszpański dlatego kupiłam sobie książki (też z PWN-u)i powoli robię.
Idąc na ten kurs językowy chcę opanować podstawy ,aczkolwiek znając siebie pewnie zrobię więcej niz będą ode mnie wymagać.

W tym roku będę się uczyć w szkole policealnej zaocznej.
W następnym roku odpadnie mi francuski i hiszpański.
Zostanie angielski i rosyjski z czego angielski to chyba czas się wziąć za naukę biznesowego.

W planach jeszcze mam:
włoski(rodzina we Włoszech)
niemieckie(chrześniak ,który w tym kraju mieszka)

Może kiedyś zachce mi się nauczyć mandaryńskiego.
pozdrawiam,
J.

Pilotarz samolotów pasażerskich moim marzeniem...
Witam, mam 17,5 lat, w kwietniu bieżącego roku skończę upragnione osiemnaście
lat i nareszcie będę pełnoletni :) To daje mi wiele dodatkowych atrakcji ale
także stawia przede mną pewne większe bariery i czegoś należy ode mnie
oczekiwać. Moim marzeniem od niespełna 3 lat już jest zostanie w przyszłości
pilotem. Czy to samolotów w linii LOT czy nie to nie byłoby ważne, wiadomo, że
na stałe chciałbym wyjechać do stanów, konkretniej do Californii i tam się
osiedlić. Ale przede mną na razie ukończenie liceum i wybranie tych jedynych,
niepowtarzalnych studiów. Najprawdopodobniej będą do studnia na Politechnice
Rzeszowskiej, ale w związku z tym jestem troszkę zaniepokojony. Ok, do czego
zmierzam... Wiem, że zostać pilotem jest trudno etc. wszystkie notki,
magazynki na ten temat w sieci przejrzałem, poczytałem, w niektórych także
byłem osobom, która pomagała udzielić odpowiedzi innym osobom. Kartę zdrowia
pilota I stopnia posiadam, tzn. jestem w pełni zdrów (chciałoby się powiedzieć
jak ryba) jeżeli chodzi o moje zdrowie psychiczne oraz fizyczne, mam natomiast
małą wadę wzroku, której o dziwo nie wykryto na badaniach, bo dziwnym trafem
odczytałem bez problemu najdrobniejsze cyferki z tablicy. Moja wada to -0.5
(ale prawdopodobnie się zmniejsza i możliwe, że niedługo ulegnie mój wzrok
całkowitej poprawie). Ale przejdźmy do sedna sprawy. Angielski oraz
matematykę, jak i język polski, rosyjski i podstawy niemieckiego - znam
perfect. Nie ma na mnie faktycznie mocnych w tych przedmiotach. Ale z fizyki
jestem raczej kapeć a to przez to, że w moim liceum dobra nauczyciela odeszła
na urlop macierzysty i przyszło jakieś babsko co zielonego pojęcia nie miało
co robi w tej szkole i czy aby na pewno to ona ma nas uczyć a nie my
(uczniowie) ją. W związku z tym moje pytanie, czy jest możliwość, czy są
szanse abym w ciągu wakacji jakie nadchodzą i całego następnego roku wziął
korki z fizyki i faktycznie uczył się programu nauczania i dałbym radę czy
raczej nauczenie się w ciągu kilku miesięcy programu z 3 lat liceum jest
niemożliwe? Bo jak wiem, aby dostać się na studia kształcące pilotów salotów
pasażerskich na Politechnice Rzeszowskiej na maturze trzeba zdawać także
fizykę ;/ Co z tego że na świadectwie mam co rok wzorowe zachowanie i średnią
powyżej 5.1 (najwięcej miałem 5.5) jak nie stoję najlepiej z fizyką... tego
strasznie się obawiam, proszę o jakieś propozyje, co robić aby dojść do zawodu
pilota, jak nim zostać, czy mam szanse etc. Jestem naprawdę w 100% pewny, że
chciałbym uprawiać ten zawód w przyszłości, ale nie wiem czy "inni ludzie" mi
na to pozwolą - ludzie przyjmujący świadectwa i dowody procentowe z matur ...
Proszę o pomoc, udzielanie mi jakiś informacji pomocniczych, rad.

p.s. planuję od środka miesiąca luty zacząć kurs na szybowcu - myślę,że może
mi to ułatwić dodatkowo przyjęcie na studia.

p.s. 1 - może wiecie, czy do czasu aż w 2010 zdam maturkę powstaną inne szkoły
w Polsce kształcące pilotów gdzie nabór będzie "łatwiejszy" ?

p.s. 2 - od razu mówię, że do Dęblina nie chcę iść, mnie od małego pasjonuje
lotnictwo, pilotaż tak dużych maszyn pasażerskich.

Pozdrawiam, z wyrazami szacunku dla osób skorych mi do pomocy w niniejszym wątku,
Paweł K. - uczeń LO XXIII w Szczecinie

hasz0 napisał:

> Kwaśniewskiego w roku 1995.

Chcesz sprowokowac abym powiedzial Ci szczerze co o Tobie mysle?

Pozwol wiec. ze Ci odpowiem w Twojej konwencji w rownym zwiazkiem kontekstu:
pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_abchaski
Język abchaski (abch. аҧсуа бызшәа należy do rodziny języków kaukaskich. Jest
to język aglutynacyjny, używany w Abchazji (ok. 100 tys. osób) oraz w północno-
wschodniej Turcji (ocenia się, iż liczba osób pochodzenia abchaskiego w Turcji
może wynosić nawet 500 tys. osób, choć większość z nich język zna raczej
biernie, na co dzień posługując się głównie tureckim).

Abchaski jest blisko spokrewniony z językiem abazyńskim. Wyróżnia się dialekty:
abżujski (legł u podstawy języka literackiego), bzybski oraz sadzki (w Turcji).

Język abchaski jest niezwykle interesujący ze względu na to, iż jest to język
skrajnie spółgłoskowy. Niektóre gramatyki podają, iż w języku tym występują
zaledwie dwie samogłoski: otwarta samogłoska a oraz zamknięta samogłoska ǝ. W
zależności od pozycji w wyrazie obydwie te samogłoski mogą być wymawiane jako
zbliżone do e, i, o lub u, jednak różnica między tymi dźwiękami nie jest
relewantna i nie odgrywa większej roli dla rozumienia wyrazów. Czasem jednak,
po uwzględnieniu wszystkich tych dźwięków podaje się liczbę 6 samogłosek. Z
kolei liczba spółgłosek w dialekcie abżujskim wynosi 58, zaś w dialekcie
bzybskim - 67. Dla porównania: w języku polskim mamy 8 samogłosek i 36
spółgłosek, co i tak - jeśli porównamy z innymi językami słowiańskimi - jest
dużą liczbą.

Pierwsze świadectwa języka abchaskiego zostały utrwalone w XIV w. przez
podróżującego przez te tereny Ewliję Czelebiego. Pierwsze próby zapisywania
tego języka podjęto w XIX w., po przyłączeniu Abchazji do Rosji. Pierwszy
abchaski alfabet opracował w 1862 r. rosyjski kaukazolog Piotr Uslar. Wkrótce
potem, w 1865 r. ukazał się pierwszy abchaski elementarz. Opracowany przez
Uslara alfabet był oparty na cyrylicy i składał się z 37 liter. W 1905 r.
alfabet ów poszerzono dodając kilka nowych liter, przez co alfabet liczył już
wówczas 55 znaków.
W późniejszym okresie znany rosyjski lingwista-poliglota i kaukazolog Mikołaj
Marr opracował dla języka abchaskiego nowy, oparty na łacince alfabet złożony z
75 liter. Alfabet ten był w oficjalnym użyciu tylko dwa lata 1926 - 1928, do
czasu opracowania nowego alfabetu, również opartego na łacince.
W 1937 r. wprowadzono nowy alfabet, oparty tym razem na piśmie gruzińskim,
jednak dążenia Abchazów do odróżnienia i uniezależnienia się od Gruzinów
doprowadziły do kolejnej zmiany: w 1954 r. na powrót wprowadzono alfabet oparty
na grażdance. Taki obowiązuje do dzisiaj, choć dyskutuje się także nad
ewentualnym wprowadzeniem alfabetu opartego na łacince.

Ze względu na sytuację polityczną Abchazji, język abchaski ma dziś stosunkowo
wysoki prestiż i jest jednym z lepiej rozwiniętych "małych" języków Kaukazu.
Jest to, wraz z językiem rosyjskim, oficjalny język samozwańczej Republiki
Abchazji. Język ten używany jest w prasie, radiu i telewizji, powstaje w nim
literatura piękna oraz dzieła naukowe. Ze względu na dzieje tego języka, dużo
jest w nim pożyczek tureckich, gruzińskich oraz najnowszych - rosyjskich.

[Edytuj]
Zobacz też
Krótki samouczek języka abchaskiego (rosyjskojęzyczny)

Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_abchaski"
Kategorie: Języki kaukaskie • Języki zagrożone wymarciem

tajemniczy.don-pedro napisał:

>
> Tak wiec, Drogi Panie Stary Wiarusie, jeszcze za wczesnie cieszyc sie z
> wstapienia Polski do Unii, przyszlosc jest wciaz osnuta mgielka tajemnicy...

A najglebsza wlasne mechanizmy kontrolne Brukseli.

>
> Uwaga do Pani Alaskanki:
>
> "Moim zdaniem dyskusje z kimkolwiek w Polsce sa
> bezcelowe, oni sa niereformowalni. Wniosek taki nasunal
> mi sie po rozmowach z mlodymi inteligentnymi ludzmi
> konczacym studia na renomowanych uczelniach w W-wie.
>
> Z grubsza dziela sie na 2 grupy: nieprzystosowani do
> polskiego wariatkowa - ci planuja emigrowac zaraz po
> skonczeniu studiow, i przystosowani na zasadzie "musze tu
> przezyc" - ci z kolei probuja uzasadnic to wariatkowo, bo
> nie maja wyboru."
>
> Po pierwsze - chcialem przypomniec, ze tylko nieco ponad 10% Polakow ma
wyzsze
> wyksztalcenia (co i tak jest wiecej, niz bylo, w 1988 - 6,5%)
>
> Po drugie - to nie jest proba reprezentacyjna.

P. Alaskanka nie udaje, ze prowadzila badania statystyczne, p. alaskanka
opowiada o swoich wrazeniach z podrozy.

>
> Po trzecie - prosze mi przypomniec, kto placi za studia tym, ktorzy chca
zaraz
> po ich zakonczeniu wyjechac? a za tych drugich, ktorzy zostaja? kto placi?

Pan stoi na PRL-owskim stanowisku, ze wyksztalcenie to prezent, ktory z jakichs
tajemniczych przychodow stawia wszystkim albo niektorym wspanialomyslne
panstwo, ktoremu w zamian sie od absolwentow nalezy? Zapewne wiec absolwentow
nie nalzet wypuszczac, poki sie panstwu nie odplaca? Panstwu, ktore samo w
sobie niczego nie wytwarza, a pracownikow budzetowki oplaca na poziomie 10-40%
rownowaznej pracy na Zachodzie? To w takim razie prosze byc konsekwentnym.
Zobowiazania dzialaja w obie strony. Gdzie mam sie zwrocic o odszkodowanie za
czas zmarnowany na przedmiotach:

Propedeutyka nauki o spoleczenstwie
Przygotowanie do zycia w rodzinie socjalistycznej
Podstawy nauk politycznych
Podstawy filozofii marksistowskiej
Ekonomia polityczna socjalizmu
Jezyk rosyjski (podst. 3 lata, srednia 4 lata, studia 2 lata)

Ponadto jakosc czesci merytorycznej edukacji zapewnionej mi wspanialomyslnie
przez PRL kwaliikuje sie raczej do sprawy o odszkodowanie za poniesione straty
moralne i materialne, niz do wyrazow wdziecznosci.

>
> Po czwarte - nie uwazam, ze dyskusje sa bezcelowe, a wrec przeciwnie. kazda
> dyskusja, nawet nie zakonczona sukcesem (czyli przekonaniem interlokutora do
> swojego zdania) pozostawia w jego pamieci znak, zawsze jest to pewien punkt
> zaczepienia do rozmyslan przy innej okazji, przy innej dyskusji.

Chwala na wysokosciach.

>
> Moze Pani do woli dyskutowac np. ze mna, ja jestem jak najbardziej
> reformowalny (co chyba wynika jasno z moich wczesniejszych postow), ale nie
> zmieni to sytuacji Polski, gdyz tak dlugo, jak jakikolwiek byly czlonek PZPR
> bedzie w Sejmie, Rzadzie itp. (szeroko rozumianej polityce), tak dlugo nic
> dobrego dla Polski dziac sie nie bedzie.

Prawdopodobnie.

mamy wiec jeszcze kilka - kilkanascie
> lat przed soba do najblizszych powaznych zmian. wszystko inne to bedzie chyba
> tylko kosmetyka. Zas wlasnie ci, ktorzy sa reformowalni, nie pchaja sie do
> polityki z powyzszych wzgledow.

Za kilkanascie lat to mnie bedzie interesowalo gdzi kupic tania sztuczna
szczeke i co podkladac pod zadek, zeby sie posladki nie odparzaly.

> pozdrawiam

Rowniez.

prawdziwystarywiarus napisał:

> A najglebsza wlasne mechanizmy kontrolne Brukseli.

Ha! czyz zatem warto tak sie na sile pchac z deszczu pod rynne? Obserwujac w
czasie wypoczynku jednym uchem niesamowite wolty tzw. Konwentu opracowujacego
tzw. 'konstytucje europejska', pod kierunkiem niejakiego Giscarda zastanawiam
sie, kto u kogo pobieral lekcje, nasi u niego, czy on w Pomrocznej?

> P. Alaskanka nie udaje, ze prowadzila badania statystyczne, p. alaskanka
> opowiada o swoich wrazeniach z podrozy.

czy p. Alaskanka moze odpowiedziec za siebie?

> Pan stoi na PRL-owskim stanowisku, ze wyksztalcenie to prezent, ktory z
> jakichs tajemniczych przychodow stawia wszystkim albo niektorym
> wspanialomyslne panstwo, ktoremu w zamian sie od absolwentow nalezy?

bez obrazy, ale nie wiem, czy Pan zauwazyl, ze cos sie od kilkunastu lat w
Polsce w tej kwestii zmienilo? tak, jak w innych krajach na swiecie, studia
kosztuja, prawda? placi za to albo student (studia platne, wieczorowe, zaoczne,
czy jak je tam zwal), albo tzw. panstwo (bezplatne studia dzienne). Ktos te
koszty poniosl, stad moje pytanie do p. Alaskanki - kto?

> poki sie panstwu nie odplaca? Panstwu, ktore samo w sobie niczego nie
> wytwarza, a pracownikow budzetowki oplaca na poziomie 10-40%
> rownowaznej pracy na Zachodzie?

znow, bez obrazy, ale chyba stracil Pan poczucie czasu lub miejsca,
male deja-vu? czy jest Pan pewien, ze ma Pan pelna wiedze na temat sytuacji
finansowej w Polsce? kto u steru? kto kogo utrzymuje? no i najwazniejsze
pytanie - 'gdzie sa pieniadze?'

>Gdzie mam sie zwrocic o odszkodowanie za czas zmarnowany na przedmiotach:
> Propedeutyka nauki o spoleczenstwie
> Przygotowanie do zycia w rodzinie socjalistycznej
> Podstawy nauk politycznych
> Podstawy filozofii marksistowskiej
> Ekonomia polityczna socjalizmu
> Jezyk rosyjski (podst. 3 lata, srednia 4 lata, studia 2 lata)

rozumiem Pana rozgoryczenie, albowiem przez te same przedmioty przechodzilem,
czy tez mam sie domagac odszkodowania? gdybym chcial byc cyniczny,
powiedzialbym, ze zwracajac koszty wyksztalcenia, moze Pan sobie za te
przedmioty potracic, ale cofam te slowa... w takich czasam zylismy, za to
podziekowac mozemy naszym rodzicom lub dziadkom...

> Ponadto jakosc czesci merytorycznej edukacji zapewnionej mi wspanialomyslnie
> przez PRL kwaliikuje sie raczej do sprawy o odszkodowanie za poniesione
> straty moralne i materialne, niz do wyrazow wdziecznosci.

prosze wystapic o odszkodowanie - jesli Panu sie uda, bede nastepny w kolejce,
choc niestety w Polsce nie dziala prawo precedensu, wiec moge nie uzyskac
takiego samego wyroku w takiej samej sprawie...

> Za kilkanascie lat to mnie bedzie interesowalo gdzi kupic tania sztuczna
> szczeke i co podkladac pod zadek, zeby sie posladki nie odparzaly.

Pan jest jednak niepoprawnym optymista, ja bede raczej rozgladal sie za
jednoosobowym lokum po promocyjnej cenie gdzies na Wolce Weglowej, chyba ze do
Polski wejdzie bardzo atrakcyjna metoda przetopu w diament, to jest niezla
inwestycja w tzw. 'klejnoty rodzinne' :-)))

pozdrawiam

Posiadam do sprzedania następujące pozycje:

JĘZYK ANGIELSKI
wyd. Macmillan Polska
„Shine 1” Judy Garton-Sprenger, Philip Prowse (podr. + ćw.)

wyd. Longman
„World Class level 1” Michael Harris, David Mover
„Splash! 1” Brian Abbs, Anne Worrall, Ann Ward
„PET Practice Test Plus” Louis Hashemi, Barbara Thomas

wyd. OXFORD
„I-SPY 2” July Ashworth, John Clark (podr. + ćw.)
„Twist! 1” Rob Nolasco

wyd. Express Publishing
“Upstream. Upper intermediate” Bob Obee, Virginia Evans

JĘZYK NIEMIECKI
„Partnersprache 1. Matura - poziom podstawowy i rozszerzony” Ewa Brewińska,
Monika Joras, Dorota Obidniak, Elżbieta Świerczyńska wyd. PWN (podręcznik +
ćwiczenia + płyta CD)
„Deutch Aktuell klasa 1“ Kraft, Rybarczyk, Schmidt wyd. LektorKlett (podręcznik
+ ćwiczenia)
„Tangram 1 aktuell. Lekcje 5-8“ wyd. Hueber Polska (podręcznik i ćwiczenia w
jednym + płyta CD)
„Tangram 2 aktuell. Lekcje 1-4” wyd. Hueber Polska (podręcznik i ćwiczenia +
płyta CD)
„Hier und da 3“ Rapacka, Lewandowska, Nawrotkiewicz wyd. Szkolne PWN (podręcznik
i ćwiczenia w jednym + płyta CD)

JĘZYK ROSYJSKI
Język rosyjski 1. Klasa 4. (W szkołu!)” Władysław Figurski wyd. WSiP
Język rosyjski 2. Klasa 5. (W szkołu!)” Władysław Figurski wyd. WSiP
Język rosyjski 3. (W Moskwu!)” Władysław Figurski, Renata Broniarz wyd. WSiP
„Balszewnaja azbuka 1” Natalia Kowalska, Danuta Samek wyd. REA

GIMNAZJUM
FIZYKA
„Fizyka dla gimnazjum 1” M. i R. Rozenbajgier wyd. Zamkor

MATEMATYKA
„Matematyka wokół nas 1” A. Drążek, B. Grabowska, Z. Szadkowska wyd. WSiP
(podręcznik)

J. POLSKI
Język ojczysty 2” Krystyna Orłowa, Helena Synowiec wyd. WSiP
Język polski. Do Itaki. W rodzinnej Europie 3” T. Garsztka, Z. Grabowska, G.
Olszowska wyd. Znak dla szkoły

GEOGRAFIA
„Moje miejsce w Polsce i regionie cz.3” wyd. SOP
„Gimnazjalny Atlas Geograficzny” wyd. PPWK

BIOLOGIA
„Biologia III. Jedność i różnorodność świata żywego” Barbara Klimuszko wyd. Żak

WOS
„Wiedza o społeczeństwie 2. Wokół nas” pod red. Ewy Kosińskiej wyd. Rubikon

POMOCE
„Zacznij od dziś. Egzamin po gimnazjum. Przedmioty matematyczno-przyrodnicze”
Doroba, Frąckowicz, Krawczyk wyd. WSiP (+ płyta CD)
„Testy kompetencji dla uczniów 3 klasy gimnazjum. Przedmioty humanistyczne”
Dariusz Kwaśniewski wyd. Bimart
„Zemsta Aleksandra Fredry. zeszyt nr 77” oprac. Danuta Polańczyk z serii
„Biblioteczka Opracowań”
„Egzamin gimnazjalny 2007” plyta CD dodatek do Gazety Wyborczej
„Opracowania lektur dla klas 1-3 gimnazjum” Stanisław Tarkowski wyd. Skrypt
„Wypracowania klasa 2 gimnazjum z zakresu lektur z j. polskiego” Bogumiła Wojnar
wyd. Greg
„Ściąga klasa 1 gimnazjum” Bogumiła Wojnar wyd. Greg
Język polski 2. Nauka o języku cz. 2” wyd. GWO
Język polski 3. Nauka o języku cz. 2” wyd. GWO

LICEUM
JĘZYK POLSKI
„Barwy epok 1. Nauka o języku” wyd. WSiP (zakres podstawowy i rozszerzony)
„Barwy epok 2. Nauka o języku” wyd. WSiP (zakres podstawowy i rozszerzony)
„Młoda Polska. Podręcznik dla szkół ponadpodstawowych” Ewa Paczoska wyd. Stentor

WOS
„Wiedza o społeczeństwie, państwie i prawie” Jerzy Pilikowski wyd. Zamkor
(zakres podstawowy)
„Wiedza o życiu w społeczeństwie” Jarosław Mikołajewicz wyd. Naukowe PWN

WOK
„Wiedza o kulturze cz.1” Krzysztof Chmielewski, Jarosław Krawczyk wyd. PWN
(zakres podstawowy)

MATEMATYKA
„Matematyka 1” Maciej Antek, Piotr Grabowski wyd. Nowa Era (zakres podstawowy)
zbiór zadań
„Matematyka 2” Maciej Antek, Piotr Grabowski wyd. Nowa Era (zakres podstawowy)
zbiór zadań
„Nowa Matura Matematyka” Jacek Uryga wyd. Park Edukacja (zakres podstawowy i
rozszerzony)

CHEMIA
„Repetytorium Chemia” wyd. Zielona Sowa

BIOLOGIA
„Biologia 1” Waldemar Lewiński, Jan Prokop, Grażyna Skirmuntt wyd. Operon
(zakres podstawowy)
„Biologia dla klas III” Henryk Wiśniewski wyd. Agmen

FIZYKA
„Fizyka dla szkół średnich” A. Czerwińska, B. Sagnowska wyd. Zamkor

GEOGRAFIA
"Geografia część 2" Jadwiga Kop, Maria Kucharska, Elżbieta Szkurłat wyd. PWN
(zakres podstawowy)
„Świat. Atlas geograficzny” wyd. PPWK Książnica – Atlas

PRZYSPOSOBIENIE OBRONNE
„Przysposobienie obronne cz.2 Zagrożenia czasu wojny. Wybrane problemy
obronności kraju.” Henryk Śnieżek wyd. Żak (podręcznik + ćwiczenia)

TECHNICZNE
„Miernictwo elektryczne i elektroniczne” Józef Parchański wyd. WSiP Warszawa 1998
„Zbiór zadań z elektrotechniki” Aleksy Markiewicz wyd. WSiP
Podstawy elektroniki 1-2” Barbara i Marek Pióro wyd. WSiP Warszawa 1999
„Urządzenia elektroniczne. Układy elektroniczne cz. II” Andrzej Marusak wyd. WSiP
„Elektrotechnika cz. 1-2 dla szkoły zasadniczej” Roman Kurdziel wyd. WSiP
Warszawa 1999
„Technologia dla elektroników” Stefan Okoniewski wyd. WSiP
Podstawy programowania mikrokontrolera 8051” Piotr i Paweł Gałka wyd. Mikom

> Przede wszystkim dlatego, ze jest to jezyk slowianski czyli:
> -gramatyka ma pokrewnego ducha

tylko duch gdzieś wiał - jedynie Polacy popełniają taką ilość błędów
w końcówkach, zwłaszcza przymiotników oraz w niewłaściwym uzyciu
przypadków rzeczownika

> -slownictwo ma gdzies tam wspolne korzenie.

I dlatego wielu Polakom wydaje się, że jak użyją polskiego słowa z
rosyjską końcówką, to to będzie po rosyjsku. Wspólne korzenie mają
wszystkie języki indoeuropejskiej. Na upartego można znaleźć wspólne
cechy również między innymi językami (miałam do czynienia odrobinę z
tamilskim). Pewnie, że w ramach języków słowiańskich jest nam
łatwiej siebie wzajemnie zrozumieć, ale to nie gwarantuje znajomości
języka. Ja jestem w stanie czytać praktycznie w większości języków
europejskich, jeśli bym musiała (znając polski, rosyjski, rozumiem
wszystkie słowiańskie, podstawy niemieckiego i francuskiego oraz
średnio łacina i angielski pozwalają mi na zrozumienie języków
romańskich oraz niemieckiego i angielskiego, dałam sobie też radę z
dogadaniem się po węgiersku, jak języki skandynawskie - nie wiem,
nigdy nie miałam do czynienia). Zrozumiem, ale nigdy nie powiem, że
te języki znam.

> Trzy najpopularniejsze oprocz rosyjskiego jezyki to angielski,
niemiecki i
> francuski - wszystkie o zupelnie innej gramatyce i zupelnie innym
pochodzeniu
> slow.

O nie, we wszystkich mamy dużo z łaciny. Gramatykę też określiłaby
jedynie jako odmienną, a nie zupełnie inną. Zupełnie inna dla mnie
to np. hebrajska.

W sumie w porownaniu z alternatywami to
> -rosyjski bardzo latwo zrozumiec, i jeszcze
> -dosc szybko osiaga sie poziom "dogadywania sie". Jezyk literacki
to nie jest,
> ale praktyczne uzywanie jest szybciej dostepne.

I tego się czepiam. Dla mnie "dogadać się" nie oznacza znajomości
języka, a jedynie poziom "Kali chcieć, Kali dać". Tyle to jw.
napisałam, osiągnęłam przy pomocy słownika, kartki papieru i
myślenia po tygodniu pobytu na Węgrzech. Taki Polak, co uważa, że
zna język wchodzi do przydrożnego baru w Rosji i prosi nie o kawę, a
o cały ten przybytek, co może się dla niego skończyć bliską rozmową
z ochroniarzami (myślę, że wiesz, o jakie słowa mi chodzi). Wczoraj
slyszałam w radiu takiego mądrego słuchacza, który udowadniał pani
prowadzącej audycję, że świetnie zna rosyjski, a pani popełnia błąd,
bo w rosyjskim nie ma słowa "diwan", bo tapczan to "tachta" (nie
wiem, o co chodziło w audycji, radio startuje automatycznie z
silniekiem w moim samochodzie).

> A poza tym jednak
> -wiekszosc glosek jest zblizona,
> owszem uzywajac polskiego wariantu glosek wywieszasz
transparent "jestem
> obcokrajowcem", ale raczej bedziesz zrozumiana. Gdzie temu do
niemieckiego, w
> ktorym musisz sie nauczyc zupelnie od zera co najmniej 6
samoglosek, bo bez teg
> o
> malo kto Cie zrozumie?

Z rosyjskich i polskich takie samo jest chyba tylko u i y. W polskim
nie ma też redukcji i Polak musi się nauczyć wszystkich
redukowanych. Zrozumiany bez tego będzie, ale też nie zawsze. Nie
będą rozumiane prawidłowo słowa różniące się wyłącznie akcentem.
Owszem, Rosjanin, jak będzie chciał to zrozumie, bo się domyśli.
Myślę, że Niemiec też, jak będzie chciał, to się domyśli.

(Nie mowiac juz o tym, ze takze spolgloski sie roznia od
> naszych, niektore zasadniczo - np. ch, niektore nieznacznie np. p
czy b, ale be
> z
> dokladnych cwiczen nie pozbedziesz sie podzwieku obcosci.) Albo
porownaj to z
> angielskim "th", ilu osobom sprawia problem ta dosc podstawowa
gloska?

A ilu Polaków potrafi prawidłowo wymówić "szcz", jak by nie było,
też podstawowa głoska, ilu daje sobie radę generalnie z miękkimi
spółgłoskami i wszystkimi szypiascimi?

W rosyjskim dochodzi intonacja oraz melodia języka. Na
poziomie "dogadywania się" Polacy najczęściej nie umieją prawidłowo
zadać pytania, zwłaszcza bardziej skomplikowanego. Polaków zdradza
też przeciążenie wypowiedzi emocjami (nam się wydaje, że ich nie ma,
a dla Rosjanina potwornie zaciemniają odbiór komunikatu, bo nie jest
w stanie określić, czy to, co mówimy jest zgodne z naszym
wewnętrznym przekonaniem, czy gramy, naszą obojętność wobec problemu
może uznać za głębokie przeżywanie tematu).

To jest własnie to, o czym piszesz. Bez ćwiczeń zawsze będzie
słychać obcokrajowca. Obawiam się, że nawet po ćwiczeniach u
większości słychać nalot ojczystego języka. Ja wiem, że jak będę
intensywnie używać języka, to osiągnę poziom mieszkańców obwodu
kaliningradzkiego (w ZSRR mogłabym udawać, że jestem z Bribałtyki).
Wariant syberyjski języka jest dla mnie nieosiągalny - nie dam rady
aż tak zmiękczyć wymowy.
Czyli podsumowując, bo się rozpisałam. Każdy język ma swoje trudne
strony dla nas. I każdego jesteśmy w stanie się nauczyć. Nie znam
niemieckiego (choć miałam etap w zyciu, kiedy miałam dużo kontaktów
z Niemcami i doszłam do tego, że uczestniczyłam w rozmowach bez
tłumacza sama nie mówiąc po niemiecku tylko w innym znanym wszystkim
języku), Ty go znasz, wiec wiesz, ile w nim trudności. Znam rosyjski
dość dobrze, i wiem z doświadczenia, że im dalej, tym trudniej, a
tajga gęstnieje im dalej od drogi.
Poziom "dogadania się" nie oznacza dla mnie znajomości języka. W
skali używanej w UE za dogadujących się są już uznawani ci, którzy
osiągnęli poziom A1. Dla mnie znajomość języka to coś w granicach B2-
C1. Poziom A1 w rosyjskim jest dla Polaka osiągalny bez problemów,
one się pojawiają dużo później.

1) pomyśl czy lekko nie spasować z zarobkami np. z 1500 na 1200 zł.
> To już zwiększa szanse. A zawsze te 1200 lepsze niż nic

No wlasnie liczylem wszytskie wydatki, za 1500 spokojnie moglbym
oplacic wszytsko, dolozyc sie rodzicom do oplat i czynszu. Nie
wzialem tego z kosmosu, ale liczylem dlugo dosyc wszytsko, tyle
potrzebuje na w miare samodizlene zycie. Nie mowie tutaj o swoich
wyjsciach, imporezach, tego nie licze. Ale przez w miare samodzielne
zycie rozumiem iz nie rzeba po rpostu isc do rodzicow i prosic o
pieniadze, nawet na jakeis blachostki...

2) nie wiem czemu wzdrygasz się przed pracą na umowne zlecenie??
> przecież nie musisz się śpieszyć do odkładania emerytury. Masz
czas.
> Jęsli pracodawca płaci ci terminowo to nie widze problemu.
Zdobywasz
> doświadczenie i masz je udokumentowane w formie umowy. Na
emeryture
> jeszcze sie nie wybierasz.

Tutaj nie chodzi o to iż nie chce podjac pracy w oparciu o umowe
zlecenie. Moge, jednakze firmy do ktorych przykladowo ide na rozmowe
proponuja ze co miesiac beda zawsze odnawic ze mna umowe. Nikt nie
da umowy o zlecenie przykladowo na 3 miesiace, czy okres dluzszy.
Pytalem sie nawte osob na rozmowach czemu akurat tak, dowiedzialem
sie iz wlasnie firmy gdy widza ze ktos jeden miesiac nie wyrabia
zyskow to po co maja go trzymac, i nie przedluzaja z nim dalej
umowy. Czyli chca miec latwa furtke do wyjscia z calej sytuacji, gdy
widza ze nie zarabiasz dla nich dobrze.

3) nie licz od razu na Bóg wie co. Po mału. Przecież wiadomo, że
> kierownikiem cię od razu nikt nie zrobi

Alez ja wiem :) Nie szukam nawteofert pracy dla kierownikow i etc,
patrze na nizsze stanwoiska, aczkolwiek takiew ktorych mozna sie
czegos nauczyc i miec cos na przyszlosc z tej pracy. A nie jedynie
praca dla pracy...

4) zrób może jakiś kurs w UP. Czsami są ciekawe, np. asystent
> bankowy, specjalista ds. kadr i płac. Będziesz umiam coś
konkretnego
> robić. Bo sorry ale mature to dziś ma prawie każdy i studia na
nikim
> też wrażenia nie robią.dobry kurs to może być naprawdę atut

Własnie jestem po starzu w UP, obecnie juz w moim powiatowym
urdzenie pracy w Gdansku nie maja juz takich kursow, jedynie na
spawacza MIG, TIG, czy tego podobne rzeczy. Kiedys byly typu
Specjalista ds. leasingu czy tym podobne, teraz juz niestety nie
ma...A nie powiem skorzystalbym od razu.

5) napisz jak stoisz z językiami obcymi, i z jakiego miasta
> pochodzisz bo to też wpływa na szanse wyłapania roboty

Język angielski
Upper – Intermediate (średnio zaawansowany)
Język niemiecki
Passiv, elementar (bierny, podstawy)
Język rosyjski
Пассивный, основнoй (bierny, podstawy
Tzn gdy pracowalem ostani raz w firmie transportowej, po angielsku
bez problemu potrafie sie porozumiec, po rosyjcku rowniez latwo
przegiea rozmwa, niemiecki to juz bierny, same podstawy... Chcialem
sie zapisac wlasnie najezyk hiszpanski u mnie na uniwersytecie kurs
jednakze troche kosztuej bo certyfikat, dlatego rowniez potzrebuje
pracy.

6) te 1500 to nie jest science fiction, to możliwe ale nie takie
> banalne aby to znaleść

Wiem, jest mozliwe. Sam poznalem kilku pracodawcow dla ktorych moje
wymaganie bylo ZA NISKIE! Sam sie zdzwiilem ale to dobrze swiadczy,
widac ze swiat nei sklada sie tylko z tych co mowia iz inwestuja i
nie maja pieniadzy na wyzsze pansje niz 1100 zł brutto, kupujac w
tym czasie BMW X5 (sytuacja mojego kolegi w jego miejscu pracy :))

7) teoretycznie w call center też zdobywasz doświadczenie.
> Pracodawca widzi że coś robiłeś. Czegoś spróbowałeś

No wlasnie ja mam takie doswiadczenie juz. Wlasnie moje CV sklada
ise glownie poki co z takich prac gdzie "cos robilem" ale nic
konkretnego... Mam powpisywane daty i pracodawca widzi ze tutaj 3
miesiace, tutaj 2 i nie zapyta sie czemu tak krotko tylko czesto
wydaje od razu opinie iz "Jest Pan mlody, nigdzie Pan nie umie sie
utrzymac dluzej niz trzy miesiace, nie podchodzi Pan powaznie do
pracy..." No ale nikt sie nie zapyta czmeu tam3 a tam 2 miesiace. Bo
jak przez 3 miesiace w Tele2 codziennie slyszysz epitety "Ty
ch..u!", "Ty zlodzieju!", "Ty szmato!" Czasem dostaniesz miotla, a
tutaj pracodawca sie okazla niewyplacalny dlatego 2 miesiac
epracowalem, to juz chyba nei tzreba tlumaczyc czemu tak krotko.
Wiec Call Center to znowu po prostu praca dla pracy, mam jzu pdobne
dosiwadczenie wiec nie ruszam sie nigdzie do przodua stoje w
meijscu.

8) współczuje że trafiłeś na oszusta który cię okradł. Ale sam
> widzisz że jesteś jeszcze nie doświadczony i można ciebie na coś
> nabrać. Piszę to bezzłośliwości bo niby skąd masz mieć
doświadczenie
> jak masz tylo 20 lat i praktycznie nie wiele doświadczenia.

Tu nie chodzi o to iz jestem niedoswiadzny, i mozna mnie na cos
nabrac. Po prostu jeden miesiac nie wyplacili mi pensji powiedzieli
zebym poczekal 2 tyodnie, wiec nastepnego sie zwolnile, i udalem do
inspekcji pracy oraz sadu. Niektorzy tam po moim odejsciu dopiero
dowiedzialem sie iz pol roku kasy nie dostali, ludzie sa super
zamiast ostrzec Cie to nci Ci nie mowia... A udawali ze wszytsko
jest ok.

9) sprawdz czy nie ma innej możliwości finansowania twojego biznesu.
> Popytaj w UP, porozmawiaj. Jest wiele dotacji, konkursów na biznes
> plany itd. Zazdroszczę, że coś wymyśliłeś. Bo ja też myślałem o
> czymś takim ale nic mi do głowy nie przychodziło.

Tzn w UP jest tylko ten kredyt, ktorego sparwe jzu omawialem. Z Unii
Europejskiej przynaja jedynie refundacje srodkow ktore
porzeznaczyles na zalozenie firmy badz jej rozwoj, wiec tutaj nie ma
o co sie ubiegac, najpierw musisz zainwestowac pienaidz zeby pozniej
ubiegac sie o zwrot poneisionych kosztow.

10) Ja zgadzam się , że wykształcenie to nie wszystko i że są
> mądrzejsi ludzie którzy czasami szkół nie mają. Ale pracodawcy nie
> przekonuje taki argument chyba że masz solidne doświadczenie za
sobą.

Dlatego wlasnie studiuje i chce pracowac. Wielu moich znajomych
pokonczylo studia i potem byli bad zicagle sa w sytuacji takiej jak
ja teraz. Chce zdobyc dosiwadczenie i wiedze.

Call
> center to dobre miejsce pracy na pierwszą robote np. na 3-6 mies

Ja szukam stalej pracy, jak juz mowilem w CV mam wlasnie takie to 3
meisiace, tutaj 2, i pracodawca widzi ze niegdzie dluzej nie
pracowalem, boi sie tym smamym ze uciekne mu za 3 miesiace czy ile.