Wyniki wyszukiwania dla hasła: Język francuski dla początkujących

DO Mrouh
mrouh napisała:

> aleffka napisała:
>
> > musze polemizowac Hiszpanski to jeden z najpopularniejszych jezykow na
> > swiecie, mowi nim o wiele wiecej ludzi niz niemieckim
>
> Więcej niż po francusku też.
> Ale fakt, że u nas najpopularniejsze są angielski i niemiecki, reszta to
> margines. Mało kto szuka ludzi z francuskim, włoskim, hiszpańskim a już
> portugalski...! Ja bym chciała spróbować katalońskiego , bo portugalski już
> zaczęty.

A mogłabyś mi w jakiś sposób podesłać materiały dla początkujących? To znaczy
może masz coś na kompie, czy ja wiem...bo Wiesz, że ciągle mi się marzy, choćby
w domowym zaciszu.


praca w Warszawie dla frankofona, sieciowca
Jeden z największych producentów oprogramowania antywirusowego poszukuje
kandydatów na stanowisko

Tech Support Consultant

Zadaniem zatrudnionych osob bedzie wsparcie techniczne użytkowników naszych
produktów dla klientów korporacyjnych na terenie Europy.

Miejsce zatrudnienia:

Warszawa

Wymagania:

1. Znajomość zagadnień sieci komputerowych na poziomie podstawowym. Mile
widziani zaawansowani użytkownicy, początkujący administratorzy i pracownicy
helpdesk orientujący się w zagadnieniach sieci komputerowych. Zatrudniona
osoba zostanie przeszkolona w zakresie wsparcia technicznego naszych
produktów.

2. Znajomość języka angielskiego w stopniu umożliwiającym konwersację i
odbycie szkolenia

3. Znajomość jednego z poniższych języków w stopniu biegłym.
- Francuski
- Niemiecki
- Włoski
- Hiszpański
- Rosyjski

Oferujemy pracę dla jednej z największych korporacji w branzy IT, w
niewielkim
ale sympatycznym zespole i możliwości rozwoju zawodowego.
Jestesmy pracodawcą "równych szans" dającym możliwości zatrudnienia i rozwoju
zależne wyłącznie do umiejętności.

sunday napisał:

> > > Niestety nie wiem. Mając w domu 37 slowników( co nie znaczy,
> > > ze z 37 języków, hehe) nie morzystam z intertrana.
>
> Węgierski też?
Nie, na ogół różne niemieckie, rosyjskie (olimpiadowałam w podstawówce),
angielskie, francuskie, jeden łaciński, mninsłowniczek włoski i w "Hiszpańskim
dla początkujących" na końcu minisłownik też.

Najważniejsza systematyczność
To prawda, w nauce języka obcego najważniejsza jest systematyczność. W
podręczniku English and You wydanym przez Szkołę Berlitza jest taka rada "Ucz
się 30 minut 3 x dziennie, codziennie, 7 razy w tygodniu, 52 tygodnie w roku.
Po pł roku zobaczysz efekty swojej pracy. Ale kto wytrzyma takie tempo nauki?

Olbrzymia pomocą w systematycznej nauce jezyków może stanowić multimedialny
program edukacyjny SuperMemo. Firmowe pakiety z tym programem zawierają
następujące bazy słówek:

- Basic English - 3.000 słówek;
- Powerd Words - 4.000 słówek;
- Advanced English Speedup - 20.000 słówek;
- Advanced English Proficiency - 19.000 słówek.

Ostatnio Wydawnictwo PONS - LektorKlett oferuje kursy z Programem i bazami
SuperMemo Angielski w 3 miesiące dla początkujących i Angielski w 3 miesiące
dla dla średniozaawansowanych. Na odbywających sie właśnie (15-19.04.2004)
Targach Książki Edukacyjnej w oferrcie tego wydawnictwa prezentowane są
pakiety p.t Szybki Kurs słownictwa z SuperMemo (j.angielski, j. niemiecki, j.
francuski, j. hiszpański).

To nowość na naszym rynku wydawniczym, która podnosi wartość programu
SuperMemo i Wydawnictwwa PONS LektorKlett.


odpowiednik czasu przeszłego w innych językach ?
Muszę wymyślec i przygotować lekcję języka polskiego dla cudzoziemcow .
Lekcja przeznaczona jest dla grupy początkujacej i jej tematem jest
wprowadzenie czasu przeszłego . W grupie mam przewagę osob z Ameryki
Poludniowej , jedna osoba arabskojęzyczna ( nie pamiętam niestety skąd
dokładnie pochodzi ), kilku Anglików , Francuzow ,Amerykanin , Włoch ,
Niemiec , dwie dziewczyny z Finlandii i Wietnamka .
Mam pytanie do osób , które znają dobrze języki obce :
Czy możecie mi doradzić ,jaki jest odpowiednik czasu przeszłego w róznych
obcych językach ?
Wiem , ze po angielsku to past tense ( w uproszczeniu oczywiście ),
w jęz. francuskim to chyba passe compose + imparfait ( niestety w jęz.
polskim mamy jeszcze ten nieszczęsny aspekt niedok. i dok. )...
A jak w innych językach ?
Jak po hiszpańsku , włosku , niemiecku ?
Dziękuję serdecznie za wszelkie wskazówki ....
Pozdrawiam .
Asia ...

Francuski dla poczatkujacych
Francuskiego uczylam sie 3 i pol roku, ale tak szczerze to niewiele umiem i na pewno nie jestem w stanie sie porozumiec w tym jezyku. Planuje zapisac sie na jakis kurs, ale najpierwchcialabym sobie powtorzyc i douczyc sie tego, co wnioskujac ze stazu, wiedziec powinnam. Dlatego proszse o porade jaka jest najlepsza ksiazka do samodzielnej nauki francuskiego dla poczatkujacych?

Praca dla lektora/firmy szkoleniowej
Witam,
Poszukuje kompetentnej osoby/DG/szkoly jezykowej z jezyka: angielskiego,
niemieckiego, francuskiego.
Cel - prowadzenie lekcji w firmie (branza o szerokim spektrum w tym np.
opracowywanie technologi, produkcja podzespolów do TV przemyslowej i inne).
Prosze o przeslanie wstepnych ofert na adres herbi4@gazeta.pl z
uwzglednieniem ponizszych wytycznych:
miejsce - Warszawa
liczba osob - ok. 8-10 w przypadku angielskiego - konieczny wydaje mi sie
test kwalifikujacy poszczegolnych chetnych, z wstepnych ustalen wydaje mi sie
konieczny poziom Buisness English oraz srednio zaawansowany General English,
podobnie jesli chodzi o i niemiecki (ale tu mowimy o max. 5 osobach) zas w
przypadku francuskiego bylaby to grupa 2 - 3 os i z rozroznieniem na
poczatkujacych i zaawansowanych.
dane ktorych oczekujemy:
- rodzaj i sposob rozliczania Panstwa pracy
- CV zawierajace podstawowe informacje swiadczace o przygotowaniu do
prowadzenia zajec z danego jezyka
- dostepne terminy
- od kiedy sa Panstwo gotowi podjac prace
- rodzaj umowy najchetniej z Panstwa wzorcem oraz informacja jaka forme
prawna Panstwo reprezentuja np. DG, UoDz, UZ, VAT inne(celem akceptacji przez
prawnika)
- co musielibysmy zapewnic ze strony naszej firmy
- ilosc roboczo-godzin i sposob ich naliczania
- ramowy program zajec dla poszczegolnych grup zaawansowania o ktorych mowa
wyzej
Jesli uznaja Panstwo za stosowne dodanie innych informacji bardzo prosze to
uczynic.
pozdrawiam

Nie zalamuj sie. Ja tezs staram sie samemu uczyc ze wzgledu na brak pieniazkow
na kursy w szkolach jezykowych. Uczylem sie raptem przez rok w szkole na
poziomie dla poczatkujacych. Mimo, ze nigdy wczesniej sie nie uczylem
angielskiego, moglem od razu wskoczyc na drugi rok. Spedzilem troche czasu
uczas sie samemu i musze przyznac, ze biernie troche znam angielski. Czytanie
prostych tekstow na stronach WWW nie sprawia mi problemu. czasem jednak jest
potrzebny Collins. Z wymowa, pisaniem i rozumieniem ze sluchu mam oczywiscie
ogromne problemy. W LO przz 4 lata uczylem sie francuskiego (3 razy w tygodniu
przez 4 lata a potem jeszcze 2 na studiach!!!) i musze powiedziec, ze jesli
chodzi np o rozumienie czytanego tekstu, to obecnie znacznie lepiej jest z
angielskim niz zaraz po skonczeniou nauki francuskiego. na pewno znam znacznie
wiecej slowek z angielskiego niz kilka lat temu z francuskiego.

Wazna jest tez motywacja do nauki. Jesli chodzi o mnie, to tak sie zlozylo, ze
w LO i na studiach nie mialem mozliwosci uczenia sie angielskiego, a na
prywatne kursy brakowalo pieniazkow. Tak wyszlo, ze uczylem sie francuskiego z
musu. Nie chce urazac romanistow, ale moj stosunek do tego jezyka byl skrajnie
negatywny. Jesli ktos ma bardzo duzo samozaparcia, to moze sprobowac pouczyc
sie samemu z pomoca programow (polecam wspomniane wczesniej przeze mnie
Supermemo i Rewarda), ksiazek i kaset: zawsze pozna sie troche slowek i jakis
tam poziom sie osiagnie. Mysle, ze tez bardo duzo daje czytanie Internetu.
Lepsze juz to, niz nic nie robic w tuym kierunku.

o wydaniu francuskim roznych rzeczy...
Ja jezdzac do Francji od poczatku mojego francuskiego na bardzo poczatkujacym
poziomie nie spotkalam sie nigdy z zadna dyskryminacja, ani z probami na
przechodzenie na jakikolwiek inny jezyk, jako, ze jdena z przedmowczyn dobrze
zauwazyla, ze Francuzi jezykow nie znaja. Angielski w ich wykonaniu bardzo mi
sie podobal (hihi) i podoba do dzisiaj, a szczegolnie ten akcent na ostatniej
sylabie.
To, ze wszystko co francuskie jest najlepsze tez mi sie podobalo, moze przez
kontrast, ze w Polsce nikomu sie nic nie podoba i jak spotykam sie z polskimi
znajomymi, to zwykle kazdy narzeka.
Ale nie o tym mowa.
Francja jest nieco inna niz Polska, nieco inaczej polozona, ma kuchnie
zroznicowana od Niemiec po Hiszpanie i Wlochy, ma gory i doliny, Bretanie,
Normandie i piaszczyste diuny Landow, ma wygasle wulkany i zamki nad Loara,
maja swietnie rozwiniety przemysl (te samochody), swietne wzornictwo, we
wszystkich dziedzinach sa dobrzy i na calym swiecie znani, wszyscy ja od wiekow
nasladowali, francuski byl jezykiem salonow - kurcze, co sie dziwicie, ze im
sie wydaje, ze sa naj.

Prośba o pomoc (kurs j. francuskiego w Internecie)
Chciałabym prosić Was o pomoc. Myślę o rozpoczęciu nauki języka francuskiego
przy pomocy materiałów zgromadzonych w Internecie. Czy moglibyście polecić
mi jakieś strony internetowe z kursami tego języka? Zależy mi przede
wszystkim na tym, by był on przeznaczony dla _kompletnych_ początkujących.
Dobrze byłoby, gdyby można było ściągnąć pliki dźwiękowe z wymową
poszczególnych wyrazów. Najlepiej, by kurs był napisany w języku polskim,
jeśli zaś nie - w angielskim.
Przepraszam za zaśmiecanie forum. Liczę na Waszą pomoc .

Pozdrowienia,
Joanna

Po stronach (szczególnie jednej) widać,że można sporo ciekawych rzeczy
znaleść,ale to jest skierowane dla osób już znających język.
A może dla jakiś bardzo poczatkujących ? Takich zaczynających od zera też cos
się znajdzie ? Przeszukałam całe google i nic nie znalazłam (((
Bardzo fajnie gramatyka pokazana jest tutaj - www.angielski.edu.pl
ale niestety to angielski i niemiecki,a francuskiego brak (

Wymowa francuska faktycznie nie jest łatwa dla Polaków. Moim zdaniem należy
sobie postawić cele możliwe do zrealizowania. Osoba dorosła rozpoczynająca naukę
języka obcego nie jest w stanie przyswoić wymowy, żeby mówić jak Francuz, choćby
nie wiem jak wiele ćwiczeń fonetycznych robiła. Celem możliwym do zrealizowania
jest mówienie w ten sposób, żeby nie było problemów z komunikacją, czyli, żeby
nasz rozmówca wiedział o co nam chodzi. Do tego należy ćwiczyć wymowę, ale może
nie do przesady.
Jeżeli chodzi o sposoby pracy nad wymową, to najważniejsze jest słuchanie.
Jeżeli jesteśmy w stanie rozróznić różne głoski to możemy starać się sami je
wymawiać. Jeżeli jednak wszystkie "e" brzmią dla nas tak samo, to sposoby
układania warg czy języka nie pomogą.

Z tytułów pozwalających ćwiczyć wymowę polecam:
1. "Phonetique progressive" wyd. CLE International, wraz z CD, lub K7
2. "Phonetique 350 exercices" wyd. Hachette, wraz z K7
3. "Sons et intonation" wyd. Didier, wraz z CD

Ponadto sposoby układania warg i języka znajdziesz na końcu podręcznika
"Connexions", w tzw. precis phonetique, lub, Uwaga, w starej książe do nauki
francuskiego "Języka francuski dla początkujących" wydawnictwa Wiedza
Powszechna. Nie mam jej pod ręką, ale pamiętam z dawnych czasów, że tam było
wszystko wytłumaczone, przedstawione na obrazkach. Samej książki w żadnym razie
nie polecam.
Pozdrawiam

Zaczynam naukę francuskiego - jakieś rady?:)
W tym tygodniu zaczęłam naukę francuskiego, jestem zadowolona, ale
jednocześnie mocno przerażona . Czy mogę prosić o jakieś rady dla
kompletnej początkującej? Na co powinnam zwracać największą uwagę, jakie
pułapki szykuje dla mnie ten język, na jakie strony internetowe warto
zaglądać na moim etapie (nie)znajomości języka?

nie boj sie to po pierwsze
po drugie- zwracaj uwage na wymowe, na poczatku nawet przesadzaj i cwicz przed
lustrem. zapewniam, ze efekty beda. pulapek jest sporo- przede wszystkim
rodzajniki, poza tym czasy i takie tam- ale wszystko da sie przejsc, co widzisz
na przykladzie obecnych na tym forum. polecam sluchanie francuskiej muzyki, np
edith piaf, coby dobrych nawykow nabrac- one sa najwazniejsze (i dlatego
odradzam poczatkujacym muzyke rockowa np bo jezyk potoczny jest dziwny i lepiej
go poznac na pozniejszym etapie ). co do stron to nie wiem pozdrawiam i
bonne chance

Jedno zdanie - co znaczy?
Jestem początkująca, jeśli chodzi o naukę języka francuskiego, ale ambitnie
wzięłam się za tłumaczenie piosenki (co przy umiejętnpści operowania tylko
jednym czasem można zaliczyć do sportów ekstremalnych . No i kłopot sprawia
mi następujące zdanie:
Il faudrait la mettre en cage.

Będę wdzięczna za pomoc (swoją drogą jak to jest po francusku? Je vais
etre...?)
Pozdrawiam i wesołych Świąt życzę

Lekcje w Ambasadorze w małych grupach to koszt około 70 złotych za 4 spotkania
w miesiącu. Sama się tam uczę w grupie zaawansowanej i również uczę osoby
początkujące.
W Rzeszowie działa Club France - ma spotkania raz w miesiącu - to dobra okazja
do kontaktów z językiem i kulturą francuską.

- trudnosc a punkt odniesienia? ja poznalam najpierw francuski, dla mnie
angielski byl trudniejszy, ale jest po prostu nieco inny i tyle.
czy ktos zrozumie jesli powiem ze poprawilam sie w angielskim odkad mowie po
niemiecku?
horrorem bylo dla mnie ladowanie czesci czasownika na koniec (zdania)
dlaczego i za co? tego we francuskim na szczescie niet
ale kazdy poczatkujacy przeklina slawetne "Qu'est-ce que c'est...?"
- moj maz pyta na przyklad po co w jezyku francuskim pisze sie ostatnia litere
skoro sie jej nie czyta? wie ktos?

konkluzja: dla mnie francuski jest latwy, ale punkt widzenia zalezy od...

SZukam nauczyciela...
... języka francuskiego oczywiście. Chodzi mi o osobę, która zechciałaby
dojeżdżać do mnie do firmy 2-3x w tygodniu i udzielać lekcji . Poziom
generalnie początkujący, chodzi o Warszawę, ul. Modlińską. Będę wdzięczna za
kontakt na priva, ewentualnie podanie kontaktu na forum.

kurdelebele napisał:

> jak dla poczatkujacych to zdecydowanie najlepszy bedzie 7-czesciowy
kurs z seri
> i "A la recherche du temps perdu" pod redakcja Marcela Prousta. do
kupienia w d
> obrych ksiegarniach jezykowych
Witam,

Czasy nauki jezyka za pomoca ksiazki samouczka juz dawno przeszly od
lamusa, w Polsce ciagle mozna jeszcze spotkac, francuski w 30 dni,
etc etc. Niestety Unia Europejska juz od polowy lat 70 stawia na
komunikacje, a umiejetnosci komunikowania nie mozna nabyc uczac sie z
ksiazki lub strony internetowej, proponuje zaoszczedzic troche
pieniedzy i zapisac sie na dobry kurs odbywajacy sie wedlug approche
communicative lub nowszych metod wg approches éclectiques
l'éclectisme actuel, na pewno taki kurs bedzie najlepszym
rozwiazaniem, pozdrawiam

Kurs Francuskiego - w Domu (kurs Mp3)
Wszystkim zainteresowanym polecam naukę języka francuskiego w domu.
Tani i skuteczny kurs mp3 do samodzielnej nauki dla początkujących...

FRANCUSKI Kurs na Mp3 - Pobierz

Francuskie forum - gdzie?
Witam przytomnych. Trochę walczę z francuskim ostatnio i tak sobie
pomyślałem, że wartoby znaleźć jakieś miejsce, gdzie można podyskutować
(popisać) w tym języku. Jestem powiedzmy średnio początkujący. Znacie może
jakieś ciekawe fora francuskie? Widziałem parę przy dużych portalach /
gazetach, ale to chyba nie to.

Z góry zięki za wskazówki.

Wspomniany wyzej tematyczny slownik jezyka arabskiego jest dosc fajny, ale dla osoby poczatkujacej malo przydatny (sluzyc on moze glownie do rozszerzania bazy slownictwa, a do tego trzeba juz miec jakie podstawy).
Co do Baranowa, tez slyszalem same pozytywne opinie - sam sie nim nie posluguje, bo nie znam rosyjskiego ;).
Co do przestarzalego slownictwa, to niekoniecznie jest to wada, zalezy to od tego co sie robi. Ja na przyklad pracuje glownie na tekstach klasycznych i dlatego dla mnie podstawowym slownikiem jest powstaly w XIX w. dwutomowy slownik arabsko-francuski, ktorego autorem jest A. de Biberstein Kazimirski (we Francji mozna ciagle kupic jego reprint, polecam wszystkim zainteresowanym klasycznym swiatem arabskim, bariera jest tylko cena circa 100 euro, ale warto). Jesli natomiast chodzi o jezyk wspolczesny, ja osobiscie uzywam glownie mniej znanego slownika arabsko-hiszpanskiego Julio Cortesa pt. "Diccionario de arabe culto moderno" (nie wiem czy to, ze ten slownik jest mniej znany wynika z mniejszego rozpowszechnienia hiszpanskiego, ale jest on moim zdaniem lepszy niz np. Wehr i niz wiekszosc znanych mi slownikow arabsko-angielskich).

nauka j. francuskiego
czy wiecie może gdzie w Głogowie będą odbywały się intensywne, wakacyjne kursy
języka francuskiego dla początkujących trwające 2-3 tyg.? albo czy znacie może
osobę władającą biegle tym językiem (w mowie i w piśmie), która byłaby chętna
nauczyć mnie podstaw tego języka za ok 30zl za godzinę? Z góry dzięki za
odpowiedz;)

Test predyspozycji językowych
no cóż... Zupełnie się nie zgodzę z moim 60% wynikiem testu. Mam 17
lat i języków uczę się od 5 roku życia. NIGDY nie miałam problemów z
żadnym językiem. Znam b.dobrze angielski i niemiecki, a uczono mnie
kiedyś francuskiego i też nie miałam z nim żadnych problemów. Słowa,
wyrazy i wyrażenia z obcych języków zapamiętuję bardzo szybko. A co
najważniejsze nigdy nie mylą mi się języki. ^^ Ostatnio np.
postanowiłam pouczyć się norweskiego z 'rozmówek' i kursu dla
początkujących i po pół godziny potrafiłam "sklecić" pierwsze
zdania... Z sensem i poprawnością językową <powiedział mi o tym
norweski znajomy>... Więc nie widzę zbytnio odzwierciedlenia tego
wyniku w rzeczywistości.

Francuski dla dzieci - grupowo i indywidualnie:)
Dzien dobry,

Zapraszam na "Spotkania z Jezykiem i Kultura FRANCUSKA" dla przedszkolakow
, czyli nauke francuskiego wg specjalnie opracowanego dla tej grupy wiekowej
programu.

Realizuje on podstawe programowa wychowania przedszkolnego oraz wskazania Rady
Europy odnosnie nauki jezykow obcych.

"Spotkania..." realizowane sa w Warszawie 4 rok.

W tym roku zapraszamy na zajecia:

-grupowe w Domu Kultury Stoklosy, na Ursynowie (grupy poczatkujace i kontynuujace)

-indywidualne z dojazdem do ucznia.

Informacje i zapisy na BEZPLATNE LEKCJE PROBNE:

Natalia Wajda, jezyk_kultura_francuska@yahoo.fr,
887-153-639, www.spotkania.edu.pl

Zapraszam !

A kto dopiero zaczyna naukę?
Zaczęłam miesiąc temu po decyzji o wyjeździe do Aten w bliższej ale
nie do końca określonej przyszłości. Potem nagle - Ateny zmieniły
się w Andros a data wyjazdu wypada 30 kwietnia tego roku!!!
Praca czeka, szkoła dla dziecka zaklepana...
I nastąpił popłoch.
Kupiłam kurs Edgarda i przyznam, ze każdy powinien odnaleźć własny
sposób na korzystanie z niego. Probowałam odłuchiwać jedną lekcję,
potem uczyć się z załączonej książeczki, potem znów odsłuchiwać, ale
język mnie przeraził - nie chciał wchodzić jak angielski czy
francuski.
Zmieniłam taktykę - każdego dnia słucham kilku lekcji, każdego dnia
innych (łącznie jest 12, raczej obszernych). Słucham często - gdy
sprzątam, gdy przeglądam net, gdy szykuję się do wyjścia, gdy
gotuję, czasem uważnie, czasem bez zainteresowania, bez skupienia...
Gdy mam chwilkę - przeglądam książeczkę.
I wiecie co?
Tak jest lepiej, przynajmniej dla mnie.
Początkowo wszystko zlewało mi się w jeden bełkot. Nie byłam w
stanie zapamiętac żadnego słówka. Teraz, z różnych części kursu
pamiętam słówka a nawet całe wypowiedzi. Nagle usiadłam i policzyłam
swobodnie do stu. Kurcze, chyba nie jestem jednak wzrokowcem tak do
końca, a wiedza przyswojona słuchowo wydaje mi się trwalsza.
Gramatyki się boję i na razie nie ruszam, alfabetu dalej nie znam,
ale poradzono mi aby stawiać na razie na słówka, zwroty, całe
wypowiedzi. I w ten sposób jakieś ułamki gramatyczne same zapadają w
pamięć.
A jak uczą sie inni początkujacy?

zdanie niepoprawne
Otoz jak mi szepnal pewnien native speaker niemieckiego - zdanie Der Hund ist
nicht zufrieden jest bledne. Powinno ono brzmiec, jak mowi rodowity native
speaker, der Hund ist unzufrieden, to jest wlasciwe po niemiecku zaprzeczenie
czasownika byc, oznaczajacym stan.
Mala uwaga do poczatkujacego - nie ma sensu szczegolnie na poczatku, odwolywac
sie do innych jezykow, w dodatku tak malo spokrewnionych ze soba jak niemiecki
i angielski czy niemiecki i francuski, bo w glowie powstaje bigos. Lepiej
porownywac bardziej spokrewnione ze soba jezyki jak np. niemiecki i
niederlandzki, o ile juz trzeba porownywac. Na poczatku, zanim pojawi
sie "wyczucie" jeyzkowe, trzeba sie uczyc raczej pamieciowo. Tak przynajmniej
uczy moje doswiadczenie.

Wpisz "tandem courses" do Google. Na jakiejś stronie (niemieckiej) widziałam
obszerną bibliografię do tematu. Niestety, nie jestem u siebie na komputerze i
nie mam adresu :/. A swoją drogą poszukuję kogoś do tandemu: język angielski
(do poziomu średniozaawansowanego włącznie) za dowolny inny, preferowany
niemiecki/hiszpański/francuski/włoski/rosyjski/norweski na poziomie
początkującym.

dzięki za ekspresową odpowiedź! Początkującym nauczycielem (polskiego) to
jestem, a na podręcznik będę próbowała naciągnąć szkołę, więc spróbuję z tą
książką nauczyciela też.

Hm, jak myślicie, Tunezyjczyk który "trochę mówi" (wg pani ze szkoły poziom A+,
ale oni to mają średnie wyczucie) - to chyba spokojnie można pójść z Hurra 1, z
tego co zrozumiałam z poprzednich postów? Czy na zajęcia indywidualne z osobą
dorosłą, nie mówiącą żadnym językiem słowiańskim, poleciłybyście jakiś bardziej
łopatologiczny i tradeycyjny podręcznik? Wiem że najlepiej mieć własne
materiały, mam ich tonę do francuskiego, ale do polskiego dopiero sobie tworzę
biblioteczkę, więc chciałabym mieć jakiś podręcznik wiodący.

"Hurray starter" - odwołuję alarm. To książka dla dzieci do angielskiego,
przypadkowo pod tym samym tytułem, w księgarni internetowej była razem z serią
Hurra i stąd pomyłka. Sorry :-)

Przypadki...
Moje Drogie,
od tygodnia uczę j. polskiego cudzoziemca - francuza. Jestem poczatkujaca jako
nauczyciel "w tą stronę" :) Od lat uczę ale francuskiego :)
Moj uczeń już miał kontakt z językiem, troszke nauczył się na własną ręke.
Dobijają go zmieniąjące się w naszym języku końcówki. CZy możecie podpowiedzieć
jak PRZYSTĘPNIE wytłumaczyć odmianę przez przypadki ???? Poki co, deklinacja
jest dla niego nieomalze nie do pojecia ! Teoretycznie wiem jak to zrobić, nie
wszystko na raz, zaczac od dopelniacza etc.... Ale mam cicha nadzieje,ze moze
macie jeszcze jakies dodatkowe uwagi. Bede niezmiernie wdzieczna.
Posilkuje sie podrecznikiem "Uczymy sie polskiego", mam wersje polska i
francuska.
Pozdrawiam serdecznie.

j. francuski KRAKÓW
Absolwentka z doświadczeniem udzieli korepetycji z języka francuskiego na
poziomie początkującym lub średnio zaawansowanym. Dla każdego. Wykorzystaj
czas wolny w wakacje i nie tylko! Podszkol język. CENA 20-25 zł za 60 min.
Dorota dorotar@go2.pl lub 509 962 362

Francuski we Wrocławiu
Native speaker udzieli korepetycji z języka francuskiego na
poziomie początkującym lub średnio zaawansowanym i zaawansowanym. Dla dzieci
i dorosłych. Wykorzystaj czas wolny i nie tylko! Podszkol język. CENA 30 zł
za 60 min.
yakota@gazeta.pl; lub 0691 888 454

Francuzki dla początkujących
Witam
mam zamiar rozpocząć naukę języka francuskiego.
Jaką książkę polecilibyście na początek.
Chciałabym jak najwięcej nauczyć się mówić, może znacie jakieś dobre ksiązki
wraz z kasetami magnetofonowymi.

dzięki za wszelkie wskazówki

Suzan

O ile pamiętam, jakiś czas temu pokazał się podstawowy podręcznik ?Bon voyage"
(wymowa dla całkiem początkujących - bon wuajaż). Proponuję sięgnąć po
podręczniki dla liceów ? współczesne. Do nauki francuskiego na poziomie
turystycznym wystarczą. Każdy EMPIK też ma bogaty zestaw. Ważne jest, aby
książka miała teksty francuskie i polskie - koniecznie z zapisem
fonetycznym!!!, płytkę CD bądź kasetę. Jeśli ktoś chce uczyć się głębiej,
proponuję kupić "Małego Księcia", słownik francusko polski ? i po prostu
przetłumaczyć, porównując na bieżąco z tłumaczeniami już istniejącymi. A
najlepiej zaprzyjaźnić się z kimś z zagranicy, kto język zna i korespondować
lub nawet go zaprosić. W ciągu miesiąca pozna się język bardziej niż przez dwa
lata nauki.
Pozdrawiam

Łatwe lektury
Nie jest tak łatwo o łatwą lekturę.
Dobre są wydania dwujęzyczne, tu w Szwajcarii jest wiele niemiecko-xxx.
Mają ograniczony (podany na okładce) zasób słów: 500 / 1000 ...

Inną metodą jest kupić po polsku i w obcym języku, ale tu mamy do czynienia z
wydaniem pełnym, więc autor musi pisać łatwo. Ten Schlink po niemiecku jednak
ma krótkie i zwięzłe zdania i nie epatuje stylem, ani słownictwem, czy
słowotwórstwem. To nie jest bardzo łatwe, ale nie trzeba się przedzierać.
Ja nie za dużo czytam literatury niemieckiej, mam go dość na codzień.
Może z wierszy Hans Magnus Enzensberger? Myślący człowiek, piszący nierymowanki
trochę jak Szymborska, czy Herbert. Ale czy jest w przekładzie? Ale da się
zrobić ze słownikiem, poza tym wiersze są krótkie.

Ja tak w pewnym czasie wszedłem w poezję Preverta po francusku. A z
francuskiego Mikołajek - czemu nie? No i Mały Książę - dobry dla wszystkich
języków, bo na wszystkie jest przetłumaczony - co prawda wtedy nie oryginał.

W angielskim prosto pisał Hemingway - na pewno lepszy (dla początkujących) od
Joyce'a.
A jak tam Mikołajek, to tu Kubuś Puchatek :-)

Gość portalu: Foxy napisał(a):

> MONICZKO skoro twoj facet ma tak duzo tego to moze miedzy jednym psikem a
> drugim wyjasni Ci ze nie ma perfum dla panow to domena kobiet.Ou de cologne
> ofszem aftershave ofszem ale nie PERFUMY.A roznice sa znaczne, chocby w
cenie - nie ma czegos takiego jak ou de cologne- jest eau de cologne albo eau
de toilette, ktore powszechnie nazywa sie perfumami. A co to jest "ofszem"?
Pisze sie owszem.Dla Foxy ktory zapoczatkowal nauke jezyka polskiego i po
czesci francuskiego.
>
> to dla poczatkujacej Moniki.
> Gość portalu: Monika napisał(a):
>
> > Moj facet:
> > najbardziej lubi perfumy, ma ich naprawde sporo: Azzarro,Swiss Army, Truth
>
> > Calvin Klein, Obsession Calvin Klein, Pi Givenchy, Hugo hugo Boss,
> > krem nawilzajacy Biotherm Homme,
> > szampon Revlon Outregious,
> > odzywka: Citre Shine,
> > dezodorant: Speed Stick,
> > Zel pod prysznic- zalezy jaki mamy w domu.

Odpowiednik czasu przeszłego w językach obcych ?
Muszę wymyślec i przygotować lekcję języka polskiego dla cudzoziemcow .
Lekcja przeznaczona jest dla grupy początkujacej i jej tematem jest
wprowadzenie czasu przeszłego . W grupie mam przewagę osob z Ameryki
Poludniowej , jedna osoba arabskojęzyczna ( nie pamiętam niestety skąd
dokładnie pochodzi ), kilku Anglików , Francuzow ,Amerykanin , Włoch ,
Niemiec , dwie dziewczyny z Finlandii i Wietnamka .
Mam pytanie do osób , które znają dobrze języki obce :
Czy możecie mi doradzić ,jaki jest odpowiednik czasu przeszłego w róznych
obcych językach ?
Wiem , ze po angielsku to past tense ( w uproszczeniu oczywiście ),
w jęz. francuskim to chyba passe compose + imparfait ( niestety w jęz.
polskim mamy jeszcze ten nieszczęsny aspekt niedok. i dok. )...
A jak w innych językach ?
Jak po hiszpańsku , włosku i niemiecku ?
Dziękuję serdecznie za wszelkie wskazówki ....
Pozdrawiam .
Asia ...

Dziekuje Ci bardzo, Prevo; jak do tej pory, to jedyna konkretna informacja,
jaka udlo mi sie zdobyc. Jak sie nie jest na miejscu.... Ten chlopak, to na
stale. Jego ojciec pracuje w Paryzu od 3 lat, a teraz zona z synem dojezdzaja
do niego na stale. Bede Ci wdzieczna za dostarczenie kolejnej informacji.
Matka dziecka narazie nie bedzie pracowala i moze go dowozic gdziekolwiek do
szkolki.
W Aix-en-Provence, gdzie teraz mieszkam, przy Stowarzyszeniu Polsko-Francuskim
funkcjonuje polska szkolka dla dzieci i doroslych i tam obok jezyka polskiego
i innych przedmiotow, ucza rowniez jez. francuskiego dla poczatkujacych.
Dziekuje Ci z gory za jakakolwiek pomoc.
Pozdr......Krystyna.

niewielkie ale to jest tylko moje zdanie
ralv1 napisał:

> Na pracę w niemczech? Nie chodzi mi tu o jakieś zbiory tylko o normalną
> pracę, którą można wykonywać także poza sezonem.
> Nie mam innych kwalifikacji jak językowe, także popularne prace remontowe
> odpadają.
> Oczywiście lewus nie jestem i wszystkiego się można nauczyć.
>
> Proszę o opinie
Poniewaz prosisz o opinie to tak sie i wypowiedzialem, z tym ze nie wiem
1.) co ty rozumiesz jako poczatkujacy germanista - moje obydwie szwagierki
nic nie maja wspolnego z germanistyka a gadaja po niemiecku jakby tu urodzone
Czy poczatkujacy germanista to znaczy w twoim przypadku ze ledwo duka po
niemiecku czy ze gada ale z teoria jezyka, historia slowotwostwa czy innymi
tematami wykladanymi na germanistyce za moich czasow ma jeszcze trudnosci

2.) argument ze poczatkujaco mowisz po niemiecku - dla znalezienia pracy jest
prawie zaden - tu wszystcy mowia po niemiecku - chyba ze dzisiaj przyjechali
albo zbieraja truskawki w grupie w ktorej ktos sie moze porozumiewac

3.) jak wyglada z prawem jazdy ??? co potrafisz jeszcze ???

4.) co by bylo dla ciebie normalna praca - siedziec w biurze ???
czy pracowalas pracowales kiedys w biurze ??? umiesz pisac na klawiaturze 10
palcami i ile znakow na minute ??? jakie masz inne kwalifikacje
co z angielskim ??? francuskim ???

Walter

kwita
Ares nieźle ująłeś prymitywność "malwinamalwina". Dała sie poznać od tej
wrednej, prymitywnej strony na forum francuskim. Jej atutem była zabawa w
belfra. Prostackie posty nasycone jadem pod adresem początkujących. Jej rola
ograniczała się do korekcji błędów! Niebywała inwencja intelektualna malwiny
wziąwszy pod uwage wrażliwość nowicjuszy tego języka ;)
Nie zagrzała tam miejsca! Kilku bywalców tamtego forum darzyło ją permanentną
awersją! Zresztą doszło do scysji w rezultacie których opuściła grono
frankofilów.
Nie mogąc zagrzać tam miejsca przeniosła się na tutejsze pielesze i zaczeła
grać role psychola-malwiny. Swe wpisy niejednokrotnie urozmaicała francuskimi
słówkami! Szczyt zarozumialstwa i prożności wiedząc, ze psychologia to żadne
forum jezykowe a każde słówko francuskie ma swój odpowiednik polski.
Takt czy wyczucie sytuacji również nie są jej mocną stroną.
Więcej skromności i umiarkowania w stosunku do ludzi koleżanko malwino!

rammi54 napisała:

> Co sie dzieje kiedy znam dobrze j.francuski a angielski kiepsko...bo z tego
> co wiem na psychologi wykladowym i głownym jezykiem obcym jest angielski?

Angielski Cie nie ominie, niestety. Trafisz po prostu do grupy początkującej.
A jeśli chodzi o inny język obcy, możesz wziąć drugi lektorat i zaliczyć
francuski jako kurs niepsychologiczny (podział na kursy psychologiczne i
niepsychologiczne jest tu gdzies na forum wytłumaczony ->
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20882&w=17759631&v=2&s=0 )

> Ponadto
> jestem jeszcze w klasie o poszerzeniu bio-chemicznym, wiec w przedmiotach
> humanistycznych jestem troszke do tyłu, a psychologia zalicza sie do
> kierunkow humanistycznych. Dam rade???

No własnie wbrew pozorom psychologia nie zalicza się do kierunkow
humanistycznych. Biologiczne podstawy zachowania, statystyka - do tego przydaje
się Twój profil, umiejętność analitycznego myslenia, poprawnego wnioskowania
etc. Szczerze mówiąc zdeklarowany humanista, który na widok terminów z zakresu
biochemii i rządków liczb dostaje wysypki, raczej sobie nie poradzi.
Psychologia nie jest taka romantyczna jak ją malują. Więc bez obaw :)

pozdrawiam :)

camerthon

Jest taki stary samouczek nazywa sie Jezyk angielski dla poczatkujacych. Jest
przestarzaly ale mozna sie z niego uczyc samodzielnie. Ja sie z podobnego
samouczka uczylam samodzielnie francuskiego. Radosci co niemiara, bo czytanki
napisane w latch 60 to niezle propagandowki..

Co do ksiazek bardzieej na czasie, to sa one przeznaczone raczej do nauki z
nauczycielem. Tym nie mniej mozna sobie kupic komplet np. English Files 1 (to
bardzo dobra ksiazka) podrecznik ucznia, nauczyciela, cwiczenia i kasety. Sa
odpowiedzi do zadan tylko nic po polsku.

Zycze duzo determinacji i powodzenia.

Hej,
jeśli masz na świadectwie ocenę z niemieckiego, to nie możesz go wziąć w wersji
początkującej. To jest w sumie logiczne, prawda? A może warto zastanowić się
nad innym jezykiem początkującym, np. francuskim? Teraz, kiedy jesteśmy już w
UE, a tam francuski, obok angielskiego, to język urzędowy.
Na pierwszy roku jest wystarczająco ciężko, żeby męczyć się z językiem, więc
radzę to jeszcze przemyśleć.
Życzę powodzenia na egzaminach wstępnych.

Jezyki na AE rzeczywiscie daja popalic...Ale oczywiscie zalezy na kogo
trafisz.Chociaz dziwnym zbiegem okolicznosci przewaznie trafia sie na kose z
jezyka ktory znasz slabiej.A z jezyka,ktory jest twoim wiodacym mozna sie tylko
uwstecznic.

Moj poziom francuskiego po liceum byl kiepski,ale wybralam zaawansowany(ze
wzgledu na specjalnosc ktorej de facto nie wybralam pozniej...).I dalam
rade,chociaz przyznaje ze bylo ciezko.wszystko jest dla ludzi-mialam w grupie
jezykowej kolezanke ktora nigdy nie uczyla sie franc. i o dziwo calkiem niezle
sobie radzila.

Inny aspekt:wybierasz poczatkujacy i masz darmowy kurs jezykowy przez 4 lata-
zaawansowany tylko dwa...

Pzdr
krotka

Ja skończyła AE w 1998. Miałam angielski zaawansowany i francuski początkujący.
Jesli chodzi o angielski... mogę napisac dokładnie to co osoba wyżej. Była to
strata czasu i cofanie się w rozwoju. Według mnie podział na grupy powinien
następować na podstawie znajomości języka, a było tak że w jednej grupie były
osoby świetnie znające angielski oraz takie które miały na egzaminie wstepnym 2
i zdawały poprawkę. Chcąc nie chcac poziom obniżał się (część osób nie znała
podstawowych zasad gramatycznych) a i lektorzy nie przykładali się za bardzo do
pracy. Przez 4 lata nie nauczyłam się NICZEGO (no może ... pare słówek
biznesowych) i jeszcze zapomniałam połowe rzeczy, które znałam przed studiami
(a znałam angielski dość dobrze). Po 4 latach takiej "nauki" zdałam egzamin na
ocenę bardzo dobrą (w tym czasie nie uczyłam się nigdzie prywatni).
Niestety po studiach okazało się, że język jest mi potrzebny w pracy więc
musiałam przysiąść fałdów i nadrabiać stracone lata.
Moja rada.... jesli będziesz miała niski poziom języków (bo może coś się
zmieniło i poziom jest wyższy, ale nie sądzę, bo większośc lektorów jest ta
sama) to ucz się we własnym zakresie. Język to dzisiaj podstawa dla ekonomisty,
a szkoda tracic czasu. Późniejsza nauka kosztuje o wiele więcej wysiłku.

Pozdrawiam :-)

Możesz np. zadzwonić do sekretariatu Studium Języków Obcych (telefon znajdzisz
na stronie AP) i zapytać, czy są już listy z podziałem na języki.
Deklaracje wyboru języka wprowadzili dopiero w tym roku - bo z zapisami na
języki zawsze były problemy. Np. w zeszłym roku część osób w ogóle nie
wiedziała, że trzeba się zapisywać no i potem były takie zamieszanie na
rozpoczęciu roku, że szkoda gadać ...;)
A czy możesz trafić na inny język niż chciałaś? Pamiętam, że jeden chłopak
trafił na francuski (ale zaznaczam, że na poziomie początkującym), bo nigdzie
się nie zapisał:) Wy w końcu składaliście deklaracje czego się chcecie uczyć -
ale nie wiadomo co zrobią, jak na któryś język będzie za dużo chętnych.
pozdr:)

OXFORD

dosyć drogawo
nauczyciele wymagający(aż za bardzo , dlatego zrezygnowalam z francuskiego)
na kursie maturalnej uczylam się z książki upperintermidiate ,która byla jednym
slowem do kitu..sama lektorka mowila ,że książka ma za niski poziom, ale skoro
szkola sobie tak wymyśliła.
francuski mi się podobal bardzo (uczylam się tam na poziomie raczej
początkującym bo zaczęłam naukę po 2 latach nauki w lo)
tylko,że nauczycielka bardzo wymagająca i przestalam z tego powodu chodzić na
lekcje.zajęcia odbywały się w soboty.i i każda soobota to była
kartkówka..koszmar.

EMPIK

pierrwszy raz gdy tam trafilam (3 klasa gimnazjum) to myślalam,że się
załame.lektorka zamiast nas uczyć to opowiadala o swojej córeczce i
nienarodzonym jeszcze dziecku.do dzis pozostała mi nieuzupełniona książka i
ćwiczenia.potem z lektorkami było lepiej.wymagające ,aczkolwiek dające dużo
wiedzy.

EURODIALOG

kawa ohydna.ale bardzo mili.najbardziej mi się podobało to,że jest wiele zniżek
kulturalnych np.do teatru,kina.
poza tym eurodialog ma siedzibę w łdk więc zawsze jak szlam na zajęcia to
ziberalam wszystkie ulotki;-))
tylko wybralam sobie fatalną godzinę bo od 19 do 21..
jak wracalam w zimę to byl już problem.

a teraz.no wlasnie teraz znow się zastanawiam.najpierw kurs na wakacje.na
poziomie mniej więcej przed Advance.a potem w roku szkolnym jeśli się nie
dostanę do Kolegium językow obcych to pojde na typowy kurs do Advance.

pozdrawiam,
Justyna

To dosc dziwny punkt widzenia....
A czy Ty chodziles w USA do szkoly jezykowej? Albo w Anglii?
A moze uczyles sie kiedys francuskiego we Francji?
Jesli tak, to czy w szkolach tych uczyli sie sami Polacy?
Spedzilem w krajach anglojezycznych kilkanascie miesiecy doskonalac swoj
wlasny angielski i mieszanka etniczna byla tam naprawde bogata, Polacy wcale
nie stanowili najliczniejszej grupy.
A wlasnie: Niemieckiego kiedys uczylem sie w grupie prowadzonej przez
rodowitego Niemca, ktory nie znal slowa po polsku. Bardzo mile wspominam ten
kurs...
Nauczanie jezyka na poziomie podstawowym w polskich skupiskach etnicznych
raczej wolalbym pozostawicz nauczycielom poczatkujacym w zawodzie.

Inne jezyki drozej, szczegolnie angielski, srednio 50 zl. za godz. zegarowa,
bywa , ze i lekcyjna. Za 25 zl. za godz. mozna sie w Wesolej uczyc angielskiego
u studentow, ale wiadomo, ze to nie to samo, student uczy dorywczo, zeby
dorobic, korepetytor robi to, bo umie i ma doswiadczenie, wiec to wykorzystuje
dla zarobku. Francuski, wloski i niemiecki w cenie posredniej miedzy angielskim
a rosyjskim. Ale co jak co, ale w Wesolej , niemal u sasiada , jesyka nauczyc
sie mozna. Po roku pracy wlasciwie masz egzamin w kieszeni, mowisz, rozumiesz,
czytasz literature. A na kursach w Warszawie ciagle jestes w grupie dla
poczatkujacych, nawet po 3 , 4 latach nauki, zawracanie glowy, niby wydaje sie,
ze taniej, niz prywatnie, ale to uluda.

Doświadczenie zawodowe:
Marzec, kwiecień 2002 - praca na zlecenie, jako projektant stron www oraz
ogłoszeń reklamowych, firma Jurex we Wroclawiu.

Lipiec, sierpień 2001- praca jako doręczyciel w Urzędzie Pocztowym w Trzebnicy.

Umiejętności:
Języki:
angielski- komunikatywny w mowie i piśmie
francuski- początkujący i w trakcie nauki
niemiecki- początkujący

Komputer:
Windows 98,NT,XP; Pakiet MS Office, Pakiet Adobe (Photoshop 6,7, Illustrator
8), Corel Draw 9, Pakiet Macromedia (Flash 5, Dreamweaver 4), HTML

Fotografia: portretowa, reklamowa

Zainteresowania:
sztuka starożytna i współczesna oraz jej medialność, kultura masowa, myśl
polityczna, grafika komputerowa, literatura fantastyczna, informatyzacja,
psychologia społeczna, narciarstwo, wspinaczka, moda i zdrowy tryb życia

korepetycje z francuskiego
Pilnie poszukuję osoby, która udziela korepetycji z języka francuskiego dla
początkującego licealisty ( do tej pory uczył się angielskiego i ma pewne
kłopoty przy francuskim, a nie chcę, żeby się zraził). No i oczywiście,żeby
cena była rozsądna :-)
Pozdrawiam - Renata

oj Ty głupia Jadwiżko B.....szkoda mi Ciebie.....
Jadwiga B. stwierdziła: "Współczesna młodzież to pokolenie zero". posłuchaj
Jadwiżko, zanim następnym razem wypowiesz podobne słowa, to trochę się
zastanów. coś Ci powiem; nie znoszę Młodzieży Wszechpolskiej, uważam Was za
faszystów, mam całkowicie odmienne pogłądy aniżeli Wy. i nie uważam się
za "zero". skończyłem studia medyczne z najwyższą średnią na roku(dokładnie 4,9
w skali 5-stopniowej). znam biegle język angielski i francuski, w stopniu
początkującym posługuje się j. włoskim i hiszpańskim. w trakcie studiów
odbywałem praktyki zagraniczne we Włoszech, Niemczech i Francji. Na 6tym roku
studiów otrzymałem stypendium na University of Rochester, NY. Od profesorów,
których tam spotkałem, dostałem takie listy polecające, że jak je pokazałem we
Francji, to od razu zaproponowano mi pracę. przez wszystkie lata studiów miałem
najwyższe stypendium z uczelni, a przez ostatnie 2 lata studiów również
specjalne stypendium od Ministra Zdrowia. a poza nauką to uwielbiam imprezy
techno, ksiązki Grishama, podrózować i wiele innych rzeczy.Cenię sobie to, że
moi znajomi spotykaja się za mną, żeby poprawić sobie humor.
no i co teraz, Jadwiżko? głupio Ci? spróbuj mi dorównać, a przekonamy się kto
tu jest zerem. uważam, że zaden zawód nie hańbi, ale Twoje technikum
hotelarskie to tak na razie średnio sobie wygląda przy moim CV.

ja jestem jezykowa wieza babel:
-polski - jezyk ojczysty (swietnie kiedys pisalam, wyjechalam do niemiec, to i
styl i ortografie diabli wzieli)
-niemiecki - tez juz w zasadzie jezyk ojczysty, no ale czaasem jak cos powiem,
to maz sie skreca ze smiechu (neogermanizmy)
- angielski - dobrze, uwielbiam mowic w tym jezyku i najbardziej lubie sie
slyszec w tym jezyku - najlepsze mi zarty wychodza
-francuski - w liceum znalam bardzo dobrze, matura na 4 i 6, wyjechalam i
zanielubilam ten jezyk. wiekszosc zapomnialam, rzucona w frankofoniczne
otoczenie mowie bo musze, ale lamanym jezykiem
-holenderski - kocham holandie, nauczylam sie szybko, mowie lepiej niz pisze
-czeski - zaczelam sie uczyc, ale len ze mnie, za dwa tygodnie test, wiec mam
nadzieje, ze jak przysiade sie, to w lutym zalicze znajomosc poczatkujaca
jezyka czeskiego

jaki monopol? slownik niczego by nie zmienil. slownika nie ma dlatego ze niema w
polsce sinologow ktorzy byli by to w stanie zrobic i mieli na to czas.
jest na przyklad slownik hisazpansko-chinski podczas gdy w hiszpanii nie ma
nawet sinologii. slownik pewnie powstal gdziez w ameryce alebo w chinach i jak
widac nie przyniosl zadnych kozysci jesli chodzi o sinelogie w hiszpanii wiec
to chyba dobry argument na poparcie tezy ze slownik niczego nie zmienia.
widzialem raz w bibliografii jakies pracy doktorksiej pisanejw stanach pozycje
jablosnkiego, ale to byla pozycja pisana po francusku, gdyby ja napisal po
polsku nikt by o niej nie slyszal.
co z tego ze ukraincy maja wlasny slownik? jesli ukrainski sonolog che zaistniec
to musi pisac po angielsku.
a poczatkujacy? powtazrzam jesli ktos nie zna angielskiego nie powinien sie brac
za inne jezyki chyba ze sytuacja zyciowa go to tego zmusi bo na przyklad
wyladuje w danym kraju, czy cos takiego. angielski przyda sie napewno a inne
jezyki nie koniecznie.
nie ma nic zlego w tym ze mamy slowniki do fracuskiego czy szweckiego ale jakby
ich nie bylo, nie wiele by to zmienilo. osoba ktora zna dany jezyk uzywa slownik
jednojezycznych gdyz sa po prostu najlepsze. a poczatkujacy nie musi od razu
znac niuansow kazdego leksemu

Jest pan w błędzie w 1986 r. mat-fiz-chem
lektoraty z języka rosyjskiego i angielskiego
Jedyne co można było wybrać to początkujący lub zaawansowany

Być może był niemiecki w zamiejscowych oddziałach w Sosnowcu
- ale to już nie jest Śląsk

W latach 80 na terenie Tarnowskich Gór nie uczono niemieckiego
(francuski, angielski do wyboru oraz rosyjski) ani w I-szym LO (tu miałem wielu
znajomych) ani ZSGH (tu chodziłem)

Ja chodziłam na francuski, fakt, że 2-3 lata temu. Byłam mocno niezadowolona.
Grupa była bardzo wymieszana jeśli chodzi o poziom (miała być początkująca, a
były osoby, które z francuskiego znały tylko ranault i camembert i takie po 4
latach nauki w szkole średniej). Lektorką była studentka nie wiem czego.
Przychodziła na zajęcia bez przygotowania. Dopiero w trakcie czytała z książki
dla nauczyciela co i jak ma robić i jak wyglądają rozwiązania zadań z
podręcznika. Czasem sama nie rozumiała co mówią na kasecie i musiała czytać w
książce dla nauczyciela. Generalnie miałam wrażenie, że jest jedną lekcję przed
nami. Grupa się wykruszyła po kilku tygodniach (ja usiłowałam być wytrwała, bo
naprawdę mi zależało, ale też wymiękłam po jakichś dwóch miesiącach).

Z tego co słyszałam to sporo osób było zadowolonych z hiszpańskiego i
włoskiego. Inne języki to chyba tak bardziej po macoszemu traktowali.

Alliance Francaise
chciałabym się zapisać na kurs języka francuskiego,jestem na etapie baaardzo początkującym,właściwie od ukończenia szkoły średniej(rok temu) nie miałam z nim kontaktu(zaczynałam wtedy od zera i niewiele się nauczyłam,ale bardzo podoba mi się ten język i chciałabym się go nauczyć)
niedawno zauważyłam reklamy w/w szkoły językowej i słyszałam o niej kilka pochlebnych opinii
proszę o podzielenie się swoim zdaniem na jej temat,interesuje mnie,czy prowadzą kursy dla początkujących,ile one kosztują, czy warto itd.,jestem szczególnie zainteresowana szkołą w Katowicach
pozdrawiam

Chciałabym coś sprostować. Przede wszystkim na UAM jest hispanistyka-filologia
i w tym roku nie ma egzaminów dla ludzi z nową maturą (nie wiem, co z tymi ze
starą). My, z nową nie musimy pisać egzaminą wstępnycch (ZWŁASZCZA NIE Z
FRANCUSKIEGO!). Poza tym na maturze możemy mieć zdany wybrany język nowożytny,
z tym, że przy postępowaniu punktują bardziej tych z hiszpańkim. Trzeba też
zaliczyc test predyspozycji i przejść pomyślnie rozmowę kwalifikacyjną.
Podobnie jest na UW ale z tego co wiem bez tej rozmowy (tylko na UW jest
właśnie iberystyka-kulturoznastwo). Tu można zdawać jaki chcesz język. Problem:
tak jak pisała Tawanna, jest mnóstwo chętnych. Następny problem: jest niestety
grono osób, którzy znają bardzo dobrze inny język i się dostają, pomimo, że o
Hiszpanii i jej kulturze nie mają zielonego pojęcia :/ Dla mnie to trochę
niesprawiedliwe, bo ten, komu gorzej poszedl język, a naprawdę interesuje sie
tą kulturą nie ma szans.
Oczywiście i na UAM i na UW można uczyć się hiszpańkiego od podstaw, bo tworzą
grupę początkujących i grupę zaawansowanych.

Piszcie wszyscy, którzy tez chcecie się dostać na iberystykę/hispanistykę czy
bez względu na to czy macie starą czy będziecie mieć nową maturę.
Wielbiciele Hiszpanii i Ameryki ŁĄcińskiej łączcie się!

konkurs na www.jezykownia.pl/fajne nagrody!
Wraz z początkiem kwietnia rozpoczął się cykl konkursów JęzykoMania na wortalu
Językownia.pl. Premierowa edycja startuje pod hasłem : „Znane-nieznane: kraje,
miejsca, ludzie”.

Co tydzień na Językowni pojawiać się będzie nowy konkurs, który ma zachęcić
użytkowników portalu do dzielenia się swoimi wspomnieniami, przeżyciami z
zagranicznych podróży. Pierwsza edycja JęzykoManii trwa od 3.04 do 11.04.
Zainteresowani wzięciem udziału w zabawie muszą wysłać przez siebie zrobione
za granicą zdjęcie ciekawego miejsca, na przykład znanego lub nieznanego
zabytku, monumentu, ulicy, sklepu, targowiska czy jakichkolwiek innych
interesujących obiektów. Sprawa nie jest jednak zupełnie prosta- fotografia
musi być oryginalna. Big Ben, piramidy egipskie czy wieża Eiffla nie mogą
wyglądać jak na typowej pocztówce z wakacji. Językownia liczy na kreatywność i
pomysłowość swoich użytkowników. Autor fotografii o najwyższej średniej ocen
zostanie nagrodzony interaktywnym kursem językowym Tell Me More 8.
Zwycięzca będzie mógł wybrać jeden z trzech języków: angielski, niemiecki,
francuski na jednym z trzech poziomów trudności: początkującym,
średniozaawansowanym i zaawansowanym.
Kolejne edycje odbędą się w następujących terminach: II edycja: 12-18
kwietnia, III edycja: 19-25 kwietnia, IV edycja: 26 kwietnia – 02 maja.

zobacz prace, które już zostały zgłoszone do konkursu
odwiedź www.jezykownia.pl

Alliance Francaise we Wrocławiu
Postanowiła zacząć uczyć się języka francuskiego. Jestem zupełnie
początkująca... no może znam kilka słów:) Słyszałam, że dobra szkołą jest
właśnie Alliance Francaise. Prosze o pomoc osoby, które się tam uczyły, o
opinie, czy warto własnie tam płacić za kurs:) Nie chciałabym zmarnować
poświęconego czasu, pieniędzy i jak najwięcej się nauczyć. Wiadomo też, że
zależy to od wybranego nauczyciela. Ja wybiore w ciemno, bo żadnego nie znam:)
Z góry dziękuje za pomoc:)

włoski we Wrocławiu od 20 lipca

UWAGA OSTATNIE MIEJSCA NA WŁOSKI DLA POCZĄTKUJĄCYCH!

CJO Edukacja (przy WSZ Edukacja)
przedstawia

Intensywne kursy wakacyjne

Kiedy?

Do wyboru: turnus lipcowy (w terminie od 15.07.2009 r. do 14.08.2009 r.)

albo sierpniowy (w terminie od 17.08.2009 r. do 16.09.2009 r.)

Gdzie?

W siedzibie OKiDZ Edukacja na ulicy Krakowskiej 56-62 we Wrocławiu (świetny
dojazd!)

Dlaczego?

Po pierwsze, będziesz miał szanse rozmawiać w języku który wybrałeś oraz
praktykować z ludźmi, których poznasz już tego lata!

Po drugie, żeby się przekonać, że możliwe jest zdobyć jeden dodatkowy poziom
wiedzy już po 42 godzinach! (Śmiałkowie mogą się skusić nawet o całe dwa poziomy!)

Do wyboru: angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, Polish for Foreigners

Jak działać?

§ Zadzwoń do nas: 71 377 21 35

§ Napisz do nas: asvetozarov@edukacja.wroc.pl

§ Przyjdź do naszego biura: Krakowska 56-62, Wrocław

Czekamy na Ciebie

Przyjęte jest tu założenie, ze z definicji rozwiązanie polskie musi być gorsze.
Wiadomo, na Zachodzie zawsze wszystko jest lepsze.
A ja pytam jak mozna oglądać filmy z wybitnymi aktorami bez słyszenia ich
głosu? Co mi z tego, ze w filmie gra gwiazda, skoro głos podkłada poczatkująca
aktoreczka?
A napisy? Bardzo dobre w kinie. I dla osób, które oczu od telewizora nie
odrywają i symulują, że ogladając marny serial tak właściwie to uczą się
angielskiego na poziomie zaawansowanym. Ja nie wpatruję się cały czas w ekran
(no chyba, ze film wybitny), czesto muszę cos zrobić jednocześnie, wyjść na
chwilę - a wszystkich języków światowego kina nie znam perfect (bo dlaczego
tylko angielski - powinnam znać doskonale jeszcze co najmniej francuski,
włoski, niemiecki, hiszpański. No i hinduski ostatnio.)
A może własnie lektor to super rozwiazanie dla osób, które są na tyle
inteligentne, że nie chcą tracić oryginalnej ścieżki dźwiekowej i wpatrywać się
bez zmrużenia oka w ekran? Może mieszkańcy Zachodu nie dorosli do takiej formy
pokazywania filmów?

Francja
Biuro LEKIER zatrudni pilotów wycieczek turystycznych do Francji.
Wymagana znajomość języka francuskiego lub angielskiego i dobra
znajomość szczególnie Paryza .Proponujemy możliwość odbycia stażu
dla początkujących pilotów.Aplikacje prosimy kierować na
jolak@lekier.com.pl lub fax 022 6441774

Ja mam dobre wspomnienia z pierwszego razu. Wyjazd po europejskich parkach
rozrywki plus bruksela i paryz lizniete jednego dnia. w paryzu bylem na
wyjezdzie szkoleniowym w brukseli mnie nigdy nie bylo, ale pilotka w biorze
przygotowala mnie bardzo dobrze wiec jechalem w miare spokojny. okazalo sie ze
kierowcy tez nie sa zbyt doswiadczeni jesli chodzi o bruksele (ogolnie byli
swietni i zawsze chcialbym z takimi jezdzic) jeden byl raz wiele lat temu drugi
nigdy. w autokarze byl gps ktory byl ogromna pomoca. Jedyny stresujacy moment
byl w dniu kiedy po brukseli byl wjazd na wieze eifla w paryzu a potem rejs po
sekwanie. program byl bardzo napiety i nie wiedzialem czy zdarzyumy do hotelu
przed zamknieciem recepcji, gdybysmy mieli nie zdarzyc to trzeba bylo zadzwonic
problem w tym ze ja poo francusku ani mru mru a we francji czesto nie znaja
angieslkiego. oczywiscie grupa sie pogubila bo przejscie 5 m ze statku do
autokaru nawet jak pilot wskazuje droge okazuje sie dla turysatow czasami zbyt
trudne :). wybrnalem z sytuacji tak ze poprosilem innego pilota (pod wieza eifla
zawsze mnostwo polakow) ktory znal jezyk zeby zadzwonil i uprzedzil hoytel o
spoznieniu.

Zawsze moznza sobie poradzic. Teraz jade na ta wycieczke kolejny raz
najwidoczniej sie sprawdzilem :)

pozdrwaiam wszystkich pilotow a poczatkujacym zycze szczescia w ttrafianiu na
dobrych kireowcow

Tani i dobry ;) kurs francuskiego w MTL
Witajcie serdecznie :)
Nie wiem, czy ktos jeszcze zagląda na forum ale chyba tu uzyskałabym
najlepsza odpwiedź odnośnie Montrealu.
Otóz poszukuje kursu języka francuskiego, na wakacje (lipiec-
sierpień) który nie byłby bardzo drogi.... a może istnieja darmowe
kursy języka francuskiego? Czy uczestniczyliscie w takich?

Potrzebuję czegoś dla początkujących, od podstaw, nigdy nie uczyłam
się francuskiego, aczkolwiek znam hiszpanski i sporo rozumiem gdy
ktos mówi lub gdy czytam.

No to ja nie wiem jak ty sie tego hiszpanskiego uczyles/as, bo jak dla mnie
hiszpanski jest prostym jezykiem!!
- subjuntivo - prace doktorskie??? przeciez tu wystarczy jedna godzina lekcyjna
na wytlumaczenie!! nie wiem, ja zanim sie nauczylem subjuntivo bylem dobrze
osluchany z jezykiem i jak zaczalem go brac to po prostu wszystko mi sie ladnie
ukladalo i wszystko bylo zrozumiale!!
- uzywanie ser/estar tlumaczy sie bodajze na 3 albo 4 lekcji w LO/na lektoracie
na studiach i to nie jest zadna filozofia
- leksyka - proscizna, podobna jak w polskim, w miare ruchoma!!
- fonetyka - PROSCIZNA, do momentu jak sie uczysz jednej odmiany, ale nauczenie
sie roznic miedzy np. meksykanska a iberyjska nie sprawia zadnych trudnosci!!

Hiszpanski jest relatywnie prostym jezykiem, najwiecej trudnosci moze sprawic
nauczenie sie koniugacji (ale jak sie jest osluchanym to to zaden problem) no i
nastepstwa czasow, ale to sprawia problemy tez w innych jezykach.

Jak dla mnie, poczatkujacego w szwedzkim, duzo problemow sprawia nauczenie
sie 'rodzajnikowania' rzeczownikow czyli zmieniania koncowek... ale tego tez
sie naucze.

Trudnym jezykiem to jest np. francuski z rozbudowana fonetyka co sprawia ze
wielu ludzi poddaje sie przy nauce tegoz jezyka. Ja podziwiam osoby uczace sie
np. wegierskiego, finskiego czy litewskiego!! Choc jak sie oslucha to i pewnie
przypadki nie sprawiaja problemow.

pozdrawiam serdecznie.

Weekendowe kursy językowe
Pisaliście tu o WSJO, a ja chciałabym wiedzieć, czy któraś ze szkół w P-niu
organizuje kursy językowe w weekendy?
W tygodniu nie bardzo mam czas, a poza tym często wyjeżdżam i to w
najrozmaitsze dni, więc jakikolwiek kurs odpada (za dużo bym opuściła).
Chodzi mi głównie o język niderlandzki, którym trochę władam, ale biorę pod
uwagę również inne (poszerzony niemiecki, początkujący francuski lub
hiszpański).

Mam pytanie do autorek artykułu: czy według autorów listu motywacyjnego, to ma
być 'niewielkie doświadczenie'? Dla mnie to jest doskonałe wyspecjalizowanie w
tej dziedzinie. Więc nie wiem, czy doświadczenie zawodowe w takiej formie
napisano specjalnie 'na wyrost', a więc trochę je podkoloryzowano, czy wg
autorów to naprawdę jest doświadczenie początkującego [wyjeżdzanie co wakacje
do pracy na tym charakterze juz od 6 lat]?
Druga sprawa, czy uważają Państwo, że jeżeli dana osoba uważa, że 'dogaduje się
po angielsku, coś tam rozumie po francusku', to pisze w swoim cv po
prostu: 'english and french', bez żadnego adjective'a bliżej określającego tę
niby 'nikłą' znajomość typu 'scholar'? A zwłaszcza, czy pisze, że jej angielski
jest 'fluent'???
I ostatnia sprawa: czy błędy ortograficzne w języku angielskim w liście
motywacyjnym to celowa 'kreacja artystyczna' w celu ... hmm... nie wiem -
wywołania na pracodawcy wrażenia nieporadności (?), czy też może po prostu błąd
drukarski?

Dziękuję za odpowiedź.

Help!!! Pomocy!!!
Ile zarabia początkujący infobroker z dwoma dobrymi językami (ang., niem.),
jednym słabym (francuski)?

Dowcipne uwagi typu "infobroker powinien sam znaleźć takie informacje" proszę
sobie darować. Właśnie szukam, a to jest jedno z moich źródeł. Poza tym
przekopuję góry danych w ramach zadania wstępnego.

Za rzeczowe odpowiedzi z góry dziękuję.

Motto: "Elektryczną szczoteczke? Żeby mi prąd pokręcił język?" Tytus de Zoo.

Otóż leśny zna jedną osobe która używa takiej. Sam nie posiada. Jakąś zwykłą
posiada. Prawdziwie, koleżanka kTośka powróci. O, musiałby jej leśny nie znać.
Ona dużo wpisuje. Widzi leśny że osoby balują. Co podnosi poziom analizy. Godne
to pochwały. Jest nawet stosowne porzekadło. W łacina. Znaczy że co najmniej
przedwojenne. Prawdziwie opieka dentystyczna w Polsce droga. Lesny szczęśliwie
ma wszystkie zęby. I zna w miasto pewne dentystkę. Która jakby co, nie daj
Boże, go poratuje. Od wielu lat ona mu znajoma. Jeden jego kolega swego czasu
się podkochiwał w dentystce. Ta była młoda zupełnie. Znaczy początkująca.
Ciągle chodził, problemy mnożył, przedstawiał. Koszty ponosił byle ją spotykać,
oglądać. Prawdziwie mu leśny doradzał żeby się zaczaił pod robotą i ją tam
przypadkiem niby spotykał a to że po chleb idzie czy takie tam. Taniej by
było.Ale romansu z tego nie było. A tym samym tematu do plotek. No ale ten ma
zęby na wieki zakonserwowane. Tyle wpisał. Pora już na sophie. Umownie tak
określa, nazywa. Bo nie zawsze sophia. Otóż węgierski taki niby szampan
niewiele droższy od sophii. A jest karnawał, prawdziwie. Stąd na najbliższe dni
się na taki przerzuci. Kłania się. Pozdrawia. Z lasu. Otóż wczoraj pił
radziecki. A dziś węgierski. Swego czasu pił francuski o nazwie champagne. Ale
to ceny od 90 zetów się zaczynają. To tuzin sophii oznacza. Tyle wyliczeń
analitycznych wpisał. Pozdrawia wpisujących. Zachęca do rozbudowy tego działu,
tematyki.

dlaczego nie możemy my ich wykorzystać?
Ja moich arabow poznaje przez internet.Na poczatku pytam czy pracuja
w hotelach. Jak pracuja to taka znajomość kończę.dość tu sie
naczytalam różnych historii z hotelem w tle.Pierwszy kontakt z tym
forum mialam jak wrócilam z Egiptu.A bylo to w styczniu tego
roku.Nie miałam tam żadnej przygody, ale pierwszy raz zobaczylam
palmy na zywo. Było fantastycznie,ale było jedno "ale". Nie znam
angielskiego, a tam tylko tym językiem mówią. Ja znam trochę
francuski i jestem na etapie dla początkujących.Domyslacie sie
pewnie w jakim jestem wieku. W szkole uczyli nas rosyjskiego. W
Egipcie przystawiał sie do mnie szef sali,dalam mu numer telefonu.
Para Polakow powiedziała mi , że on rozpowiada że ze mna spał i
jestem jego żoną. Totalna bzdura.Znajoma czytala mi SMS-y ktore mi
slał już w drodze na lotnisko.Będąc juz w domu skorzystalam z
translatora i zakończyłam ta znajomość. To nie koniec historii z
Arabami. Historia jest długa. CDN.

do risando i jofin
nareszcie mnie ktos zrozumiał i sensownie mi odpowiedzial, przede wszystkim po ludzku. bez tekstow w stylu "o co ty sie martwisz???? "itp itd
wydaje mi sie ze powod do zmartwienia jest i to duzy, bo tak jak risando napisal nie mamy jednego wiodacego rodzinnego jezyka
ja bede mowic po polsku, mąż po wegiersku. z francuskiego jestesmy mniej niz poczatkujacy (mąż w pracy posluguje sie angielskim) a ja nie pracuje wiadomo jestem z córeczką. z tym ze mąz zna lepiej polski niz ja wegierski. i mam nadzieje go przekonac bysmy do siebie mowili po polsku.tak wiec w domu dziecko bedzie slyszec polski i wegierski, w srodowisku francki. ale angielskiego mysle nie wprowadzac - chyba to bedzie rozsadne?prawda? pozdrawiam i dziekuej za mądre odpisy...

gobi05 napisał:

> Jeżeli ktoś prowadzi kursy na trzech poziomach:
> początkujący, średni oraz zaawansowany,
> i chciałby prowadzić klasy dwóch języków
> równocześnie, to musiałby mieć duużo chętnych,
> żeby utrzymać dziewięć klas:
> (tutaj lista dziewięciu kombinacji)

Tym postem udowodniłeś tylko swoją całkowitą nieumiejętność rozwiązywania
najprostszych problemów. To rzuca nowe światło na powody, dla których tak
walczysz przeciwko systemowi, w którym miernoty podlegają naturalnej selekcji i
nie mają co liczyć na posady.

A wystarczy odrzucić wpajany nam system klas, setek procedur na każdą okazję,
minimów programowych, siatek godzin czy też innych geriatycznych bredni
urzędniczo-marksistowskich i spojrzeć na problem ogólniej:

08:00-10:00 język angielski (wszystkie trzy poziomy równolegle)
10:00-12:00 język francuski (wszystkie trzy poziomy równolegle)

Każdy uczeń idzie na odpowiedni dla siebie poziom angielskiego/francuskiego.
Taki przykładowy system jest prosty i elastyczny, ale bezmyślnemu urzędnikowi
faktycznie nie w smak, bo nie pasuje do rubryczek w pożółkłym kajecie z roku 1953...

W tej sytuacji (rekrutacja gimnazjum-liceum) nie. Przepisy
dopuszczają taką możliwość gdy uczeń zmienia szkołę: uczeń jest w
szkole, zmienia szkołę i w drugiej szkole nie ma tego własnie
języka. Wtedy może uczyć się prywatnie poza szkołą.
Po co wam kontynuacja hiszpańskiego, gdzie znajdziesz grupę językową
hiszpańską drugi język poziom zaawansowany? Trafi do grupy
początkującej - po co. Wybierzcie lepiej francuski,włoski lub
łaciński od zera, a hiszpański dalej indywidualnie.

janou21 napisała:

> zycze Ci i Polski i Prowancji a ze piwo drogie to prawda i po angielsku tez
> nie bardzo,najlepiej naucz sie troche francuskiego:)

Kiedyś nawet próbowałem, wypożyczyłem ksiązkę "Grancuski dla poczatkujących".
ale potem okazało się, ze nie jestem tak zdolny jak T. Garigue Masaryk i się z
ksiązki w 3 miesiące języka nie nauczę:(

JEZKI OBCE, ktorymi wladam
Napisze tak, jak sie to pise w francuskim modelu CV :

- angielski-biegle w czytaniu, pismie, mowie

- niemieccki-biegle w czytaniu,pismie, mowie

- ruski - w PROGERSSIE (zauwazcie, moj dziadek byl ruski)

- polski -(approximative) ciagle niedokladny!!!

- hiszpanski [nie zaryzykuje oceniac poziomu mojego hiszpanskiego; jego
praktyka ograniczyla sie do intensywnego stazu na oddziale traumatologii w
szpitalu w Saragossie, gdzie moj temperamanet mieszanego poludniowca (tu mi
sie rymuje do "makowca", ktorego nie jadlam od 15 lat), na ktory wyslano mnie
w 1995 roku, juz pierwszego dnia pobytu w tym kraju.)](1)

- arabski -poziom nizszy niz 2xpoczatkujacy. Wystarczy jednak, ze poczytam
sobie nowinki z forum "Faceci z Egiptu", i ochota na nauke powraca arbskiego
powraca mi "fissa"

- Lobjan(2)(jezyk logiczny)-poczatkujacy
_____________________________________________________________________________

(1)Przechadzalam sie spokojnie na piechote z predkoscia 100m/godz, kiedy
wjechal na mnie samochod z predkoscia 70km/h. Ponowne nauczenie chodzenia
zajelo mi tyle czasu, ile nauka jezyka obcego (patetyczne, isn'it?).Co do
hiszpanskiego to jego nauke porzucialam w momencie, kiedy przyjechal po mnie
ambulans repatriacyjny do zabolandu)

(2)www.lojban.org

ja też chciałbym iść na romanistykę, ale mam jeden problem... ja nie umiem
prawie w ogóle francuskiego! rekrutacji sie nie boję, bo na AP przyjmują wyniki
z wielu języków na poziomie podstawowym a z niemca to będę miał powyżej 95% co
najmniej, żeby nie powiedzieć 100%. idę tam, bo można chodzic na AP do grupy
dla początkujących i to mnie ratuje. jak sądzicie, warto się starać czy mam
sobie odpuścić ??

Nie wiem wqrzona, czemu sie czepiasz Sebastiena... OK, polaczenie niem+franc nieco nietypowe, wielu milosnikow francuskiego nie znosi niemieckiego (sama do nich naleze), ale wielu, nie oznacza wcale wszyscy. AP jest chyba jedyna uczelnia, ktora prowadzi grupy dla poczatkujacych, wiec skoro masz 100% (a moze nie masz?) z matury, to nie musisz sie obawiac konkurencji. A moze wlasnie powinnas? W koncu kolega jest poliglota, a Ty nie? W kazdym razie skoro jestes taka genialna, to czemu nie pojdziesz na UJ, UAM, UL, tylko zajmuesz miejsce tym, ktorzy nie uczyli sie wczesniej francuskiego (wbrew pozorom nie kazdy mial taka szanse), a pasjonuje ich ten jezyk, francuska kultura, literatura, co?

Widze, ze kolezanka juz sie szykuje do wyscigu szczorow, uwaga! poligloci sa w tym przypadku uprzywilejowani!

ej jak to jest z jezykiem obcym? tzn moge wybrac na przyklad taki jezyk ktorego
nigdy sie nie uczylam i zaczac od podstaw? bo mam ochote na francuski i nie wiem
czy jest szansa zeby sie go tam nauczyc... chcialam wybrac poziom A1
(poczatkujacy) ale nie wiem czy do tego poziomu nie trzeba juz miec juz jakichś
(chociaz minimalnych) umiejetnosci :)

Chętnie udzielę korepetycji z j.francuskiego.
raczej nie dla całkowicie początkujących, ale jeżeli masz już jakies
(np.blade) pojęcie o tym języku, znasz podstawy i chcesz nauczyć się głównie
rozmawiać (gramatyki oczywiscie też), to mogę Ci pomóc. Język ten znam
biegle, mam bogate słownictwo zarówno potoczne jak i biznesowe. Kontakt:
le_marcus76@gazeta.pl lub 606 397 423.

Francja - protetycy, ogloszenie
przekazuje dalej ogloszenie ze strony internetowej www.bebemania.com
Moze komus sie przyda

Protetycy dentystyczni pilnie poszukiwani !!!
Moje drogie, może i tym razem okażecie sie niezawodne...
Pewna znana mi pracownia protetyki dentystycznej (departament 08 ),
zniechęcona bezowocnymi poszukiwaniami tutejszych pracowników, chętnie
przyjmie do pracy Polakow.

Poszukiwani są :

- pracownik wykwalifikowany w protetyce ceramicznej (wymagane min. 1 do 2 lat
doświadczenia w zawodzie), pensja :1975 euro miesięcznie brutto;

- pracownik początkujacy lub wykwalifikownay w protetyce szkieletowej,
pensja : 1526 euro miesięcznie brutto.

- ubezpieczenie zdrowotne dodatkowe zapewnione przez pracodawcę,
- udział w zyskach,
- trzynasta pensja,
- 5 tygodni urlopu,

Język francuski czytany i mówiony wymagany.

Jeśli znacie kogoś, kto byłby zainteresowany, bardzo proszę o przekazanie mu
tych informacji i o kontakt ze mną na adres e-mail bebemania@wanadoo.fr

Jeśli jesteś z Wawy to polecam szkołę Voila na Żurawiej. Tam uczą tylko
francuskiego, i nawet w grupach początkujących gadają głównie po francusku
starając nauczyć się mówienia i rozumienia ze słuchu. No, ale oczywiście nie
tylko.Pisanie różnych opowieści i czytanie też jak najbardziej. Mnie lekcje tam
najwięcej dały, zwłaszcza intensywne wakacyjne kursy.
O gramatyce to już się tutaj nie będę powtarzać, bo rozumiem, ze nie chce Ci się
wkuwac regułek, których i tak nie wiadomo jak zastosować :-) Ale, kurczę jak bez
tego zakumac chociażby jak powiedzieć/napisać: "piszę, napisałam, napiszę".
Zwłaszcza te dwa pierwsze dla mnie ze słuchu, bez kontekstu są po francusku nie
do odróżnienia :-)

hotally napisała:

> hAluh!
> W koncu postanowilam nauczyc sie francuskiego. Chce sie skupić na
> swobodnej konwersacji w tym języku, pisownię, gramatykę olewam.
> Dlatego postanowilam znalezc sobie native speakera. Czy ktos moglby
> Mi kogos dobrego polecic?
>

Znam 5, z czego:
2 na poziomie biegłym (w tym angielski i serbski/chorwacki, mam doświadczenie
jako tłumacz z wykorzystaniem obu)
2 na poziomie średnim (francuski i rosyjski)
oraz 1 na poziomie początkującym (czeski - ciężko powiedzieć, czy to w Polsce
język rzadki czy popularny)

Na dodatek nadal tę znajomość pogłębiam, bo chodzę na kursy.

I co? Myślicie, że pracodawców to interesuje?
To tak a propos tego, że "trzeba coś umieć". A g...o prawda, z tyloma językami
nawet na recepcjonistkę w hotelu mnie nie chcą wziąć :/

Gość portalu: Vivien napisał(a):

> Znam 5, z czego:
> 2 na poziomie biegłym (w tym angielski i serbski/chorwacki, mam doświadczenie
> jako tłumacz z wykorzystaniem obu)
> 2 na poziomie średnim (francuski i rosyjski)
> oraz 1 na poziomie początkującym (czeski - ciężko powiedzieć, czy to w Polsce
> język rzadki czy popularny)
>
> Na dodatek nadal tę znajomość pogłębiam, bo chodzę na kursy.
>
> I co? Myślicie, że pracodawców to interesuje?
> To tak a propos tego, że "trzeba coś umieć". A g...o prawda, z tyloma językami
> nawet na recepcjonistkę w hotelu mnie nie chcą wziąć :/

A sprobuj moze aplikujac na recepcjonistke, podawc tylko biegly angielski i
sredni rosyjski - nie wspominajac o znajomosci pozostalych jezykow.
Byc moze pracodawcow odstrasza to, ze bedziesz miala zbyt duze wymagania w
stosunku do tego co moga/chca ci zaplacic , oraz to, ze zatrudnia cie, a ty
majac wysokie kwalifikacje uciekniesz im do lepszej pracy w nieoczekiwanym momencie.

klymenystra napisała:

> Znasz jakies jezyki?

Nie. Jestem totalnym językowym beztalenciem, w szkole miałam angielski i
francuski, w żadnym z tych języków nie umiem sklecić zdania.
Najzabawniejsze jest to, ze moja babcia była Angielką, mama jest dwujęzyczna od
dzieciństwa, zawsze wyglądało to tak: 'no przecież jak masz problemy z językiem,
to ci pomogę' 'no bo mam zadnie <tutaj problemy z gramatyką>' 'o rany, nie znam
się na gramatyce'.
Zrobiłam parę lat temu jakiś wakacyjny kurs dla bardzo początkujących w Callanie
i przez jakiś czas umiałam powiedzieć 'to jest długopis' ;>

Higher demand=lower quality ?
Witam,
Uważam, że obowiązkowa nauka angielskiego od pierwszej klasy szkoły
podstawowej nie jest najlepszym pomysłem. Oczywiście zgadzam się z
tym, że naukę języka warto rozpocząć jak najwcześniej, ale dlaczego
tego jedynego, konkretnego języka? Czy np. niemiecki, francuski,
rosyjski lub hiszpański jest gorszy?
Sposób nauki angielskiego w Polskich szkołach nie należy do
najlepszych. Wciąż brakuje profesjonalnych, wykwalifikowanych
nauczycieli (jeśli wymogiem jest zaledwie FCE lub CAE, jest to dość
zrozumiałe).
Mimo lekcji angielskiego od pierwszej klasy podstawówki, w gimnazjum
moja klasa zaczęła od poziomu 'starter' (sic!) Gdyby nie dodatkowe,
prywatne lekcje, dzięki którym w wieku 16 lat osiągnąłem poziom
Proficiency (nie, nie chcę się chwalić, tylko pokazać różnicę) , po
prostu uwsteczniłbym się :/
Dodam, że nauczyciel w szkole nie należał do najlepszych. Jego
wymowa (dość prostych słów, typu 'sword' czy 'knight') pozostawiała
bardzo wiele do życzenia. Nie jestem pewien, czy miał CAE...
Pierwszego września rozpoczynam naukę w liceum- jeśli będę miał
szczęście, to 'aż' od "upper-intermediate", na którym to poziomie
jest matura rozszerzona.
Czy nie wydaje wam się, że 12 lat to trochę za dużo, żeby od poziomu
początkującego przejść do wyższego średniego (normalnie zajmuje to
ok. 4 lat)? Gdzie się podziała jakość????????

No to sie dopiszę i ja. Co prawda nauczycielem angielskiego nie jestem, ale
uwielbiam ten język i mam jobla na punkcie różnych jego akcentów.

Zgadzam się z trus a nie zgadzam się z coco. Też uważam, że tak wczesne
nauczanie nie ma sensu. Co z tego, że dziecko zna kilka wyrazów, zwrotów. Moja
babcia znała bardzo dobrze język francuski i namiętnie mnie go uczyła jak byłam
małym gzubem chodzącym do przedszkola. Znałam wierszyki, pioseneczki, słowa,
zwroty, potrafiłam odpowiadać na proste pytania. I co? i nic, nie odczułam tych
lekcji jako już stara baba, kiedy miałam francuski w liceum. Może na początku
było mi odrobinę łatwiej, ale kiedy z klasą przekroczyliśmy poziom tzw.
żenująco-początkujący, to moje "umiejętności" przeminęły.

Dodam jeszcze (posiadam koleżankę, językoznawcę i psychologa dziecięcego w
jednym), że dzieci, które są dwu-języczne, mimo fajności sprawy, nie osiągają
takiej sprawności językowej co jedno-języczne i statystycznie popełniają więcej
błędów i w mowie i w piśmie. W każdym z języków.

canisparvus z nieba mi spadłeś. Czy mógłbyś mi podać jakieś przykładowe
wydawnictwa lekturek w jezyku francuskim? niekoniecznie z polskiego rynku. Nigdy
takiej rzeczy w ręku nie miałam i nie wiem jak się do szukania zabrać, tym
bardziej że ty prawdopodobnie jesteś w stanie polecić sprawdzone. Poziom
początkujący.
Dziękuje za inspiracje.

18_lipcowa1 napisała:

> m.i.n.e.s napisała:
>
> > 18_lipcowa1 napisała:
> >
> > > widze ze czas na angielski dla poczatkujacych kolezanko
> >
> > pouczyla wyspiara-cwaniara
>
> a co ma do tego wyspiarstwo przepraszam?
> Jezyka angielskiego uczylam sie od podstawowki, przez cale liceum, a
> potem prywatnie.
> Jadac na wyspy znalam jezyk, nie mialam problemu z porozumieniem sie
> nigdzie, od razu dostalam prace po rozmowie PO ANGIELSKU - a teraz
> po prawie 2 latach umiem jeszcze lepiej - wiadomo praktyka.
> Niemniej pytanie to bylo na poziomie przedszkola- bo teraz takie
> rzeczy przerabiaja dzieci w przedszkolach, to jest naprawde baaardzo
> podstawowy angielski.

A przyszlo Ci do glowy, ze niektorzy w szkole podstawowej mieli rosyjki, w
liceum uczyli sie np. francuskiego i mieszkaja np. w Austrii? I w zwiazku z tym
nie znaja angielskiego? A skoro nie znaja to chyba normalne,ze zadaja pytania na
poziomie wg. Ciebie przedszkola.

Już jest nowy szef LOT
Ja sie nadaje na szefa urzedu lotnictwa cywilnego. Moge to umotywowac:
1.Widzialem w swoim zyciu "cale stada" samolotow cywilnych i kilka wojskowych
2.Lecialem raz z Krakowa do Warszawy {w droge powrotna wybralem sie koleja
czyli na szefa PKP tez sie nadaje]
3. Znam jezyki obce {przynajmniej w wersji dla poczatkujacych czyli
podstawowe zwroty w angielskim,francuskim, niemieckim, wloskim i holenderskim}
4. Nuzy mnie moja obecna praca i zmiana bylaby wskazana.
5. Jak widac umiem tez trafiac palcami w klawiature { tylko nie badzcie
malostkowi i obledach nie wspominajcie}
6. To chyba najwazniejszzy punkt. Nie zalezy mi na wysokich zarobkach
wystarczy 10 tys euro na miesiac {po podatkach}
Z powazaniem
znudzony internauta

Praca dla lektora/ DG/ firmy szkoleniowej
Witam,
Poszukuje kompetentnej osoby/DG/szkoly jezykowej z jezyka: angielskiego,
niemieckiego, francuskiego.
Cel - prowadzenie lekcji w firmie (branza o szerokim spektrum w tym np.
opracowywanie technologi, produkcja podzespolów do TV przemyslowej i inne).
Prosze o przeslanie wstepnych ofert na adres herbi4@gazeta.pl z
uwzglednieniem ponizszych wytycznych:
miejsce - Warszawa
liczba osob - ok. 8-10 w przypadku angielskiego - konieczny wydaje mi sie
test kwalifikujacy poszczegolnych chetnych, z wstepnych ustalen wydaje mi sie
konieczny poziom Buisness English oraz srednio zaawansowany General English,
podobnie jesli chodzi o i niemiecki (ale tu mowimy o max. 5 osobach) zas w
przypadku francuskiego bylaby to grupa 2 - 3 os i z rozroznieniem na
poczatkujacych i zaawansowanych.
dane ktorych oczekujemy:
- rodzaj i sposob rozliczania Panstwa pracy
- CV zawierajace podstawowe informacje swiadczace o przygotowaniu do
prowadzenia zajec z danego jezyka
- dostepne terminy
- od kiedy sa Panstwo gotowi podjac prace
- rodzaj umowy najchetniej z Panstwa wzorcem oraz informacja jaka forme
prawna Panstwo reprezentuja np. DG, UoDz, UZ, VAT inne(celem akceptacji przez
prawnika)
- co musielibysmy zapewnic ze strony naszej firmy
- ilosc roboczo-godzin i sposob ich naliczania
- ramowy program zajec dla poszczegolnych grup zaawansowania o ktorych mowa
wyzej
Jesli uznaja Panstwo za stosowne dodanie innych informacji bardzo prosze to
uczynic.
pozdrawiam

a czy moglby ktos przetlumaczyc mi na ten jezyk takie krotkie cos :
"ciesze sie ze zostalam dopisana do listy przyjaciol, bardzo fajna strona,
zastanawia mnie jednak dlaczego jest napisane iz Mathieu jest "singlem"? z tego
co sie orientuje, ma bardzo fajna dziewczyne ... " :) dzieki ! ucze sie
francuskiego ale jestem poczatkujaca i zdan jeszcze nie sklece.

Centrum Polsko-Francuskie - czy warto tam sie uczy
WItam, czy ktoś uczył się w centrum Polsko - Francuskim i może
podzielić się opinią dot. kursów języka francuskiego dla
początkujących? Czy ktoś może polecić jakąś bardzo dobrą
nazuczycielkę?

Pozdrawiam

fil. romańska na UAM- mozna zaczac j.fra. od zera?
no wlasnie- pytanie jak w temacie.
znam tylko podstawy tego jezyka, a w rekrutacji liczyli mi angielski.
dostalam sie tam, ale teraz nie wiem czy z podstawowa znajomoscia j.
francuskiego sobie na tej filologii poradze.
sa grupy poczatkujace? czy wymagana jest zaawansowana znajomosc tego jezyka?

pozdrawiam

romanistyka na UJ ze słabym francuskim
Problem jest taki. Dostałem się z rezerwy na romanistykę na UJ. Mam jakieś
podstawy, bo trzy lata uczyłem się francuskiego w liceum, jednak mam obawy czy
taka znajomość wystarczy. Wiadomo, że studia filologiczne to obowiązkowe
lektury w danym języku, wykłady w języku obcym itp. Wobec tego zastanawiam się
czy warto się pakować w coś takiego. Niby są grupy dla początkujących ale
chciałbym się dowiedzieć od osób studiujących na romańskiej na UJ, czy osoba
startująca ze słabą znajomością francuskiego ma szansę przebrnąć przez te
studia bez załamania nerwowego:).

Hej!
Z tego co się orientuję to grupy początkujące niestety mają bardzo
ciężko.Francuski jest trudnym językiem(wiem co mowię,bo miałam to "szczęście"
skonczyć liceum dwujęzyczne)natomiast grupy początkujące muszą(przynajmniej w
teorii)dogonić te zaawansowane w ciągu I roku studiów.Nauki jest bardzo
dużo,opuszczanie zajęć jest właściwie niemożliwe ze względu na ogrom
materiału.Jednak jeśli lubisz francuski i jesteś gotowy na takie wyzwanie,ktore
w przyszłości zaowocuje znajomością tegoż języka to nie wahaj się ani przez
chwilę.Impossible is nothing;-)

Sluchaj ja sama skladalam podanie na romanistyke w tym roku praktycznie nie znajac francuskiego :)) takze zasięgalam informacji na temat grup poczatkujacych, stopnia trudnosci studiow dla takich osob itp Znam b dobrze ang i ogolnie lubie sie uczyc jezykow obcych, wiec wiele osob pozytywnie motywowalo mnie i pozbawialo watpliwosci co do studiowania romanistyki od podstaw. Dowiedzialm sie rowniez iz nie jestem jedyna osoba majaca takie obawy czy aby ma sens studiowanie j obcego bez jego znajomosci, a takze wiele osob rzeczywisice zaczyna od podstaw(!) co prawda dostalam sie, ale dostalam sie rowniez na inny pioretytowy dla mnie kierunek takze rezygnuje. kto iwe jednak czy nie wezme go jako 2 fakultet na 2gim roku:) Pamietaj jednak iz jesli chcesz sie jedynie nauczyc francuskiego na romanistyce to lepiej wybierz kurs jezykowy zamiast filologii. Powiem tak : jesli jezyki obce przychodza Ci z latwoscia (co podejrzewam jako ze dobrze znasz ang) a przeszkoda jest dla Ciebie rozpoczecie od grupy zerowej to studia na romanistyce jak dla mnie stoja dla Ciebie otworem :)

mam do sprzedania mate edukacyjną disney po moim synku w stanie idealnym
voila.pl/bkhau/index.php?get=1&f=1
rożek Drewex beżowy z misiem na chmurce z wkładem kokosowym w stanie bardzo dobrym
2 pianki do i po opalaniu Eveline (zestaw) mam takie 2 zestawy
Gre na PC DVD CIV City Rome nowa zafoliowana
Wózek Implast Driver 3XL w kolorze czerwonym w stanie dobrym jednak daszek jest już troszke spłowiały od słońca jednak to od zwykłego użytkowania a cena naprawde atrakcyjna chcę sprzedać cały zestaw wskład którego wchodzi
Gondola + spacerówka + fotelik samochodowy easybob czerwony z daszkiem przypinanym i wkładką dla noworodla + adaptery dzięki którym fotelik można zamontować na stelażu + parasolke oryginalną do tego modelu wózka również w kolorze czerwonym

Firmowe ubranka dla dzidzi 0-6 m-cy

Nowy puder brązujący w kulkach firmy AVON zapakowany
Kurs języka francuskiego dla początkujących nowy na płycie CD

Zainteresowanych którymś z przedmiotów prosze o kontakt na priw chętnym moge wysłać dokładne zdjęcia

sądząc po dacie postu rozumiem, że koleżanka składała w zeszłym roku na badawcze i właśnie dostała wyniki I etapu
ja też składałam i dostałam list, że mój wniosek oceniono pozytywnie i przekazano dalej
znajomych w DAAD nie mam, a poniżej napiszę, co wskazałam we wniosku
1. ukończone studia z bardzo dobrym wynikiem, list polecający rektora,
2. 5 semestrów studiów niemieckiego
3. języki obce: niemiecki KDS, angielski intermediate, początkujący francuski
4. zaproszenie od niemieckiego profesora, kierownika katedry,
5. dość obszerny opis planowanego doktoratu,
6. informacja o publikacji i recenzja z wystąpienia na konferencji naukowej,
7. informacja od pracodawcy - bezpłatny urlop,

czekam teraz na dalsze rozstrzygnięcie (bez tego stypendium będzie trudno skończyć doktorat)

pozdrowienia

Agnieszka

problem pomóżcie
jestem właśnie wtrakcie pisania mojego CV i mam pewien problem z określeniem
stopnia znajomości języków. Po prostu oprócz angielskiego znam trochę
francuski i hiszpański, ale nie wiem jak określić ten poziom. Jak nazwać coś
pomiędzy początkującym, a średnio zaawansowanym? Oczywiście picze CV po
angielsku. Błagam pomóżcie, to dosyć pilne

Jestem studentem 1roku filologi języka francuskiego na UŚ, mam mature
dwujęzyczna z języka francuskiego i Certyfikat Ambasady Farncji, skończyłem
klasę dwujęzyczną w I LO im.M.Kopernika w Katowicach.
Korepetycje na poziomie poczatkujacym i podstawowym, lub konwersacje.
20zl za godzine.
Zajecia w domu ucznia.
kontakt: 0-691-025-875
e-mail: misiek_marcin@gazeta.pl lub misiek_marcin@op.pl
Pozdrawiam
Marcin Misiek

kursy dla przedszkolakow WARSZAWA :)
"Spotkania z Jezykiem i Kultura Francuska" dla PRZEDSZKOLAKOW

TRWAJA ZAPISY NA BEZPLATNE LEKCJE PROBNE W GRUPACH POCZATKUJACYCH!

Zapraszam na nauke francuskiego dla dzieci w wieku przedszkolnym (od 3 do 6 lat)
w ramach specjalnie opracowanego dla tej grupy wiekowej programu "Spotkan z
Jezykiem i Kultura Francuska" (4ej edycji).

Program realizuje wytyczne Rady Europy odnosnie nauki jezykow obcych i podstawe
programowa wychowania przedszkolnego.

Proponujemy:
- zajecia w godzinach popoludniowych w Domu Kultury Stoklosy (srody i czwartki)
- zajecia indywidualne u uczniow

INFORMACJE I ZAPISY:

Natalia Wajda, jezyk_kultura_francuska@yahoo,fr, 887-153-639

www.spotkania.edu.pl

Podrecznik
Przepraszam jesli ten temat byl juz poruszany ale tym razem nie mam czasu na
przeszukiwanie forum, a prosba jest dosc specyficzna.

Czy ktos moglby mi polecic podrecznik do nauki francuskiego dla obcokrajowcow,
poczatkujacych, z opisami w jezyku francuskim? Do kupienia we Francji.
Chodzi o to aby moja znajoma Francuzka nie bedaca wykwalifikowanym
nauczycielem francuskiego nie miala problemow z odszyfrowaniem o co chodzi w
kolejnych rozdzialach. Ja potrzebuje jakiegos dobrze zorganizowanego materialu
do nauczenia sie jezyka bo niestety "kserowki" z przypadkowych ksiazek nie
przynosza rezultatow. Moze to byc podrecznik do nauki francuskiego dla osob
mowiacych po angielsku, bedzie nam obu latwiej.

Milego wieczoru,
A

Całkiem początkującym poleciłabym specjalne
wydawnictwa do nauki języka, coś takiego wydawała kiedyś Hachette.
Były to skróty znanych klasyków z wyjaśnieniem trudniejszych słów i zwrotów
po francusku.
Nawet udało mi się nabyć w Warszawie, ale to było przed poptopem.
A tak, to czytać Asterixa i Mikołajka.
Dumasa. Simenona itd. To, co jest dobrze znane
i dostępne w razie czego w wersji polskiej na własnej półce lub w bibliotece.
Tyle, że czytanie po francusku bynajmniej nie ułatwia mówienia.
To inny język. Bachory francuskie też mają z tym kłopot.
Polecam też bajki La Fontaina w oryginale, gdyż istnieją cudowne polskie przekłady.

Jezyki obce na AE Poznan oraz UAM Poznan
Hej!
Interesuja mnie opinie na temat lektoratow na AE:
* angielski- (zaawansowany)
* niemiecki (zaawansowany)
* hiszpanski (poczatkujacy/zaawansowany)
* francuski (poczatkujacy)

# Jaki jest poziom (nazwa podrecznika?)
# slownictwo etc ogolne czy bardziej biznesowo-ekonomiczne
# certyfikaty jezykowe- czy i ktore zwalniaja z lektoratu
# mozna sie czegokolwiek nauczyc, czy strata czasu?
# jaka jest kadra
# jakiekolwiek inne wskazowki mile widziane

Na UAMie z tego co wiem angielski jest z gory narzucony, a drugi jezyk obcy
do wyboru. Jakie sa to jezyki, jaki jest poziom, uznawane certyfikaty, kadra-
ogolnie pytania jak i wyzej.

Z gory dzieki i podrawiam serdecznie.
Anulka

Ale to jest konkurs dla gimnazjalistów, jak rozumiem i dośc początkujących jesli
chodzi o język, a Prevert jest prosty więc...

O jakie ja smieszne wiersze francuskie przy tej okazji znalazłam :) sama nie
wiedziałam, ze je mam. Nie ma jak truwaje!
I jeszcze Lautreamonta, oooo!

Dziewczyny i kobiety w Paryzu - jakie sa?
Pytanie bardzo trudne, bo sa przede wszystkim
niezwykle roznorodne: od pan z Moulin Rouge,
placu Pigalle i Lasku Bulonskiego do Arabek w
strojach enticznych (choc kfefow nie widzialem),
od Dalekiego Wschodu do Czarnej Afryki.
Od elegantek na Polach Elizejskich po biednie
ubrane panie zebrajace w metrze, od statecznych
pan urzedniczek (bo we Francji jest mnostwo
urzednikow!)
do zbuntowanych nastolatek w brudnych dzinsach,
z koltunem na glowie, kolczykach gdzie popadnie
i blednym spojrzeniu. Bywalczynie pubow,
poczatkujace artystki szkicujace cos w Luwrze,
panie na rolkach na brzegach Sekwany, mlode
mamy z wozkami. Na uwage zasluguje duza
grupa pan w wieku balzakowskim, noszacych
sie troche jak nastolatki.

Trudnosc pytania powieksza to, ze oryginalnosc
jest w Paryzu w ogromnej cenie.
Tak wiec, wydaje sie, ze najwazniejsza
cecha paryzanek jest ich nieszablonowosc.

Jesli jednak zawezimy sie do klasy sredniej,
to rzuca sie w oczy elegancja, duza kultura
rozmowy, dobrze zaprawionej ladnym usmiechem,
francuska subtelnosc i uprzejmosc potrafi
byc ujmujaca (dotyczy to rzecz jasna nie tylko
kobiet). Wysokie poczucie humoru w dobrym gatunku.
Stroje takze ladne, dobrze dobrane, niezbyt prowokujace
w codziennych sytuacjach, tak jak byc powinno.
Jezyk francuski sam w sobie potrafi brzmiec elegancko
i ladnie.

Uroda? Chyba jednak wole slowianska, zwlaszcza,
ze mojej Damie nie jest latwo dorownac.

Ot, takie niezobowiazujace impresje :)

Pozdrawiam serdecznie
W.

Praca w Poznaniu
Mila,inteligentna,atrakcyjna,zdolna i pracowta studentka poszukuje pracy na
okres wakacji.

znajomosc jezykow
angielski-(certyfikaty,FCE,CAE,TOEFL)biegle
niemiecki-biegle
wloski-komunikatywnie
francuski-komunikatywnie
rosyjski-poczatkujacy

JEstem osoba b.otwarta, nawiajazujaca latwo kontakty z ludzmi.Praca na
komputerze nie jest mi obca.

Chetnie podejme prace na okres wakacji

Praca we Wrocku
Mila,inteligentna,atrakcyjna,zdolna i pracowta studentka poszukuje pracy na
okres wakacji.

znajomosc jezykow
angielski-(certyfikaty,FCE,CAE,TOEFL)biegle
niemiecki-biegle
wloski-komunikatywnie
francuski-komunikatywnie
rosyjski-poczatkujacy

JEstem osoba b.otwarta, nawiajazujaca latwo kontakty z ludzmi.Praca na
komputerze nie jest mi obca.

Chetnie podejme prace na okres wakacji

Praca w Zielonej Gorze/Żarach
Mila,inteligentna,atrakcyjna,zdolna i pracowta studentka poszukuje pracy na
okres wakacji.

znajomosc jezykow
angielski-(certyfikaty,FCE,CAE,TOEFL)biegle
niemiecki-biegle
wloski-komunikatywnie
francuski-komunikatywnie
rosyjski-poczatkujacy

JEstem osoba b.otwarta, nawiajazujaca latwo kontakty z ludzmi.Praca na
komputerze nie jest mi obca.

Chetnie podejme prace na okres wakacji

Ja nauczylam sie dzieki ESKK holenderskiego, mam podstawowa wiedze, ale kelly kiedys na czacie zrozumiala mnie wiec .... Nauczylam sie tez sama Wloskiego z podrecznikow wiedzy powszechnej- wloski dla poczatkujacych i zaawansowanych I tu uwagi- uczylam i tlumaczylam z angielskiego i francuskiego, skonczylam kursy metodyczne wiec wiem jak sie jezyka uczyc a poza wszystkim mam do tego zdolnosci- wiec bylo to mozliwe

francuski
hej, czy ktos moze zna dobrego lektora do jezyka francuskiego z lokalizacja w
Warszawie? Lektor potrzebny dla poczatkujacych?

super memo do nauki francuskiego
Witam!
Poszukuje CD w systemie super memo do nauki jezyka francuskiego - juz nie
zupelnie poziom poczatkujacy, tylko po 1 roku nauki.
Renia

Szkoła jez francuskiego - JAKA ??
Poszukuję najlepszej szkoły/kursu języka francuskiego , dla początkujacego
dorosłego. Poproszę o podpowiedzi którą wybrać . Dzieki :-)

Właśnie jestem po takim kursie, wykonawcą w moim województwie był Promar. Nie
uczyłam się nigdy angielskiego w szkole, ale dużo kojarzę dzięki znajomości
francuskiego i zmuszaniu się do czytania i słuchania po angielsku. Chciałam
zrobić kurs, który by mi poukładał w głowie, to co wiem intuicyjnie:-)
Korzystaliśmy z New English File, większość osób nigdy w życiu się nie uczyła i
nie miała zielonego pojęcia, więc ciut się nudziłam, dla mnie tempo zajęć
mogłoby byc znacznie szybsze, ale dla tych absolutnie początkujących codziennie
6 godzin przez 2 tyg., to chyba za dużo. Lektor był w porządku, jak na warunki,
w jakich przyszło mu pracować, to chyba zrobił, co mógł. Z tym, że w ciągu tych
60 godzin przerobiliśmy tylko 4 rozdziały książki i takie szkolenie w sensie
formalnym nie świadczy o znajomości języka nawet na najniższym poziomie. Przy
wysyłaniu zgłoszeń we wrześniu organizatorzy twierdzili, że ci, którzy zdadzą
test końcowy po tym etapie będą mieli szanse na ciąg dalszy, ale u mnie w
mieście ktoś wziął za to forsę i już ciągu dalszego nie zamierzaja organizować.
W sumie przez dwa tyg. codziennie siedziałam na zajęciach i nie zyskałam na tym
nic, bo nie mam żadnego sensownego zaświadczenia (oprócz potwierdzenia, że się
"dokształcałam", z tym, że ten papier nikogo nie interesuje, bo nie zawiera
żadnego określenia czego się niby nauczyłam, na jakim poziomie). Zaproponowano
nam ciąg dalszy, ale płatny, organizowany jak każdy normalny kurs w Promarze,
czyli po prostu szkoła która została wykonawcą korzysta z tego, że ludzie
spędzili dwa tygodnie ferii na angielskim i nic z tego nie mają, być może będą
chcieli rzecz doprowadzic do jakiegoś sensowniejszego końca. Inna sprawa, że w
mojej grupie babki zachowywały się, jakby zostały zesłane na ten kurs za karę i
tylko kombinowały, żeby się nie wysilić. Duzo zależy od podejścia
współ-uczniów:-) i nas samych (jestem zadowolona, bo poukądało mi się trochę w
głowie, tylko czuję niedosyt). I przede wszystkim warto sprawdzić, czy jest
szansa na otrzymanie certyfikatu, który by potwierdzał znajomość języka, a nie
dostać papieru, którym sobie można... no, wiadomo co:-)

Kursy JęzykoweJęzyk Rosyjski w biznesie ... kurs:, egzaminacyjne, rosyjski.
miejsce:, Łódź ... kurs:, ogólne językowe, rosyjski. miejsce:, Łódź. termin: ...
kursyjezykowe.nf.pl/rosyjski - 93k - Kopia - Podobne strony

Korepetycje: język rosyjski, Łódź, woj. łódzkie - Korepetycje ...Korepetycje:
język rosyjski, Łódź, woj. łódzkie - Giełda Korepetycji: Korepetycje &
Korepetytorzy - Największa baza korepetycji w internecie.
korepetycje.ekorki.pl/korepetycje/13822/jezyk-rosyjski/lodzkie/Lodz/ - 24k -
Kopia - Podobne strony

Język rosyjski - początkujący (A1) - ŁódźJęzyk rosyjski - początkujący (A1) -
Łódź. ... Czas trwania, 2 semestry. Opłata, 699 PLN / za semestr. Lokalizacja,
Łódź (Polska) ...
edukacja.money.pl/jezyk;rosyjski;-;poczatkujacy;a1,lodz,oferta,19293033.html -
33k - Kopia - Podobne strony

Forum.szkola.net :: Zobacz temat - Korki - język rosyjski - ŁÓDŹWysłany: 2005-
11-10, 13:23 Korki - język rosyjski - ŁÓDŹ ... 4 roku Filologii Rosyjskiej,
udzielę korepetycji z języka rosyjskiego na każdym poziomie. ...
forum.szkola.net/viewtopic.php?t=199&sid=36b05005189eafcf8cb885a6dfde0e71 -
28k - Kopia - Podobne strony

Szkoły językowe Język rosyjski, Łódźszkoły językowe: język rosyjski, Łódź.
Akademia Języków Obcych i Kultur Narodów. Łódź , woj. łódzkie ul. Pomorska
83/85, więcej ...
www.szkolyjezykowe.uczelnie.pl/sj.asp?p=5,6,31 - 19k - Kopia - Podobne strony

Rosyjski - korepetycje i tłumaczeniaRosyjski - korepetycje i tłumaczenia -
Łódź. korepetycje i tłumaczenia ... Jeśli jesteś zainteresowany nauką języka
rosyjskiego, prywatnymi korepetycjami w ...
www.rosyjski.k4.pl/ - 2k - Kopia - Podobne strony

Kursy językowe Łódź - RosyjskiSZUSTER - TELC, kursy językowe łódź, angielski
łódź, niemiecki łódź, francuski łódź, ... Rosyjski Łódź. JĘZYK ROSYJSKI. Rok
szkolny 2006/2007 ...
www.studium.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=50&Itemid=49 -
12k - Kopia - Podobne strony

Kursy językowe Łódź - Szuster - Szkoła językowa ŁódźSZUSTER - TELC, kursy
językowe łódź, angielski łódź, niemiecki łódź, francuski łódź, hiszpański łódź,
rosyjski łódź, kursy angielskiego łódź, ...
www.studium.com.pl/ - 17k - Kopia - Podobne strony
[ Więcej wyników z www.studium.com.pl ]

korepetycje język rosyjski Łódź łódzkiekorepetycje język rosyjski Łódź
łódzkie :: Serwis korepetycji i korepetytorów. Korepetycje i korepetytorzy.
Szukasz nauczyciela? Udzielasz korepetycji?
www.korki.aula.pl/korepetycje/jezyk-rosyjski/Lodz/254 - 10k - Kopia - Podobne
strony

Czesc !
Moze kilka moich doswiadczen moze Ci pomoc w podjeciu
decyzji ...

> Od 2 lat ucze sie sam francuskiego. Udalo mi sie
opanowac ten jezyk biernie w
> stopniu umozliwiajacym dosc swobodne korzystanie z
roznych zrodel -
> pisanych, mowionych, elektronicznych.

Mam to samo,tzn ucze sie jezyka we Francji od 2 lat i
dopiero w drugim roku zaczalem cos mowic. Poczatki byly
straszne .... A musze wspomniec ze na poczatku nie
umialem nic - zadnego zdania po francusku ...
Teraz mam caly czas mam problemy z expression; radze
sobie tak: powtarzam co kiedys sie uczylem na kursie i co
uwazalem za niepotrzebne, lub dobieram sobie kilka
zwrotow, charakterystycznych dla danej sytuacji (z reguly
pamietam rzeczowniki, nazwy a mam problem z uzyciem
niektorych czasownikow w zmienionej formie czy czasie).
Potem to "obracam" w rozne strony. Gdy czegos nie
rozumiem w rozmowie - zapisuje (jak najwierniej) i
wieczorem zastanawiam sie co to znaczy i jak ja moge tego
zwrotu uzyc ....

Podstawowy? Intermediate?
> zaawansowany? Sklaniam sie ku podstawoweu, bo wyrobi we
mnie pozadane nawyki jezykowe.

Wiesz, na dobrych kursach jezykowych powinien byc test
wstepny; tak bylo ze mna. Test sie skladal z czesci
pisemnej, ustnej i osobistej rozmowy z danym profesorem
(jak sie czujesz w jezyku, jakie masz problemy jezykowe,
itd. )To naprawde pomaga i pozwala sie tobie zorientowac
jaki jest poziom kursu .
Mnie ciagle wysylali na poziom wyzszy niz chcialem.(jakos
intuicyjnie wiecej rozumialem niz chinczycy -hi, hy).
Troche bylo trudno na poczatku bo musialem nadrobic
zaleglosci.

Na co sie zdecydowac? Jestem juz dosc
> stary, mam rowne 39 lat.

Oj, ja jestem 5 lat mlodszy i naprawde nie jestem "orlem"
w jezykach. Ciezko mi one ida; a jeszcze niektorzy moi
francuscy znajomi mnie przybijaja wypominajac mi bledy na
kazdym kroku- czasem to pomaga, ale w koncu moze zdolowac.
Co do wieku, ze mna na kursie dla calkowicie
poczatkujacych byli wkladowcy z USA, ktorzy przekroczyli
50-tke, biznesmeni z Japonii (40-50), emerytka z
Finlandii, itd. Uczyc sie warto, dla siebie, dla wlasnego
rozwoju intelektualnego, z potrzeby (tak jak ja) czy z
przymusu (tez tak jak ja).
To tyle, nie sa to byc moze rady profesjonalne, ale
spostrzezenia ucznia, ktory popelnia bledy, ale chce
dalej pracowac nad jezykiem.
No, dobra ide do pracy, a wieczorem musze odrobic moje
cwiczenia.

pozdrawiam Karol

poszukuje nauczyciela francuskiego
poszukuje nauczyciela jezyka francuskiego dla osoby doroslej z dojazdem do
domu (Tarchomin). poziom poczatkujacy. moj mail marianna13@poczta.gazeta.pl

Kursy językowe we Francji
Witam! Proszę o informacje (jakiekolwiek i wszystkie możliwe) na temat nauki
języka francuskiego i pobytu we Francji dla osoby początkującej. Pozdrawiam.

co dla poczatkujacego ucznia ?
dopiero zaczynam przygode z jez francuskim, niegdy sie wczesniej nie uczylam
tego jezyka, poszukuje adresow stronek do nauki francuskiego, Bede wdzieczna
za pomoc

Pozwolę sobie przedstawić skrócony roczny plan pracy początkującego (z
trzyletnim stażem) nauczyciela polonisty na swoim przykładzie. Proszę nie
pomijać informacji o wysokości zarobków miesięcznych w wysokości 900 zł na rękę
(na szczęście nie mam jeszcze założonej rodziny, bo wtedy problemów finansowych
byłoby znacznie więcej):
1. Tygodniowy plan pracy.
poniedziałek - rano godzinna gimnastyka w celu nabrania zapasu energii przed
pracą, lekcje do 16., kurs francuskiego (klasyczny język popularny w oświeceniu
i epokach późniejszy - jego znajomość pozwala na poznianie wybitnych dzieł w
oryginale), powrót do domu po 20., przygotowanie się do zajęć (przy okazji
przegryzienie jakiejś kanapki), 00.00 spanie
wtorek - praca do 12., ok. 3h sprawdzania prac (przy uczeniu 6. klas trochę się
tego zbiera), praca w ogródku, żeby nie zarósł, przygotowywanie się do zajęć
środa - rano godzinna gimnastyka, żeby radośniej spojrzeć na świat, lekcje do
14., 15. - kursy z doskonalenia zawodowego (nauczyciel płaci za nie sam,
nieliczne są refundowane przez szkołę lub darmowe), powrót do domu po 18.,
przygotowywanie się do zajęć
czwartek - lekcje do 15., kurs francuskiego, powrót do domu w godzinach
wieczornych, przygotowywanie się do zajęć
piątek - lekcje od 9. do 20., spanie
sobota - lekcje od 8. do 15. (szkoła zaoczna)
niedziela - lekcje od 9. do 14. (szkoła zaoczna)
2. Święta i wakacje.
Boże Narodzenie - kilka dni wolnego, koniec grudnia (przed Nowym Rokiem) -
egzaminy semestralne szkoły zaocznej (wcześniej należy ułożyć tematy do części
pisemnej i zestawy do części ustnej)
ferie zimowe - tydzień wolnego, egzaminy poprawkowe szkoły zaocznej
Wielkanoc - 5 dni wolnego
wakacje - do połowy lipca praca przy rekrutacji do szkoły; wakacyjne wyjazdy
(np. dwudniowa wyprawa do Wiednia, m.in. po materiały edukacyjne, czyli zdjęcia
ważnych obiektów, i aby nauczyciel wiedział, o czym mówi na lekcjach nie tylko
teoretycznie) - jest to okres, kiedy ze zdziwieniem dostrzegam, że serce bije
mi spokojniej i nie boję się, że czegoś nie zdążę zrobić; od połowy sierpnia
egzaminy poprawkowe szkoły dziennej i zaocznej, układanie planów zajęć na nowy
rok do każdej klasy oddzielnie
Na koniec zaznaczam, że lubię uczniów i oni mnie raczej też, bo dają mi to
odczuć. Dziwna rzecz, że jestem jednocześnie postrzegana jako wymagająca n-lka.

Niestety francuskiego to ja sie musze zaczac uczyc ale sie nie moge
zmobilizowac:o(
Najgorsze jest to ze jak czlowiek zna juz jakies inne jezyki na w miare dobrym
poziomie to potem przy nauce nastepnego ta nieudolnosc poczatkujacego jest
przerazajaca:o(

Moj syn uczeszcza do Grade 1 (rocznik 2001). Oto moje spostrzezenia: 1) Pani Wychowawczyni - Pani Ewelinka, ktora uczy matematyki i techniki jest cudowna ciepla osoba ktora kocha dzieci i poswieca im duzo czasu i uczucia, przytula je i pomaga w odrabianiu lekcji po zajeciach; 2) j francuski jest na poczatkujacym poziomie wiec dla mojego syna ktory jest biegly to mizerny poziom; 3) jezyk polski jest na wysokim poziomie i uczy go Pani Kasia ktora jest wspanialym pedagogiem, ciepla i wrazliwa osoba i dzieci ja uwielbiaja, wymaga duzo i duzo jest prac domowych ale i poziom wysoki; 4) zastrzezenie mam do poziomu nauczania j agielskiego bo moim zdaniem mozna by wymagac wiecej ale sugestie rodzicow zostaly uwzglednione i wiecej jest zadan domowych; 5) zajecia popoludniowe - jest ich wiele ale i wszystkie platne (dosyc drogie) - jest rowniez transport odplatny na tenis i basen; 6) dodatkowe atrakcje - sa wycieczki, ciekawe spotkania, wystepy - generalnie duzo sie dzieje ciekawego w szkole. Ja jestem ze szkoly zadowolona bo moj syn dobrze sie zaklimatyzowal wsrod dzieci ktore sa spokojne i przyjacielskie, zyczylabym sobie aby poziom byl wyzszy czyli aby moj syn mial wiecej prac domowych ale mysle ze wiekszosc rodzicow nie podziela tego. Czesne jest wysokie bo 2400 miesiecznie plus rozne inne koszty (wycieczki, materialy, ksiazki, stroj, przebrania, zajecia dodatkowe) co razem moze wyniesc nawet 3000zl. Jesli rodzicowi zalezy na edukacji dziecka po angielsku oraz kontynuowaniu nauki rownolegle po polsku - to jest to dobry wybor. Jesli osobie zalezy na wysokim poziomie to sa lepsze szkoly w Warszawie, na ktore mnie nie stac bo czesne wynosi 3500-4500 zl miesiecznie. Zanim podejmie sie decyzje moze zapisac dziecko na oboz letni po zakonczeniu roku szkolnego, ktorego koszt to 900zl, i wtedy zobaczyc jak sie dziecko zaklimatyzuje i czy polubi szkole i dzieci. Decyzje powinna byc przemyslana a nie pochopna bo jest oplata rejestracyjna 1600zl oraz 3 miesieczny okres wypowiedzenia. Pozdrawiam